quasimodo Posted November 11, 2007 Posted November 11, 2007 Kajtek wdrapuje sie na pierwszą i pięknie prosi o domek! Quote
Hund Posted November 11, 2007 Posted November 11, 2007 Niestety domku nie ma :( a w lecznicy juz kilka razy pytano kiedy go zabierzemy :( Quote
_bubu_ Posted November 11, 2007 Author Posted November 11, 2007 czy ktoś mógłby poogłaszać kajtusia na innych portalach? wystarczy kopiować allegro: http://www.allegro.pl/item264229933_staruszek_kajtek_nie_przezyje_zimy_bez_domu_.html nie ma żadnego zainteresowania a czas ucieka :placz: Quote
_bubu_ Posted November 15, 2007 Author Posted November 15, 2007 Nikt nie interesuje się Kajtusiem :placz: Kolejny zapomniany staruszek :( nikomu niepotrzebny :( Zrobiłam plakat , niestety nie mam gdzie go drukować.. może ktoś pomoże ? http://img222.imageshack.us/img222/3648/kajtekhv8.jpg Quote
aganiechaa Posted November 15, 2007 Posted November 15, 2007 chwilowo jestem niezbyt mobilna a tusze mi się skończyły ale postaram się wysłać kogoś do sklepu i wydrukować coś w sobotę. Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted November 15, 2007 Posted November 15, 2007 Pewnie, że pamiętamy o Kajtusiu :) Kciuki za domek trzymamy :loveu: Quote
_bubu_ Posted November 15, 2007 Author Posted November 15, 2007 dzięki aganiechaa ! nikt nadal nie pyta o Kajtulka :( Quote
Hund Posted November 16, 2007 Posted November 16, 2007 Plakat Kajtusia zawiśnie u mnie w sklepie jak tylko go będę miała . Quote
BasiaD Posted November 16, 2007 Posted November 16, 2007 Podnoszę Kajtusia na początek-domku znajdź się pliss.... Quote
_bubu_ Posted November 16, 2007 Author Posted November 16, 2007 Kajtus pilnie potrzebuje domu! już tak długo siedzi w lecznicy :placz: Quote
basia bonnie Posted November 17, 2007 Posted November 17, 2007 :placz: Kajtuś potrzebuje domku! haloo! :( Quote
aganiechaa Posted November 17, 2007 Posted November 17, 2007 Plakaciki Staszek podrzuci dziś do lecznicy, mam nadzieje, że przyniosą Kajtusiow szczęście bo za długo już siedzi w lecznicy i najwyższy czas na własny domek:cool3: Quote
_bubu_ Posted November 17, 2007 Author Posted November 17, 2007 Plakaciki już odebrałam, bardzo dziękujemy ! :multi: Kajtuś przywitał mnie jak zawsze radośnie. wskoczył na kolana i się tulił. Jest taki słodki.. Dzisiaj dostał ostatnią dawkę leku. Na tym koniec leczenia. Kajtek powinien już opuścić lecznice i iśc do odmu. TYlko że domu nie ma :placz: A oto uśmiechnięty Kajtuś : przytulanie Quote
_bubu_ Posted November 17, 2007 Author Posted November 17, 2007 Zapomniałam dodać że się dzisiaj ważyliśmy ;) Kajtuś schudł , teraz wazy 8,8 kg. Ma błyszczące futerko i niezłą sylwetkę ;) pędzę jak błyskawica! Quote
Hund Posted November 18, 2007 Posted November 18, 2007 Uwielbiam jak on pędzi, na pscerze to jeszcze normalnie wygląda ale w lecznicy nie wyrabia na zakrętach bo płytki są śliskie ;) Dziś płakał jak zwykle za nami :( ale zobaczymy się za 2 godzinki na poprawę humoru :) Quote
Hund Posted November 18, 2007 Posted November 18, 2007 Kajtuś na wieczornym spacerze chciał mnie zabić ;) niczym pies pociągowy biegł jak szalony przed siebie po oblodzonym chodniku a ja jechałam na butach prosząc go aby zwolnił :) może ma ktoś pożyczyć sanki?? Zjadł ładnie kolację apetyt mu dopisuje i prosić go nie trzeba o jedzonko.Na koniec oczywiście był lament :( Quote
Hund Posted November 19, 2007 Posted November 19, 2007 Dziś się widzimy piesku , szkoda tylko że nikt prócz mnie i bubu Cię nie odwiedza :( Quote
Hund Posted November 20, 2007 Posted November 20, 2007 Kajtek biega niczym Lisek Rudek :) tak mnie wczoraj zmęczył że po powrocie do lecznicy musiałam się rozebrać do koszulki. Nie przeszkadzał mu mróz ani lód na którym mu się rozjerzdżały łapki ;) tarzał się w śniegu jak szczeniaczek i pędził przed siebie :) Raz się nawet przewróciłam na lodzie ..... Przydałby się już dom dla Kajtusia, już jest takim całkiem domowym pieskiem :) gotowy do kochania :) nie brudzący, nie przeszkadzający .....Domku gdzie jesteś??? daj szansę Kajtusiowi! ....PROSZĘ.... Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted November 20, 2007 Posted November 20, 2007 Zaglądamy, tylko walki z wlokącą się dogo bywają ciężkie. Kajtuś jest taki... pełen życia, aż dziw jak oddzielenie od schroniska działa na psa... Tylko gdzie ten wyśniony domek? :( Quote
Hund Posted November 20, 2007 Posted November 20, 2007 Psy bardzo się zmieniają po opuszczeniu schronu :) przypomina im się jak to było kiedys w domu i od razu czują się lepiej, nabierają też zaufania :) a Kajtek już jest nasz ;) uwielbia się przytulać głaskać skakć jest taki pocieszny i taki szybki ;) uwielbiam patrzyć jak nie wyrabia na zakręcie ;) Quote
_bubu_ Posted November 21, 2007 Author Posted November 21, 2007 Kajtek mimo 12 lat zachowuje się jak młodziutki psiak, jest rozbrykany i radosny, i to jego mruczenie jak chce zwrócić na siebie uwagę ;) właśnie.. tylko czy ktoś zwróci na niego uwagę? :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.