ARKA Posted September 30, 2007 Author Posted September 30, 2007 Ewusek napisał(a):wczoraj dzwonilam do Magdy z Mokotowa, ale byla w pracy i nie mogla rozmawiac, miala do mnie dzisiaj o 11 zadzwonic, nie zadzwonila ;-( ja dzwonilam po poludniu ale nikt nie odbieral, jeszcze jutro postaram sie ja scignac i porozmawiac... Ona mowila ze gdzies wyjezdz, moze wyjazd sluzbowy. Dlatego dopiero najwczesniej we wtorek miala jechac po sunie. Quote
Lemoniada Posted September 30, 2007 Posted September 30, 2007 ARKA napisał(a):Ona mowila ze gdzies wyjezdz, moze wyjazd sluzbowy. Dlatego dopiero najwczesniej we wtorek miala jechac po sunie. Aaa... czyli sama po nia przyjedzie? No to cudnie!:) Quote
natija Posted October 1, 2007 Posted October 1, 2007 oby suni sie poszczescilo,trzymam mocniutko kciuki :) Quote
lena_zet Posted October 2, 2007 Posted October 2, 2007 czy wiadomo co z sunieczką i przypuszczalnym domkiem w Warszawie? :roll: Quote
lena_zet Posted October 2, 2007 Posted October 2, 2007 [quote name='ARKA']Jak bede wiadziala, dam szybko znac.[/quote] super, to ja trzymiem kciuki najmocniej jak się tylko da! pozdrawiam ;) Quote
natija Posted October 2, 2007 Posted October 2, 2007 [quote name='lena_zet']super, to ja trzymiem kciuki najmocniej jak się tylko da! pozdrawiam ;)[/QUOTE] ja tez sie dołączam do trzymania kciukow:) Quote
ARKA Posted October 2, 2007 Author Posted October 2, 2007 ;) wrocilam ze schroniska, zaraz Wam wrzuce 'ciepłe; zdjecia Sofijki:loveu: Wrzucam zdjecia do PIERWSZEGO postu:p Ona jest cud, miod dziewczynka. Przymilna, kontaktowa, i strasznie placze jak nią sie nikt nie interesuje:-( UHHH, tylko piescic i piescicten kawal cialka.:p Napisze wiecej, za chwile.... Quote
Ewusek Posted October 2, 2007 Posted October 2, 2007 ARKA, bardzo prosze, zebyscie sprawdzily czy sunia w lewej pachwinie nie ma tatuazu. Ona ma ogon przyciety na wysokosci stawu skokowego, wiec moze byc papierowa... Podczas zabawy wywrućcie ja na plecy i dokladnie obejrzyjcie pachwine, tatoo moze byc rozmyty gdy byl robiony kropkami i jeszcze zielonym tuszem. Sunia jak dla mnie wyglada na rasowa. Quote
ARKA Posted October 2, 2007 Author Posted October 2, 2007 [quote name='Ewusek']ARKA, bardzo prosze, zebyscie sprawdzily czy sunia w lewej pachwinie nie ma tatuazu. Ona ma ogon przyciety na wysokosci stawu skokowego, wiec moze byc papierowa... Podczas zabawy wywrućcie ja na plecy i dokladnie obejrzyjcie pachwine, tatoo moze byc rozmyty gdy byl robiony kropkami i jeszcze zielonym tuszem. Sunia jak dla mnie wyglada na rasowa. Ona sie rozklada jak 'cielaczek' sama:p Ok, jutro powiem Pani Ewie aby sprawdzila! Ale martwia mnie jej przednie łapki,ma problemy z chodzeniem:placz: Zobacz jakie ma spuchniete, nie ma zmian zadnych skornych. Od spodu sa takie rozowe miejscami, co to jest?:placz: Dostaje antybiotyk(wetka przy mnie byla, robila zastrzyk) ale sama nie wie co to moze byc:shake::shake::shake: Ocenila ją na wiek ok roku. Moze to jest tak jak Fałdka miala na łokciach? Zobacz tą prawą poduszke-widac jak spuchnieta jest, od spodu. Chyba sie zakochalam w mastiffkach:oops: Quote
Ewusek Posted October 2, 2007 Posted October 2, 2007 Faldka miala to samo pomiedzy palcami - to moze byc alergia, zapalenie skory, a nawet zmiany nowotworowe - sprobojcie wymacac miedzy paluchami, czy nie ma zmian. Jezeli nie, to proponuje podawac jej leki : 1 dzien - 2 tabl. Ciprinolu lub Ciphin (ta sama subst czynna) 2 dzien - 1 tabl. encortonu 3 dzien - tak jak pierwszy 4 dzien tak jak drugi... czyli wszytsko co drugo dzien przez miesiac. Widze, ze suczka wyglada na zadbana, powiedz mi Arka czy ona smierdzi ? a poza tym widze na zdjeciu, ze pomiedzy srodkowymi paluchami w lewej łapce chyna jest narosl, jakby troche mniejszy wewnetrzny pazur i w prawej lapce pomiedzy malym a srednim paluchem - niech wetka koniecznie to obmaca i zachowa srodki ostroznowsci, bo jezeli to jest to co mam na mysli to strasznie ja boli i przy probie dotykania moze dziabnac. Quote
ARKA Posted October 2, 2007 Author Posted October 2, 2007 [quote name='Ewusek']Faldka miala to samo pomiedzy palcami - to moze byc alergia, zapalenie skory, a nawet zmiany nowotworowe - sprobojcie wymacac miedzy paluchami, czy nie ma zmian. Jezeli nie, to proponuje podawac jej leki : 1 dzien - 2 tabl. Ciprinolu lub Ciphin (ta sama subst czynna) 2 dzien - 1 tabl. encortonu 3 dzien - tak jak pierwszy 4 dzien tak jak drugi... czyli wszytsko co drugo dzien przez miesiac. Widze, ze suczka wyglada na zadbana, powiedz mi Arka czy ona smierdzi ? a poza tym widze na zdjeciu, ze pomiedzy srodkowymi paluchami w lewej łapce chyna jest narosl, jakby troche mniejszy wewnetrzny pazur i w prawej lapce pomiedzy malym a srednim paluchem - niech wetka koniecznie to obmaca i zachowa srodki ostroznowsci, bo jezeli to jest to co mam na mysli to strasznie ja boli i przy probie dotykania moze dziabnac.[/quote] Wetka jej to dokladnie ogladala i dzisiaj tez. Czy macala, nie wiem ale ona nie ciapnie;)To tak spolegla sunia jak lablador;) Przekaze wetce Twoje uwagi ale bedzie cięzko-wiesz jak jest z wetami:oops: Quote
Ewusek Posted October 2, 2007 Posted October 2, 2007 powiedz, ze to kolezenska rada po fachu, bo ja juz to przechodzilam... a po co zaczynac od poczatku skoro mozna kontynuowac.... :-) Quote
Mariolaok Posted October 2, 2007 Posted October 2, 2007 Mój poprzedni mastinek miał to samo (w każdym razie wyglądało podobnie). Cały czas to rozlizywał i opuchlizna wychodziła między palcami, czasami kulał. Ciągnęło się to przez kilka lat, różni weci to oglądali, jedni dawali antybiotyki inni sterydy. Zawsze na trochę był spokój , potem zawsze był nawrót. Dłużej działały sterydy. Quote
lena_zet Posted October 3, 2007 Posted October 3, 2007 o matko, jaka ona podobna do mojego najdroższego Orsiatka, jaka podobna :bigcry: Arko, a czy coś wiadomo czy Pani z Warszawy ją zabierze? Quote
Ewusek Posted October 3, 2007 Posted October 3, 2007 do mnie sie nie odzywala :-( dzisiaj zadzwonie... Quote
Ziutka Posted October 3, 2007 Posted October 3, 2007 [quote name='Ewusek']do mnie sie nie odzywala :-( dzisiaj zadzwonie...[/quote] To czekamy na wieści.....na dobre wieści :roll: Quote
AniaB Posted October 3, 2007 Posted October 3, 2007 mała jest przesliczna, PRZE SLI CZNA!! Pysiadło ma takie jak moja leksa..:):loveu::loveu: Lena zet - a Ty byś takiej duzej grubej i naprawde zadbanej suki nie chciała..? Wiadomo, ze Orsy nic nie zastąpi ale Ty masz doswiadczenie, a pewnie i miejsce w serduszku jeszcze by sie znalazło,co..? Quote
GrubbaRybba Posted October 3, 2007 Posted October 3, 2007 Dziewczyny, a co z tą panią z Warszawy, która miała odebrać sunię ze schroniska? Czy ona wcale się nie odzywa? Czy ktoś do niej dzwonił? Quote
Ewusek Posted October 3, 2007 Posted October 3, 2007 ja do niej dzwonilam ale nie odbiera :-( miala do mnie dzwonic w poniedzialek i nie zadzwonila, potem nie odbierała moich telefonow. Zaczynam sie zastanawiac, czy to nie jest jakis zart... AniuB, ja też namawiałam Lenke na Sofije, ale 14 wrzesnia wzieli na tymczas mix DC - jest przesliczny - tak sie w nim zakochali, ze zostal na stale ;-) Ciezko z 3 molosami w domu... Ja tez bym chciala, zeby Lenka ja wziela do siebie, może tesknota za Orsa byla by troszke mniejsza ??? nie wiem, gdybam, ale to napewno sprawdzony DOMEK. Quote
lena_zet Posted October 3, 2007 Posted October 3, 2007 Do kochanej AniB i innych zainteresowanych. Moją najdroższą pod słońcem sunieczkę pożegnałam 7 Września.Obiecaliśmy sobie z mężem dać chwilowo spokój od drugiego psiaka i udzielać tymczasów tym najbardziej poszkodowanym.Pierwszy "poszkodowany" psiak trafił do nas za namową dr Gierka dnia 14 Września, czyli po 7 dniach od śmierci mojego maleństwa.Nigdy żaden psiak mi jej nie zastąpi, kochałam ją tak cholernie mocno, że nie wiem czy ktoś kto nie jest mną potrafi to sobie wyobrazić. Niestety tymczasem to my jesteśmy najgorszym na świecie, już w kilka dni po tym jak ten psiak http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=79646 z nami zamieszkał podjeliśmy decyzję o pozostawieniu go u nas.Ja jeszcze początkowo upierałam się, że jesteśmy dla niego tymczasem, jednak mąż go pokochał już w piątek 14 Września.Moja miłość narodziła się nieco później. Wstyd się przyznać, ale kiedy zobaczyłam wątek Sofi, pomyślałam początkowo, że może robimy błąd, Gryf jest młodym pięknym psiakiem, może powinniśmy mu jednak znaleźć nowy dom a przygarnąć tą biedną sunieczkę....? Takie dylematy mieliśmy, przysięgam wam, jednak wspólnie z mężem doszliśmy do wniosku, że jesteśmy głupcami.Za chwilkę znajdzie się psiak w jeszcze gorszej sytuacji i co, będziemy mieć wyrzuty, że może Sofia znajdzie nowy domek a weźmiemy innego?Widocznie takie nasze i Gryfa przeznaczenie-a tak zarzekałam się, że zawsze będę mieć sunię, psa nie, los spłatal nam figla. I tak moje 50 metrowe mieszkanko w dzielnicy Sosnowca zamieszkujemy: ja z mężem, córcia, jedna boksia, jeden ogromniasty Gyrf, dwa koty, rybki, papużki nimfy.... Niestety musimy zachować zdrowy rozsądek i nie możemy przyjąć pod swój dach trzeciego psiaka..... przysiegam wam, że spłacamy jeszcze długi po Orsi, która sporo nas w ostatnim okresie kosztowała a my wyciągaliśmy pieniądze z kart kredytowych (ale to nieważne, była naszym największym cudem).Jeśli macie ochotę, mogę porozmawiać z moim mężem o domku tymczasowym, ale nie wiem czy spełniamy dobre warunki na taki dom.Po pierwsze mieszkanie jest jakie jest, po drugie finansowo cienko (pewnie za rok gdzieś się polepszy), po trzecie nie wiem czy trzy psiaki pozostając w domu same z dziewieciolatką nie narobiły czegoś, czego broń boże nie chcialabym nigdy w życiu zastać (pogryźć się), nas nie ma w domu średnio po kilkanaście godzin na dobę. Napisałam wam całą prawdę, a tak bardzo chciałabym jej pomóc, te oczy :-( Chciałabym dodać, że gdyby nie fakt, że Gryf z nami zamieszkał, to 23 Września bylibyśmy już w drodze do Skierniewic, nikt by mnie nie musiał do adopcji namawiać.... Quote
Ewusek Posted October 3, 2007 Posted October 3, 2007 hehehe... Ty jesteś takim samym domem tymczasowym jak ja... tylko Sigma byla zaplanowana :-) (mowie o zwierzakach) Quote
oktawia6 Posted October 3, 2007 Posted October 3, 2007 [quote name='Ewusek'] ja do niej dzwonilam ale nie odbiera :-( miala do mnie dzwonic w poniedzialek i nie zadzwonila, potem nie odbierała moich telefonow. Zaczynam sie zastanawiac, czy to nie jest jakis zart... dziwne co najmniej faktycznie:shake::shake::shake:.................... Quote
setka Posted October 3, 2007 Posted October 3, 2007 [LEFT]I jak tam, wiadomo coś nowego o ślicznotce? [/LEFT] Quote
AniaB Posted October 4, 2007 Posted October 4, 2007 zaczynam sie troche martwic...:-( Ja juz kurcze nie mam szans zabrac jej nawet na tymczas ale jeśli trzeba by ja umiescic w hotelu to moge sie tego podjać.. Bywałabym u niej 1 - 2 x w tygodniu.. To mało, wiem, ale przynajmniej hotel to duzo lepiej niż schron..co? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.