Jump to content
Dogomania

Muszka doczekala się pomocy i uczy się szczekać po holendersku!!! W DS!!


Recommended Posts

  • Replies 758
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Danusiu, o ktorej twoj maz bedzie w niedziele na miejscu? Pytam sie poniewaz bardziej pasowalaby mi niedziela na odbior Muszki.

Pozdrowienia Isadorko. Ponizszy tekst nie tyczy sie Ciebie.

Jeszcze raz chcialam zwrocic sie z pytaniem kto moze dorzucic sie do kosztow adopcji Muszki. Koszty te podane zostaly na poprzedniej stronie, ale niezaszkodzi powtorzyc :
400 zl, ktore wydala Danusia na szczepienia, chipa, paszport, oplate adopcyjna i paliwo + 100 Euro na transport z Niemiec do Holandii ,ktore ja calkowicie biore na siebie.
Moze ktos moze dorzucic sie do tych 400 zlotych, poniewaz jezeli wy tego nie zrobicie ja bede musiala to zrobic. Myslalam, ze adopcja Muszki to nie tylko moja sprawa, ale okazalo sie , ze cala sprawa spadla na mnie i Danusie ( zarowno finansowo jak i organizacyjnie ). Zarowno Danusia jak i ja mamy jeszcze inne zobowiazania zwiazane z pomoca innym ,dlatego zwracam sie do wszystkich zainteresowanych o pomoc. Ja ze swojej strony place za transport to jest okolo 100 euro + doplace do 400 zl, ktore wydala Danusia ile bedzie brakowalo. jezeli wy nie pomozecie ja bede musiala zaplacic cale 400 zl poniewaz to ja poprosilam Danusie o pomoc i nie chce ja obciazyc kosztami.

Posted

Moj maz wyjedzie około 11 to byłby około 23 jesli nic sie po drodze nie wydaży bo droga daleka 1100km to trudno przewidzieć dlatego pisałam ze najlepiej jakbys odebrala Muszke w poniedzialek ale jesli chcesz sie umówic w niedzielę to nie ma problemu,moge Cię informować jak bedzie w drodze i wtedy zadecydujesz czy jechac.Nie moge proponowac mu wyjazdu wcześniej bo przyjechał tylko na 6 dni po 4 miesiacach to chce posiedzieć w domu jak najdłużej.
Kasiu jak bedzie trzeba to ja sie dołoże do tych kosztów,nie moze byc tak że znalazłas dom dla Muszki i poniesiesz jeszcze z tego tytułu wszystkie koszty.

Posted

Jak tam Danusiu podroz Muszki i twojego meza ? Jutro rano wyjezdzam ja odebrac i jak sie okazalo nie jade sama , bedzie mi towarzyszyc cala rodzina, tylko psy zostaja w domu . Mialam jechac sama ale mi pozazdroscili i jada ze mna. ;)
Przeczytalam, ze masz nowego tymczasowicza a wlasciwie tymczasowiczke. Powodzenia.

Posted

Witam!!
Podróz upływa im spokojnie,bez problemów,Muszka lubi jeżdzic samochodem.
Fajnie że wszyscy jedziecie,bedziecie sobie tam mogli posiedziec i odpocząć.Muszka jest bardzo płochliwa do ludzi i zwierząt,musicie bardzo jej pilnować.
Isadorko,znamy twoje dobre serce ale i mozliwosci,nie miej sobie za zle że nie mozesz pomóc finansowo,
Tak mam nowa tymczasowiczke,bida taka że tylko siaść nad nią i płakać.
Kasiu o której planujecie byc tam po Muszkę i czy wiecie juz jak dojechac na miejsce?

Posted

Wiemy jak dojechac i bedziemy na Muszke uwazac. Wyjezdzamy okolo 9.00 i mamy do tej miejscowosci ok. 370 km . Rozmawialam tez z przyszlym panciem Muszki, juz nie moga sie doczekac, jutro prosto od twojego meza jedziemy do nich, zreszta oni mieszkaja niedaleko nas. Wszystko juz przygotowane na przyjazd Muszki. :lol:

Posted

Wlasnie wrocilismy. Wyjechalismy o godz. 9.00 rano i 5 minut temu weszlismy do domu. Ale musze Wam powiedziec , ze bylo warto. Na koncu mialam lzy w oczach i jestem bardzo szczesliwa , ze Muszka znalazla sie wlasnie tam a nie gdzie indziej. Trafila do ludzi, ktorzy sa dobrzy, kochaja zwierzeta i wiedza co to wdziecznosc. Juz dzisiaj bede miala od nich zdjecia , a i sama mam dwa w aparacie ,ale teraz po 10 godzinach w samochodzie idziemy z moimi psiakami Lena i Alfikiem nad jezioro na dlugi spacer. U nas jeszcze do 22.30 nie jest ciemno. Do uslyszenia pozniej. :lol:

A Danusiu. Twoj maz jest bardzo milym czlowiekiem. :loveu:

Posted

Cudownie że ta adopcja z Muszką po tylu trudach wreszcie szczęśliwie się zakończyła,skoro Ty jestes zadowolona to Muszce napewno bedzie tam dobrze.
Muszka to przebiegła cwaniara,umie się podlizac jak trzeba i napewno owinie sobie nowych włascicieli wokół palca.
Odpocznij bo podróz była daleka,na fotki poczekamy.

Posted

Jestesmy juz po spacerze i z tego co wiem po telefonie i po e-mailu , ktory dostalam ze zdjeciami, Muszka tez jest po pierwszym dlugim wspolnym spacerze.
A teraz zdjecia z nowego domku, na razie tak na szybko zrobione specjalnie dla Was. Jutro byc moze napisze cos nowa rodzinka Muszki. Prosili tylko zebyscie sie nie smiali poniewaz oni nie mowia po polski i bedzie to tlumaczone przez program, ktory robi dosc duze bledy. Sa juz w kazdym razie zalogowani na dogo.

Muszka na spacerze ze swoja nowa rodzinka. Zaskoczyl ich deszcz i byli troche zmoczeni, zupelnie tak jak nas nad jeziorem.
[



Muszka ciekawska !!!! ????? :lol:

Posted

Jestem bardzo wzruszona tak szybką i sprawną akcją. Jeszcze raz Wam wszystkim dziękuję!
A te zdjęcia... no cóż, mówią same za siebie. A gdzie jest mopsikowaty pies z poprzednich zdjęć? Czy Muszka się Państwu spodobała? Co mówili???

Posted

[quote name='Isadora7']Fortuna łzy mam w oczach.
Muszka holenderskiego sie będzie uczyła. Zdjęcia mówią za siebie. Rany ja zaraz wystawiam siebie do adopcji.

A wiesz ze trzeba bedzie swoje fotki wstawić:eviltong:a Ty ku temu niechetna jesteś :evil_lol:to moze zmienisz zdanie i zostaniesz z nami.
Cudnie,niech sie Muszce wiedzie jak najlepiej.:loveu:

Posted

GoniaP napisał(a):
Boszeeeeeee co ja z Tobą mam :diabloti:
Zmienię z prawdziwą przyjemnością :loveu:

co takiego?:evil_lol:

w to drugie nie wątpię:loveu:

Edit: bardzo przyjemny ten nowy tytuł!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...