eurydyka Posted September 26, 2007 Posted September 26, 2007 ona faktycznie jest dluga i taka kruszynka Quote
tanitka Posted September 26, 2007 Author Posted September 26, 2007 ona by chciała cały czas być noszona na rękach:lol: Quote
GoniaP Posted September 27, 2007 Posted September 27, 2007 Ja zaglądam... Ale moje myśli są zaprzątnięte inną jamniczką, bardzo podobną do Twojej... :-( Quote
tanitka Posted September 27, 2007 Author Posted September 27, 2007 jaka Gosiu? co z wyżełkiem?:razz: Quote
jola od jadzi Posted September 27, 2007 Posted September 27, 2007 Tanitko, spójrz,w Łodzi jest jeszcze taki jamniś śliczny! http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=80846&page=10 Quote
tanitka Posted September 27, 2007 Author Posted September 27, 2007 i jamniś i wyżełek tam u Was jest:placz::placz::placz: chętnie zrobiłalbym im allegro- ale chciałabym nr tel i mail jakiegoś wolontariusza podawać, jolu- czyj? Quote
GoniaP Posted September 27, 2007 Posted September 27, 2007 tanitka napisał(a):jaka Gosiu? co z wyżełkiem?:razz: Sprawa z jamniczką nieaktualna ... A wyżełek, no cóż, czeka na wybawienie... A ja mam jeszcze 14 dni kwarantanny poszczepiennej i nie mogę jechać do żadnego schroniska. Najwcześniej uda sie mu pomóc w połowie października. Dam Ci znać... P.S. Tanitka, biję się w pierś... tak Cię inwigilowałam przed transportem Marsa do Ciebie, tak sprawdzałam, a w 2006 roku pomogłaś mi wyadoptować Diggera z poznańskiego schroniska :oops::oops::oops: Wybaczysz mi sklerozę?? Quote
tanitka Posted September 27, 2007 Author Posted September 27, 2007 co do jamniczki ... no to mi przykro... w sprawie wyżełka .... czekam cierpliwie w sparwie P.S. - mam nadzieje ze keidyś spotkamy się w realu:lol: A teraz najwazniejsze- Nutka dzięki niezastąpionej, kochanej Bea1 ma dom u wetów we Wrocławiu!!!! :multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi: muszę się pakować!;) Quote
GoniaP Posted September 27, 2007 Posted September 27, 2007 tanitka napisał(a):co do jamniczki ... no to mi przykro... w sprawie wyżełka .... czekam cierpliwie w sparwie P.S. - mam nadzieje ze keidyś spotkamy się w realu:lol: Trzymam Cię za słowo :cool3: tanitka napisał(a):A teraz najwazniejsze- Nutka dzięki niezastąpionej, kochanej Bea1 ma dom u wetów we Wrocławiu!!!! :multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi: muszę się pakować!;) :multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi: Quote
tanitka Posted September 30, 2007 Author Posted September 30, 2007 Nutka, teraz FIGA od wczoraj jest w swoim nowym domu!!:multi::multi: Bea1 - wielkie dzięki!!:loveu: a oto zdjęcia z podróży: Quote
andzia69 Posted September 30, 2007 Posted September 30, 2007 super!!!!!:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Tanitka - tak dobrze ci idą te adopcje jamnisiowatych...moze weźmiesz od nas sunię z...2 maluszkami parodniowymi;) Quote
andzia69 Posted September 30, 2007 Posted September 30, 2007 tanitka napisał(a):jamniczkę z małymi?? dokladnie:-( tu masz historię jej odlawiania: A co do jamnisi - było ciężko...suka rzucała się z zębami w obronie maluchow...sedalin jej nie powalił wcale. Maluszki były w jamie, na dodatek to wszystko było przykryte blachą - trzeba było podkop zrobić. W końcu pomalutku, delikatnie pomagając sobie kijem i blokując atakującą sunię łopatą (którą zresztą też gryzla) wyciągnęliśmy 8 maluszków - 6 dziewczynek, 2 chłopców. Na samym końcu udalo nam się na chwytak złapać mamusię. Na rękach, pomalutku sunia się uspakajała - miała też obok 2 chłopczykow. W samochodzie sunia zmordowana przysnęła na rękach. No i to by było na tyle.... Czyli do adopcji będzie mamusia i 2 chłopczykow. Reszta dzieczynek niestety... sunia jest w budzie na dzialce..... Quote
tanitka Posted September 30, 2007 Author Posted September 30, 2007 a jest jej wątek i zdjecia?:-( Quote
andzia69 Posted September 30, 2007 Posted September 30, 2007 tanitka napisał(a):a jest jej wątek i zdjecia?:-( watku na razie ni ma...zdjęcia tylko takie niewyraźne..z pod tej blachy - jak myślisz zalożyć???? nic o niej nie wiemy oprocz tego, że broni tych malcow jak lew... tu się wlasnie oszczenila.... Quote
yunona Posted September 30, 2007 Posted September 30, 2007 Pozdrawiam serdecznie Tanitkę za super udaną adopcję Nutki obecnie Figi.:loveu: Śledziłam jej losy ze względu na moją Fairy, która przez parę miesięcy dzieliła jej los w Elblągu. Może to zabrzmi głupio, ale na pewno Ferka (zdrobnienie) cieszyła by się tak jak ja się cieszę, że Figa ma już domek.:multi::multi: Naprawdę Was bardzo podziwiam, za oddanie sprawie , za dobrą robotę, którą czasem głupi ludzie psują. Gdyby wszyscy mieli chociaż podobną mentalność i podejście do zwierząt myślę, że nie byłoby bezdomnych zwierzątek. Jeśli w jakikolwek sposób będę mogła pomóc proszę się zwrócić do mnie a stanę na przysłowiowej głowie aby pomóc. Alicja B. Warszawa. Mój mail: [email protected]:kiss_2::kiss_2::kiss_2::kiss_2::kiss_2::kiss_2::kiss_2::kiss_2::kiss_2: Quote
Jo37 Posted October 5, 2007 Posted October 5, 2007 Yunona - witamy na dogo . Dzięki za chęć pomocy . Na pewno to wykorzystamy. Pozdrawiam , Joanna Quote
tanitka Posted October 18, 2007 Author Posted October 18, 2007 a oto i wieści z nowego domu: maleństwo ma się bardzo dobrze można powiedzieć, że się rozbrykała :) Czuje się już coraz pewniej. Lubi wychodzić na dlugie spacerki i już się tak nie boi jak przedtem.To, że załatwiała się na tzw "raty" wynikało chyba ze strachu, że w czasie gdy ona się załatwia ktoś ją zostawi - teraz już nie trzyma się tak skurczowo nogi, ale gdy się ją zawoła natychmiast reaguje - to bardzo mądra psina i widze, że wiele rzeczy uczy się od Tiny (mojej drugiej jamniczki) Czasem nawet ją naśladuje - komicznie to wygląda. Jest bardzo ciekawska i wszędzie wkłada zainteresowany nosek :> Z jej imieniem było niezłe zamieszanie - nazywała się Nutka ale umnie reagowała na Fuga - zreszzta na początku jak tylko wyszłam na chwilę z domu to "śpiewała" fugi i arie o sonetach już nie wspominam :) teraz jest już spokojniejsza.. Często wołam też na nie Dzidzia = dzidziunia = od czego powstał skrot dziunia :) bo ona jest taka słotka jak mała dzidzia :) Niestety nie mam tu fotek ale jak tylko będe miała to wyślę :) Właśnie bawią się teraz razem Tina rzucają po całym pokoju miśkami i ganiaja jak szalone - bardzo się cieszę,że zaczynają obie się dogadywać czasem tylko im się zdarzy jakieś większe nieporoumienie ale zaraz jest wszystko OK. Śpią nawet na jednym posłaniu pod wspólną kołderką - a na początku nie chciały nawet siadać koło siębie :) Dziunia to wspaniały psiak pełen energi i chęci poznawania świata i zabawy , nabiera pewności siebie i kocha ludzi - zaakceptowała już całą rodzinę w końcu jest jej nowym członkiem :) i widać, że wyjazdy do domu w Lubinie -gdzie mam blisko lasek i łąki - sprawiają jej ogromną radość :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.