Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Justa napisał(a):
Ale niuniuś :loveu: A jak chłopaki? Taka sielanka jak na zdjęciach?

Raper jest raczej obojętny w domu, a na dworze broni go jak własnego szczylka:lol: Natomiast Gordon jest w małym zakochany - sprawdza, wącha, całuje, a na spacerze broni jak lwica:diabloti:
furciaczek napisał(a):
No no no:loveu:

To jest wspaniały dowód miłości J do mnie:multi:





Tatusiowaty wujcio Gordon:loveu:


I raczej obojętny wujcio Raper:lol:


Posted

Unbelievable napisał(a):
te uszy są okropne :roll: szczylek chyba mało szorstki? czy to jeszcze puszek szczenięcy?

Te uszy są dokładnie takie same jak uszy Gordonka podczas gojenia. Były specjalnie klejone, zeby na początku leżały, a jak się wygoją, to będą układane w rożek, żeby równo stanęły.
A jeśli chodzi o sierść, to jest jeszcze szczylek nigdy nie trymowany, malutkie dziecko, które jeszcze ma czas na szorstkość:eviltong: Dziś został przetrymowany z pierwszego puchu:razz:

Posted

weszka napisał(a):
Ale przecudne stworzonko :loveu::loveu::loveu: Ależ musisz być teraz szczęśliwa :multi::loveu:


Vectra napisał(a):
widzę , widzę - świetny :) i uszy jak należy :D
cieszę sie razem z Tobą


Dziewczyny, nawet nie macie pojęcia jak mi było ciężko zachować to w tajemnicy:roflt: Ale tajemnica sama się wydała, więc już nie ma powodu ukrywać mojego Lotoska:multi: Jestem przeszczęśliwa:multi: mam nadzieję, że wyrośnie z niego piękny piesek - w końcu sowa barana nie rodzi, a tym bardziej, że Kamelia i Brodway to prześliczne stworzonka:loveu: Może Lotos nie będzie tak piękny jak Gordon, ale jedno jest pewne - BĘDZIE MIAŁ SUPER OWŁOSIONE ŁAPKI, tak jak Raper:multi: Jak mi się uda zrobić fotkę w postawie temu wiercipięcie, to może Wam pokażę jakie ma grube te łapki:lol:

Posted

Doginka napisał(a):
Te uszy są dokładnie takie same jak uszy Gordonka podczas gojenia. Były specjalnie klejone, zeby na początku leżały, a jak się wygoją, to będą układane w rożek, żeby równo stanęły.
A jeśli chodzi o sierść, to jest jeszcze szczylek nigdy nie trymowany, malutkie dziecko, które jeszcze ma czas na szorstkość:eviltong: Dziś został przetrymowany z pierwszego puchu:razz:

ja nie toleruję żadnego kopiowania uszy, więc sama rozumiesz... ;) klejenia też nie lubię
właśnie, miałam zapytać i zapomniałam- ile on ma?

Posted

Tekla64 napisał(a):
cudny jest i bardzo pikny dowod milosci zwlaszcza ze sam dowod tyz cie kocha hihihi
uszka sa rozbrajajace i beda cudnie staly tego jestem pewna
a zdjecia sa przepikne

Oj kocha i to bardzo - własnie dziabnął mnie w nos - zupełnie jak Gordon jak był w jego wieku:lol:
Unbelievable napisał(a):
ja nie toleruję żadnego kopiowania uszy, więc sama rozumiesz... ;) klejenia też nie lubię
właśnie, miałam zapytać i zapomniałam- ile on ma?

A ja nie lubię klapciatych i dlatego mam kopiowane 2 psy:lol:
Raper to wyjątek, bo Raper nie miał być dla mnie - ale żeby nie było - Rapera też bardzo kocham, bo to taki mały duży ciapuletka jest:lol::loveu:

Posted

Unbelievable napisał(a):
ja nie toleruję żadnego kopiowania uszy, więc sama rozumiesz... ;) klejenia też nie lubię
właśnie, miałam zapytać i zapomniałam- ile on ma?

gdybyś miała rasę , którą się kopiuje , to byś miała inne zdanie :)

skoro kopiowało się iks lat , nie dla tego że były szoły .... to dla mnie nie pojęte jest , teraźniejsze miłosierdzie ... :)
ja nie toleruje jorczusiów w torebusiach , psów użytkowych na kanapach , znudzonych smyczowców , do tego zapasionych i miłosiernie kochanych ....
miliony psów , by oddało uszy i ogony .. by żyć jak pies , a nie kukła :diabloti:

Posted

Ja tez wole kopiowane...o ile nie robi sie tego sekatorem i siekiera w szopie ;)
Fura zero przejecia po zabiegu, jedynie pod koniec gojenia ja swedzialo i sie drapala.
I podobnie jak Vetra mysle ze wiele psiakow oddalo by te uszy i ogony za odrobine prawdziwego psiego zycia ;)

Posted

no tak coś czułam,że szczylek będzie ! :) Gratulacje i dużo dużo zdrówka dla niego !
Kwestię uszu pominę...Niech się szybko zagoją...
a pokażesz rodziców Lotosa? bo ja się na minikach nie orientować :)

p.s. a on już jest 2 tyg po 2 szczepieniach ?
Leży nam dziś w klinice ON z parwo, bo właściciele po 1 szczepieniu wyprowadzali go na dwór. Prawdopodobnie nie przeżyje nocy. Dość uczulona na to jestem :(

Posted

Gratuluję szczylka :) Niech mu się uszy szybko goją i niech nie bolą, a potem niech ładnie staną:) same "niechy" ;) Mnie się skrajnie kopiuchy nie podobują, sama bym w życiu nic nikomu nie obcięła. Dlatego jak dla mnie Raper jest najśliczniejszy :loveu:

Posted

[quote name='Vectra']gdybyś miała rasę , którą się kopiuje , to byś miała inne zdanie :)

skoro kopiowało się iks lat , nie dla tego że były szoły .... to dla mnie nie pojęte jest , teraźniejsze miłosierdzie ... :)
ja nie toleruje jorczusiów w torebusiach , psów użytkowych na kanapach , znudzonych smyczowców , do tego zapasionych i miłosiernie kochanych ....
miliony psów , by oddało uszy i ogony .. by żyć jak pies , a nie kukła :diabloti:
popieram w 100%:lol:
[quote name='furciaczek']Ja tez wole kopiowane...o ile nie robi sie tego sekatorem i siekiera w szopie ;)
Fura zero przejecia po zabiegu, jedynie pod koniec gojenia ja swedzialo i sie drapala.
I podobnie jak Vetra mysle ze wiele psiakow oddalo by te uszy i ogony za odrobine prawdziwego psiego zycia ;)
Już jutro zdejmuję małemu szwy z uszek;-), a życie Lotosek już ma fajne - biega za Gordonem i wszystko po nim papuguje:roflt: malutki goopecek;lol: Już Gordon go wychowa:multi:
[quote name='eria']no tak coś czułam,że szczylek będzie ! :) Gratulacje i dużo dużo zdrówka dla niego !
Kwestię uszu pominę...Niech się szybko zagoją...
a pokażesz rodziców Lotosa? bo ja się na minikach nie orientować :)

p.s. a on już jest 2 tyg po 2 szczepieniach ?
Leży nam dziś w klinice ON z parwo, bo właściciele po 1 szczepieniu wyprowadzali go na dwór. Prawdopodobnie nie przeżyje nocy. Dość uczulona na to jestem :(
Lotos jest już po wszystkich szczepieniach - nawet po wściekliźnie;-) W końcu wzięłam go z doskonałej hodowli, a hodowczyni jest weterynarzem;-)
A to są rodzice maluszka - pozwoliłam sobie skopiować ze strony Sasquehanna:modla:
[FONT=Verdana]BANDSMAN ON BROADWAY[/FONT]






Sasquehanna KAMELIA

Posted

Korenia napisał(a):
Gratuluję szczylka :) Niech mu się uszy szybko goją i niech nie bolą, a potem niech ładnie staną:) same "niechy" ;) Mnie się skrajnie kopiuchy nie podobują, sama bym w życiu nic nikomu nie obcięła. Dlatego jak dla mnie Raper jest najśliczniejszy :loveu:

Już go dawno uszy nie bolą, ale szwy jeszcze nosi po to, żeby mu się ładnie te uszka zrosły;-)
I jakby każdemu podobało się to samo, to na świecie byłoby nudno:lol:
Justa napisał(a):
A kiedy będe mogła poznać dzieciaka? :loveu:

Jak tylko zdejmę wszystkie szwy;-)

Posted

Justa napisał(a):
No to czekam czekam i zawczasu już się wpraszam na Bulwarek :loveu:

A wszystkie szwy zdejmuję już w niedziele;-), a część jutro;-)

Chcecie jeszcze kilka fotek Lotosa?:hmmmm:

Posted

furciaczek napisał(a):
Ja tez wole kopiowane...o ile nie robi sie tego sekatorem i siekiera w szopie ;)
Fura zero przejecia po zabiegu, jedynie pod koniec gojenia ja swedzialo i sie drapala.
I podobnie jak Vetra mysle ze wiele psiakow oddalo by te uszy i ogony za odrobine prawdziwego psiego zycia ;)

ten zabieg , niczym się nie różni od zabiegu kastracji , sterylizacji :) tyle samo czasu , goją się szwy ... :)
i takie pieprzenie , że biedny piesek ... jest żałosne ..... wycięcie jaj czy macicy , też boli , a tylu zwolenników - czysta hipokryzja

Posted

Vectra napisał(a):
ten zabieg , niczym się nie różni od zabiegu kastracji , sterylizacji :) tyle samo czasu , goją się szwy ... :)
i takie pieprzenie , że biedny piesek ... jest żałosne ..... wycięcie jaj czy macicy , też boli , a tylu zwolenników - czysta hipokryzja

No właśnie, prędzej jajeczek bym nie dała uciąć moim burkom niż kawałka ucha, które już po dwóch dnia zaczęło się pięknie goić, a po trzech dniach zdjęłam pierwsze szwy z czubka ucha;-)

Posted

Unbelievable napisał(a):
ja nie toleruję żadnego kopiowania uszy, więc sama rozumiesz... ;) klejenia też nie lubię
właśnie, miałam zapytać i zapomniałam- ile on ma?


a tolerujesz tatuowanie?
a klejenia czemu nie lubisz?:crazyeye:

eria napisał(a):


p.s. a on już jest 2 tyg po 2 szczepieniach ?
Leży nam dziś w klinice ON z parwo, bo właściciele po 1 szczepieniu wyprowadzali go na dwór. Prawdopodobnie nie przeżyje nocy. Dość uczulona na to jestem :(


w państwach graniczących z nami i nie tylko panuje parwowiroza, całe mioty umierają, w Polsce jeszcze nie słyszałam o tym ,ale mnie troszkę nastraszyłaś.
CZesi radzą, żeby w 5tygodniu maluchy szczepić tylko na parwo, a nie na wsio tak jak to normalnie się robi. Podpytaj proszę co sądzą o tym u Ciebie?

Posted

[quote name='ariss']...w państwach graniczących z nami i nie tylko panuje parwowiroza, całe mioty umierają, w Polsce jeszcze nie słyszałam o tym ,ale mnie troszkę nastraszyłaś.
CZesi radzą, żeby w 5tygodniu maluchy szczepić tylko na parwo, a nie na wsio tak jak to normalnie się robi. Podpytaj proszę co sądzą o tym u Ciebie?
Kochana, on już ma prawie 4 miesiace - urodził sie w Dzień Dziecka:lol: jest porządnie zabezpieczony - nawet na kleszcze;-)









Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...