Doginka Posted September 12, 2010 Author Posted September 12, 2010 Tiesto_kennel napisał(a):Robert na mnie patrzy i się pyta "mama boli oko ??" a ja rycze przed kompem... Rapek walcz !!!!!!!!! A ja co chwilę sprawdzam, czy Rapcio oddycha:-( Quote
ariss Posted September 12, 2010 Posted September 12, 2010 jestem z Tobą, możesz do mnie dzwonić o każdej porze, kiey tylko potrzebujesz! Raper jest silny chłopak, choć serce ściska teraz jego widok:-( to jeszcze nasze kundla będa razem szaleć na spacerkach- nie ma innej możliwości! Quote
Tiesto_kennel Posted September 12, 2010 Posted September 12, 2010 Sylwiaaaaa!!!!!!!!!! Nie może być inaczej jak Raper jutro przywita Ei machając ogonkiem, wierze w to z całych sił !!!!!!!!!!!!!!!! Quote
Justa Posted September 12, 2010 Posted September 12, 2010 Będzie dobrze ! Zwierzaki mają ogromną wolę życia i widziałam to codziennie w klinice.. Tulkamy mocno i zaciskamy kciuki :calus: Quote
Doginka Posted September 12, 2010 Author Posted September 12, 2010 ariss napisał(a):jestem z Tobą, możesz do mnie dzwonić o każdej porze, kiey tylko potrzebujesz! Raper jest silny chłopak, choć serce ściska teraz jego widok:-( to jeszcze nasze kundla będa razem szaleć na spacerkach- nie ma innej możliwości! :calus::buzi: Nie mam siły, kładę się chociaż na godzinkę, ale Rapcio wtulony we mnie będzie spał razem ze mną na łóżeczku:razz: Tiesto_kennel napisał(a):Sylwiaaaaa!!!!!!!!!! Nie może być inaczej jak Raper jutro przywita Ei machając ogonkiem, wierze w to z całych sił !!!!!!!!!!!!!!!! Obyś miała rację - ale rano czeka nas kolejne płukanie nerek:razz: Justa napisał(a):Będzie dobrze ! Zwierzaki mają ogromną wolę życia i widziałam to codziennie w klinice.. Tulkamy mocno i zaciskamy kciuki :calus: Zwierzaki mają wolę życia, ale ja tej woli nie widzę u Rapcia:-( Nawet nie chciał kroczka zrobić jak wyszłam z nim na siku. Mam za to dobrą wiadomość - zrobił siku, chyba sporo jak na ta sytuację, bo myślę że z 50 ml:multi: Siusiał jak panienka, ale udało się, a to znaczy, że nerki działają:multi: DZIĘKUJĘ WAM ZA WSPARCIE PSYCHICZNE, TO DLA MNIE BARDZO WIELE ZNACZY, INACZEJ JUŻ BYM SIĘ ZAŁAMAŁA. JESTEM SŁABA PSYCHICZNIE, PANIKUJĘ - TO WSZYSTKO ROBI STRACH O ŻYCIE UKOCHANEGO CIAPULETKI:roll: Pomodle się do Św. Franciszka z Asyżu i może zdrzemnę się do wczesnego ranka - oczywiście z Rapciem przy boku:loveu: Oooooooooooooo, właśnie sam się podniósł i przyszedł, żeby go położyć na łóżeczku, więc :hand:, bo ledwo stoi biedaczek - cały jest roztrzęsiony. Quote
niunka04 Posted September 13, 2010 Posted September 13, 2010 Doginko co się dzieję że u was takie smutne wieści ostatnio!!! :( Rapcio silny chłopak jest napewno z tego wyjdzie!!! Siły kochana dla Ciebie i Rapcia!!!! Quote
kaho Posted September 13, 2010 Posted September 13, 2010 Doginka napisał(a): Mam za to dobrą wiadomość - zrobił siku, chyba sporo jak na ta sytuację, bo myślę że z 50 ml:multi: Siusiał jak panienka, ale udało się, a to znaczy, że nerki działają:multi: Oooooooooooooo, właśnie sam się podniósł i przyszedł, żeby go położyć na łóżeczku, więc :hand:, bo ledwo stoi biedaczek - cały jest roztrzęsiony. Sylwia, jak sie ciesze:multi::multi::multi:, ale kamien spadl z serca:lol::multi:. Teraz musi byc tylko lepiej:thumbs: , ale nadal trzymamy kciuki:kciuki:. Wymiziaj od nas porzadnie Rapcia :loveu:. Quote
Doginka Posted September 13, 2010 Author Posted September 13, 2010 ariss napisał(a):całusy dla ciaputka:) furciaczek napisał(a):Jak sie dzisiaj Rapcio czuje? niunka04 napisał(a):Doginko co się dzieję że u was takie smutne wieści ostatnio!!! :( Rapcio silny chłopak jest napewno z tego wyjdzie!!! Siły kochana dla Ciebie i Rapcia!!!! kaho napisał(a):Sylwia, jak sie ciesze:multi::multi::multi:, ale kamien spadl z serca:lol::multi:. Teraz musi byc tylko lepiej:thumbs: , ale nadal trzymamy kciuki:kciuki:. Wymiziaj od nas porzadnie Rapcia :loveu:. Dzięki za kciuki, ale trzeba trzymać nadal. Dziś Rapera stan bez zmian, tzn. nie jest lepiej, ale i nie jest gorzej. Piesek nic nie chce nawet powąchać, jest osłabiony, na siku muszę go nosić. o 11 idziemy na kolejną kroplówkę i leki. Najważniejsze, że siusia. Tylko niepokojące jest to, że nadal mamy krew zamiast siku:-( Rok temu po 1 zastrzyku była znaczna poprawa, a teraz jest bez zmian:-( Quote
ariss Posted September 13, 2010 Posted September 13, 2010 Doginka napisał(a):Dzięki za kciuki, ale trzeba trzymać nadal. Dziś Rapera stan bez zmian, tzn. nie jest lepiej, ale i nie jest gorzej. Piesek nic nie chce nawet powąchać, jest osłabiony, na siku muszę go nosić. o 11 idziemy na kolejną kroplówkę i leki. Najważniejsze, że siusia. Tylko niepokojące jest to, że nadal mamy krew zamiast siku:-( Rok temu po 1 zastrzyku była znaczna poprawa, a teraz jest bez zmian:-( trzymam dalej, pisz szybko jak wrócicie!!! Quote
Justa Posted September 13, 2010 Posted September 13, 2010 W tej chwili najważniejsze, że nie jest gorzej i że sam oddaje mocz - ja również dalej trzymam kciuki i mocno wierzę, że Raptuek szybciutko wróci do zdrowia ! Quote
AnkaG Posted September 13, 2010 Posted September 13, 2010 Nie zaglądałam na dogo a tu takie wieści :( Trzymam kciuki za Rapcia Quote
Tiesto_kennel Posted September 13, 2010 Posted September 13, 2010 Kciuki trzymam strasznie!!!! Myślę o was cały czas...Ty wiesz że Rapcio dla mnie bardziej kochany niż Gordon...to pół brat mojego Olka i jak dla mnie z pyszczka są strasznie podobni...Kurcze dobrze że siusia, ma chęci tylko gorzej że wciąż jest krew :/ Nerki pracują ale są bardzo słabe :/ Nawadniaj go ile się da żeby go przepłukać Quote
Fides79 Posted September 13, 2010 Posted September 13, 2010 i co tam u Was, kciuki trzymam dalej, najważniejsze że Rapcio sam się załatwia i nawet odrobinkę się przemieszcza :) mówiąc wczoraj o "obudzonych nerkach" miałam na myśli to, że zaczęły działać, jeśli nie doszło do uszkodzenia więcej niż 75 % nerek to wszystko będzie dobrze :calus::kciuki::kciuki: Quote
Kokosek Posted September 13, 2010 Posted September 13, 2010 nie było mnie tu chwilę a tu takie okropne wieści, ale jest już lepiej?? 3maj Cie się ciepło Quote
ariss Posted September 13, 2010 Posted September 13, 2010 Kokosek napisał(a):nie było mnie tu chwilę a tu takie okropne wieści, ale jest już lepiej?? 3maj Cie się ciepło nie ma poprawy:( ale najważniejsze że stan się nie pogarsza!!! Oby dzisiejsza kroplówka zadziałała!!!! Quote
AnkaG Posted September 13, 2010 Posted September 13, 2010 Ojej biedny Rapcio. Trzymamy kciuki za kochanego psiaczka. Quote
Shetanka Posted September 13, 2010 Posted September 13, 2010 ja też trzymam kciuki, niech wraca do zdrowia! Quote
Korenia Posted September 13, 2010 Posted September 13, 2010 I jak minął dzień? My właśnie niedawno wróciliśmy z Wilhelmem od weta, jest wygolony, posrebrzony i poszyty - miał czyraka wycinanego, a pojechaliśmy tylko na konsultację... ale jest już w miarę rześki, trochę pijany, ale daje rade ;) Quote
Doginka Posted September 13, 2010 Author Posted September 13, 2010 Kochane moje Dogociółki, dziękuję Wam za wsparcie.:loveu: Mam dobre wieści, Raper wreszcie odpowiedział na leczenie i jest znaczna poprawa. Dziś siedziałam z nim w klinice od 12 do 18 i do 17 nie było poprawy, nie siusiał, nie pił, nie jadł, przelewał się przez ręce. Jak rozmawiałam z Ariss, to miałam czarny scenariusz - EWA dzięki za wsparcie - Raper jak usłyszał imię Gassi to otworzył oczka, podniósł uszka i od tamtej pory zaczął walczyć:multi: A wiecie co mu Ewa obiecała :roflt: - że Gasska zrobi mu dobrze:roflt: Ale tak na poważnie do 17 było bardzo źle, a już o 18 po odłączeniu kroplówki i po zastrzyku Raper zrobił pierwsze od 3 dni prawdziwe, czysto żółte siusiu. Po powrocie do domu nawet podniósł ogonek, który od 3 dni miał podkulony pod siebie:-( O 19:30 zjadł trochę ryżu z indykiem i marchewką:multi: W tej chwili śpi, ale to już taki uzdrawiający sen, nie taki jak do tej pory. Nawet miał pierwszy spacer 10 minutowy i sam szedł - nie musiałam go nieść:multi: Jutro rano jedziemy do kliniki na ostatnią (mam nadzieję) kroplówkę i na powtórny zastrzyk, który ma do końca zabić tego cholernego pierwotniaka Babeszjozę:mad: Z badań wyszło, że nerki Rapcia są w dobrym stanie, gorzej z wątrobą, ale lekarz mówi, że ta się zregeneruje w ciągu miesiąca:lol: Pomogły Wasze kciuki. Buziak dla WSZYSTKICH OD RAPCIA:buzi: A ja jestem padnięta na maxa:roll: Quote
Doginka Posted September 13, 2010 Author Posted September 13, 2010 furciaczek napisał(a):Ufff dzielny chlopak :) Najbardziej pomogła obietnica Gassiry:roflt: Quote
furciaczek Posted September 13, 2010 Posted September 13, 2010 Doginka napisał(a):Najbardziej pomogła obietnica Gassiry:roflt: Typowy facet:evil_lol::evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.