Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Pianka']Trzymam, trzymam:p


Jak ta osoba nie będzie go chciala adoptowac, to chyba strace wiare w ludzi. Pokładam w niej wielkie nadzieje. Zadaje mnóstwo pytan. Jest bardzo zainteresowana;)[/quote]

Pianko gdyby co zawsze trzeba oferowac pomoc wiesz to nie jest latwa decyzja..wysylaj pani fotki nowe informcje w ten sposob kontak bedzie caly czas :cool3:

  • Replies 355
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Tak, tak cały czas jej wszystko wysyłam. Pisze jej długie maile:p Wysłałam jej pełno fotek.
Chce sie umówić ze mna na spotkanie. jeju jeju, podałam jej numer telefonu, trzymac mocno kciuki:p

Posted

[quote name='Pianka']Tak, tak cały czas jej wszystko wysyłam. Pisze jej długie maile:p Wysłałam jej pełno fotek.
Chce sie umówić ze mna na spotkanie. jeju jeju, podałam jej numer telefonu, trzymac mocno kciuki:p[/quote]

swietne wiesci naprawde..powiem ci ,ze znami bylo podobnie poszlismy z tata po jednego psa a wyszlismy z dwoma bo sie okazalo ,ze psiaki chowaly sie razem i szkoda je rozdzielac (hehe chyba wyczuli ,ze mamy bzika na punkcie psow:cool3: w sumie nie codziennie ludzie przychodza i zabieraja dwa wielkie dorosle psy)..i tak musielismy czekac jeszcze dwa tygodnie kiedy minie kwarantanna. ale codziennie odwiedzalismyu je w schronisku i poznawalismy je a one nas .

tfu tfu nie chce nic zapeszac ale naprawde dobrze ,ze pani chce sie spotkac widac ,ze nie podejmuje decyzji pod wplywem emocji ..jestem dobrej mysli

Posted

Infrmuje, ze niedługo z tą panią jedziemy do schronu. Znaczy sie za jakieś pól godziny, bo ona tu po mnie przyjedzie. Ja mieć cięzki dojazd w weekend do schronu:evil_lol:
Wyjdziemy na spacerek z Rimbuskiem, porozmawiam z tą panią. Potem sie zobaczy co dalej;) W końcu to odpowiedzialna i bardzo trudna decyzja;)
Ale ciesze się, ze ktos się nim zainteresował:multi:

Posted

Rimbusek się bardzo spodobał pani:loveu:
Jak przyjechaliśmy to biedak spał smutny w budzie, ale jak mnie zobaczył to wyszedł. Przeszłam się z pania po całym schronisku, bo chciała zobaczyć inne psiaki. Potem wyszliśmy na spacerek z Rimbuskiem. Wiecie jak on juz ładnie chodzi:-o Leki mu bardzo pomagają.... ani razu nie stawalismy, ani razu się nie przewrócił. Moje kochane maleństwo:loveu:
Pani go miziała, dawał się wszedzie dotykac i wogóle grzeczny był:loveu:



Ale to jednak dla tej pani trudna decyzja. Musi wszystko przemyśleć.



Chyba pozostało sie tylko modlić;)

Posted

kurka oby sie udalo mam nadzieje ,ze Rimbus zawladnie serduchem pani jak naszym Kapsel

ciesze sie ,ze kuracja pomaga u naszego Kapsloka tez bardzo duzo dala wlasciwie sprawila ,ze lapa byla prawie sprawna zobaczysz ,ze bedzie coraz lepiej

Posted

Pianka napisał(a):
Rimbusek się bardzo spodobał pani:loveu:
Jak przyjechaliśmy to biedak spał smutny w budzie, ale jak mnie zobaczył to wyszedł. Przeszłam się z pania po całym schronisku, bo chciała zobaczyć inne psiaki. Potem wyszliśmy na spacerek z Rimbuskiem. Wiecie jak on juz ładnie chodzi:-o Leki mu bardzo pomagają.... ani razu nie stawalismy, ani razu się nie przewrócił. Moje kochane maleństwo:loveu:
Pani go miziała, dawał się wszedzie dotykac i wogóle grzeczny był:loveu:



Ale to jednak dla tej pani trudna decyzja. Musi wszystko przemyśleć.



Chyba pozostało sie tylko modlić;)


Może tej Pani pomoże podjąc decyzje świadomość, że w razie choroby może liczyć na wsparcie finansowe?

Dałoby sie wyciągnąć skądś pieniądze.

Posted

Pianka napisał(a):
Justyna tu nie chodzi o pieniądze czy jego chorobe, ale o to, że on jest stary. Pani sie boi szybkiej straty psiaka;)



ja mysle ,ze to jest glowna przyczyna ,ze pani sie obawia tej adopcji tym niemniej musimy byc dobrej mysli

Posted

Pianka napisał(a):
Justyna tu nie chodzi o pieniądze czy jego chorobe, ale o to, że on jest stary. Pani sie boi szybkiej straty psiaka;)



A mnie sie jednak wydaje, że finanse też mogą być 1 z powodów zastanawiania się.W dzisiejszych czasach chyba niewieleu osobom powodzi się dobrze.Jego leki są dość drogie, ona ma na pewno tego świadomość.

Może gdybyś delikatnie zasugerowała, że będzie pomoc w finansach i na pewno nikt się nie odwróci od niej, to miałaby jakąś pewność, że nie zostanie z tym wszystkim sama.

Posted

[quote name='Pianka']Jakbym cos wiedziała to bym napisała...

Nikt nie cche nam pomóc finansowo. Ludzie zrozumcie, że schronisko nie da nam pieniędzy na leki dla niego. Co jak Justynie skończa sie pieniądze? Ja nie pracuje...:-(

Bazarek
http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=7663021#post7663021

Wystaw allegro.Zobaczysz, że ludzie mają serce,a szczególnie dla tych schorowanych,starych i rasowych psów.Uzbiera sie więcej niż tylko na leki,a przy okazji będzie ogłoszony na wyróżnionej stronie, czyli ponad 1000 wyświetleń będzie miał,.

Posted

Pianka napisał(a):
Wszyscy uciekli:-(



nikt nie uciekl ...mysle ,ze tak jak pisza dziewczyny warto jest wystawic aukcje charytatywna cos na zasadzie cegielek (na leki dla niedzwiadka)

Pianka powiedz mi jaki jest koszt miesieczny tych lekow ????

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...