Tekla64 Posted February 9, 2012 Posted February 9, 2012 no i tak jest najlepiej szybko z minimalnym stresem dla wszytskich!!!! szybkiego zagojenia i zapomnienia. a co do pielegniarskich zapedow to wiem cos o tym hihihi czasem maskara z takimi pielegniarkami na czterech lapach nie tylko psich moze nie bedzie to az tak ciekawy przypadek i odpusci Quote
#Etna# Posted February 9, 2012 Posted February 9, 2012 Gratuluję szybkiej, "męskiej" decyzji:razz: No i przede wszystkim cierpliwości Dirki. Świetnie to zniosła. Trzymam kciuki za szybkie gojenie:lol: Quote
Rudzia-Bianca Posted February 9, 2012 Posted February 9, 2012 No to zdrowiejcie szybciutko :) A czy wiecie coś o tym , że sznaucery są predysponowane do kaszaków ? Sara mojego TZ miała już kilka wycinanych i stale nowe jej rosną :( Na szczęście po usunięciu szybko się to goi . Delikatne miziaki dla Dirulki :) Quote
zerduszko Posted February 9, 2012 Posted February 9, 2012 Ja słyszałam, że mają tendencje do chorób skóry włącznie z rakiem. Mój ex tymczasowicz staruch miał mnóstwo krost, brodawek, tłuszczaków itp. Nigdy nie widziałam psa ze skórą w takim stanie. Quote
malawaszka Posted February 9, 2012 Posted February 9, 2012 zerduszko napisał(a):Ja słyszałam, że mają tendencje do chorób skóry włącznie z rakiem. Mój ex tymczasowicz staruch miał mnóstwo krost, brodawek, tłuszczaków itp. Nigdy nie widziałam psa ze skórą w takim stanie. ale jak do chorób skóry? w sensie grzybów i innych takich? bo o tym nie wiem, ale pypcie różne na starość owszem - lubią im rosnąć Quote
jambi Posted February 9, 2012 Posted February 9, 2012 dobrze, że szybka akcja bez zastanawiania - przynajmniej juz po sprawie ;) tak patrze na foty, i powiem że ja nadal ich nie odóżniam... wstyd mi, ale nie - no oczywiście o suki mi chodzi bo Ola to każdy laik odróżni, choćby po tej focie :evil_lol: https://lh6.googleusercontent.com/-k3ni3zaqUz0/Ty0mGqV2DOI/AAAAAAAAJms/zeOx3VZondg/s640/DSC_0252.JPG Quote
kopra Posted February 9, 2012 Posted February 9, 2012 moja pierwsza sznaucerka olbrzymka miała mnóstwo tłuszczaków..skończyła jakieś 9 lat i zaczęły jej rosnąć dosłownie jak grzyby po deszczu..pamiętam, że za jednym razem miała usuniętych ich 12 :/ Quote
wilczy zew Posted February 9, 2012 Posted February 9, 2012 dzielna psiasta a Totek nie będzie zainteresowany ranką mamy jednego kaszaczka i go wyciskamy Quote
Doginka Posted February 9, 2012 Posted February 9, 2012 No właśnie miałam zapytać, czy kaszaka przypadkiem nie można wyciskać, zamiast wycinać:hmmmm: Quote
eria Posted February 9, 2012 Posted February 9, 2012 Pewno , że można wyciskać i czyścić, ale pozostawiona 'torebka' szybko napełnia się na nowo i tak w kółko się wyciska i się odnawia ;) Tak więc uważam,że decyzja bardzo słuszna. Kreon miał tylko jedną brodawkę na łapie, usunęłam jak zaczęła rosnąć, pękać i się paprać. Poza tym od początku nawracała mu często grzybica w postaci ognisk w różnych miejscach. Ale innych skórnych problemów zero. Quote
weszka Posted February 10, 2012 Author Posted February 10, 2012 Dziękujemy za wszystkie kciuki i dobre słowa :) Ranka jest idealna, właściwie ciężko znaleźć gdyby nie lekko sterczące nici choć są szare więc dobrze się kamuflują w szarym futrze i na szarej skórze ;) Nikt się tym nie interesuje, nie ma zapędów pielęgniarskich czyli dobrze jest. Z moich sznaucerowych doświadczeń mogę powiedzieć że faktycznie niektóre mają skłonności do tłuszczaków i/lub kaszaków. W nieco starszym wieku sporo tłuszczaków miała Bunia i Sympa. Dirki kiedyś miała kaszaka ale był nieduży więc udało się wycisnąć, no i teraz uhodowała większego. Można go było próbować wyciskać, nacinać ale tak jak eria napisała pewnie by się zrobił od nowa. Poza tym nie było pewności że to kaszak bo wyglądał raczej na brodawczaka. Quote
Culineo Posted February 10, 2012 Posted February 10, 2012 ło a jak to poznać ? gdzie to najczęściej się robi ? Quote
weszka Posted February 10, 2012 Author Posted February 10, 2012 Wyczujesz pod palcami, kaszaki to takie zgrubienia, jakby pryszcz tyle że twardsze i bardziej umiejscowione w skórze. A tłuszczaki są tuż pod skórą, miękkie twory, lekko przemieszczające się. Tłuszczaki często robią się na bokach. Quote
Justa Posted February 10, 2012 Posted February 10, 2012 weszka napisał(a):Dziękujemy za wszystkie kciuki i dobre słowa :) Ranka jest idealna, właściwie ciężko znaleźć gdyby nie lekko sterczące nici choć są szare więc dobrze się kamuflują w szarym futrze i na szarej skórze ;) Nikt się tym nie interesuje, nie ma zapędów pielęgniarskich czyli dobrze jest. Z moich sznaucerowych doświadczeń mogę powiedzieć że faktycznie niektóre mają skłonności do tłuszczaków i/lub kaszaków. W nieco starszym wieku sporo tłuszczaków miała Bunia i Sympa. Dirki kiedyś miała kaszaka ale był nieduży więc udało się wycisnąć, no i teraz uhodowała większego. Można go było próbować wyciskać, nacinać ale tak jak eria napisała pewnie by się zrobił od nowa. Poza tym nie było pewności że to kaszak bo wyglądał raczej na brodawczaka. No i myślę, że skoro był tam gdzie obroża to usunięcie było najlepsym wyjściem, bo wyciskając wciąż byłby tam stan zapalny po wyciśnięciu i wciąż by się babrało :shake: Quote
Tekla64 Posted February 11, 2012 Posted February 11, 2012 no ja sie przyletlam zapytac czy moze jakie wiesci juz masz o debiutach????? a jakby choc jakie zdjecie ,,,,, to byloby marzenie! Quote
eria Posted February 11, 2012 Posted February 11, 2012 No ja też widziałam na e-sznaucerach,że w Rzeszowie Twoje dziecię dziś walczyło - jakie rezultaty ? :) Jutro Kobi w Rzeszowie ma ukończyć młodzieżowego championa, dziś go szykowałyśmy z właścicielką na cacy, miejmy nadzieję że wróci z tym po co jedzie taki kawał drogi :) Quote
weszka Posted February 11, 2012 Author Posted February 11, 2012 Tak mam wieści. Olo dostał ocenę obiecującą. Do pełni szczęścia zabrakło ogłady wystawowej ;) Co nie zmienia faktu, że jestem bardzo zadowolona, że Anka odważyła się, zdecydowała i pojechała. W dodatku decyzję podjęła sama, ja w ogóle nie namawiałam bo wiadomo że to jednak koszty, czas, trzeba nocleg itd. a ocena z klasy szczeniąt niewiele warta ;) Pierwsze koty za płoty, nauczą się co i jak i dadzą jeszcze czadu. Olo ma z tego co wiem fajny opis, sędzia bardzo chwalił jego głowę.Ocena tym bardziej mnie cieszy, że z tego co czytałam na sznaucerowym forum raczej dość był surowy. Co do zdjęć to na miejscu była Ewa i Sylwia - może coś cyknęły... tego nie wiem jeszcze. Quote
Tekla64 Posted February 11, 2012 Posted February 11, 2012 no to znaczy nic ino nam sie cieszyc i czekac na nastepne wystepy juz calkiem zwycieskie i mysle ze powoli nie tylko Olo bedzie nam sprawial radoche?!! Quote
#Etna# Posted February 11, 2012 Posted February 11, 2012 Przyszłam i tu pogratulować olowego debiutu:loveu: A myślałam, że to już w młodzieży:-o Super, że Twoje pieprzaczkowe olbrzymki będzie można pooglądać:multi: Quote
marako Posted February 11, 2012 Posted February 11, 2012 Debiucik i od razu na międzynarodówce, więc tym bardziej należą się właścicielom słowa uznania. A Marzyciel też ma zamiar się pokazywać? Głaski dla Dirki, niech szybko się goi. Quote
Rudzia-Bianca Posted February 12, 2012 Posted February 12, 2012 Weszko to chyba Cię duma rozpiera :) Gratulacje dla Ola :) Quote
Fides79 Posted February 12, 2012 Posted February 12, 2012 oo prosze, dzielny ten Twój syneczek, fajnie ze się p.Ania zdecydowała, teraz to juz pójdzie z górki :p Quote
weszka Posted February 12, 2012 Author Posted February 12, 2012 Tekla64 napisał(a):no to znaczy nic ino nam sie cieszyc i czekac na nastepne wystepy juz calkiem zwycieskie i mysle ze powoli nie tylko Olo bedzie nam sprawial radoche?!! Pewnie że tak. To dzieciaki jeszcze tyle że 35 kg ;) ale przecież dopiero wczoraj skończyły 8 mies. Wszystko przed nimi. #Etna# napisał(a):Przyszłam i tu pogratulować olowego debiutu:loveu: A myślałam, że to już w młodzieży:-o Super, że Twoje pieprzaczkowe olbrzymki będzie można pooglądać:multi: Nie, nie jeszcze w szczeniakach. Młodzież zaczną za miesiąc. Gdzieś tam je będzie można pooglądać, zobaczymy jak się potoczy wszystko. A i ja wam gratuluję występu w Bydgoszczy! marako napisał(a):Debiucik i od razu na międzynarodówce, więc tym bardziej należą się właścicielom słowa uznania. A Marzyciel też ma zamiar się pokazywać? Głaski dla Dirki, niech szybko się goi. Tak właśnie też jestem dumna, że decyzja była odważna żeby się wybrać i to na głęboką wodę. Marzyciel pokazywał się już na klubówce, a teraz będzie w Katowicach. Bajka będzie wystawiana w marcu w Malmo, a Różyczka w Rijece. Tyle póki co znam planów :) Rudzia-Bianca napisał(a):Weszko to chyba Cię duma rozpiera :) Gratulacje dla Ola :) Fides79 napisał(a):oo prosze, dzielny ten Twój syneczek, fajnie ze się p.Ania zdecydowała, teraz to juz pójdzie z górki :p Dzięki kobikti :) Pewnie że jestem zadowolona! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.