Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

pieniadze sa już, troszke zebralismy, od poczatku się nim pomagamy bagira@sara opiekować. Dzieki temu mozna było zrobic podstawowe badania u weta i ostatnia wizyta był ajuz finansowana przez nas.
Niestety hotel w przypadku tego psa to nie wyjscie, musi miec dom tymczasowy.
jesli znajdzie sie domek tymczasowy pomozemy w leczeniu i karmieniu psa,m tylko trezba go pilnie zabrac tam skąd jest. jego stan sie bardzo pogarsza, leki prawdopodobnie nie sa podawane, na nic więc starania i wizyty :(, wszystko idzie w błoto.
a info o Amorku na rottce jest juz dawno tutaj - to dzieki temu ma wirtualnego opiekuna i pomoc finansową na leczenie: http://www.rottka.pl/pl/adopcja/adopcja/236,236.html

  • Replies 369
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Jeśli uciuła się reszta pieniędzy, by był sens stresować psa transportem, to mogę go i dostarczyć i zapłacić 100zł, czyli 5 dni samego pobytu, tyle, że co dalej :-(??? Oglądając zdjęcia...brak mi słów ale to masa roboty by wyprowadzić bidę na prostą...:placz:

Posted

Nie mozna liczyc ze znajdzie sie szybko dom tymczasowy,bo ktos musiałby poswiecic mu duzo czasu,a nie zawsze jest ten czas. Jesli sprawa jest taka pilna to czy nie myslałyscie o umieszczeniu psa narazie w lecznicy? Tam bedzie miał zapewnioną opieke jaka potrzebuje. To nie jest tanie,dlatego pytałam czy sa na niego jakies pieniążki.

Posted

Pisać tak można w nieskończoność (Boże broń nie miało to zabrzmieć jako złośliwość). Skoro są już jakieś pieniądze, to dorzucam 100,- (wiem, że to pewnie mało ale dla mnie cholernie dużo). Jeśli osoba tworząca wątek=pilotująca sprawę uzna za stosowne, proszę o kontakt 0-664279913. Jak rozumiem pies jest w Łodzi. Mogę go dowieźć do lecznicy i od ręki na miejscu opłacić jego 5 dni pobytu. Dobrze by było aby pojechał też ze mną ktoś jako świadek rozmowy z wetami to raz, a dwa osoba, która dysponuje innymi, zgromadzonymi pieniążkami (poza tym, jaka to kwota?) na psa (badania, leczenie). Reszta wyjdzie w praniu.

Posted

witam
zgadzam się z Niewiastą , nie ruszymy z miejsca jeśli pies zostanie tam gdzie jest ,a na dom tymczasowy nie ma co liczyć.W Łodzi jest ich mało a te co są mają obecnie psy u siebie więc jedyne wyjście zabrać psa do Sowy i zacząć leczenie.
Nie zwlekajmy bo może się okazać że nie będzie kogo ratować

Posted

oto informacje uzyskane przez nas od weta, po wizycie Amora:

gelakan, karma senior i pies będzie jeszcze biegał

pies strasznie zaniedbany, zapalenie skóry, niedożywienie, brak ruch, zanik mięśni

nie trzeba badań krwi, wiadomo co mu jest,- uszy w porządku, oczy - przewlekły lekki stan zapalny, serce w porządku, oddech ok

zmniejszona przestrzeń między 3 kręgami w odcinku lędźwiowo-krzyżowym są do siebie zbliżone, nie uciskają jednak rdzenia. Znaczne zmienione stawy biodrowe - zwyrodnienie, przewlekły stan zapalny. Nie można zatosować terapii dopóki pies przebywa u tych ludzi.


obecnie umieszczenie 5 dni w lecznicy to ie wyjscie, nie bedziemy w stanie dalej za niego płacicv tyle, a jak widac musi miec domek, bo nie jest konieczne zadne skomplikowane leczenie, a tylko tradycyjne, mimo ze dosc kosztowne, ale przede wszystkim pilnowanie czasu lekarst, posiłow i do tego dawka miłosci i bedzie ok.

Posted

Namiary na Pomorską Fundację ROTTKA - tak jak Kasia pisała, tel do biura
58/551 10 08 lub komórki - Kasi (akachy) 606 910 935 i moja 668 813 003 jeśli znajdzie się tymczas - pomożemy. Na naszym koncie leżą już pieniądze dla niego - jeśli ktoś jest chętny, by coś dorzucić - nr. konta fundacji jest na naszej stronie www.rottka.pl koniecznie z dopiskiem - dla Amora. Słuchajcie, ten piecho potrzebuje ciepła, duuuużo spacerów i warunków domowych!! Mięśnie mu zanikają, musi się rozruszać, jeśli zabierzemy go - kupimy preparat na stawy, który zalecił dokotor, teraz opiekunowie nie są w stanie mu go podawać... POMOCY!!!!!!!!!!! DOM TYMCZASOWY POTRZEBNY NATYCHMIAST! :((

Posted

witam!

tak pilotuje ta sprawi bywam u tego pieska tylko,ze moje starania na nic!!:-(
zawozilam i leki i jedzenie dla piecha a po dwóch dniach facet powiedzial,ze piesku sie pogorszyło:crazyeye:az do dziwne, bylam strasznie zaskoczona,bo jak go widzialam byl jeszcze w porządku a dwa dni pozniej facet mowi,ze pis praiwe nie wstaje(pomimo tego,ze mial podawac te leki co mu przywiozlam) nie wiem o co chodzi,ale jak bylam u swojego weta - to wyraznie powiedzial, ze pies jest strasznie słaby, bo wazy 36 kg a po dawce na 20 kg zaszczyk - głupiego jasia to pies zasnął po 3 minutach!(chyba wczesnie juz pisalam o tym) - jest zle odzywiany!!wet byl zalamany bo w takim stanie jest pies, malo tego,ze jest tak zapchlony,ze jest zrezygnowany to jeszcze zle odzywiany bo na nogach sie chwieje!!!!!

do samochodu musialam go wsadzac, sam nie ial sil wejsc:shake:, mam zamiar jechac jutro do niego, odwiedzic

Posted

podnoszę bo to pilne!!!! jeśli pies nie znajdzie tymczasu to będzie ciężko doprowadzić go do zdrowia - ten dt najwyraźniej nie zdaje sobie sprawy z tego,ze nie dając mu jedzenia w odpowiedniej ilości i lekow robi psu krzywdę...:-(

Posted

wlasnie przed chwila rozmawialam z tym Panem! i podobno Amorek zaczal jesc i jest poprawa, zaczął sie poruszac częsciej! prawdopodobnie te leki co podał wet troche pomogły ( bo pies jest strasznie zapchlony i dostal na to lek i prawdopodobnie przez to tez byl taki zrezygnowany i dostał jeszcze zaszczyki) plus leki co przywozłam dla Amorka wczesniej,moze wlasnie zaczelo to wszystlko dzialac( mam taka nadzieje :roll:) jak pojade to zobaczę, musze sama sie przekonac!
jednak nie zmienia to faktu,ze pies musi isc do odpowiedzialnej osoby bo ten facet nie jest w stanie nim sie zaopiekowac - jest po wylewie, straszne:shake:

Posted

Zwężenie kręgów bez ucisku na rdzeń to pół sukcesu. Samo bowiem zwężenie to i tak ucisk na dysk i korzenie nerwowe i rzadko nie idzie w parze ze zwyrodnieniami kręgów. Stąd problem z chodzeniem, a do tego dochodzą jeszcze stawy biodrowe. Skoro są chore to pies pewnie główną siłę przerzuca w trakcie chodu na przednie łapy. Mam nadzieję, że "zastrzyki" oznaczają jakiś konkret z grupy leków sterydowych lub niesterydowych p/ zapalny. Ciekawe, czy to monstrum, które tłukło Amorka nie uszkodziło niczego waląc w okolicach nerek.
A tak z innej beczki...jak to jest rozwiązywane w praktyce- gość siedzi w kiciu, szukany jest tymczas dla Amorka, a co będzie gdy po wyjściu z kicia potwór się upomni o psa?

Posted

ja skontaktowałam się z Green w międzyczasie-jeszcze jej nie ma-z zapytaniem o możliwośc umieszczenia go w klinice, na diagnostykę-on jest w ciężkim stanie-wymaga kompleksowych badań konsultacji ortopedycznych itd. czekam.

Posted

Oktawii chodzilo o umieszczenie go na SGGW, ale rottka tez ma z nimi podpisana umowe, wiec ja zadnych cudow tutaj nie dokonam :lol: . Nie dorobilismy sie jeszcze prywatnej kliniki :)

pzdr
GreenEvil

Posted

[quote name='GreenEvil']
Oktawii chodzilo o umieszczenie go na SGGW, ale rottka tez ma z nimi podpisana umowe, wiec ja zadnych cudow tutaj nie dokonam :lol: . Nie dorobilismy sie jeszcze prywatnej kliniki :)
pzdr
GreenEvil

:crazyeye:to w takiej sytuacji na co czekac?:roll:

Posted

czekamy i szukamy pilnie domek lub tymczas!!!

a badania Amorek juz miał zrobione więc wiemy co jest i co trzeba dalej robic, ytylko musi byc osoba , która naprawde nim sie zaopiekuj!
(przecież wszystko wczesniej jest to opisane!)

Posted

zgadza się, diagnostyka, dzięki opiece bagiry i poleconego weta została wykonana. mamy plan leczenia i własciwego odkarmienia psa, aby go wdrozyc potrzebna nie klinika a dom...
choćby tymczas.

a formalnie, ktoś pytał wcześniej, my przejmujemy psa os obecnego opiekuna, za pokwitowaniem, zrzeczeniem - wszystko legalnie.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...