dczn Posted December 7, 2009 Posted December 7, 2009 Sluchajcie- te pregusie to Xena i Xenon? Noz moje Xena jest identyczna. Nie pamietam czy pisalo w watku skad sie wziely.... ale ja moja mam z gieldy z chwaszczyna. Koles coi troche sprzedaje podobne - jako amstaffy- za symboiliczna sumke juz teraz... podobno. Biedna ta jego suczka :( .... Byc moze jak psy nie zejda- to gdzies wyrzuca... albo trafiaja do takich wlasnie wlascicieli. Cos gtrzeba zrobic z ta gielda w Chwaszynie- i z handlem psami z pudelek... takimi... 3-4 tygodniowymi. Nie da sie nic zrobic? Trzeba tez uswiadamiac tych ludzi- co dfo sterylizacji.. robic akcje. Moze sie te schrony przerzedza. Czekam na propozycje. Pomysly. Chetnie poomoge. Tylko co mozna zrobic? Quote
pinkmoon Posted December 7, 2009 Posted December 7, 2009 http://img687.imageshack.us/img687/6349/drixon32.jpg No nie wierzę... nareszcie... :) :) Quote
natalia_aa Posted December 7, 2009 Author Posted December 7, 2009 Tę pręgusy na ostatnich zdjęciach to Oliver i Flora :) Quote
pinkmoon Posted December 8, 2009 Posted December 8, 2009 Słuchajcie jaki świat jest mały :) Miałam dzisiaj jazdy przed egzaminem na prawko, z instruktorem z którym jeszcze wcześniej nie jeździłam. Przejeżdżając przez Chylonię minęliśmy jakiegoś faceta z astem (w końcu na tej dzielnicy najpopularniejsza rasa :diabloti:), ja coś rzuciłam i zaczęliśmy z instruktorem rozmawiać o psach. Okazało się, że 2 lata temu adoptował amstaffkę z Ciapkowa. Pokazywał mi jej zdjęcia w telefonie. Nazywa się Plexi (o ile dobrze usłyszałam:) ). Jeśli ją kojarzycie to uprzejmie donoszę, że ma się bardzo dobrze :) Quote
natalia_aa Posted December 8, 2009 Author Posted December 8, 2009 Wiemy :] Pan był jakiś czas temu, jakoś mi się wydawało, że pracuje w SM, przyszedł i pokazywał nam fotki suni właśnie z telefonie :) Quote
natalia_aa Posted December 23, 2009 Author Posted December 23, 2009 Wieści od naszych adoptowanych psiaków: ONYX Pamiętacie operowanego Onyxa? Proszę bardzo tak, wygląda dzisiaj: Zdjęcia od Gosiek: Quote
natalia_aa Posted December 23, 2009 Author Posted December 23, 2009 LINUX: Wieści z 10 grudnia, Ostatnie spotkanie mi nie wyszło, bo p. Piotr był chory, ale dziś z nim rozmawiałam i w dalszym ciągu podtrzymuje wszystko, co mówił na początku, że pies jest wspaniały, idealny i w ogóle mógłby go opisywać w samych superlatywach. Totalnie bezproblemowy na chwilę obecną. W stosunku do innych psów obojętny, ma tylko jednego na osiedlu, do którego lubi pofurczyć. Z łapami wszystko w porządku, chyba, że za długo biega na spacerze. Generalnie oczywiście p. Piotr stwierdził, że co on mi będzie mówił, że mam wpaść sama zobaczyć a i Linux na pewno się ucieszy. A, że ja się do nich wybieram, jak sójka za morzę, umówiliśmy się na przyszły tydzień i mam nadzieję, że w końcu tam dojadę! (a daleko nie mam...) (jednakże przełożyliśmy je kilka dni temu, ustaliliśmy termin na "po świętach", teraz zarówno mi, jak i p. Piotrowi ciężko byłoby czasowo) Quote
natalia_aa Posted December 23, 2009 Author Posted December 23, 2009 NORMAN: U Normana wszystko w porządku, p. Wojtek jest nim zachwycony, opowiadać mógłby o nim godzinami Quote
natalia_aa Posted December 23, 2009 Author Posted December 23, 2009 GALAXY - Łatka: Relacje od Ani i jej rodziny (jak znajdę gdzieś zdjęcie westa, tuż po transporcie do Ani to wstawię), jak nie, na pewno Ania po świętach podeśle zdjęcia Łatkowego kumpla! Życzę Ci wszystkiego najlepszego z okazji Świąt, spełnienia marzeń i dużo satysfakcji z pracy dla naszych Braci Mniejszych;) Nasza Łatka (ona jest cudna, ja jestem w niej zakochana po uszy, pies ideał!) i Cezar (daliśmy mu tak na imię - chociaz reaguje bardziej na Dżeki - tak się chyba kiedyś nazywał) się dogadały. Łatka go zdominowała, on się jej podporządkował i jest spokój. Nawet się razem bawią, tzn. Łatka lata za piłką, a Cezar za Łatką, bo piłki się nie odważy jej zabrać... Obiecuję, że wyslę jakieś fotki po Świętach:) Jeszcze raz życze Tobie i wszytkim pracownikom i wolontariuszom Ciapkowa Wesołych Świąt. Pozdrawiam, Ania Quote
natalia_aa Posted December 23, 2009 Author Posted December 23, 2009 DRAXA - Hera: Wieści od Hery: Witam, Składam życzenia świąteczne: Zdrowych, spokojnych z mnóstwem prezentów. I oby to co było miłe w Nowym Roku stało sie jeszcze milsze. A reszta to tylko kwestia naszej percepcji i wyobraźni.... Hera nie sprawia problemów i jest nadal bardzo grzeczna, raczej jej to nie przejdzie. Jest tylko biedniutka bo ma dysplazje (zrobiliśmy RTG, ponieważ kulała po dłuższych spacerach), teraz bierze dwa leki i mamy kontrolować ją co pół roku. Dla mnie to może brać i 20, oby tylko ją nie bolało. Uściski dla całego personelu Przytuliska pozdrawiam Katarzyna Gotowicka Quote
natalia_aa Posted December 23, 2009 Author Posted December 23, 2009 ALEXIS: U Alexis wszystko ok, miałam jednak nadzieję, że świąteczna atmosfera nieco ostudzi mordercze zapędy Alexis Witam, Niestety klimat świąt na naszą dziunie wogóle nie działa ,nawet ostatnio w nocy przez nieuwagę kot wszedł sobie do nas przez niedomknięte drzwi i mieliśmy małe polowanie w pokoju o 3 rano hihihi ale jakoś obyło się bez krwi. Jakos musimy z tym żyć. Z okazji nadchodzących świat życzymy zdrowych,spokojnych Świąt w gronie najukochańszych osób. pozdrawiam Iwona z rodziną Quote
natalia_aa Posted December 23, 2009 Author Posted December 23, 2009 TIXA: Aktualne wieści: Dajemy sobie rade, tixia jest bardzo grzeczna (przynajmniej w domu ). ma nowa kolezanke (amstafke-kundelke, tez z ciapkowa) kolega adoptowal (nazywa sie mia - nie wiem, czy to imie z ciapkowa czy nowe). na spacerze sie ladnie bawia, tixia ja akceptuje... wesolych swiat dla calej ekipy z ciapkowa i wszystkich pieskow!:) (zdjęcia mam obiecane, mam nadzieję, że się doczekam :], Mia to sunia, mix amstaffa, która nawet nie zdążyła mieć tematu na forum, ale mam gdzieś jej zdjęcia, więc być może chociaż wstawię) Quote
natalia_aa Posted December 23, 2009 Author Posted December 23, 2009 SZON: Fotka nadesłana wraz ze świątecznymi życzeniami od Szona i jego wspaniałych właścicieli: Quote
natalia_aa Posted December 23, 2009 Author Posted December 23, 2009 BUCZER U Buczera wszystko, w jak najlepszym porządku. Dzwonię dzisiaj i pytam, jak tam Buczer się sprawuje? na co Pan mi odpowiada "aaa... pyta Pani o mojego trzeciego syna " Naprawdę pozytywnie zakręcona rodzina. Buczer 2 razy próbował podskakiwać i pokokosić trochę, dostał stosowne reprymendy i od tego czasu pies ideał. Uwielbia pieszczoty, przy dzieciach nauczył się ogłady i spokoju, w nocy lubi się wgramolić na łóżko i spać w nogach. Na spacerach też się wyciszył, jego agresja do innych zwierząt i utrzymanie Buczera przechodząc koło innego psa stało się do opanowania. Także wszystko super, mówią, że naprawdę pies im się udał niesamowicie. I chyba muszę się wybrać na tą kawę, bo mnie o niesłowność próbują posądzić! Quote
pinkmoon Posted December 23, 2009 Posted December 23, 2009 Super! :loveu: A o moim ulubieńcu Stefanie są jakieś wieści? I jak tam Drixon? Wszystkiego najlepszego na Święta dla całego Ciapkowa :) Quote
Kana Posted December 23, 2009 Posted December 23, 2009 U Fryty wszystko super! Walczyla ostatnio z zapaleniem ucha. Dostala kroplę i już po choróbsku ;) Tzn. Oni walczyli z Frytą u veta i przy podawaniu leków jak ja walczylam z Frytą u vetki z pazurami hihi :D A to nie lada zadanie ... uwierzcie :D Jest bardzo grzeczna nie niszczy i nie rozrabia. To wielki wulkan energii ;) Zdjęcia bede miala dziś lub jutro ;) Quote
Alicja Posted December 23, 2009 Posted December 23, 2009 [FONT=Arial]:loveu: aż cieplutko na sercu się robi jak czyta się takie wiadomości .... a Onyx ...pies marzenie http://img84.imageshack.us/img84/5673/dsc05810.jpg [/FONT] Quote
natalia_aa Posted December 23, 2009 Author Posted December 23, 2009 DRIXON: U Drixona wszystko super, najnowsze wieści są takie: [quote name='"Ewcia19_2007"']Witam! W ciągu tych paru dni Drixon nauczył się chodzić na smyczy bez ciągania :mrgreen: umie siadać na komendę oraz dawać łapę i iść na swoje miejsce. Na ogrodzonym terenie nie ma problemu na powrót na zawołanie, nie zamierza uciekać, ale na co dzień biega na linie treningowej {ma 10 metrową, a i tak całej nie używa}. Ma jeszcze małe problemy z innymi psami ale nie wszystkimi. Za to lubi naszą szynszyle oraz Szymka. Dziś znów psiak musiał brać kąpiel, bo latał po sporym błocie, ale kąpiel to całkiem inna historia jak za pierwszym razem, teraz kąpałam go sama, było spokojnie siedział grzecznie a po wytarciu dostał nagrodę no i był happy :lol: Dziś na śniegu zaczął szaleć jak mały szczeniak. Pozbyliśmy się łupieżu :mrgreen: . Według Nas psiak się do Nas przyzwyczaił nie ma już problemów z bąkami :lol: i rozwolnieniem. Czyszczenie uszu już też zaakceptował, ale na pierwsze czyszczenie poszło ze 30 patyczków i wszystkie czarne i gęste jak smoła { myślę ze na czas zdarzyłam bo psiak miał w uszach strupy i dość często trzepał uszami}. Na gołe oko też widać, że psiakowi poprawia się sierść, robi się błyszcząca i gęsta. Największym szokiem były dla nas odwiedziny u znajomych którzy mają suczkę i daja jej karme chappi, a Drixon jakby nigdy nie jadł wciął jej 2 michy i zaglądał do worka gdzie była karma, w domu dostaję tyle ile chce karmy profilum {na stawy i kości} a u znajomych zajadał sie chappi jakby to co najmniej był wysmażony stek heheheh. Drixon lubi denta stixy, psie czekoladki z witaminami, rodeo, oraz wedzone kośći do gryzienia lub ze skór cielecych. Już mniej wskakuje na łóżko, no i jest z niego pieszczoch. Mały może na niego się kłaść, głaskać go, tulić, a Drixon zadowolony zamula a potem chrapie hehhe. W Gdyni będziemy od 23 grudnia do 2 stycznia. Także obowiązkowo spotkamy sie z Natalią i ona mam nadzieję, że więcej Wam tu napisze {chodzi o jego zmiany}. Zdjęcia z szynszylą: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.