Jump to content
Dogomania

Skierniewice-szara bida w szarym schronisku-mastiffka-MA DOM!!


Recommended Posts

Posted

Ewusek napisał(a):
wczoraj dzwonilam do Magdy z Mokotowa, ale byla w pracy i nie mogla rozmawiac, miala do mnie dzisiaj o 11 zadzwonic, nie zadzwonila ;-( ja dzwonilam po poludniu ale nikt nie odbieral, jeszcze jutro postaram sie ja scignac i porozmawiac...


Ona mowila ze gdzies wyjezdz, moze wyjazd sluzbowy. Dlatego dopiero najwczesniej we wtorek miala jechac po sunie.

  • Replies 271
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

;) wrocilam ze schroniska, zaraz Wam wrzuce 'ciepłe; zdjecia Sofijki:loveu:
Wrzucam zdjecia do PIERWSZEGO postu:p

Ona jest cud, miod dziewczynka. Przymilna, kontaktowa, i strasznie placze jak nią sie nikt nie interesuje:-( UHHH, tylko piescic i piescicten kawal cialka.:p

Napisze wiecej, za chwile....

Posted

ARKA, bardzo prosze, zebyscie sprawdzily czy sunia w lewej pachwinie nie ma tatuazu. Ona ma ogon przyciety na wysokosci stawu skokowego, wiec moze byc papierowa...
Podczas zabawy wywrućcie ja na plecy i dokladnie obejrzyjcie pachwine, tatoo moze byc rozmyty gdy byl robiony kropkami i jeszcze zielonym tuszem.
Sunia jak dla mnie wyglada na rasowa.

Posted

[quote name='Ewusek']ARKA, bardzo prosze, zebyscie sprawdzily czy sunia w lewej pachwinie nie ma tatuazu. Ona ma ogon przyciety na wysokosci stawu skokowego, wiec moze byc papierowa...
Podczas zabawy wywrućcie ja na plecy i dokladnie obejrzyjcie pachwine, tatoo moze byc rozmyty gdy byl robiony kropkami i jeszcze zielonym tuszem.
Sunia jak dla mnie wyglada na rasowa.

Ona sie rozklada jak 'cielaczek' sama:p
Ok, jutro powiem Pani Ewie aby sprawdzila!

Ale martwia mnie jej przednie łapki,ma problemy z chodzeniem:placz:
Zobacz jakie ma spuchniete, nie ma zmian zadnych skornych. Od spodu sa takie rozowe miejscami, co to jest?:placz:

Dostaje antybiotyk(wetka przy mnie byla, robila zastrzyk) ale sama nie wie co to moze byc:shake::shake::shake:
Ocenila ją na wiek ok roku.





Moze to jest tak jak Fałdka miala na łokciach?

Zobacz tą prawą poduszke-widac jak spuchnieta jest, od spodu.
Chyba sie zakochalam w mastiffkach:oops:

Posted

Faldka miala to samo pomiedzy palcami - to moze byc alergia, zapalenie skory, a nawet zmiany nowotworowe - sprobojcie wymacac miedzy paluchami, czy nie ma zmian.
Jezeli nie, to proponuje podawac jej leki :
1 dzien - 2 tabl. Ciprinolu lub Ciphin (ta sama subst czynna)
2 dzien - 1 tabl. encortonu
3 dzien - tak jak pierwszy
4 dzien tak jak drugi... czyli wszytsko co drugo dzien przez miesiac.

Widze, ze suczka wyglada na zadbana, powiedz mi Arka czy ona smierdzi ?

a poza tym widze na zdjeciu, ze pomiedzy srodkowymi paluchami w lewej łapce chyna jest narosl, jakby troche mniejszy wewnetrzny pazur i w prawej lapce pomiedzy malym a srednim paluchem - niech wetka koniecznie to obmaca i zachowa srodki ostroznowsci, bo jezeli to jest to co mam na mysli to strasznie ja boli i przy probie dotykania moze dziabnac.

Posted

[quote name='Ewusek']Faldka miala to samo pomiedzy palcami - to moze byc alergia, zapalenie skory, a nawet zmiany nowotworowe - sprobojcie wymacac miedzy paluchami, czy nie ma zmian.
Jezeli nie, to proponuje podawac jej leki :
1 dzien - 2 tabl. Ciprinolu lub Ciphin (ta sama subst czynna)
2 dzien - 1 tabl. encortonu
3 dzien - tak jak pierwszy
4 dzien tak jak drugi... czyli wszytsko co drugo dzien przez miesiac.

Widze, ze suczka wyglada na zadbana, powiedz mi Arka czy ona smierdzi ?

a poza tym widze na zdjeciu, ze pomiedzy srodkowymi paluchami w lewej łapce chyna jest narosl, jakby troche mniejszy wewnetrzny pazur i w prawej lapce pomiedzy malym a srednim paluchem - niech wetka koniecznie to obmaca i zachowa srodki ostroznowsci, bo jezeli to jest to co mam na mysli to strasznie ja boli i przy probie dotykania moze dziabnac.[/quote]

Wetka jej to dokladnie ogladala i dzisiaj tez. Czy macala, nie wiem ale ona nie ciapnie;)To tak spolegla sunia jak lablador;) Przekaze wetce Twoje uwagi ale bedzie cięzko-wiesz jak jest z wetami:oops:

Posted

Mój poprzedni mastinek miał to samo (w każdym razie wyglądało podobnie). Cały czas to rozlizywał i opuchlizna wychodziła między palcami, czasami kulał. Ciągnęło się to przez kilka lat, różni weci to oglądali, jedni dawali antybiotyki inni sterydy. Zawsze na trochę był spokój , potem zawsze był nawrót. Dłużej działały sterydy.

Posted

mała jest przesliczna, PRZE SLI CZNA!! Pysiadło ma takie jak moja leksa..:):loveu::loveu:

Lena zet - a Ty byś takiej duzej grubej i naprawde zadbanej suki nie chciała..? Wiadomo, ze Orsy nic nie zastąpi ale Ty masz doswiadczenie, a pewnie i miejsce w serduszku jeszcze by sie znalazło,co..?

Posted

ja do niej dzwonilam ale nie odbiera :-(

miala do mnie dzwonic w poniedzialek i nie zadzwonila, potem nie odbierała moich telefonow. Zaczynam sie zastanawiac, czy to nie jest jakis zart...

AniuB, ja też namawiałam Lenke na Sofije, ale 14 wrzesnia wzieli na tymczas mix DC - jest przesliczny - tak sie w nim zakochali, ze zostal na stale ;-)
Ciezko z 3 molosami w domu...
Ja tez bym chciala, zeby Lenka ja wziela do siebie, może tesknota za Orsa byla by troszke mniejsza ??? nie wiem, gdybam, ale to napewno sprawdzony DOMEK.

Posted

Do kochanej AniB i innych zainteresowanych.

Moją najdroższą pod słońcem sunieczkę pożegnałam 7 Września.Obiecaliśmy sobie z mężem dać chwilowo spokój od drugiego psiaka i udzielać tymczasów tym najbardziej poszkodowanym.Pierwszy "poszkodowany" psiak trafił do nas za namową dr Gierka dnia 14 Września, czyli po 7 dniach od śmierci mojego maleństwa.Nigdy żaden psiak mi jej nie zastąpi, kochałam ją tak cholernie mocno, że nie wiem czy ktoś kto nie jest mną potrafi to sobie wyobrazić.
Niestety tymczasem to my jesteśmy najgorszym na świecie, już w kilka dni po tym jak ten psiak http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=79646 z nami zamieszkał podjeliśmy decyzję o pozostawieniu go u nas.Ja jeszcze początkowo upierałam się, że jesteśmy dla niego tymczasem, jednak mąż go pokochał już w piątek 14 Września.Moja miłość narodziła się nieco później.
Wstyd się przyznać, ale kiedy zobaczyłam wątek Sofi, pomyślałam początkowo, że może robimy błąd, Gryf jest młodym pięknym psiakiem, może powinniśmy mu jednak znaleźć nowy dom a przygarnąć tą biedną sunieczkę....? Takie dylematy mieliśmy, przysięgam wam, jednak wspólnie z mężem doszliśmy do wniosku, że jesteśmy głupcami.Za chwilkę znajdzie się psiak w jeszcze gorszej sytuacji i co, będziemy mieć wyrzuty, że może Sofia znajdzie nowy domek a weźmiemy innego?Widocznie takie nasze i Gryfa przeznaczenie-a tak zarzekałam się, że zawsze będę mieć sunię, psa nie, los spłatal nam figla.
I tak moje 50 metrowe mieszkanko w dzielnicy Sosnowca zamieszkujemy: ja z mężem, córcia, jedna boksia, jeden ogromniasty Gyrf, dwa koty, rybki, papużki nimfy....
Niestety musimy zachować zdrowy rozsądek i nie możemy przyjąć pod swój dach trzeciego psiaka..... przysiegam wam, że spłacamy jeszcze długi po Orsi, która sporo nas w ostatnim okresie kosztowała a my wyciągaliśmy pieniądze z kart kredytowych (ale to nieważne, była naszym największym cudem).Jeśli macie ochotę, mogę porozmawiać z moim mężem o domku tymczasowym, ale nie wiem czy spełniamy dobre warunki na taki dom.Po pierwsze mieszkanie jest jakie jest, po drugie finansowo cienko (pewnie za rok gdzieś się polepszy), po trzecie nie wiem czy trzy psiaki pozostając w domu same z dziewieciolatką nie narobiły czegoś, czego broń boże nie chcialabym nigdy w życiu zastać (pogryźć się), nas nie ma w domu średnio po kilkanaście godzin na dobę.

Napisałam wam całą prawdę, a tak bardzo chciałabym jej pomóc, te oczy :-(

Chciałabym dodać, że gdyby nie fakt, że Gryf z nami zamieszkał, to 23 Września bylibyśmy już w drodze do Skierniewic, nikt by mnie nie musiał do adopcji namawiać....

Posted

[quote name='Ewusek']
ja do niej dzwonilam ale nie odbiera :-(
miala do mnie dzwonic w poniedzialek i nie zadzwonila, potem nie odbierała moich telefonow. Zaczynam sie zastanawiac, czy to nie jest jakis zart...

dziwne co najmniej faktycznie:shake::shake::shake:....................

Posted

zaczynam sie troche martwic...:-( Ja juz kurcze nie mam szans zabrac jej nawet na tymczas ale jeśli trzeba by ja umiescic w hotelu to moge sie tego podjać.. Bywałabym u niej 1 - 2 x w tygodniu.. To mało, wiem, ale przynajmniej hotel to duzo lepiej niż schron..co?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...