Fortuna Posted September 9, 2009 Posted September 9, 2009 Isadora7 napisał(a):Super, ze Muszka tak trafiła. A co u Alfika słychać? Wejdz na watek Alfika. Quote
Erazm Posted September 9, 2009 Posted September 9, 2009 Fortuna mamy stada psiakow i to sprawdzonych:roll: z dt. Napisz czego oczekuja, a napewno znajdzie sie wielu chetnych Quote
Fortuna Posted September 9, 2009 Posted September 9, 2009 Erazm napisał(a):Fortuna mamy stada psiakow i to sprawdzonych:roll: z dt. Napisz czego oczekuja, a napewno znajdzie sie wielu chetnych Pan juz w starszym wieku chce psa takiego jak Muszka, zakochal sie w niej. Najlepiej wysterylizowana suczka, podobna do Muszki i nie zbyt stara. Wyslijcie mi informacje. Quote
Erazm Posted September 9, 2009 Posted September 9, 2009 oki, zobacz to cudo i wabi sie...Musia:evil_lol: Musia - prawie jamniczka pokocha od zaraz (735460115) - Aukcje internetowe Allegro Quote
Erazm Posted September 21, 2009 Posted September 21, 2009 hihi jezorek w strone mopsika mnie powalil:evil_lol: Quote
Fortuna Posted December 10, 2009 Posted December 10, 2009 Mam dla Was smutna wiadomosc Muszka nie zyje. A oto list do mnie i do Was wszystkich od Anthe i Barbary "7 listopada Muszka nie czula sie zbyt dobrze (wymioty, biegunka). W poniedzialek odkrylismy, ze ma guza pod brzuchem. Natychmiast pojechalismy do weterynarza. Pierwsze leczenie bylo antybiotykami. Ale to nie pomagalo, Muszka jadla coraz mniej, miala problemy z wyproznianiem, pila i oddawala mocz bardzo czesto. Po badaniach krwi nic nie wykryto, wiec zrobili jej przeswietlenie i okazalo sie , ze ma bardzo powiekszone jelito. Dalej pobrano wycinek ale czekanie na wyniki trwalo zbyt dlugo zeby czekac i zdecydowalismy sie na natychmiastowa operacje. Okazalo sie , ze Muszki jelita byly zakrecone w petle, dookola macicy itp. W jelicie byla takze dziura. Weterynarz musial usunac czesc jelita. Po dlugiej i trudnej operacji bylo lepiej. Muszka robila bez problemu kupe. Dostawala specjalne jedzenie. Mielismy nadzieje. Po kilku dniach zaczela wymiotowac i miec biegunke. Pojechalismy do weterynarza. Muszka odeszla. Myslelismy , ze przezyje u nas nastepne 10 lat, ale tak sie nie stalo. Jestesmy bardzo tym przygnebieni, jej wielka przyjaciolka Mashka tez ogromnie. Muszka byla u wielu weterynarzy, zrobilismy wszystko co w naszej mocy. W czasie choroby bylismy przy niej caly czas i robilismy wszystko, zeby byla szczesliwa. Nigdy jej nie zapomnimy , zostanie na zawsze w naszych sercach i pamieci. Zostala skremowana , a jej prochy rozrzucilismy w parku gdzie chodzilismy na spacery razem. Jestemy Tobie i Wam bardzo wdzieczni, ze poznalismy Muszke i przezylismy ze soba wspaniale chwile. Anthe i Barbara Anthe i Barbara to jedni z najwspanialszych ludzi jakich poznalam pomagajac zwierzetom. Dziekuje. Fortuna (Kasia) Quote
GoniaP Posted December 10, 2009 Author Posted December 10, 2009 Bądź szczęśliwa Muszeńko i czekaj na Tęczowym Moście no swoich Państwa [*] Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.