Jump to content
Dogomania

Muszka doczekala się pomocy i uczy się szczekać po holendersku!!! W DS!!


Recommended Posts

Posted

[FONT=Verdana]Muszka jest małą, niepozorną, jamnikopodobną suczką. Taką zwykłą, jakich wiele w polskich schroniskach :-([/FONT][FONT=&quot][FONT=Verdana]
Jest wesoła, łagodna, troszkę strachliwa wobec obcych, natomiast świetnie dogaduje sie z innymi psami, z którymi przyszło jej dzielić schroniskowy los.

Mimo, że jest jeszcze młodym, około 3 letnim psem, mimo, że jest wysterylizowana, niestety ma guz przy gruczołach, który jak najszybciej trzeba usunąć. Weterynarz, który ją widział twierdzi, że nie powinno to być nic poważnego, nie mniej prawda wyjdzie na jaw dopiero po operacji.

Żal serce ściska jak sie patrzy na malutką Muszkę, tak bardzo spragnioną kontaktu z człowiekiem. Można sobie tylko wyobrazić o czym w snach marzy taki pies, zwinąwszy sie w chłodną noc w kłębuszek w schroniskowej budzie :-(
Czy ona wie, że jej szanse na adopcję są znikome?
Pomóżmy jej nabrać pewności, że i ona może znaleźć kochający dom...

[/FONT][/FONT]

  • Replies 758
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Żal strasznie małej Muszki, która będąc takim prawie jamnisiem musi mieszkać w budzie:placz: A idzie zima:shake:

Mała jest przekochaną psiną. Ciężko było ją sfotografować, bo wypuszczona z boksu chciała biegać, nie pozować:evil_lol:

Posted

caroolcia napisał(a):
a ja wpadłam zrobic troszeczke zamieszania i pokazac nasze cudeńko reszcie świata (a przynajmnie dogoświata)
Wszelkie zamieszanie wskazana!! Tak bardzo mi jej żal, ona ma tak nikłe szanse...:-(

Posted

Tego guza to by można usunąć.
Tylko musiałby się znaleźć ktoś, kto przywiezie psa na zabieg i potem go odwiezie do schronu. Resztę bym załatwiła bezgotówkowo.
Ja w najbliższym czasie nie dam rady przywieźć:shake:
Tym bardziej że czeka mnie operacja mego własnego pieska.

Posted

basiaap napisał(a):
Tego guza to by można usunąć.
Tylko musiałby się znaleźć ktoś, kto przywiezie psa na zabieg i potem go odwiezie do schronu. Resztę bym załatwiła bezgotówkowo.
Ja w najbliższym czasie nie dam rady przywieźć:shake:
Tym bardziej że czeka mnie operacja mego własnego pieska.
No to muszę poszperać wśród telefonów do psich Aniołów ;)
Dziś jest ostatni dzień kiedy moja osobista noga może postać w schronie ;) Od jutra mamy w domu kwarantannę posurowicową a przedszczepienną :roll:. Generalnie jestem wyłączona do pierwszej połowy października. No ale takiej propozycji odrzucić nie można!

Posted

Nooo właśnie:roll: Tak to wygląda...
Ja osobiście też dopiero w połowie października mogłabym pojechać... tylko że na wtedy mamy już umówione 2 suki na sterylkę:roll:
Także naprawdę trzeba by wcześniej... Kto się kopnie z pieskiem w dwie strony?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...