_bubu_ Posted October 23, 2007 Posted October 23, 2007 Kajtek nie jest najmłodszy, ma 10 lat.. może nawet 12.. Zanim trafił do schroniska błąkał się samotnie po ulicach.. może ktoś wyrzucił go z domu? Kajtek tego nam nie powie, wiemy tylko że w schronisku spędził 5 długich lat.. Niestety starsze psy nie mają szans na adopcję w schronisku. kojec to dla nich wyrok - tam spędzają resztę życia bo każdy woli wybrać psiaka jak najmłodszego i oczywiście zdrowego. Kajtek został zabrany ze schroniska z powodu strasznego kaszlu. W tej chwili przebywa w lecznicy i jest już zdrowy. Chorował na zapalenie płuc. Do schroniska nie może wrócić ponieważ tam znowu zachoruje a temperatury są coraz niższe. Niestety wszystko kosztuje.. sam pobyt w lecznicy to dodatkowo 10zł za dobę. dlatego kolejny raz proszę o wsparcie. Kajtka można wesprzeć wpłacając na konto AFN. Liczy się każda złotówka! Numer konta: 78213000042001038801430001 VWBank ALARMOWY FUNDUSZ NADZIEI NA ŻYCIE UL.JAGIEŁŁY 5 M 19 14-100 OSTRÓDA ! Tytuł przelewu musi wygladać tak , inaczej pieniążki do nas nie dotrą ! : " od: (twój pseudonim na dogo) dla: bielskie czworonogi " [SIZE=3]np.: od: bubu dla: bielskie czworonogi Wiem , że Kajtek z racji wieku ma bardzo małe szase na adopcję. Ale wierzę że znajdzie osoba o wielkim sercu, która da mu ciepły dom i otoczy miłością na stare lata. Kajtek jest łagodnym pieskiem o wesołym usposobieniu. Lgnie do ludzi. Z psami dogaduje sie bez problemów. Jest małym słodkim psiaczkiem z zabawnie klapniętym jednym uszkiem.. spójrzcie sami.. Quote
Patia Posted October 24, 2007 Posted October 24, 2007 Jaka cudna mordka :loveu: Czy to tem xwichniety mostek może powodować kaszel ? Czy Kajtuś kaszlał w schronisku od zawsze czy dopiero od niedawna? Quote
_bubu_ Posted October 24, 2007 Author Posted October 24, 2007 No właśnie nie mogę tego ustalić. Słyszałam tydzień wcześniej jak kaszlał ale teraz jest to dużo bardziej nasilone. Nie potrafię określić kiedy to sie zaczęło. Uraz mostka też może powodować kaszel ale narazie jeszcze trwa diagnostyka. Zobaczymy w jakim stanie jest serce bo to też może być przyczyną.. Quote
Patia Posted October 24, 2007 Posted October 24, 2007 Kajtuś wygląda na maluszka , czy wiecie ile waży? Quote
_bubu_ Posted October 24, 2007 Author Posted October 24, 2007 hmm nie wiem ale się zważymy dzisiaj :cool3: Quote
_bubu_ Posted October 24, 2007 Author Posted October 24, 2007 bo to wesolutki piesek :loveu: jego uśmiech dobrze oddaje charakter ;) a najbardziej podoba mi się to klapnięte uszko :) Quote
Patrycja H. Posted October 24, 2007 Posted October 24, 2007 w jedną niedzielę, jak Kajetan:cool3: był jeszcze w schronisku, byłam z nim na spacerku... psiuk ogólnie bardzo grzeczniutki i wesoły, chętny do zabawy... jedyny problem jaki sprawiał był taki, że ciężko go było uchwycić obiektywem aparatu, bo był w ciągłym ruchu hehe ;) /zdjęcia wyżej/:lol: trzymam kciuki za jego zdrówko i wierzę, że ktoś zainteresuje się jego adopcją... bo jak nikt się nie zdecyduje to...:mad: Quote
_bubu_ Posted October 24, 2007 Author Posted October 24, 2007 Fakt :) Kajtek jest ruchliwy jak młodziutki piesek, strasznie szybko się porusza na tych swoich króciutkich łapkach. Mimo choroby rwie się do spaceru a spacerki niestety muszą być ograniczone w taką pogodę z powodu tego kaszlu.. Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted October 24, 2007 Posted October 24, 2007 Ja z Kajtkiem spacerowałam w ostatnią niedzielę. Charczał już jak traktor :( ale radość go nie opuszczała, biegał, niuchał, rozglądał się... Prosimy o pomoc! _bubu_ przeznaczyć część rzeczy z bazarku na Kajtka? Już prawie skończyłam zdjęcia. Quote
_bubu_ Posted October 24, 2007 Author Posted October 24, 2007 pinczerka_i_Gizmo napisał(a):Ja z Kajtkiem spacerowałam w ostatnią niedzielę. Charczał już jak traktor :( ale radość go nie opuszczała, biegał, niuchał, rozglądał się... Prosimy o pomoc! _bubu_ przeznaczyć część rzeczy z bazarku na Kajtka? Już prawie skończyłam zdjęcia. myślę że na bazarku najlepiej napisać ogólnie że jest dla psiaków wyciągniętych ze schroniska w żywcu które są na leczeniu - Fionki, Bajki , Kajtka. Bo wszystkim pieniążków brakuje i ciężko wybrać.. Quote
basia bonnie Posted October 24, 2007 Posted October 24, 2007 Kajtuś charczał, charczał... :( ale bądźmy dobrej myśli... p.s. w przyszłym tygodniu postaram się zrobić nowy bazarek :) Quote
aganiechaa Posted October 24, 2007 Posted October 24, 2007 Zostały mi po Tobisiu (był ciężko chory na serce) różne leki. Siedzę w domu na L4 ale zadzwonię do Stasia i wieczorkiem przywiezie mi wszystkie leki i napiszę co mam, może coś się przyda. Tobek był prowadzony między innymi przez Panią kardiolog z Arki, USG, EKG wszystko ma na miejscu i przy dłuższym leczeniu bardzo przystępne ceny. Jest troszkę hmm chwilami dziwna ale na prawdę dużo nam pomogła. Quote
_bubu_ Posted October 24, 2007 Author Posted October 24, 2007 Narazie Kajtek jest leczony na zapalenie płuc :( mam nadzieję że wyzdrowieje i znajdzie dobry dom.. Quote
aganiechaa Posted October 24, 2007 Posted October 24, 2007 To może Fionce się przyda Vetmedinu z tego co pamiętam zostało niewiele ale innych jest więcej. Quote
_bubu_ Posted October 24, 2007 Author Posted October 24, 2007 Fionka juz nie dostaje vetmedinu, teraz chyba fortekor czy cos takiego.. Quote
aganiechaa Posted October 24, 2007 Posted October 24, 2007 Hmm Fortekoru nie pamiętam ale już dzwoniłam, że ma mi wszystko dowieść jeśli będzie tam Fortekor to dam znać, zawsze to kilka złotych mniej na leki. Quote
[email protected] Posted October 24, 2007 Posted October 24, 2007 ...no to Kajtuś,uszko do góry:multi: Quote
Hund Posted October 24, 2007 Posted October 24, 2007 Z Kajtusiem nie jest dobrze, jutro będzie miał pobieraną krew i pod narkozą wymaz żeby stwierdzić jaka bakteria jest odpowiedzialna za jego zły stan zdrowia. dziś tylko wyczyściliśmy uszka bo były bardzo brudne. Pazurków nie udało się obciąć bo kajtuś nienawidzi wszelakich zabiegów i przy uszkach były ogromne problemy. Po spacerku , zabawie piłeczką , małym drapanku za uszkami i obsikaniu całej lecznicy ( niefajny zwyczaj:cool3:) Kajtuś położył się jak król na posłaniu i poszedł spać. Quote
_bubu_ Posted October 25, 2007 Author Posted October 25, 2007 Patia napisał(a):Kajtuś wygląda na maluszka , czy wiecie ile waży? ok 9,5 kg ;) Quote
aganiechaa Posted October 25, 2007 Posted October 25, 2007 niestety fortekor zjedzony (Tobek brał go na początku ale niestety był za słaby). Został Digoxin - ponad połowa opakowania, Atenolol - prawie całe, Lotensin 1,5 opakowania, Furosemidum - całe opakowanie, Rimadyl - na 11 dni dla pieska o wadze ok 10 kg, Vetmedin - 12szt (2,5mg) i prawie całą maść Nitrocard (nitrogliceryna 20mg). Czyli cały arsenał gdyby coś się Wam przydało chętnie podrzucę do lecznicy. Quote
Hund Posted October 25, 2007 Posted October 25, 2007 Kajtek na razie dostaje leki w iniekcji ale myślę że to co masz przyda się innemu chorowitkowi. NP. Furosemid dostaje praktycznie kazdy piesek którego wyciągamy ze schronu. Quote
_bubu_ Posted October 26, 2007 Author Posted October 26, 2007 Kajtuś wczoraj na spacerku dużo mniej kaszlał ale za to jak wrócił to się zaczęło.. :( tak strasznie kaszlał i kaszlał i nie mógł przestać . Na chwilę się uspokoił i zaraz znowu.. Okropnie go ten kaszel męczy.. Wyniki badań krwi poza wysokim stanem zapalnym spowodowanym chorobą, są całkiem dobre. Mam nadzieję że z każdym dniem będzie lepiej.. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.