Jump to content
Dogomania

Pomeraniany (prosimy zakladac oddzielne tematy)!


Recommended Posts

  • Replies 1.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Imparato napisał(a):
Filonku,ja jadę na wystawę do Legionowa tylko towarzysko ze szpicem pod pachą.


rozumiem , że do łodzi już przyjedzie Pani zarówno towarzystko jak i wystawowo :) z psem nie tylko pod pacha ale i naringówce :)

serdecznie zapraszam :)

Posted

[quote name='filonek_bezogonek']Mam pytanie do WSZYSTKICH POSIADACZY SZPICÓW MAŁYCH I MINI

dlaczego tka mało osob jest zgłoszonych do Łodzi ????????
??:mad::mad::mad:


wydawało mi sie ze tej wystawy o tej porze roku nikomu zachwalac nie trzeba ?

wystawa Łodzka to wyśmienite miejsce na majóke - idealna pora - pogoda zawsze dopisuje - idealne miejsce na udaną zabawę :)


Jak na razie marna konkurencja zagraniczna.

Termin przyjmowania zgłoszeń przedłużony do 8 kwietnia.

Zapraszam - gwarantuje udaną zabawę:)

Łódz to centrum polski ( o mało co) z każdego miejsca jest blisko :)



nie wiem czy mam się poczuć zdopingowana do jakichkolwiek wyjaśnień ale proszę: masz rację, łudź jest ok.ale my zapracowaliśmy na przerwę. tyle wystaw pod rząd. kielce, nowa ruda,głogów,leszno i jeszcze coś niebawem tak już tylko dla rozrywki niż dla potrzeby.. sporo z nas planuje przecież to co mu potrzebne. w sumie do czerwca moje pieski nie potrzebują nic.no,może troszkę więcej spokoju,zdrowia,szczęścia,pomyślności i takie tam. napewno wszyscy czekają na ostatnią chwilę ze zgłoszeniami. ciężko przewidzieć co się zrobi za
5minut a co dopiero kiedyś tam...
Filonku, czy jest sens wysłać zdjęcie maluszków z telefonu na twój telefon? mms czy coś takiego. może uda mi się kogoś poprosić o zgranie mi ich na jakąś inną formę umożliwiającą wysłanie ich mailem.ale na tą chwile jeszcze nie wiem kogo. właściwie po co mi przez telefon, czy takie zdjęcia są dużo gorszej jakości?
jeśli jest sens to na pw, lub na mojego meila czekam na info a jeśli nie to nie ma przecież pośpiechu.

Posted

Słuchajcie! W Wejherowie mozna jeszcze zarezerwowac miejsce na wystawę lipcową w Gdyniu(Pucku). Hotel BLIZA tel. 058 672 10 87. Dwójka 160 zl, jedynka 120 zł (ze śniadaniem) a za pieska 15 zl. To przystepne ceny w sezonie wkacyjnym, a i warunki dobre, no i tylko 15 km do wystawy. Gdybysmy zjechali w sobote, do popołudnie i wieczór - nasz! Przemyslcie, Ja juz zarezerwowałam dwójkę. Nie chcieli nawet zaliczki, tylko żeby potwierdzić tydzien przed.
Co do Legionowa Filonku, to sobie mysle, że oddział mocno stracił po ostatniej klubówce, gdy sędzia sędziował jak sędziował. Ja osobiście po tym do Legionowa to już nie mam ochoty jeździć, choć wiem, że to głupie, bo sędzia był z Łodzi. A teraz akjurat w Legionowie będzie bardzo dobry sędzia i nawet żałuję, że nie zdazyłam zgosić moich pociech. Ale nic straconego, myslę, że jeszcze trafię w innym mieście.
:cool3:

Posted

smoczepole napisał(a):
Słuchajcie! W Wejherowie mozna jeszcze zarezerwowac miejsce na wystawę lipcową w Gdyniu(Pucku). Hotel BLIZA tel. 058 672 10 87. Dwójka 160 zl, jedynka 120 zł (ze śniadaniem) a za pieska 15 zl. To przystepne ceny w sezonie wkacyjnym, a i warunki dobre, no i tylko 15 km do wystawy. Gdybysmy zjechali w sobote, do popołudnie i wieczór - nasz! Przemyslcie, Ja juz zarezerwowałam dwójkę. Nie chcieli nawet zaliczki, tylko żeby potwierdzić tydzien przed.
Co do Legionowa Filonku, to sobie mysle, że oddział mocno stracił po ostatniej klubówce, gdy sędzia sędziował jak sędziował. Ja osobiście po tym do Legionowa to już nie mam ochoty jeździć, choć wiem, że to głupie, bo sędzia był z Łodzi. A teraz akjurat w Legionowie będzie bardzo dobry sędzia i nawet żałuję, że nie zdazyłam zgosić moich pociech. Ale nic straconego, myslę, że jeszcze trafię w innym mieście.
:cool3:



rozmawiałam z sędzią na temat tego sędziowania :mad:
mysle ze nie ma sie o co obrazać - każdy sedzia ma prawo miec "focha" :cool3: i nie kazdy pies musi być w typie sędziego
dla wyjasnienia podam ze w Łodzi na miedzynarodówce szpice sedziuje pan Khomasouridze :)

Posted

Filonku, nie każdy hodowca musi być gąską, która zgodzi się na rzeż niewiniątek. To wszysto co mam na ten temat do powiedzenia. I każdy z nas ma prawo wyboru, do kogo i gdzie będzie jeździł ze swoimi psami.

Posted

[quote name='filonek_bezogonek']co tak krucho z wiosennym Legionowem ????

stawka szpic mały


SZpice mioniaturowe


finanse! finanse! finanse! jeszcze raz: finanse!!!

ja,po dłuższych przemyśleniach,dochodzę do wniosku,że te wystawy to jednak droga impreza. ja mam jednego czy dwa pieski i to inaczej odczuwam ale ktoś kto ma ich dużo więcej? albo właśnie taki co ma ich więcęj. albo ma w każdej chwili,coś godnego uwagi albo koszty wystaw zwracają mu się w formie coraz to nowszych miotów. no,chyba że pracuje się w "branży", (zoologia, weterynaria). mam na myśli jakiś handel,czy przedstawicielstwo,rękodzieło. to może być dużo łatwiej. dużo osób pracuje właśnie na wystawach. (stoiska,organizacja).oni mają dużo taniej dołączyć hobby do zawodu,oni też mogą jeździć na każdą wystawę,za którą firma zapłaci lub dofinansuje. wystawy planujemy z góry na cały rok. tak jest taniej. czasem pewniej że zgłoszenie doszło. jak się coś posunie to odrazu robi się zamęt. tu pieniądze przeznaczone-często zostają podarowane wystawcom za to że nie zdążyło
się w porę wycofać.poprostu się nie wiedziało że tak wyjdzie, a budżet wyliczony!!! tak bywało i pewnie nie raz będzie jeszcze u mnie. a poza tym po co ta klubowa przed krajową? jak by nie można było połączyć? sie rozpisałam o oczywistych rzeczach. za drogo płacimy,za dużo oczekujemy,za mało dostajemy,za mało dajemy z siebie, wiecznie za mało czegoś mamy. nie jeżdzimy bo nas nie stać albo nie podobało się nam ostatnio. mogę się domyślać, że na klubową następną przejedzie więcej osób. mam też nadzieję że będzie bardziej przemyślana. np,sędzia będzie taki,który nie obskoczył połowy wystaw sędziując,nie dość że jedną tę samą grupę,to jeszcze rasę. ja mam z tym problem bo chcąc jeździć po wystawach,to nie mam z czym,ponieważ się sędzia powtarza tam gdzie najlepiej pasuje, co innego ci,którym to bez znaczenia bo zawsze znajdzie się pies,którego sędzia nie widział.

wybiera się ktoś z małymi szpicami na opole?

Posted

EDIE

nikt nigdy nie powiedział, że hodowla psów jest tanim hobby (

Powiem szczerze, że ja sie cieszę , że akurat w Polsce mamy tak szeroki wachlarz wystaw. Bo jakże byłoby smutno jakby tych wystawy bylo 3 na krzyż i jeszcze wtedy człowiek cierpiałby na brak funduszy ....

teraz przynajmniej masz wybór jak nie stać cię w jednym miesiącu to może za 2 miesiące będzie można pojechać :)

Posted

Imparato napisał(a):
,najbardziej podoba mi się zdjęcie przedstawiające Pimpka i malamuta idących bok przy boku gdzie widać ich z tyłu,widać jaki Pimpek czuje się równy i ważny przy swoim przyjacielu. :lol:

ciesze sie ze fotki sie podobaja :multi: a Pimpus faktycznie przy Watsonie nabral pewnosci siebie i prawdziwie malamuciej odwagi:lol:.. czasami odnosze wrazenie ze on zupelnie nie zdaje sobie sprawy z tego ze jest o jakies 40 kilogramy lzejszy i o jakies kilkadziesiat centymetrow mniejszy:shake:

Posted

anyia napisał(a):
Pimpus w klasie mlodziezy:loveu:

To się spotkamy :multi: Mąż jest ciekawy jak mały wyrósł, zapamiętał go z Wrocławia.

Posted

pokoik1 napisał(a):
To się spotkamy :multi: Mąż jest ciekawy jak mały wyrósł, zapamiętał go z Wrocławia.

bardzo sie ciesz na spotkanie:multi:.. Pimpek bardzo zmeznial,
,,nabral'' szaty i muskulatury:bigcool:...pobyt ,, u babci na wsi'' bardzo mu sluzy:lol: moja cora ktora nie widziala go ponad tydzien stwierdzila ze zrobilismy z maluszka ,, Pudziana''..:eek2:
ja bede biegala z pewnoscia miedzy dwoma ringami poniewaz wystawiam malamuta ale kibicowac Pimpkowi musze :loveu:.. no chyba ze jakims cudem te dwie rasy beda na jednym ringu.. w co watpie:cool1:
pozdrawiam

Posted

Witam serdecznie Wszystkich-na temat czym jest jest dla nas hodowla psów rasowych -powiem tylko -tak,że HODOWCY DZIELA SIę NA:
HODOWCA-PASJONAT,HOBBYSTA,MILOśNIK DANEJ RASY LUB RAS-OSOBA DBAJąCA O SWOJE PSY/PRZESTRZEGA TERMINóW SZCZEPIEń,ODROBACZA PSY,POśWIECA PSOM SWOJą UWAGę -ZAPEWNIA IM WARUNKI DO ODPOWIEDNIEGO ROZWOJU FIZYCZNEGO I PSYCHICZNEGO WYMAGANEGO W DANEJ KONKRETNEJ RASIE BADZ RASACH HODOWANYCH PRZEZ SIEBIE/ -CO DO SPRAW FINNANSOWYCH-TO JESZCZE DOKłADA DO TEGO -JAK KAZDY HOBBYSTA


I DRUGI TYP HODOWCY TO-DOSłOWNIE TYP-W PEłNYM TEGO SLOWA ZNACZENIU
"HODOWCA" NIE UZYJę TEGO SLOWA,BO TO PSEUDOHODOWCA-PRODUCENT-HANDLARZ żYWYM TOWAREM-
NIESTETY PSY Z TAKICH HODOWLI PRZEZYWAJA GEHENNę SWOJEGO ZYCIA PIESECZKI W TAKICH KENNELACH CZęSTO UTRZYMUJA CAłE RODZINY, NIESZCZEPIONE,NIEODROBACZONE,NIE WIEDZą CO TO CIEPłA REKA CZLOWIEKA,NIESOCJALIZOWANE,CHORE,ZNAJACE CZęSTO TYLKO SWóJ KOJEC I WIDZąCE CZLOWIEKA TYLKO RAZ DZIENNIE PRZY PODAWANIU "POSIłKU" W SKłAD CZEGO WCHODZI/CZERSTWY CHLEb ZALANY WODą Z GłOWAMI KURZYMI/.

NAJSTRASZNIEJSZE JEST TO W TYM WSZYSTKIM,ZE SA TO "HODOWCY" ZRZESZENI W ZWIAZKU KYNOLOGICZNYM I WSZYSCY O TYM WIEDZA I NIKT NIE ROBI NIC ABY POMóC TYM BIEDNYM PSOM.
POSIADAJą W SWOICH HODOWLACH PO KILKA A NAWET KILKANAśCIE RAS ZMIENIAJACYCH SIę W ZALEżNOSCI OD MODY CZYLI POPYTU NA NIE-JAK WSZYSCY WIEMY MODA NA DANA RASę PODKRECA CENY- PODAM NA PRZYKLADZIE KONKRETNEJ RASY,KTóRA STAłA SIE BARDZO MODNA"HODUJą' BARDZO MODNE DO TEJ PORY YORKI OCZYWISCIE BEZ PAPIERóW W CENIE np w Gdyni :1200-1500 zł bez RODOWODU I TE BIEDNE SUNIE YORKA PRZYCHODZI 1 CIECZKA LUB 2 I WTEDY CO- BRZYDKO MóWIAC-HEJA KRYJEMY-2 RAZY DO ROKU I TAK PRZE 8 -10 LAT,PRZELICZCIE ILE KASY ZARABIAJA NA TAKIM HANIEBNYM PROCEDERZE.SUNIE NIE SZCZEPIONE,NIE ODROBACZONE I WYEKSPLOATOWANE DO GRANIC MOZLIWOśCI -RODZąCE ABY ZAROBIć NA UTRZYMANIE INNYCH PSóW W HODOWLI I DO TEGO JESZCZE KRYTE PSEM Z PAPIERAMI/RODOWODEM-HAńBA/

Są TO ZAKAłY POLSKIEJ KYNOLOGII-HAńBA DLA RODZAJU LUDZKIEGO I NIESTETY PSUJąCY OPINIę UCZCIWYM HODOWCOM -PASJONATOM HOBBYSTOM.
CZAS ABY ODDZIAłY WZIęłY SIę DO PRACY -DO CZEGO Są REGULAMINOWO OBLIGOWANE-CHODZI O PRZEGLąDY HODOWLI I MOżE WARTO POMYSLEć O ZNOWELIZOWANIU PRZEPISóW I REGULAMINóW W SZERSZYM SPEKTRUM-
OSOBY W KOMISJACH HODOWLANYCH,W ZARZADACH ODDZIALOWYCH,KIEROWNICY SEKCJI,SADY KOLEZEńSKIE-JAKO PRZEDSTAWICIELE ZWIAZKU KYNOLOGICZNEGO -NASZYM OBOWIAZKIEM JEST D B A N I E O D O B R O P S A R A S O W E G O !!!!!!!!!!!
NIESTETY JEDNAK CZęSTO HODOWLE PSóW RASOWYCH Są NA GORSZYM POZIOMIE JAK SCHRONISKA DLA PSóW I KOTóW . KAżDY HODOWCA ZOBLIGOWANY JEST REGULAMINEM HODOWLI PSóW RASOWYCH ABY DBAć O SWOJE ZWIERZęTA I ZAPEWNIAć IM ODPOWIEDNIE I GODNE WARUNKI I PAMIETAJMY WSZYSCY O TYM.

A TERAZ Z INNEJ BECZKI -FILONKU CO SIE STALO W POśCIE Z 1 CZEśCIą TWOJEJ WYPOWIEDZI W KIEROWANEJ DO SMOCZEGO POLA PRZED ODPOWIEDZIą KIEROWANA DO EDIEGO.
NAGLE ZNIKNęLA? CZARY JAKIEś CZY CO?

Posted

Czyli Masterpiece Pudziama!
Ciepłe i pogodne ktoś zrobił te fotki (Marta czy..) i Pudzian na pierwszej ma zupełnie błękitny odcień. Dopiero na następnych widać jasno plowy beż przebijający się przez błękit.Czy suki w tym miocie sie nie fotografuje???!

Posted

[quote name='filonek_bezogonek']a to mój "pudzian" - tak wołamy na niego w domu :)










i na koniec zdjęcie " latającego Pudziana" z moją Fifinką :)

Z tego Pudzianka wyrosnie pomarańczowy Pudzian ma coś w sobie i z mamusi i tatusia,Pani Marto ,a gdzie maleńka Pudzianka pewnie ukrywa się w zaroślach.:lol:by przypuścić atak-ha ha ha

Posted

Napisałam pod zdjęciami Pudziana, a tu niespodziewanie zmalazłam się pod Deptusiami i w związku z tym moje nawiązanie do zdjęć szczeniaka wydaje się nieco bezsensowne.

Ale nawiązując z kolei do tego, co piszą Deptusie, to przyznam, że nie spotkałam się z taką merkantylną hodowlą
i takim komercyjnym podejściem hodowcy do swoich psiaków. Skąd człowiek się o tym dowiaduje, bo przecież tacy ludzie nie opowiadają na prawo i na lewo , że wyzyskują swoje psiaki?

Posted

Neutralka napisał(a):
Napisałam pod zdjęciami Pudziana, a tu niespodziewanie zmalazłam się pod Deptusiami i w związku z tym moje nawiązanie do zdjęć szczeniaka wydaje się nieco bezsensowne.

Ale nawiązując z kolei do tego, co piszą Deptusie, to przyznam, że nie spotkałam się z taką merkantylną hodowlą
i takim komercyjnym podejściem hodowcy do swoich psiaków. Skąd człowiek się o tym dowiaduje, bo przecież tacy ludzie nie opowiadają na prawo i na lewo , że wyzyskują swoje psiaki?

Witam Janeczko-TACY LUDZIE NIE OPOWIADAJą -gdyż mówiac o tym ukręciliby bicz sami na siebie.
Są jeszcze jednak miłosnicy psa rasowego na tym świecie,którym na sercu leży dobro psa rasowego i starają się pomóc naszym braciom mniejszym informując o losie tych zwierząt/i zaznaczam nie jest to konkurencja/.
My jako Oddział również mieliśmy taką interwencję-co zakończylo się oficjalnym zawieszeniem hodowcy na okres 3 lat.Przykre to-kiedy dotyczy ta sprawa bezpośrednio-kolegi lub koleżanki oddzialowej:shake::placz: ale niestety wszystko Janeczko ma swoje granice:-(
Pani Marto /Marto/,Janeczko-gratuluję Wam oraz Rodzicom -Honeykowi i Rysi-rozbrykanych Pudzianka i Pudzianeczki.Niech zawojują ringi wystawowe:lol::painting:Zyczę maluszkom aby znalazły dobrych,rozsądnych i kochających je całym sercem właścicieli:loveu::loveu::loveu::multi::multi::multi:

Posted

Witam
Deptusie

I
moja wypowiedz - została usunięta ponieważ edytowałam kilkakrotnie ten post i dodawałam wiadomość dla Edie a dogomania w tym momencie szwankowała nie chciała dodawać wiadomości i ostatecznie cześć wiadomości dla Smoczego pola została usunięta
A ponieważ nie chciało mi się już drugi raz pisać tego samego - wiadomość została już w wersji jedynie w dla Edie. ( co zresztą widać, bo pod tym postem jest napis ze post był edytowany)

Poza tym, doczytam w ostaniej wypowiedzi , ze dla Marioli to temat zamknięty więc tym bardziej nie chciało mi się jej wiadomości odtwarzać :)

Poza tym Ty czuwasz nad wszystkim więc pewnie Mariola już wszystko wie:)


II

podział właścicieli psów na hodowców i tych "pseudo" bardzo oczywisty.
Ja dodam, że chyba jednak powinno się dodać jeszcze jedną podkategorię hodowców - takich, który, uchybień regulamin przy pracy hodowlanej zarzucić nie można- jednakże sa to ludzie pozbawieni jakiejkolwiek etyki i moralności, żerując na niewiedzy osób jakim sprzedają własne psy.
np. ściągają wysokie pieniądze za psy typu "pet" wmawiając, że pies jest wystawowy a pies ma wady zgryzu, jest wnętrem etc. (przy czym są to wady już widoczne przy wydawaniu szczeniąt)

chyba takich należy się bać najbardziej :(

Pewnie wiele osób słyszało podobne historie.


III
Anya , Neutralko, Deptusie, Imaparato - dziękuję za słowa uznania i już tłumacze dlaczego były jedynie zdjęcia tylko "facecika"

Pudizan- to chłopak, o Tosi "pani pudzianowa" już powiedzieć nie można. Ona jest dużo bardziej delikatna niż "nadmuchany - napakowany" Pudziań - Gluś.

Tosieńka była fotografowana ile popadnie :) więc zdjęć też ma bez liku ( cześć się nie nadaje do oglądania bo na zdjęciu jest tylko konec ogona albo kawałek ucha bo tak frygałą przed obiektywem)

Tosieńka jest już u nowych właścicieli :) Wstawię jednak kilka zdjęć "pani jaszczurki" bo tak była też wołana u nas w domu (jak ktoś oglądał samych swoich to padło tam takie zdanie : ' to ona jaszczurka wszystkim kręci" - tak jest z Tosią to ona była inicjatorem wszystkich niecnych zabaw :)










a tutaj parafrazując przysłowie " gdzie kucharek 6 tam nie ma co jeść" - zdjęcie pod tytułem " gdzie ogrodników 2 tam nie ma śladu po wiosennych kwiatkach"


na koniec zdjęcie typu "salto mortale" - proszę uwierzyć , że to tylko tak groźnie wygląda ;)



IV
na koniec wracając do koloru Pudziana - trudno mi jest przewidzieć jakiego koloru on będzie.
miał być orange sable, robi się creme sable, w świetle aparatu wyszedł jeszcze w innym odcieniu - taki kameleon z niego :)

Czas pokarze :)

Posted

nie będę już edytować poprzedniej wiadomości tylko napisze nowa bo sie już za długa i zbyt nieczytelna zrobi :)


halo ?? jak tam wystawa w Legionowie ??

BYła i Afi i Candy Girl :)
I sesto senso :)
I lou lou i cisza .....napiszcie jakie wrażenia ??

Posted

Rzeczywiście kameleon, bo rz jest niebieski, a drugi raz (na ostatnich zdjęciach z jaszczurka) normalnie złoty.Biorąc pod uwagę umaszczenie jego rodziców można spodziewać się tylko pomarańczowego, nawet bez wilczas- tości.Dziękuję za zamieszczenie "jaszcurki".

Posted

[quote name='filonek_bezogonek']Witam
Deptusie

I
moja wypowiedz - została usunięta ponieważ edytowałam kilkakrotnie ten post i dodawałam wiadomość dla Edie a dogomania w tym momencie szwankowała nie chciała dodawać wiadomości i ostatecznie cześć wiadomości dla Smoczego pola została usunięta
A ponieważ nie chciało mi się już drugi raz pisać tego samego - wiadomość została już w wersji jedynie w dla Edie. ( co zresztą widać, bo pod tym postem jest napis ze post był edytowany)

Poza tym, doczytam w ostaniej wypowiedzi , ze dla Marioli to temat zamknięty więc tym bardziej nie chciało mi się jej wiadomości odtwarzać :)

Poza tym Ty czuwasz nad wszystkim więc pewnie Mariola już wszystko wie:)


II

podział właścicieli psów na hodowców i tych "pseudo" bardzo oczywisty.
Ja dodam, że chyba jednak powinno się dodać jeszcze jedną podkategorię hodowców - takich, który, uchybień regulamin przy pracy hodowlanej zarzucić nie można- jednakże sa to ludzie pozbawieni jakiejkolwiek etyki i moralności, żerując na niewiedzy osób jakim sprzedają własne psy.
np. ściągają wysokie pieniądze za psy typu "pet" wmawiając, że pies jest wystawowy a pies ma wady zgryzu, jest wnętrem etc. (przy czym są to wady już widoczne przy wydawaniu szczeniąt)

chyba takich należy się bać najbardziej :(

Pewnie wiele osób słyszało podobne historie.


III
Anya , Neutralko, Deptusie, Imaparato - dziękuję za słowa uznania i już tłumacze dlaczego były jedynie zdjęcia tylko "facecika"

Pudizan- to chłopak, o Tosi "pani pudzianowa" już powiedzieć nie można. Ona jest dużo bardziej delikatna niż "nadmuchany - napakowany" Pudziań - Gluś.

Tosieńka była fotografowana ile popadnie :) więc zdjęć też ma bez liku ( cześć się nie nadaje do oglądania bo na zdjęciu jest tylko konec ogona albo kawałek ucha bo tak frygałą przed obiektywem)

Tosieńka jest już u nowych właścicieli :) Wstawię jednak kilka zdjęć "pani jaszczurki" bo tak była też wołana u nas w domu (jak ktoś oglądał samych swoich to padło tam takie zdanie : ' to ona jaszczurka wszystkim kręci" - tak jest z Tosią to ona była inicjatorem wszystkich niecnych zabaw :)










a tutaj parafrazując przysłowie " gdzie kucharek 6 tam nie ma co jeść" - zdjęcie pod tytułem " gdzie ogrodników 2 tam nie ma śladu po wiosennych kwiatkach"


na koniec zdjęcie typu "salto mortale" - proszę uwierzyć , że to tylko tak groźnie wygląda ;)



IV
na koniec wracając do koloru Pudziana - trudno mi jest przewidzieć jakiego koloru on będzie.
miał być orange sable, robi się creme sable, w świetle aparatu wyszedł jeszcze w innym odcieniu - taki kameleon z niego :)

Czas pokarze :)[/quote Filonku -Mariolka twojego postu nie odczytala,a ja się pytałam o jego zniknięcie,gdyż podczas czytania twojego postu padł mi internet i nie mogłam doczytać go do końca-kiedy polaczyłam się ponownie-po pewnym czasie-postu juz nie było - i w tym momencie pomyslałam sobie-Cary JAKIE CY CO;):-o:lol:-HE HE HE.
A na bieżąco niestety czytać postów nie mogę-z racji moich problemów z internetem.:placz::mad:
Zdjęcia fantastyczne -a to salto-REWELACYJNE.
Pudziance-życzę szybkiej asymilacji w nowym domku-Rysia widzę,że przeżywa z maleństwami dugą mlodość-przypomniała sobie lata szczenięce i widzę,że jest bardzo szczęśliwa -o czym świadczy jej "podwozie" oglądane z góry-ha ha ha:lol:
A co do wiosennych kwiatków-to już dawno w naszym ogrodzie nie zostalo po nich śladu,a reszta cebulek brzydko mówiąc "wala" się po całym terenie lub znajdujemy je w dziurach,których sami nie wykopaliśmy.
Tam gdzie pojawiły się kretowiska-u mnie same leje-Józik wkopał się do połowy nie mówię już o naszej znajdce TAMARCE-dziury takie,że Pomeranianów wieczorem szukam z latarką-he he he.
W tym roku oboje z mężem postanowilismy sobie,że utrudniamy w ogrodzie pracę małym"ogrodnikom",a ułatwiamy sobie-do tej pory ganiały gdzie chciały ale teraz-OJ-BIADA WAM POMERANIANY-RóBTA CO CHCETA PóKI MOżEtA,BO WASZA SIELANKA KOńCZY SIę Z NADEJśCIEM PRZYSZłEGO TYGODNIA.OJ BIADA,WAM NIEBOżąTKA:diabloti::diabloti::diabloti:
:mad::evil_lol::Dog_run::bigcool:

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...