Jump to content
Dogomania

Zuza czy po czterech latach bedzie musiala zmieniac dom? :(


Recommended Posts

Posted

A ja się zastanawiałam gdzie sie ta Tengusia podziewa! Zresztą Daria tez. I wiedzę, że mam miec 3 bullki (jeśli dobrze zrozumiałam).
Zuza jest wspaniała i widac, że Tengusia jest "in love"!:loveu::loveu::loveu:
Tengusia bravo!!! Działaj!!!;)

  • Replies 190
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

dariaopole napisał(a):
a co Basieńko nie chcesz trzeciego wariata ??? ja to nad czwartym sie czasem zastanawiam :evil_lol:


Daria to moze Abi przygarniesz z mojego podpisu 8)

Posted

basiagk napisał(a):
Pewnie, że chce ale miejsca nie mam!!! Jestem uzależniona od bullków. Czasami się boję że mam obsesję!:shocked!:

ale jaka to slodka obsesja i jak grzeje w zimowe wieczory :diabloti:

Posted

ohhh na czwartego może przyjdzie kiedys pora ale na pewno musi być to samiec! dla równowagi i żeby happy nie musiała być zazdrosna;)
wiecie czasem myśle, że może jestem nienormalna ale jak wiedzę te bidy w schroniskach i wiem , że mam warunki i tak uwielbiam psiaki to coś we mnie pęka i zaczynam jarkowi marudzić :evil_lol:

Posted

Zuza jest u mnie i mam nadzieje ze doczekamy cali i zdrowi ranka :evil_lol:

Zadecydowalam ze sunia pojedzie jutro do Tomasza z Minska, wierze ze bedzie on dobrym panem dla Zuzi i ze Zuzia znajdzie u niego cieply domek na dlugie lata.

Posted

Tengusia napisał(a):
Zuza jest u mnie i mam nadzieje ze doczekamy cali i zdrowi ranka :evil_lol:

Zadecydowalam ze sunia pojedzie jutro do Tomasza z Minska, wierze ze bedzie on dobrym panem dla Zuzi i ze Zuzia znajdzie u niego cieply domek na dlugie lata.


ale ktoś rozmawial z nim - tak??? i byl obejrzec wlosci???

Posted

Tak dziewczyny byly na wizycie, ogolne wrazenie odniosly pozytywne, duzy dom, ogrod, dom od srodka zadbany. Slowem dobre warunki na posiadanie psiaka. Pojawily sie pewne obawy co do wieku i sterylizacji ale mysle ze tak to juz byc musi ze trzeba byc podejrzliwym i sprawdzac wszystko 1000 razy zeby sie upewnie ze bedzie dobrze. Doddy powiedziala ze lepiej byloby wydac im sunie po steryzlizacji, przemyslalam to i doszlam do wniosku ze sterylizacja Zuzy w warunkach jakie miala, kojec na dworze i potezne zapasy energii, nie bylaby latwa i rozlozyla by sie w czasie. Mam nadzieje ze Tomasz okaze sie odpowiedzialnym czlowiekiem i dotrzyma warunku umowy o sterylizacji suki.

Co do Bolka to juz nie wyglada tak rozowo :evil_lol: bylo dobrze, Bolek i Zuza dostali kagance na mordki (Faza niby taka grzeczna ...). Bolus merdal ogonkiem i slicznie sie wdzieczyl niestety Zuza nie odwzajemnila jego radosci, rzucila sie na niego, Faza zaczela go bronic :olympic: moj TZ odciagal Zuze ja odciagalam Bolka a Faza caly czas doskakiwala do Zuzy i lobuziara wogole nie reagowala na komendu :mad:
Naszczescie towarzystwo rozdzielone teraz spokojnie spi, Zuzia w lazience na spiworku, a nasze babelki w pokoju na lozeczku.

Mam tylko nadzieje ze jutro wszystko pojdzie dobrze i ze nie wroce z Zuza do Katowic :modla:

Posted

Malutka poprawka :evil_lol:
Domek nie zrobil na nas negatywnego wrazenia ;)
Noi od nas by Tomasz nie dostal Zuzi bez sterylki ale to chocby dlatego ze Zuzia ma zamieszkac na typowej wsi i latwo ja nie doplinowac. Juz mama Tomka sie bala czy sunia nie pozabija pieskow we wsi wybiegajac za brame jak bedzie otwarta...
Nie wspominajac, ze Tomasz pytal co bedzie jak suni nie wysterylizuje :diabloti:
Wiec zeby licho nie kusilo my bysmy ciachali :eviltong:

Posted

Witam wszystkich, to byl dlugi i meczacy dzien ... ale warto bylo. Podroz pociagiem minela niespodziewanie spokojnie, Zuzia przespala cala droge na moich kolanach co jakis czas sobie pomrukujac. W warszawie nie omieszkala obsikac dworzec i zrobic kupe na srodku przejscia (szybko ucielkismy z miejsca zbrodni). Nowi wlasciciela (przepraszam ale zapomnialam imienia zony) okazali sie bardzo mili i sympatyczni o czym bylo wiadomo juz po wizycie jaka dziewczyny u nich zlozyli. Coprawda spodziewali sie czegos wiekszego (obroza i kaganiec to takie bardziej do plywania niz do chodzenia hihi), ale widac ze Zuzia im sie spodobala. Zaczeli bacznie ja ogladac wytykajac mi kazda ranke :( ale pojda do weta i napewno w warunkach domowych szybko wszystko sie zagoi. I tak ze smutkiem musialam pozegnac moja Zuzanne, mam nadzieje ze ona mi to wybaczy .... choc byl moment jak odchodzilam i widzialam ja jeszcze z daleka jak stoi i piszczy za mna - normalnie serducho mi sie krajalo ze musze isc. ZUZIA DUZO DUZO SZCZESCIA !!!!!!!!!! a nowym wlasciciela duzo pociechy i radosci z nowej przyjaciolki!!!!!!

Posted

A podpisalas z nimi jakas umowe adopcyjna z klauzula o sterylce i nie rozmnazaniu?

Mam nadzieje, ze bedzie ok i Zuzia bedzie chciaz czasami w domu... Bo dla amstaffa zima to nie jest fajny okres...

Posted

doddy napisał(a):
A podpisalas z nimi jakas umowe adopcyjna z klauzula o sterylce i nie rozmnazaniu?

Mam nadzieje, ze bedzie ok i Zuzia bedzie chciaz czasami w domu... Bo dla amstaffa zima to nie jest fajny okres...


Ja wiem ze jestem tu o wiele krocej niz wy i dopiero raczkuje jesli chodzi o pomoc psiaka ale swoj rozumek mam ... owszem umowe podpisalam gdzie jest punkt polecajacy wykonanie sterylki w najblizszym mozliwym terminie. Zuza z pewnoscia bedzie w domu co widac po fotkach na niebieskim fo.

Wiem ze wiekszosc z was nie wydalaby psa bez sterylizacji, ja postanowilam zaufac nowym wlasciciela Zuzy i pozwolic jej juz teraz zamieszkac w nowym domku. Owszem zima dla amstaffa to niezbyt dobry okres ... a Zuza przypominam byla w hotelu gdzie kojce byly na zewnatrz i jedyne miejsce do spania to byl beton bo na palecie spac nie chciala. Uznalam ze warto zaryzykowac.

Pozdrawiam

Posted

Moja Zuzannna spisala sie na medal czego dowodem jest ponizszy sms jaki dostalam dzis od Tomka :p


Zuzia byla dzielna tej nocy. Na siku i cos grubszego wstala dopiero o 6, a ostatni raz wychodzila przed 23. Momentami nie spala tylko usilnie lizala swoje lapy, pozniej zobaczylem ze nawet przez sen. Teraz znow jej sie przypomnialo i lata za ogonem. Smaruje mascia ale lepiej zeby zobaczyl go wet.


Oby tak dalej :thumbs: co do sterylki to Tomek zapewnia ze ja zrobia, wspominal nawet ze Doddy mu mowila o weterynarzu od niego z Minska (jesli dobrze skojarzylam to chodzilo o Rybon36).

Buziaczki dla mojej Zuzanny :loveu::loveu::loveu:

A to fotki jakie Tomasz zrobil zaraz po moim przyjezdzie do stolicy :p

To moja skromna osobka z Zuzia :loveu:

Zuzia i jej kochana czerwona pileczka :diabloti:

Tomek myslal ze dla amstaffka to piszczaca pileczka wystarczy :evil_lol: no i wystarczyla na kilka minut :eviltong:

A tu glodna Zuzanna czeka az cos do mordki jej wpadnie :p

Posted

Dobrze, ze wszystko dobrze bo ja ciagle mysle o Zuzance.

Moze ona jakas algergiczna ze tak ciagle sie ciumka...
Moze warto by Tomek odwiedzil Agate - czyli wetke rybon36 i ja pokazal.
Tel do rybon widzialam, ze juz padl w tym watku.

Posted

Tomek napewno pojdzie z Zuza do weta i pewnie wlasnie do rybon36, co do lizania po lapkach to ona ma poranione lapy od ciaglego skakania w kojcu :( , teraz nie musiala skakac mogla sie polozyc i polizac obolale lapki ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...