dorota1 Posted March 18, 2008 Posted March 18, 2008 To napewno kłopot z takim sikającym psem, ale myślę, że tak jak nagle to się zaczęło, tak szybko minie. Pewno trzeba Titkę energicznie upominać, jak jej się to przydarzy, żeby wiedziała, że tak nie wolno. Mila już przez dwa tygodnie nie zesikała się w domu, a ostatnio znów zdarzyło jej się to przez dwa dni po rząd i teraz znów jest dobrze. Myślę, że małymi kroczkami idziemy do przodu. Titka też się poprawi. Quote
fochistka Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 łączę się w bólu, mój tymczasowy Pucek posikuje zawsze jak zapinam mu smycz przed wyjściem na spacer, tym sposobem mam nasikane już do wszystkich butów. dziwne te stworzenia. Quote
tamb Posted March 20, 2008 Author Posted March 20, 2008 Jest troszkę lepiej bo nie robi tego codziennie. Ostatnio dwa dni nie nasikała, wczoraj zrobiła to na kocyk, który rozścielam Gerdzie na kanapie. :roll: Quote
dorota1 Posted May 11, 2008 Posted May 11, 2008 A jak tam Titka z sikaniem do łóżka? Czy się łobuziara poprawiła?:cool3: Quote
tamb Posted May 12, 2008 Author Posted May 12, 2008 10 dni nic nie zniszczyła i nie nasikała. Może już tak zostanie.;) Quote
dorota1 Posted May 12, 2008 Posted May 12, 2008 tamb napisał(a):10 dni nic nie zniszczyła i nie nasikała. Może już tak zostanie.;) Trzymam kciuki, żeby się Titce znów nie odwidziało. Quote
tamb Posted May 15, 2008 Author Posted May 15, 2008 Titka nic już nie niszczy, nie załatwiła się od 2 tygodni w mieszkaniu ale gryzie... Wiedząc o tym puszczałam ją ze smyczy daleko od domu na Błoniach albo na polance przy AWF. To miejsca gdzie jest duża otwarta przestrzeń i ludzie z psami. Na tych, dalekich spacerach nie atakowała a ja cieszyłam się, że ma ruch. Niestety, wczoraj ugryzła niespodziewanie starszego pana do krwi. Trafiłam na człowieka z psem ze schroniska, któremu wystarczyła wiadomość, że Tita jest zaszczepiona. Bardzo przepraszałam, miły człowiek użalał się nie nad sobą tylko nad Titką, że nie bez powodu ma takie urazy psychiczne. W tej sytuacji będzie chodziła na automatycznej smyczy i nie będę mogła jej spuszczać. Dla jej i innych bezpieczeństwa. Nie wszyscy są tak wyrozumiali jak ten pan. :shake: Quote
dorota1 Posted May 15, 2008 Posted May 15, 2008 Ale łobuziara z tej Titki:cool3: To pewno jest problem wszystkich psów po przejściach, one chyba atakują ze strachu, w myśl zasady, że atak jest najlepszą obroną. Mila czasem też okropnie szczeka na niektórych facetów, chociaż na razie nikogo na szczęście nie ugryzała. Natomiast z okropną wściekłością rzuca się na niektóre psy, szczególnie te wielkie. Muszę bardzo uważać, by któryś nie zrobił jej krzywdy. Quote
dorota1 Posted January 6, 2009 Posted January 6, 2009 Czy możemy liczyć na nowe zdjęcia Titki i reszty ferajny?;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.