Aaliyah1981 Posted October 9, 2007 Posted October 9, 2007 Pianko tak sobie mysle ,ze jesli osoba kotra przygarnie Rimbusa zaluje dla psa na leki (odrazu mowie ,ze nie wiem jakie koszty sa w jego przypadku to chyba lepiej zeby go wogole nie brala). niecaly miesiac temu dowiedzileismy sie z rodzicami ,ze nasza fretka Fredzio jest smiertelnie chora :-(diagnoza rak zlosliwy i to takie stadium ,ze lekarze mowia ,ze juz operacja nic nie da (duze ryzyko ,ze maly sie nawet nie wybudzi). Rodzice jezdzili do wielu klinik na konsultacje ale lekarze odradzaja operacji ..jedyne co teraz mozna robic to przedluzyc mu zycie i co sie z tym wiaze koszty..specialne karmy , leki , speciaistyczne badania...i co przeciez czlowiek nie bedzie oszczedzac na przyjacielu :shake:w tym miesiacu na wizyty , badania leki poszlo tyle kasy ,ze znajomi rodzicow powiedzieli ,ze jestesmy nienormalni bo oni juz by uspili:angryy:bo przeciez i tak zdechnie(ich slowa):angryy: Ale nie wiem jak mozna do tego tak podchodzic . Fredzio narazie nie cierpi tylko tylko niknie nam w oczach i czlowiek musi zyc ze swiadomoscia ,ze bedzie tylko gorzej :-(. I nie wiem czy to jakas kara bo kilka miesiecy wczesniej odszedl tez Kapsel a pol roku przed Kapslem Barry ..jakies fatum chyba:shake: Pianko napisz prosze dokladnie jakie to sa koszty bo tak jak ci pislalam po tej obecnej kuracji mozna zaczac stosowac duzo tanszy srodek (taki jaki mial dostac Kapsel- naprawde koszty minimalne).Nie wiem jak sie umawialas z pania ale jesli bys z nia maial kontakt zawsze mozna przedstawic jej alternatywe i zobaczyc jaka bedzie reakcja ...niestety nic na sile:shake: Quote
ANETTTA Posted October 9, 2007 Posted October 9, 2007 dziewczyny wyliczcie dokladnie ......co do grosza .....kiedys czytalam ze utrzymanie benia kosztuje miesiecznie ok 400zł ....sama mam benia i mysle ze duzo duzo mniej ....wiec tutja trzeba podac konkretnie aby nikogo nie zniechęcac ....... Quote
ANETTTA Posted October 9, 2007 Posted October 9, 2007 prwda jest taka ze nawet szczenior mlody psiak moze byc chory jak moj dragon w wieku 10 m-cy zabiegi itd itd od weta do weta żyje ale inne tez zdychaja jak maja rok 2 i 3 co za problem zabrac starucha ..... Quote
jusstyna85 Posted October 9, 2007 Posted October 9, 2007 Justyna opłaca leki, więc ona wie dokładnie co do grosika. Quote
Aaliyah1981 Posted October 9, 2007 Posted October 9, 2007 jusstyna85 napisał(a):z tego co ja wiem ok 300 zł ok 300 zl miesiecznie tak???wiecie co cos wam powiem niebawem bede w Polsce pojde do swojej wetki (tej ktora zawsze opiekowala sie naszym Kapslem) .Poprosze dokladnie o sklad jaki ma miec ta odzywka -naprawde jest duzo tansza i bardzo ekonomiczna starcza na dlugo . bo dla wielu ludzi perspektywa zaplacenia 300 zl za same leki moze byc zniechecajaca. Nie mowiac jeszcze o zywieniu . Czy moge prosic o nazwy lekow bo podam je wetce zeby wiedziala jakie leki chlopak dostaje. I czy dostaje ten preparat wzmacniajacy w postaci tabletek czy jest to sypki proszek??? Quote
Pianka Posted October 10, 2007 Author Posted October 10, 2007 Poki co on dostaje artrhetyl na stawy taki w płynie. Duża butelka kosztuje 100 zł. "Aaliyah1981" napisał(a):Pianko tak sobie mysle ,ze jesli osoba kotra przygarnie Rimbusa zaluje dla psa na leki (odrazu mowie ,ze nie wiem jakie koszty sa w jego przypadku to chyba lepiej zeby go wogole nie brala). Napewno nie żałuje dla niego pieniędzy, problem jest tylko w wieku psa. Ta pani jest naprawde bardzo fajna i odpowiedzialna, mało kiedy spotyka sie takie osoby. Ja jestem z nia caly czas w kontakcie. Mówiłam jej o wszystkim o lekach itp. Rozmawialismy o tym wszystkim. Ona mu moze zapewnić odpowiednie warunki. Jade dzisiaj do Rimbuska:p Aaliyah1981 duzo zdrówka dla Fredzia. Nie słuchaj tych glupich ludzi, którzy mówią o uśpieniu. Quote
Mysia_ Posted October 10, 2007 Posted October 10, 2007 Pianko, wymiziaj go od nas :cool3: i czekamy na wieści..... Quote
Aaliyah1981 Posted October 10, 2007 Posted October 10, 2007 Pianka napisał(a):Poki co on dostaje artrhetyl na stawy taki w płynie. Duża butelka kosztuje 100 zł. Napewno nie żałuje dla niego pieniędzy, problem jest tylko w wieku psa. Ta pani jest naprawde bardzo fajna i odpowiedzialna, mało kiedy spotyka sie takie osoby. Ja jestem z nia caly czas w kontakcie. Mówiłam jej o wszystkim o lekach itp. Rozmawialismy o tym wszystkim. Ona mu moze zapewnić odpowiednie warunki. Jade dzisiaj do Rimbuska:p Aaliyah1981 duzo zdrówka dla Fredzia. Nie słuchaj tych glupich ludzi, którzy mówią o uśpieniu. Ciesze sie ,ze taka osoba konkretna sie do ciebie zglosila i ,ze nie przeraza ja perspektywa leczenia . Wiesz tak sobie mysle ,ze jak sie zabiera takiego psiaka (chodzi mi o wiek) czlowiek zdaje sobie sprawe ,ze lada moment ten psiak moze przekroczyc TM .takie duze psy troszke krocej zyja niestety:-(.I zabieraja takiego psa czlowiek sobie tlumaczy ,ze robi to po to by pomoc tylko ciezko jest kierowac sie samym rozsadkiem bo przeciez czlowiek szybko sie przywiazuje i potem jest strasznie ciezko:shake:dlatego z jednej strony rozumiem ta pania.Pianko ona ma juz jakiegos psiaka? dzieki za mile slowa narazie Fredzio sie nie meczy i napewno go nie uspimy ..ale siwadomosc ,ze nie bedzie lepiej tylko coraz gorzej jest zalamujaca:-(ale rodzice sie nie poddaja dbaja o niego bardzo ,rozpieszczaja mam nadzieje ,ze bedzie jeszcze z nami dlugo dlugo Quote
Pianka Posted October 11, 2007 Author Posted October 11, 2007 Aaliyah1981 napisał(a):Ciesze sie ,ze taka osoba konkretna sie do ciebie zglosila i ,ze nie przeraza ja perspektywa leczenia . Wiesz tak sobie mysle ,ze jak sie zabiera takiego psiaka (chodzi mi o wiek) czlowiek zdaje sobie sprawe ,ze lada moment ten psiak moze przekroczyc TM .takie duze psy troszke krocej zyja niestety:-(.I zabieraja takiego psa czlowiek sobie tlumaczy ,ze robi to po to by pomoc tylko ciezko jest kierowac sie samym rozsadkiem bo przeciez czlowiek szybko sie przywiazuje i potem jest strasznie ciezko:shake:dlatego z jednej strony rozumiem ta pania.Pianko ona ma juz jakiegos psiaka? Jak ona mi to mówiła o tym szybkim odejściu itp. To ja jej powiedziałam, że gdybym ja miała tak na to patrzeć to musiałabym nie brać żadnego psa bo równiez dobrze moge powiedziec że młody pies nagle zachoruje, zostanie pogryziony, wpadnie pod auto i tez będzie szybkie odejście przyjaciela. Tak ta pani ma już jednego psa. Rimbus miał jeszcze raz robione badania itp. Wszystko jest ok, tylko ma to zwyrodnienie ze starości. Pytaliście o miesięczny koszt leczenie. To wychodzi 60-100 zł miesięcznie;) Rimbusek poszedł ze mną na spacerek razem z Monsonkiem. Spotkalismy kota, Rimbusek był zaciekawiony, chciał za nim pobiec, ale jak kot zaczął uciekac to zrezygnował. Potem spotkaliśmy małego psa z jakims facetem. Facet jak nas zobaczył to zaczał cofać się na bok. A Rimbus sobie na niego skoczył:shake: Ja nie wiem czemu on tak robi, tamten pies nawet nie warknął. Moze to jest jakas obrona stada? Przeciez szedł z nam Monson, który warczal troche na Rimbusa, a on mu nic nie robił, nie zwracał na niego uwagi. Moze dlatego, że był z nami, a tamten pies całkiem obcy? Quote
ANETTTA Posted October 11, 2007 Posted October 11, 2007 no wlasniei tu jest duza roznica koszt leczenia 60-100 a nie 300 kto da dom biedakowoi :placz::placz: Quote
ANETTTA Posted October 11, 2007 Posted October 11, 2007 on jest piekny piekny :placz::placz::placz:tylko bez domklu dalej Quote
Aaliyah1981 Posted October 11, 2007 Posted October 11, 2007 Pianko wiesz co moj Kaspel czasami tez tak sie zachowywal jak widzial jakiegos psa..wiesz broni terytorium juz tak jest u psiakow .Ja dlatego zawsze prowadzalam Kaspla na smyczy zeby wrazie czego nie doszlo do nieszczescia. W zasadzie byl bardzo lagodny i naprawde bylo ciezko go sprowokowac nieraz inne psy za nim biegly i wieszaly sie mu na ogonie wyrywajac mu np siersc- a on nic zero reakcji (nawet glowy mu sie odwrocic nie chialo:cool3:)..Zdazalo sie ale bardzo rzadko ,ze ktos szedl z psem i Kapsel np go oszczekiwal mimo ,ze psiak nawet na niego nie warknal) ciezko stwierdzic dlaczego:roll:.Widocznie to jest torszke tak jak w swiecie ludzi do kogos czujemy sympatnie lub antypatie:p;).Jeszcze mi sie przypomnialo ,ze jak np chodzilam z nim na spacer i widzialam juz ,ze ''namierza'' jakiegos psa latwo bylo poznac bo podnosil sie robil sie odrazu wiekszy unosil uszy leciutko pociaglalam smycza i powatarzlalam ,ze nie wolno (najczesciej skutkowalo). Widze ,ze on na kazdym zdjeciu tez wystawia tak jezorek jak moj Kapsel :loveu:Rimbus naprawde bardzo mi go przypomina Quote
eria Posted October 11, 2007 Posted October 11, 2007 cudowne psisko!!!! i jak ?? ta pani nie zdecydowała się ?:roll: czy jeszcze sie zastanawia? Quote
credita Posted October 11, 2007 Posted October 11, 2007 kochany sama bym cię zabrała do siebie, ale moja Yeta zrobiła się panią podwórka i ma fochy nawet na moje boksie a tak byś do niej pasował:loveu: wszystkiego dobrego śliczniutki:loveu: Quote
jusstyna85 Posted October 11, 2007 Posted October 11, 2007 To pewne, że on ma 10 lat? jest to udokumentowane? Quote
Pianka Posted October 12, 2007 Author Posted October 12, 2007 jusstyna85 napisał(a):To pewne, że on ma 10 lat? jest to udokumentowane? Tak pewne. Ta pani się jeszcze nie zdecydowała, ale piszemy do siebie maile;) Quote
Mysia_ Posted October 12, 2007 Posted October 12, 2007 tak własciwie to wieku nigdy na 100% nie można okreslić :roll: Przypominam, że Harnasia Wasz wet ocenił na 3 lata, a on trzy lata spędził w naszym schronisku, a do tego jak tam trafił już miał koło 3 :eviltong: Dlatego mam cichutką nadzieje, że u Rimbuska to działa w drugą stronę i jeszcze miałby szasnę pożyć sobie kilka szczęśliwych lat.... Wygląda na przekochanego psiaka, tak strasznie mi go żal :-( Quote
credita Posted October 12, 2007 Posted October 12, 2007 mi też go żal , mam nadzieję że ta pani się zdecyduje;) Quote
Aaliyah1981 Posted October 12, 2007 Posted October 12, 2007 Pianka napisał(a):Tak pewne. Ta pani się jeszcze nie zdecydowała, ale piszemy do siebie maile;) dobrze ,ze panni sie odzywa bo jest malenka szansa ,ze soe zdecyduje ..ale pisze cos konkretnie czy nadal te same obawy co wczesniej? Quote
credita Posted October 12, 2007 Posted October 12, 2007 z niecierpliwością czekamy na wieści i mam nadzieję że będą dobre;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.