Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 419
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Czarodziejka napisał(a):
A miała być łagodna, całuśna, chodząca słodycz...


... i jest. TYlko nie lubi jak jej się prywatności nie szanuje. Wiadomo!!! Trzeba podejść z podejście a nie od razu z ryyyjjjkiemmmm ;)

Posted

Czarodziejka napisał(a):
A miała być łagodna, całuśna, chodząca słodycz...

Lunka naprwdę jest taka.
Na początku siusiała pod siebie ze strachu....
Potem przekonała się do nas i jest niesamowitą pieszczochą.
Z ostatnich moich obserwacji wynika,że Luna boi się dzieci:crazyeye:
Następnie boi się zbytnio kontaktu z nieznanymi jej ludźmi:-o
Podrywa starsze psy :-o
Po 20 pacjencie leży na swoim kocyku jak nieżywa i czasami chrapie :razz:
Zarówno w pierwszym jak i drugim przypadku Luna na swoim kocyku buczy,a nie warczy ,czyli mówi,że sobie nie życzy.
Jest duży problem.
Luna bardzo szybo zaadoptowała się w naszym środowisku.
Właściwie zaczęła już zapuszczać korzonki.
Jest całkowicie bezproblemowa,tolerują ją wszystkie psy[z pewnymi wyjątkami,ale one nikogo nie akceptują],kocza nas najbardziej na świecie i jeżeli szybko domek się nie znajdzie ,to....
Ech..
Pilnie szukamy super ciepłego kochanego domu dla Lunki

Posted

katya napisał(a):
Ej, no jest taka. Ale kto lubi całusy od obcych? Kurde, nie chcialam, a popsulam Lunce reputację... Bunia mnie zabije.

No i wyszło szydło z worka..
Katya za rzadko u nas bywa i Lunkę straszy:cool3:

Posted

Załamka.
Dzisiaj pewni państwo przyjechali oddać mi swojego dalmata.
Przysłali ich z Fundacji Medor.

Piesek ma 13 lat,jest głuchy,ma pewne problemy z chodzeniem.
Niewielkie jak na mój gust.
Państwo chcą go oddać gdyż maja 15 miesięczne dziecko,a pies chodzi po nocy,budzi dziecko ,wyje jak jest zamknięty....
Przywieźli go z miskami i suchą karmą myśleli,że go wezmę.
Pytam gdzie?????????????????????????
Może ktoś z Was ma jakiś pomysł?

Posted

Z tego co Państwo mi powiedzieli,to on faktycznie do dzieci się nie nadaje.
Piesek jest przygłuchy,zaczynają się problemy z tylnymi nogami,W nocy często drepcze po domu budząc dziecko:angryy:
Zamknięty w innym pomieszczeniu ,pozostawiony sam wyje.
Podobno intreweniowała SM
Generalnie pies udręka i nieużytek:diabloti:
Komu takie cudo?
Ja już do siebie nie wcisnę:shake:
Piesek ma 13 lat,to są jego ostatnie miesiące,może lata życia...
Jeżeli jutro do 16 nie przyjadą po leki dla niego zadzwonię do nich,tylko co im powiedzieć?
Że szukamy mu domu?
Czy wierzycie,że ktoś będzie w stanie go do siebie przytulić?
Pies całe życie był jedynakiem,ostatnio pokazało się dziecko.
Zgaduję,że nie toleruje innych psów.
Proszę piszcie co robić.
Luna kwitnąco ,tylko domku na horyzoncie nie widać.
Jutro szewki zdejmujemy :evil_lol:
Jakoś nie mogę zapomnieć buzi tego psa radośnie merdającego ogonkiem z samochodu :placz::placz::placz:

Posted

Bestialstwo i nieodpowiedzialność. Acha, jeszcze egoizm - tak podsumuję tych ludzi:angryy:

Oddać psa po 13 latach, fantastycznie, zaczął przeszkadzać, to sru - pozbądźmy się go, a co!:diabloti:

Brak słów....:shake:

Posted

bunia napisał(a):
Ciotki lepiej piszcie ,czy macie jakieś pomysły.
Ja już nie mam :placz:

Poza DT, ew. hotelikiem (a najlepiej DS, ale to chyba niemożliwe....Nie w 1 dzień.) nic mi nie przychodzi do głowy:shake:

Szukać domu sobie możemy... tylko że ci ludzie go do tego czasu nie przetrzymają...:shake:
Komu ja to mówię?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...