daga10011 Posted September 6, 2007 Posted September 6, 2007 vinci napisał(a):Witam, witam. Dzisiaj odwiedzam Benka:-) A w sobote, prosze trzymajcie kciuki jade agitowac za jego nowym domem.... to potem zdaj relacje prosze na molosach :multi:. Quote
betinka24 Posted September 6, 2007 Posted September 6, 2007 haker11 napisał(a):Jutro napewno wpłacę coś na Benka! Nie będzie to dużo, ale zawsze coś! Boże jaki on biedny!:placz: Kazdy grosz sie liczy. Dziekuje w imieniu Benka:loveu: Quote
vinci Posted September 6, 2007 Posted September 6, 2007 Zdaję relację:-) Pierwsza usłyszała telefonicznie GreenEvil:-) Przekopiuję też na molosy. Benek jest w coraz lepszej kondycji. Jednak na wybory Mister Universum jeszcze się nie wybiera, mają jakieś dziwne zasady,że faceci nie mogą mieć ran kłutych. Rany ma na sączki i wygląda to strasznie,ale wierzę na słowo lekarzom,że z nim jest lepiej. Zresztą bardzo się ożywia jak drzwi się otwierają, sprawdza czy niosą już mu michę. Jak nie to łaskawie daje się głaskać i oglądać, nawet machając przy tym ogonem:-) Był na spacerze i podobno ogon wywijał harce:-) Na hasło Benek w klinice wszyscy wiedzą o kogo chodzi, ba, nawet lekarze twierdzą,że bardziej się nim interesujemy niż właściciele swoimi psiakami. Przy próbie wkupienia się w jego łaski za pomocą suchego royala był łaskaw nie zjeść mi całej ręki,aczkolwiek próbował - kto to w końcu przychodzi do pacjenta z marnymi paroma kulkami ????:-)))) Na swoje usprawiedliwienie tłumaczyłam,że dostanie michę po południu,ale zawinął się na posłaniu ogonem do mnie:-( Trzeba powiedzieć, że chłopak ma wrodzoną kulturę we krwi - kojec oblewa tak, aby zalać korytarz,a nie jego podłogę. Poważnie mówiąc to wygląda jeszcze jak straszne nieszczęście i pełno krwi jest wkoło:-(( Jego rehabilitacja w klinice z pewnością jeszcze potrwa tygodnie. Próbowałam mu robić zdjęcia, niestety zza krat bo nie chciałam już go męczyć,ale mój telefon wbrew reklamie robi fatalne zdjęcia. Jutro postaram się dać lepsze. Quote
andzia69 Posted September 6, 2007 Posted September 6, 2007 biedny benius:-(:-(:-( taki smutasek z niego straszny:-(:-( Quote
GreenEvil Posted September 6, 2007 Author Posted September 6, 2007 Pelno krwi wokolo wynika z ilosci saczkow jakie ma zalozone. Wystarczy, ze chlopak sie otrzepie... i zostawia na scianach piekny wzorek. Vinci wyposazyla Benka w specjalistyczna karme, za co dziekuje :loveu: . pzdr GreenEvil Edit: A wyraznie z nim lepiej... ja go widzialam w jednej pozycji. Teraz przyjmuje juz trzy :D ( i nie jest to lezenie na brzuchu, lezenie na prawym boku, lezenie na lewym boku) Quote
oktawia6 Posted September 6, 2007 Posted September 6, 2007 Vinci - zdjęcia takie kiepskie:placz: ale w niedzielę i tak zrobię lepsze:evil_lol: to nie marudzę a on sika to znaczy, nie jst wyprowadzany odpowiednio na dwór:shake: -to nie jego wina-jeśli ma kroplówki to psu chce się siku o wiele więcej razy niż normalnie.......nie mogę się doczekac niedzieli:loveu: posłanie ma obiecane. przydałaby się dobra karma:roll: :roll: :roll: Green....... i porządna obroża:oops: :oops: :oops: spadam bo znowu posądzą mnie o rozpustę:scared: Quote
GreenEvil Posted September 6, 2007 Author Posted September 6, 2007 oktawia6;6672614[B napisał(a):] przydałaby się dobra karma:roll: :roll: :roll: Green....... i porządna obroża:oops: :oops: :oops: spadam bo znowu posądzą mnie o rozpustę:scared: Czego do mnie kreci oczkami? Niech czyta watek :eviltong: Benek obrozy nie ma i narazie miec nie bedzie. Konia z rzedem temu kto mi powie jaki on ma obwod szyi... pzdr GreenEvil Quote
oktawia6 Posted September 6, 2007 Posted September 6, 2007 GreenEvil napisał(a): Czego do mnie kreci oczkami? Niech czyta watek :eviltong: Benek obrozy nie ma i narazie miec nie bedzie. Konia z rzedem temu kto mi powie jaki on ma obwod szyi... pzdr GreenEvil ja kręcę oczkami?:siara: obwód szyji powiadasz.....wezmę miarkę ze sobą:razz: Quote
GreenEvil Posted September 6, 2007 Author Posted September 6, 2007 oktawia6 napisał(a):ja kręcę oczkami?:siara: obwód szyji powiadasz.....wezmę miarkę ze sobą:razz: i zmierzysz mu razem z opuchlizna :eviltong: przeciez on ma caly kark pogryziony i napuchniety. pzdr GreenEvil Quote
oktawia6 Posted September 6, 2007 Posted September 6, 2007 [quote name='GreenEvil'] i zmierzysz mu razem z opuchlizna :eviltong: przeciez on ma caly kark pogryziony i napuchniety. no tak:oops: idiotka ze mnie:grab: Vinci-kochana jesteś!!!:iloveyou: a jaka karma:razz: ? Quote
vinci Posted September 6, 2007 Posted September 6, 2007 [quote name='oktawia6']no tak:oops: idiotka ze mnie:grab: Vinci-kochana jesteś!!!:iloveyou: a jaka karma:razz: ? W porozumieniu z lekarzem - Royal bytowy Quote
oktawia6 Posted September 6, 2007 Posted September 6, 2007 [quote name='vinci'] W porozumieniu z lekarzem - Royal bytowy :ylsuper: :ylsuper: :ylsuper: Quote
oktawia6 Posted September 7, 2007 Posted September 7, 2007 dzięki-pamiętajcie o dopisku przy przelewach! jak w instrukcji powyżej;) Quote
vinci Posted September 7, 2007 Posted September 7, 2007 [FONT=Verdana]Nowe informacje o Benku[/FONT]. Dzisiaj zaliczylysmy z moja coreczka spacer - okazalo sie przy okazji,ze Benek laskawiej spoglada na nia niz na mnie. Znaczy sie jedna tajemnice - czy lubi dzieci mamy z glowy - chodzil za nia krok w krok. Rany nadal wygladaja strasznie,ale samopoczucie mu wraca. Nawet udalo mu sie szczeknac jak wracal do kojca. Moje dziecko wychowane na animal planet widok ran zwierzat przezylo i obiecalo mu kupic zabawke z przyszlego kieszonkowego, a takze agitowac za jego adopcja (tyle,ze ja u swojej rodziny, a ona zagiela haka na mojego meza:-) Zalaczam zdjecia. Quote
oktawia6 Posted September 7, 2007 Posted September 7, 2007 :crazyeye: ale jest wielki!:loveu: Vinci dzięki za foty-tylko wstawiaj 500x500 bo mod na linki pozamienia i w jednym poście można max do 5 fot;) a miałaś odwagę i go ukochałaś? tak całkiem z objęciem ramionami-bo niektóre psy reagują wręcz "alergicznie" na takie okazywanie uczuc:evil_lol: Quote
GreenEvil Posted September 7, 2007 Author Posted September 7, 2007 On nie jest wielki. Zaledwie 45 kilo... docelowo 50 moze 55. Choc jak usiadl nam w samochodzie, to moj TZ nagle stracil widok w tylnim lusterku ;) Ukochac go mozna. i wymiziac. Zeby tez daje sobie obejrzec :evil_lol: edit: @ vinci: Czy Tobie tez sie wydaje, e te dwa wygryzione placki futa mu zostana, czy tylko ja tak panikuje? pzdr GreenEvil Quote
andzia69 Posted September 7, 2007 Posted September 7, 2007 Vinci - tzn, że...może...Benio mialby domek????:cool3: u ciebie albo u twojej siostry???:lol: suuuper by bylooooo!!! Quote
oktawia6 Posted September 7, 2007 Posted September 7, 2007 [quote name='GreenEvil'] On nie jest wielki. Zaledwie 45 kilo... docelowo 50 moze 55. Choc jak usiadl nam w samochodzie, to moj TZ nagle stracil widok w tylnim lusterku ;) Ukochac go mozna. i wymiziac. Zeby tez daje sobie obejrzec :evil_lol: to jest jakiś angel nie olbrzym:loveu: w takim razie! muszę to sprawdzic osobiście:loveu: do oglądania zębów za pozwoleniem nie ciągnie mnie ciotko Green:evil_lol: Quote
vinci Posted September 7, 2007 Posted September 7, 2007 Do zupelnej rekonwalescencji to mu jeszcze brakuje...z tym futrem to mam nadzieje,ze da sie tez wyleczyc. Nie ukochalam z objeciem bo on jest caly poraniony i nie chcialam mu swoja miloscia zadawac bolu. I tak chodzilam zestresowana zeby mu sie obroza nie krecila i zebym mu nie dotykala smycza do ran. Poza tym otrzasa sie co kilkadziesiat sekund wiec i rzuca krew razem ze slina - ma katar i ropa tez mu sie saczy z nosa. Jak bedziesz w niedziele, to sprawdz w apteczce czy nie masz mucosolvanu - koniecznie syrop. Ja mam wypisana recepte, ale bede u niego w poniedzialek, wiec jak mozesz dostarczyc wczesniej to super. Powinna tez w koncu przyjsc zamowiona karma - jutro bede na sggw dzwonic, jak dojedzie, to niech od razu przeniosa dla Benka, ja zaplace w poniedzialek, bo ta 6 kg, niedlugo sie skonczy Nie jest b.duzy, moja corka nie ma jeszcze 9 lat, wiec jak stoi przy niej moze sie wydawac ogromny. Wazne, ze lubi dzieci:-) Wzielabym Benka jezeli mialabym juz do tego czasu kupiony dom, narazie jednak jestem na etapie sprzedazy mieszkania. Agitowac bede mojego wuja, wielkiego przyjaciela psow. Quote
ANETTTA Posted September 7, 2007 Posted September 7, 2007 vinci ups chcesz kupić dom ....a co to za dom bez takiego pieknego beniusia ...pomyśsl dobrze zanim on sie wylie TY moze bedziesz miała dom zpieknym ochroniarzem ......... ja mam takiego wiem co mówie ....mowiłam ze jak sobie kupie dom to bede miec benka ......moj mąż mówił ludzie tak długo nie zyja zanim ty kupisz dom itd itd ......dom kupilismy a misiaczek do nas dołaczym za pół roku ...płakałam ze szczęścia ......bo tak sie cieszyłam ze mam najpiekniejszego psa i dalej tak twierdze ....... domek dla beniusia ....on tyle juz przezył Quote
oktawia6 Posted September 7, 2007 Posted September 7, 2007 [quote name='vinci'] Jak bedziesz w niedziele, to sprawdz w apteczce czy nie masz mucosolvanu - koniecznie syrop. Ja mam wypisana recepte, ale bede u niego w poniedzialek, wiec jak mozesz dostarczyc wczesniej to super. nie mam niestety w domowej aptece. tam jest pojemnik który przyniosłam na karmę-więc dopilnuję by karma została do niego przesypana-15 kg pojemnik-nakleję kartkę, że to Benka i nikt ma mu nie podjadac:mad: jak zamawiałam to zawsze karma elegancko było przesypana i podpisana:evil_lol: . Tak ukochanie nie jest tutaj możliwe-ale za do drapanie pod brzuszkiem tak:loveu: . Jak sprzedajesz mieszkanko w Warszawie to spoko na dom starczy-w okolicach Warszawy lub bliskim sąsiedztwie-co się gnieśc w mieszkaniu-masz rację! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.