w jedną niedzielę, jak Kajetan:cool3: był jeszcze w schronisku, byłam z nim na spacerku... psiuk ogólnie bardzo grzeczniutki i wesoły, chętny do zabawy... jedyny problem jaki sprawiał był taki, że ciężko go było uchwycić obiektywem aparatu, bo był w ciągłym ruchu hehe ;) /zdjęcia wyżej/:lol: trzymam kciuki za jego zdrówko i wierzę, że ktoś zainteresuje się jego adopcją... bo jak nikt się nie zdecyduje to...:mad: