Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Doginka']Kochana, on już ma prawie 4 miesiace - urodził sie w Dzień Dziecka:lol: jest porządnie zabezpieczony - nawet na kleszcze;-)

http://i54.tinypic.com/24l65ch.jpg

Kochanie Ty moje, wybacz, że pominęłam Twój skarb w Twojej galerii, a chodzi mi teraz o moje szkraby, one mają dopiero 17dni i są jeszcze przed pierwszym szczepieniem;)

Posted

Na fotkach wygląda jak mały baranek, ale jak go dziś podtrymowałam (nie na łyso, bo jeszcze za malutki) i podgoliłam mu szyjkę i przycięłam kudełki na przedpiersiu, to zobaczyłam w nim pięknego miniaturowego sznaucera:lol:





Cała trójeczka - szkoda, ze takie nieostre:razz:




Posted

[quote name='ariss']Kochanie Ty moje, wybacz, że pominęłam Twój skarb w Twojej galerii, a chodzi mi teraz o moje szkraby, one mają dopiero 17dni i są jeszcze przed pierwszym szczepieniem;)
Słońce mych oczu, wybaczam, bo wiem jak bardzo jesteś zakochana w swoich skarbuńkach:lol::loveu:

Zobacz Ariss jak Lotos biegnie do Ciebie;-)








Posted

Coś mam nie tak z BB, bo wszystko jest jakby czerwone:angryy: A Lotos wygląda jakby był brązowo-czerwony:angryy: A może to mój monitor ma źle ustawione kolory:hmmmm:
Nie umiem ustawić w aparacie BB:oops:









Posted

[quote name='Vectra']halo , a co z olbrzymem J ?
Jest, ale ja jestem u siebie w Wawce;-) Czekam aż Lotosowi całkiem się uszka zagoją, bo olbrzymek jest baaaardzo zabawowy:lol: Mógłby Lotosowi teraz zrobić kuku:cool3:
[quote name='Korenia']http://i54.tinypic.com/71puab.jpg
Rzeczywiście mała owca :evil_lol:
Jego sierść jest w dotyku taka jak wata? Ciekawam żem ;)
Jego sierść była taka jak sierść szczeniaka, ale na pewno nie jak wata;-) teraz już nie ma sierści, bo go wytrymowałam. Co prawda jeszcze nie na łyso, ale już i tak wygląda zupełnie inaczej;-) A zaczynają mu wyrastać czarne, ostre włoski:lol:

Posted

Doginka napisał(a):

Jego sierść była taka jak sierść szczeniaka, ale na pewno nie jak wata;-) teraz już nie ma sierści, bo go wytrymowałam. Co prawda jeszcze nie na łyso, ale już i tak wygląda zupełnie inaczej;-) A zaczynają mu wyrastać czarne, ostre włoski:lol:


Na fotkach wygląda jakby była taka jak wata :P dlatego zapytałam ;) Toro i Lotos mniej więcej w podobnym wieku, prawda?

Posted

Vectra napisał(a):
gdybyś miała rasę , którą się kopiuje , to byś miała inne zdanie :)

skoro kopiowało się iks lat , nie dla tego że były szoły .... to dla mnie nie pojęte jest , teraźniejsze miłosierdzie ... :)
ja nie toleruje jorczusiów w torebusiach , psów użytkowych na kanapach , znudzonych smyczowców , do tego zapasionych i miłosiernie kochanych ....
miliony psów , by oddało uszy i ogony .. by żyć jak pies , a nie kukła :diabloti:

ale ja nie lubię psów z kopiowanymi uszami, po prostu ;) kopiowanie ogonów jest dla mnie ok jeżeli wiąże się z pobudkami użytkowymi a nie szołowymi
o noszeniu w torebusiach mi nie musisz mówić, przecież ja sama swojego psa męczę bieganiem, nie daję mu jeść do miski, zamykam w klatce i takie tam straszne rzeczy :evil_lol: no i zero tłuszczu ;)
ariss napisał(a):
a tolerujesz tatuowanie?
a klejenia czemu nie lubisz?:crazyeye:

jak wyżej ;) tatuowania też nie lubię, bo i boli, i się nie sprawdza, i wygląda często okropnie ;)

Posted

Unbelievable napisał(a):
ale ja nie lubię psów z kopiowanymi uszami, po prostu ;) kopiowanie ogonów jest dla mnie ok jeżeli wiąże się z pobudkami użytkowymi a nie szołowymi
o noszeniu w torebusiach mi nie musisz mówić, przecież ja sama swojego psa męczę bieganiem, nie daję mu jeść do miski, zamykam w klatce i takie tam straszne rzeczy :evil_lol: no i zero tłuszczu ;)

jak wyżej ;) tatuowania też nie lubię, bo i boli, i się nie sprawdza, i wygląda często okropnie ;)


A ja nie lubie skopiowanego ogona i zostawionych uszu;-) - taka niedoróbka jak dla mnie:lol:

Posted

Doginka napisał(a):
A ja nie lubie skopiowanego ogona i zostawionych uszu;-) - taka niedoróbka jak dla mnie:lol:

a ja uwielbiam klapciate uszy :diabloti: i wolałabym, żeby Gram miał krótszy ogon(nie jest kopiowany, zwykle się kopiuje do 2/3 długości bodajże) bo mu się trochę za bardzo zakręca jak dla mnie (wg. wzorca jest dobrze), no i nie przeszkadzałoby mu to w kierowaniu ciałem ;)

Posted

Unbelievable napisał(a):
a ja uwielbiam klapciate uszy :diabloti: i wolałabym, żeby Gram miał krótszy ogon(nie jest kopiowany, zwykle się kopiuje do 2/3 długości bodajże) bo mu się trochę za bardzo zakręca jak dla mnie (wg. wzorca jest dobrze), no i nie przeszkadzałoby mu to w kierowaniu ciałem ;)

O gustach się nie dyskutuje, bo to prowadzi tylko do waśni, a ja nie zamierzam się z nikim kłócić;-):lol:
Jedni lubią naturszczyki, inni kopiowane, jeszcze inni pół na pół, a ja uważam, że najważniejsze jest serce włożone w wychowanie malucha i później w dorosłego już psa;-)

Posted

O jaa duże to nowe sworzonko już :diabloti:
To czekamy na zdjęcia po pierwszym odgruzowaniu :loveu: I jak przyjadę to możesz liczyć na dużo fotek malucha !

Posted

Rodzice są boscy !!! Zwłaszcza Kamelia mi się podoba ! Bomba!

Ariss, parwowiroza panuje i to na całego. W ciągu 7 miesięcy pracy w małym gabinecie pamiętam około 5 przypadków pewnej parwowirozy. W klinice pracuję miesiąc i były już dwa- też pewne i potwierdzone testem. W schroniskach szczenięta padają jak muchy na to, i nie tylko szczenięta bo stare psy także :( To też wiem z własnego doświadczenia bo w schronie też pracowałam.

W gabinecie szefowa miała taki program szczepień , wg mnie słuszny.
6-8 tydzień parwo i nosówka
za 3-4 tygodnie parwo nosówka i wirusowe zap. wątroby
za kolejne 3-4 tygodnie parwo, nosówka, wirusowe zap. wątroby i dwa szczepy parainfluenzy plus tam ewentualnie jakaś koronawiroza zależnie od szczepionki
i za kolejne 3-4 tygodnie wścieklizna

Za to w klinice widzę, że przy pierwszym szczepieniu daje się od razu wszystko a potem dwa razy jeszcze się to wszystko powtarza. Co nie wydaje mi się dobrą metodą, lepiej budować tą odporność tak stopniowo dodając kolejne choroby.
Ale tutaj też zauważyłam ,że mają w zwyczaju szczepić i odrobaczać jednocześnie, co też dla mnie jest co najmniej dziwne. W gabinecie zawsze albo jedno albo drugie a nie tak wsio naraz...

Także Ariss, dopilnuj właścicieli swoich szczeniąt by jednak tą kwarantannę przetrwali...

Posted

eria napisał(a):

Ale tutaj też zauważyłam ,że mają w zwyczaju szczepić i odrobaczać jednocześnie, co też dla mnie jest co najmniej dziwne. W gabinecie zawsze albo jedno albo drugie a nie tak wsio naraz...

a jak to jest ze szczepieniami przeciwko wściekliźnie i innym chorobom? my od dwóch lat robimy na raz obydwa szczepienia, ale jestem ciekawa co o tym sądzisz ;)
o odrobaczaniu wiecznie zapominam, także nawet nie pytam :evil_lol:

Posted

Unbelievable napisał(a):
a jak to jest ze szczepieniami przeciwko wściekliźnie i innym chorobom? my od dwóch lat robimy na raz obydwa szczepienia, ale jestem ciekawa co o tym sądzisz ;)
o odrobaczaniu wiecznie zapominam, także nawet nie pytam :evil_lol:

Nie mam nic przeciwko takiemu rozwiązaniu u dorosłego psa , sama tak robię ;) Foxi ma już 9 lat więc co roku sama wścieklizna a co dwa lata wścieklizna i komplet chorób, szczepionką Eurican Leptorabisin z DHPPi dokładnie ;)

Posted

Dzięki eria, kurcze weci mówią mi żeby szczepić na wszystko tak jak to się zwykle robi, a Czesi mówią mi co innego. Bądź tu mądrym.

A właścicieli nastraszę, ale czy posłuchają? mam nadzieję, że tak!

Posted

eria napisał(a):
Stopniowo Ewa, weź to na logikę ;). Ja bym nie dowalała małemu szczenięciu z zerową odpornością 5 czy 6 wirusów na raz.


to czemu tak wszędzie robią?:hmmmm::niewiem:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...