Jump to content
Dogomania

Dramat Puszka, maltretowany psychicznie i głodzony psiak szuka domu natychmiast!!!!


Recommended Posts

Posted

hanka-mysle ,ze Twoja odpowiedz byla aluzja skierowana do mojej osoby.
Takich puszkow to juz duzo mialam w domu np.przed chwila rowniez otrzymalam 4 latniego pieska uwolnonego z lancucha,a jestcte mam 4 z grzybem psiaki.Moj dzien jest wypelniny sprawami tylko zwiazanymi z ratowaniem zwierzat.Wybacz,ale jezeli Puszek mieszka w domu jest okey,ale zdjecie pokazuje zupelnie co innego.

  • Replies 607
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Psiaki mieszkajace w naszym hoteliku, są bardzo różne duze i małe, po przejsciach tak wyżej pisałam to miejsce jest dla nich zbawienne i czasem tylko ono pozostaje aby im niesć pomoc szybką i pewna.
Małe spią w domu, nie odstepuja swoich gospodarzy na krok, asystuja im we wszystkich pracach domowych, inne większe spia w boksach, gdzie maja i cieplo i bardzo czysto. Jak widac Puszek jest juz zdrowy, nie ma infekcji skóry którą ciągle łapał w swoim poprzednim miejscu zamieszkania.
Dla bezpieczeństwa psiaków większe biegają rotacyjnie, przyzwyczajaja się do siebie i do nowego domu (choc jest to dom tymczasowy, ale one o tym nie wiedza), Myslę, że Puszek ma się coraz lepiej, a bardzo zależało nam na tym aby jego psychika się ustabilizowała.

Posted

czy na tym zdjęciu jest akurat na wybieganiu się, czy czeka na swoją kolej. Bo on jest przypięty do kija wokół którego ma biegać, ten pies w oddali też. Czy tak wygląda spacer Puszka? A gdzie śpi?
Trochę mnie zaniepokoiły te zdjęcia i odpowiedzi .
Aczkolwiek nie brałam udziału w tym wątku, bo ostatnio jestem na dogo rzadko z uwagi, że nie za wiele mogę zaoferować już, to jednak dziś się przestraszyłam, że takie warunki nazywamy hotelikiem.
Tydzień temu byłam w naszym schronie i żaden pies nie stał na łańcuchu.

Posted

W naszym schronisku w lodzi psy ktore mieszkaja w budach są do nich przywiazane i fakt, ze mieszkają w budach jest dla nich szansa na lepsze zycie, bo nie ma zagrożenia życia i maja szanse wychodzić na spacery. to sukces w ich przypadku i o to zabiegamy aby takich bud bylo jak najwięcej.

Puszek czeka na swoją kolej. Puszek jest w ogrodku i czeka aż wszystkie małe wybiegaja sie i pojda do domu. Potem nastepne maja luz i tak rotacyjnie przez caly dzień.

Już pisałam, ze spi w ogrzewanym, pojedynczym boksie.
Hotelowanie psów w innych hotelikach, ktore ja znam niczym specjalnie sie nie rózni.

Posted

W hotelu dla psow nie moga psy byc na lancuchu!!!!!!!!!!!bo to nie jest hotel :shake::shake:
jezdze do schroniska b.biednego ,ale psy maja pelne brzuszki i nie ma zadnego psa na lancuchu .Prosze przywiezc do tegp schroniska Puszka to bedzie sobie biegal po duzym kojcu i bedzie spal rowniez NIE w budzie!!Moge przeslac zdjecia,ale na e-maila,gdyz nie umiem wkleic
Poza tym przestrzegamy zasady NIGDY pies odebrany z domu ,NIE trafia do schroniska tylko do rodziny zastepczej.Tylko ps ze schronis zlych trafiaja do schronisk dobrych.Nie moze tak byc ,te piesek podleczony z domu (wszystko jedno jakiego)trafil do budy na lancuch .Z tym sie kategorycznie nie zgodze ,ze pies ma dobrze,a szczegolnie zostal odebrany z domu do budy na zime!!To sie dla psa zle skonczy.Nigdy nie byl w budzie ,a teraz musi przebywac i to jeszcze majac u szyi metalowy lancuch .W oddali widze nastepnego psa na lancuchu ,ojej .jezeli wlasciciele pseudo hoteliku nie maja duzych kojcy to nie powinni brac wiecej zwierzat do siebie,gdyz pelna miska to nie wszystko!jezeli tak wygladaja hoteliki ,to najwyzszy czas albo zmienic nazwe,albo utorzyc hoteliki ,tak jak nazwa wskazuje.

Posted

Jak grochem o ścianę...
Chyba już nie raz było napisane, że Puszek tak jak i inne większe psy nocują w swoich własnych boksach w ocieplanym budynku. Ta dyskusja widać nie ma sensu.

Posted

jakim prawem wy oceniacie naszą robotę, co? jak możecie siedząc w domach oglądać zdjęcia przy komputerze i zarzucać nam, że nasze psy są skrępowane na łańcuchach i że zabieramy je z domów na łańcuch?? szukacie taniej sensacji, tylko żeby kogoś stłamsić, pogrążyć innych, bo WY według was pomagacie lepiej. a co do Puszka... chętnie pokazałabym wam ten "DOM" Puszka na zdjęciu, jeśli dziewczyny pozwolą. ciekawa jestem czy wtedy też myślałybyście, że tam miał lepiej niż w boksie.

porozmawiamy jak zaproponujecie tymczasy dla naszych hotelowych psów. dziewczyny nie powinny W OGÓLE wam się tłumaczyć z niczego, bo nie robicie nic żeby nam pomóc! jedyne co robicie to burdel na naszych wątkach. zajmijcie się prawdziwym ratowaniem zwierząt, a nie pluciem na czyjąś pracę!

Posted

czia: jeśli w waszym schronisku wszystkie psy są w boksach i żaden nie widzi świata zza krat, to współczuję. w naszym jest z tuzin pięknych ocieplanych bud, przy których wreszcie widać te psiaki i które ratują te najbardziej bezbronne przed agresją towarzyszy boksów. gdyby nie te budy i gdyby nie te łańcuchy, większość z tych psów byłaby zagryziona.

co do warunków hotelowych to nie będę się powtarzała. macie lepszy hotel? opłaćcie nam go, to będziemy tam zawozić nasze psiaki. z mojej strony to tyle.

Posted

Tak jest, podpisuje się pod ostatnimi wypowiedziami i kończę tę dyskusję.

W sprawie Puszka i innych naszych podopiecznych nie mam nic do zarzucenia ani sobie ani nikomu oprocz jego bylych włascieli.

I Jeszcze rza powtarzam WOŁAMI: ON ŚPI W ÓCIEPLANYM BOKSIE!!!!!!!!
Mają tam łąki , a latem staw w którym do woli mogą się kapać, są wolne zaopiekowane i szczesliwe. Są wokół nich drzewa i dobrzy ludzie.To wszystko.

Posted

Aednak jeszcze jedno. To ja użerałam się z pijakami i chodziłam z Puszkiem do lekarza dzień w dzień. Zrobiłysmy dla niego to co najlepsze jestem o tym przekonana, a on potrzebuje domu stałego i taka pomoc nam i jemu jest potrzebna, a nie nerwy i użeranie się na internetowej przestrzeni.

Posted

mile dogomanianki nie podwazam waszego zaangazowania w ratowanie tych biedakow,chwala wam za to:lol:ja rowniez nie siedze z zalozonymi rekami;)przepraszam ,ze obrazilam :oops:,
Dziewczyny nigdy nie dawalam psiakow do takiego hotelika,gdyz na szczescie w przypadku SOS w znanym mnie schronisku ,moje kolezanki zabieraja pieski do siebie do domu.Ja sama mam pare biedakow
mam nadzieje ,ze Pusiu przed nadchodzacymi mrozami bedzie brzuszek ogrzewal w ciepelku domowym.

Posted

uff, wygląda na to że nerwówka na wątku minęła. jasne, możemy rozmawiać spokojnie, tylko nie oskarżajmy się wzajemnie. xxx, ja również przepraszam że się uniosłam, ale naprawdę w przypadku puszka, to hania i niewiasta stawały na głowie żeby mu pomóc. jego poprzedni dom to było śmietnisko... a w hoteliku jest mu naprawdę dobrze. właściciele bardzo kochają psy i traktują je jak domowników, dlatego bez wahania przywozimy tam nawet psiaki wymagające podawania lekarstw, czy smarowania tak jak puszek.
a ten system, że nie wszystkie psiaki biegają naraz, jest konieczny, bo np nochal (wielokrotnie pogryziony w schronisku) potrafi nieźle chulnąć, a puszek też bronić się umie. ale zdjęcie było rzeczywiście niefortunne :/ mam nadzieję, że już wszystko jest wyjaśnione...
pozdrawiam i mam nadzieję, że w przyszłości nie będzie tu tyle negatywnych emocji :)

Posted

Dziewczyny,a dlaczego nie piszecie ,że psiaki chodzą na spacery z Wami lub właścicielami hotelu na spacer?
Zdjęcie faktycznie robi dziwne wrażenie,ale prawdę pisząc widziałam Puszka w realu przed i w hotelu.
Nie ma porównania :shake:
Puszek jest tłusty :roll:
Nie napiszę ,że zapasiony...
O tym ,ze ma trudny charakter i niekoniecznie musi kochać się z innymi psami wiem i rozumiem.
Ja też mam psy po przejściach i wiem jak trudno sobie radzić gdy się nie zgadzają.
Mam nadzieję,że kolejne zdjęcia będą w z jego mieszkania i na spacerze.
Wtedy nikt nie będzie miał wątpliwości,że Puszek ma złe warunki.
Trzymam kciuki za Puszka.
Wiem,ze to nie będzie łatwa adopcja.

Posted

Trudno opisać charakter Puszka. Mozna go porównac do bardzo inteligentnego, skrzywdzonego dziecka, które jest lepsze niz otaczający je świat, nieufne ale jednocześnie mające potencjał tak ogromny, ze gdy się mu okaże miłość ono szybko zaufa, przytuli się i pokocha na zawsze. Taki jest Puszek. Poprzednio miał w oczach pustkę, nie patrzył na człowieka, teraz wyraźnie budzą się jego pragnienia i chce kontaktu, przytula się, pozwala sobie zrobic bez problemu zastrzyki. Nie jest agresywny w stosunku do zwierząt, ale ponieważ byl w swoim poprzednim zyciu pogryziony, gdy podchodzi do większego psa jest bardzo ostrozny.
Gdy chodziłam z nim na spacery jeszcze w Łodzi, bardzo chiał zabawy z innymi ale niestety gdy właściele widzieli takiego chorego, chudego niewiadomo skąd, to odciągali swoich pupili, a jeden raz widziałam jak go brutalnie przegonili. Puszek dopiero teraz uczy sie wszystkiego. Właściwych relacji z człowiekiem i innymi zwierzakami.
Ale to bardzo pojętny uczeń, tak jak powiedziałam, Mozna mu zaufać i nietrudno go pokochać. On pokocha z całej siły. Już jest na to gotowy.

O dom dla Puszka proszę. Pomóżcie nam, pomóc jemu!

Posted

xxxx52 napisał(a):
Jakie Puszek sprawia klopoty?jest dominujacy?Zazdrosny?


Puszek jest panem w średnim wieku.
Całe swoje życie spędził na melinie.
Często nie jadł gdy właściciele wpadali w cug.
Często tydzień nie był wypuszczany w ogóle z domu:roll:
Niekiedy gdy go wypuszczali,tak on nie chodził z nimi na spacery tylko po prostu był wypuszczany z mieszkania na ulicę,zapominali go wpuścić przez kilka dni i spał na klatce schodowej.
Chora skóra Puszka wzbudzała obrzydzenie u sąsiadów.
Próbowali pozbyć się psa z kamienicy w obawie o swoje zdrowie kilkakrotnie wzywali schronisko,ale ponieważ Puszek miał właściciela odmawiali przyjazdu po psa.
Na szczęście Puszkiem zajęła się nasza Hania,czyli osoba z Fundacji.


Jakie problemy?
Myślę,ze przede wszystkim Puszek ma zwyczaj włóczęgostwa.
Nie jest wylewny w stosunku do obcych i nie dziwota ,pewnie niejednokrotnie był przeganiany przez nich.
Nie łasi sie i nie przymila.
Na miłość Puszka trzeba sobie zasłużyć.
Zdobyć jego zaufanie.
Pusio nie kocha się z innymi samcami,co tez jest zrozumiałe.
Myślę,że kastracja była dla niego wybawieniem.
Skoro ma zawsze pełna michę,ciepło i miękko do spania,to szybko przyzwyczai się do luksusu i nie będzie musiał myszkować okol.stołówek[czytaj śmietników],ani uganiać sie za suczkami z cieczką:lol:

Poza tym ,to bardzo mądry pies.
Jeżeli potrafił przetrwać w buszu naszego miasta i to przez kilka lat.
Mam nadzieje,że dziewczyny napiszą coś więcej o jego zachowaniu w hotelu.
Ja opisałam tylko jego wcześniejsze doświadczenia życiowe.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...