.Ania. Posted September 16, 2007 Posted September 16, 2007 Tamb, dopytaj się jutro weta, niech ją zobaczy. Sądzę, że sam wet określi jak zaawansowana jest ciąża i czy nadaje się jeszcze na sterylkę. Ja też jestem za sterylizacją aborcyjną, ale też trzeba mieć na względzie, że sterylizacja w bardzo zaawansowanej ciąży jest potwornym obciążeniem dla organizmu i czasem może stanowić zagrożenie dla życia kotki. Niestety to, jest bardzo trudna decyzja i najlepiej byłoby żeby nie trzeba było takich decyzji podejmować...:-( Tamb, ja zdałabym się na weterynarza. To on jest fachowcem i najlepiej będzie wiedział, co zrobić. Quote
Tweety Posted September 17, 2007 Posted September 17, 2007 ciekawe z tą kocinką. Jak ja nie cierpię takich wyborów między dżumą a cholerą :angryy: Quote
weszka Posted September 17, 2007 Posted September 17, 2007 Oczywiście że każda z nas chciałaby żeby kociaki mogły przyjść na świat i żeby bez problemów znalazły dobre domy. Ale niestety nie jest tak różowo. Ciekawe co wet powiedział - czy zabieg jest jeszcze bezpieczny dla kocinki? No i jak się mają maluszki i mama - dodałam jeszcze ogłoszenie na stronę Karuska Quote
Tweety Posted September 17, 2007 Posted September 17, 2007 AgaG, pieniądze za faktury wyjdą dzisiaj Quote
mar.gajko Posted September 17, 2007 Posted September 17, 2007 Kocia jest właśnie w trakcie sterylizacji. Mam nadzieję, że wszytsko będzie OK. Operuję ją b. dobra p. weterynarz, taka "od kotów". Dla psychiki kotki lepiej jest przeprowadzić zabieg, niż pozwolić, żeby urodziła i uśpić. Zresztą, kto by uśpił? A szceniaczki, zwłaszcza jeden bardzo do Garecika podobne, oby nie z charakteru ;). Quote
Jagienka Posted September 17, 2007 Posted September 17, 2007 [quote name='mar.gajko'] A szceniaczki, zwłaszcza jeden bardzo do Garecika podobne, oby nie z charakteru ;). mar.gajko wypluj to, przecież wiemy, ze juz nigdzie nie ma takiej kobiety jak joannasz :loveu: ale ja tez widze podobieństwo :nerwy: dałam zdjęcia maluchów wtatarze, która robiła allegro Naszemu szczeniakowi i ma dużo zapytań, a on już w domu, tylko tamten był biały z bezowymi piegami i maleńki... Quote
mar.gajko Posted September 17, 2007 Posted September 17, 2007 Jak sobie przypomnę co Jett Garet robił u mnie, a był tylko 2 tygodnie... To nie wiem czy już nie jechac do Tamb i nie zabrać ich gdziekolwiek, byle dalej od ludzi. Quote
weszka Posted September 17, 2007 Posted September 17, 2007 Przestańcie czarownice :diabloti: Słodkie niewinne maluszki, a Wy tu jakieś takie rzeczy :evil_lol: Quote
karusiap Posted September 17, 2007 Posted September 17, 2007 mar.gajko zatesknila i chce sobie zafundowac Garecika razy dwa:evil_lol: Quote
mar.gajko Posted September 17, 2007 Posted September 17, 2007 weszka napisał(a):Przestańcie czarownice :diabloti: Słodkie niewinne maluszki, a Wy tu jakieś takie rzeczy :evil_lol: Słodkie evil_lol Niewinne evil_lol Sie zobaczy diabloti Quote
weszka Posted September 17, 2007 Posted September 17, 2007 Na dzień dzisiejszy takie właśnie są :diabloti: O przyszłości się nie wypowiadam :eviltong: No dobra, teraz domków szukać, a nie głupoty wypisywać! Quote
mar.gajko Posted September 17, 2007 Posted September 17, 2007 karusiap napisał(a):mar.gajko zatesknila i chce sobie zafundowac Garecika razy dwa:evil_lol: siem wyprowadzam, jakby co Quote
tamb Posted September 17, 2007 Author Posted September 17, 2007 Jestem z kicią w mieszkaniu, bardzo się o nią martwię. Wetka mnie uspakajała, ale ja będę panikować do piątku. Quote
mar.gajko Posted September 17, 2007 Posted September 17, 2007 Tamaro, może weźmiemy suńkę i maluchy do hotelu, żebyś jednak poszła do tego szpitala. Przemyśl, proszę. Tylko an Twój pobyt, potem odwieziemy. A kocicą i mąż się zajmie przecież. Quote
tamb Posted September 17, 2007 Author Posted September 17, 2007 Nie chcę iść do szpitala. Nie wierzę lekarzom ale zadzwonię i może uda się zmienić termin. Teraz rezygnuję ze szpitala. Quote
karusiap Posted September 17, 2007 Posted September 17, 2007 Nie rob tego...zreszta slyszalam prawie obietnice ,ze pojdziesz do szpitala...Prosze. Mar.gajko ma racje,hotel na pare chociaz dni,bedzie dobrze Quote
fochistka Posted September 17, 2007 Posted September 17, 2007 jakiej wielkości jest ta sunia?i jaka jest?mam państwa szukających spokojnego(!) pieska albo suni do 1roku, który ma w oczach to "coś"wysłałam im sunie i szczyle, jak na mój gust ona to "coś" ma ale przydałoby się coś więcej o niej Quote
tamb Posted September 17, 2007 Author Posted September 17, 2007 Wróciłam właśnie od wetki z sunią. Waży 12 kg, ma mniej niż 2 lata. Zachowuje czystość w mieszkaniu, ładnie chodzi na smyczy, jest bardzo miła, lubi koty. Bardzo boi się mężczyzn, zwłaszcza ubranych na czarno. Kuli się, ucieka i reaguje szczekaniem. Jest bardzo łagodna, do mojego TŻ przekonała się po kilku godzinach. Jutro idę do wetki z maluchami, dzisiaj nie miałam już siły. Tweety, kicia chodzi po pokoju, jest bardzo smutna. W nocy dam jej jeść, kilka razy robiła siku. Wiem, że sikanie jest ważne, wetka mówiła, żeby zwrócić na to uwagę. Quote
Tweety Posted September 17, 2007 Posted September 17, 2007 tamb napisał(a): Tweety, kicia chodzi po pokoju, jest bardzo smutna. W nocy dam jej jeść, kilka razy robiła siku. Wiem, że sikanie jest ważne, wetka mówiła, żeby zwrócić na to uwagę. Żeby tylko nie próbowała skakać gdzieś po meblach:shake: Kaftanik ma? Quote
tamb Posted September 17, 2007 Author Posted September 17, 2007 Kupiłam kaftanik ale dwa razy zdjęła. Założyć znowu? Quote
Asior Posted September 17, 2007 Posted September 17, 2007 a masz taki całkiem mały?? moze za duży był.... Jak chcesz to ja mam na kota Quote
tamb Posted September 17, 2007 Author Posted September 17, 2007 Mam na kota, wetka po zabiegu ubrała kicie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.