ariss Posted September 27, 2010 Posted September 27, 2010 [quote name='Doginka']Kochana, on już ma prawie 4 miesiace - urodził sie w Dzień Dziecka:lol: jest porządnie zabezpieczony - nawet na kleszcze;-) http://i54.tinypic.com/24l65ch.jpg Kochanie Ty moje, wybacz, że pominęłam Twój skarb w Twojej galerii, a chodzi mi teraz o moje szkraby, one mają dopiero 17dni i są jeszcze przed pierwszym szczepieniem;) Quote
Doginka Posted September 27, 2010 Author Posted September 27, 2010 Na fotkach wygląda jak mały baranek, ale jak go dziś podtrymowałam (nie na łyso, bo jeszcze za malutki) i podgoliłam mu szyjkę i przycięłam kudełki na przedpiersiu, to zobaczyłam w nim pięknego miniaturowego sznaucera:lol: Cała trójeczka - szkoda, ze takie nieostre:razz: Quote
Vectra Posted September 27, 2010 Posted September 27, 2010 Podrastający sznupek , to ładny nie jest :diabloti: wygląda jak owca :evil_lol: Quote
Doginka Posted September 27, 2010 Author Posted September 27, 2010 [quote name='ariss']Kochanie Ty moje, wybacz, że pominęłam Twój skarb w Twojej galerii, a chodzi mi teraz o moje szkraby, one mają dopiero 17dni i są jeszcze przed pierwszym szczepieniem;) Słońce mych oczu, wybaczam, bo wiem jak bardzo jesteś zakochana w swoich skarbuńkach:lol::loveu: Zobacz Ariss jak Lotos biegnie do Ciebie;-) Quote
Doginka Posted September 27, 2010 Author Posted September 27, 2010 [quote name='Vectra']Podrastający sznupek , to ładny nie jest :diabloti: wygląda jak owca :evil_lol: Hahahahaha, wygląda prawie jak kapibara:roflt: Czyli tak:roflt:: Quote
Korenia Posted September 27, 2010 Posted September 27, 2010 http://i54.tinypic.com/71puab.jpg Rzeczywiście mała owca :evil_lol: Jego sierść jest w dotyku taka jak wata? Ciekawam żem ;) Quote
Doginka Posted September 27, 2010 Author Posted September 27, 2010 Coś mam nie tak z BB, bo wszystko jest jakby czerwone:angryy: A Lotos wygląda jakby był brązowo-czerwony:angryy: A może to mój monitor ma źle ustawione kolory:hmmmm: Nie umiem ustawić w aparacie BB:oops: Quote
Doginka Posted September 27, 2010 Author Posted September 27, 2010 [quote name='Vectra']halo , a co z olbrzymem J ? Jest, ale ja jestem u siebie w Wawce;-) Czekam aż Lotosowi całkiem się uszka zagoją, bo olbrzymek jest baaaardzo zabawowy:lol: Mógłby Lotosowi teraz zrobić kuku:cool3: [quote name='Korenia']http://i54.tinypic.com/71puab.jpg Rzeczywiście mała owca :evil_lol: Jego sierść jest w dotyku taka jak wata? Ciekawam żem ;) Jego sierść była taka jak sierść szczeniaka, ale na pewno nie jak wata;-) teraz już nie ma sierści, bo go wytrymowałam. Co prawda jeszcze nie na łyso, ale już i tak wygląda zupełnie inaczej;-) A zaczynają mu wyrastać czarne, ostre włoski:lol: Quote
Korenia Posted September 27, 2010 Posted September 27, 2010 Doginka napisał(a): Jego sierść była taka jak sierść szczeniaka, ale na pewno nie jak wata;-) teraz już nie ma sierści, bo go wytrymowałam. Co prawda jeszcze nie na łyso, ale już i tak wygląda zupełnie inaczej;-) A zaczynają mu wyrastać czarne, ostre włoski:lol: Na fotkach wygląda jakby była taka jak wata :P dlatego zapytałam ;) Toro i Lotos mniej więcej w podobnym wieku, prawda? Quote
Doginka Posted September 27, 2010 Author Posted September 27, 2010 Korenia napisał(a):Na fotkach wygląda jakby była taka jak wata :P dlatego zapytałam ;) Toro i Lotos mniej więcej w podobnym wieku, prawda? Toro 11 dni młodszy:lol:;-) Quote
Unbelievable Posted September 28, 2010 Posted September 28, 2010 Vectra napisał(a):gdybyś miała rasę , którą się kopiuje , to byś miała inne zdanie :) skoro kopiowało się iks lat , nie dla tego że były szoły .... to dla mnie nie pojęte jest , teraźniejsze miłosierdzie ... :) ja nie toleruje jorczusiów w torebusiach , psów użytkowych na kanapach , znudzonych smyczowców , do tego zapasionych i miłosiernie kochanych .... miliony psów , by oddało uszy i ogony .. by żyć jak pies , a nie kukła :diabloti: ale ja nie lubię psów z kopiowanymi uszami, po prostu ;) kopiowanie ogonów jest dla mnie ok jeżeli wiąże się z pobudkami użytkowymi a nie szołowymi o noszeniu w torebusiach mi nie musisz mówić, przecież ja sama swojego psa męczę bieganiem, nie daję mu jeść do miski, zamykam w klatce i takie tam straszne rzeczy :evil_lol: no i zero tłuszczu ;) ariss napisał(a):a tolerujesz tatuowanie? a klejenia czemu nie lubisz?:crazyeye: jak wyżej ;) tatuowania też nie lubię, bo i boli, i się nie sprawdza, i wygląda często okropnie ;) Quote
Doginka Posted September 28, 2010 Author Posted September 28, 2010 Unbelievable napisał(a):ale ja nie lubię psów z kopiowanymi uszami, po prostu ;) kopiowanie ogonów jest dla mnie ok jeżeli wiąże się z pobudkami użytkowymi a nie szołowymi o noszeniu w torebusiach mi nie musisz mówić, przecież ja sama swojego psa męczę bieganiem, nie daję mu jeść do miski, zamykam w klatce i takie tam straszne rzeczy :evil_lol: no i zero tłuszczu ;) jak wyżej ;) tatuowania też nie lubię, bo i boli, i się nie sprawdza, i wygląda często okropnie ;) A ja nie lubie skopiowanego ogona i zostawionych uszu;-) - taka niedoróbka jak dla mnie:lol: Quote
Unbelievable Posted September 28, 2010 Posted September 28, 2010 Doginka napisał(a):A ja nie lubie skopiowanego ogona i zostawionych uszu;-) - taka niedoróbka jak dla mnie:lol: a ja uwielbiam klapciate uszy :diabloti: i wolałabym, żeby Gram miał krótszy ogon(nie jest kopiowany, zwykle się kopiuje do 2/3 długości bodajże) bo mu się trochę za bardzo zakręca jak dla mnie (wg. wzorca jest dobrze), no i nie przeszkadzałoby mu to w kierowaniu ciałem ;) Quote
Doginka Posted September 28, 2010 Author Posted September 28, 2010 Unbelievable napisał(a):a ja uwielbiam klapciate uszy :diabloti: i wolałabym, żeby Gram miał krótszy ogon(nie jest kopiowany, zwykle się kopiuje do 2/3 długości bodajże) bo mu się trochę za bardzo zakręca jak dla mnie (wg. wzorca jest dobrze), no i nie przeszkadzałoby mu to w kierowaniu ciałem ;) O gustach się nie dyskutuje, bo to prowadzi tylko do waśni, a ja nie zamierzam się z nikim kłócić;-):lol: Jedni lubią naturszczyki, inni kopiowane, jeszcze inni pół na pół, a ja uważam, że najważniejsze jest serce włożone w wychowanie malucha i później w dorosłego już psa;-) Quote
AnkaG Posted September 28, 2010 Posted September 28, 2010 Ooo nowy maluch. :) Ciekawe co z niego wyrośnie :) Kopiowania nie komentuję bo też się nie zamierzam kłócić. :) Quote
Justa Posted September 28, 2010 Posted September 28, 2010 O jaa duże to nowe sworzonko już :diabloti: To czekamy na zdjęcia po pierwszym odgruzowaniu :loveu: I jak przyjadę to możesz liczyć na dużo fotek malucha ! Quote
eria Posted September 28, 2010 Posted September 28, 2010 Rodzice są boscy !!! Zwłaszcza Kamelia mi się podoba ! Bomba! Ariss, parwowiroza panuje i to na całego. W ciągu 7 miesięcy pracy w małym gabinecie pamiętam około 5 przypadków pewnej parwowirozy. W klinice pracuję miesiąc i były już dwa- też pewne i potwierdzone testem. W schroniskach szczenięta padają jak muchy na to, i nie tylko szczenięta bo stare psy także :( To też wiem z własnego doświadczenia bo w schronie też pracowałam. W gabinecie szefowa miała taki program szczepień , wg mnie słuszny. 6-8 tydzień parwo i nosówka za 3-4 tygodnie parwo nosówka i wirusowe zap. wątroby za kolejne 3-4 tygodnie parwo, nosówka, wirusowe zap. wątroby i dwa szczepy parainfluenzy plus tam ewentualnie jakaś koronawiroza zależnie od szczepionki i za kolejne 3-4 tygodnie wścieklizna Za to w klinice widzę, że przy pierwszym szczepieniu daje się od razu wszystko a potem dwa razy jeszcze się to wszystko powtarza. Co nie wydaje mi się dobrą metodą, lepiej budować tą odporność tak stopniowo dodając kolejne choroby. Ale tutaj też zauważyłam ,że mają w zwyczaju szczepić i odrobaczać jednocześnie, co też dla mnie jest co najmniej dziwne. W gabinecie zawsze albo jedno albo drugie a nie tak wsio naraz... Także Ariss, dopilnuj właścicieli swoich szczeniąt by jednak tą kwarantannę przetrwali... Quote
Unbelievable Posted September 28, 2010 Posted September 28, 2010 eria napisał(a): Ale tutaj też zauważyłam ,że mają w zwyczaju szczepić i odrobaczać jednocześnie, co też dla mnie jest co najmniej dziwne. W gabinecie zawsze albo jedno albo drugie a nie tak wsio naraz... a jak to jest ze szczepieniami przeciwko wściekliźnie i innym chorobom? my od dwóch lat robimy na raz obydwa szczepienia, ale jestem ciekawa co o tym sądzisz ;) o odrobaczaniu wiecznie zapominam, także nawet nie pytam :evil_lol: Quote
eria Posted September 28, 2010 Posted September 28, 2010 Unbelievable napisał(a):a jak to jest ze szczepieniami przeciwko wściekliźnie i innym chorobom? my od dwóch lat robimy na raz obydwa szczepienia, ale jestem ciekawa co o tym sądzisz ;) o odrobaczaniu wiecznie zapominam, także nawet nie pytam :evil_lol: Nie mam nic przeciwko takiemu rozwiązaniu u dorosłego psa , sama tak robię ;) Foxi ma już 9 lat więc co roku sama wścieklizna a co dwa lata wścieklizna i komplet chorób, szczepionką Eurican Leptorabisin z DHPPi dokładnie ;) Quote
ariss Posted September 28, 2010 Posted September 28, 2010 Dzięki eria, kurcze weci mówią mi żeby szczepić na wszystko tak jak to się zwykle robi, a Czesi mówią mi co innego. Bądź tu mądrym. A właścicieli nastraszę, ale czy posłuchają? mam nadzieję, że tak! Quote
Tiesto_kennel Posted September 28, 2010 Posted September 28, 2010 Sylwia w koncu Ty oficjalnie sie przyznałaś to ja oficjalnie Gratuluję. Mam nadzieje że mały Lotos bedzie jeszcze kochańszy niż Gordon i da co milion razy większe powody do radości :* :* Quote
eria Posted September 28, 2010 Posted September 28, 2010 Stopniowo Ewa, weź to na logikę ;). Ja bym nie dowalała małemu szczenięciu z zerową odpornością 5 czy 6 wirusów na raz. Quote
ariss Posted September 28, 2010 Posted September 28, 2010 eria napisał(a):Stopniowo Ewa, weź to na logikę ;). Ja bym nie dowalała małemu szczenięciu z zerową odpornością 5 czy 6 wirusów na raz. to czemu tak wszędzie robią?:hmmmm::niewiem: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.