Jagienka Posted November 9, 2007 Author Posted November 9, 2007 monita napisał(a):On jest w hotelu ?? Tak, od dwóch miesięcy :-? Quote
monita Posted November 9, 2007 Posted November 9, 2007 Zapodziałam okulary i nie doczytałam tytułu wątku :diabloti: Quote
Jagienka Posted November 9, 2007 Author Posted November 9, 2007 monita napisał(a):Zapodziałam okulary i nie doczytałam tytułu wątku :diabloti: hihihihi, nic się nie dzieje :) Quote
monita Posted November 9, 2007 Posted November 9, 2007 Szukam psa, który lubu dzieci ( dla pewnych ludzi ) Podeślę im zdjęcie Knapika :razz: Quote
Jagienka Posted November 9, 2007 Author Posted November 9, 2007 monita napisał(a):Szukam psa, który lubu dzieci ( dla pewnych ludzi ) Podeślę im zdjęcie Knapika :razz: dziękuje :loveu: właśnie widziałam na wątku ogólnym, Knapik do dzieci się super nadaje, tylko on nie jest spory, ani malutki, to taki średniak, 15-20 kg Quote
weszka Posted November 9, 2007 Posted November 9, 2007 Knapikowi by się baaaardzo dom przydał. To młodziaczek, dogada się dziećmi bez problemów - pod warunkiem że dzieci to nie jakieś potwory ;) Quote
t_kasiek Posted November 9, 2007 Posted November 9, 2007 Jagienka napisał(a):prawda? prawda? No kolejna osoba... czwarta? która dostrzegła urok Knapiczka :loveu: Kasiu pamietaj, ze zawsze możesz go poznać osobiście :lol: powiem ci ze coraz bardziej sie nad tym zastanawiam :) i moze sie skusze :D:D:D Quote
Perfi Posted November 9, 2007 Posted November 9, 2007 ja tez uwazam ze Knapik jest wyjatkowo uroczy :) Quote
Jagienka Posted November 9, 2007 Author Posted November 9, 2007 Perfi napisał(a):ja tez uwazam ze Knapik jest wyjatkowo uroczy :) :loveu: to prosimy trzymać kciuki :cool3: Quote
weszka Posted November 9, 2007 Posted November 9, 2007 3mam kciuki i pragnę poinformować że Knapik ma obserwatora na Allegro... mam nadzieję że to nie któraś ciotka ;) Quote
t_kasiek Posted November 10, 2007 Posted November 10, 2007 weszka napisał(a):3mam kciuki i pragnę poinformować że Knapik ma obserwatora na Allegro... mam nadzieję że to nie któraś ciotka ;) ja tez :) i 3mam kciuki, zeby sie ktos odezwał, zapytał o niego :) on jest przecudny !!!!!!!!! Quote
monita Posted November 10, 2007 Posted November 10, 2007 Oj jest :loveu: Wczoraj przeglądnęłam wątek i na zdjęciach wygląda super :p Quote
Jagienka Posted November 11, 2007 Author Posted November 11, 2007 paulus napisał(a):Jaga no i co, jak poszło dzisiaj? Dostaliśmy kontakt od AgiG do pewnej Pani mieszkającej daleko za Krakowem... biorąc Knapika z hotelu spotkaliśmy się z karusiap i paulusem, którzy towarzyszyli Paco w poznaniu... Pojechałyśmy razem z Panią Olą :loveu: Dotarłyśmy na miejsce.. zwiedziłyśmy :ogródek" obeszłyśmy dom i czym prędzej się oddaliłyśmy... tak... to była ucieczka. Miałybyśmy wyrzuty sumienia gdyby tam został :shake: Quote
paulus Posted November 11, 2007 Posted November 11, 2007 :angryy: cholerka, a tak się Knapik cieszył, ale za to się przejechał oj to chyba nie tu Quote
Perfi Posted November 11, 2007 Posted November 11, 2007 ojej a co tam sie dzialo w tym ogrodku? to nie poznalyscie tej pani? Quote
karusiap Posted November 11, 2007 Posted November 11, 2007 ehh cos mnie intuicja zawodzi,,,,mialam przeczucie,ze bedzie ok...strasznie szkoda:( Quote
t_kasiek Posted November 11, 2007 Posted November 11, 2007 co było nie tak z tym "ogródkiem" ????? tak mocno 3małam kciuki..... :( Quote
Jagienka Posted November 12, 2007 Author Posted November 12, 2007 paulus napisał(a)::angryy: cholerka, a tak się Knapik cieszył, ale za to się przejechał Knapik się strasznie męczył w drodze, walczył ze snem, bo mogłoby go przypadkiem cos ominąć, był juz nieprzytomny, ale walczył, zapluty po pachy... Perfi napisał(a):ojej a co tam sie dzialo w tym ogrodku? to nie poznalyscie tej pani? Dziedek sołtys miał u siebie młodego psa na łańcuchu, jego obejście w okół domu pozostawiało wiele do życzenia, no ale przecież to nie tutaj miałby mieszkac Knapiś... pojachałyśmy dwa domy dalej... jest.. dom zaniedbany, odpadający tynk, furtka ledwo sie otwiera i zamyka... na słowo honoru, ogrodzenie z przodu domu jest, po jednej stronie ogrodzeniem są ściany sąsiednich domów, luki, prześwity, ustawione pionowo części ogrodzeń betonowych, dykty, na przeciwko domu, szopa z desek spruchniałych, z brakami w ściankach, zaułek w kącie ogrodu z siatką przerdzewiałą... trawa, wysoka, mnóstwo zniłych liści, mała dzika jabłonka już bez liści, ugina się pod ciążarek maleńkich jabłuszek. Podchodzimy pod drzwi, pełno pajęczyn, a przed drzwimi dziura przykryta wykładziną PCV, w której zebrało się mnóstwo wody z liśćmi... Po ulicach wsi biegają bezpańskie psy. Pani podobno je dokarmia... to niech jednego z nich zaadoptuje, zawsze może zająć sie również psem dziadka... poza tym uważam, ze jeżeli ktoś jest samotny, to chociazby z nudów może zadbać o swoje obejście... za daleko, nie ma kontaktu, bo Pani nie ma telefonu, no jak czułyśmy, ze coś tu nie gra to nie mogłysmy tam Knapisia zostawić.... Pierwsze wrażenie czasami jest decydujące. Pani nie poznałysmy, bo byłśmy godzine przed czasem, pewnie była w kościele... Quote
black sheep Posted November 12, 2007 Posted November 12, 2007 Osz,no-to-faktycznie-beznadzieja;( Quote
t_kasiek Posted November 12, 2007 Posted November 12, 2007 no to faktycznie - lepiej, ze wrociliscie z Knapiczkiem..... szukamy domeczku sliczny pieseczku !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
monita Posted November 17, 2007 Posted November 17, 2007 Podesłałam jego zdjęcia w jedno miejsce, ale narazie również bez odzewu :shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.