Rybc!a Posted February 14, 2010 Author Posted February 14, 2010 A z tego, co pamiętam, na spacerze były: Jop, Działka, Kelly, Tito, Bajadera, Majlo, Diana, Iskra, Brazylia, i około 6-7 innych piesków, ale nie pamiętam dokładnie :) Quote
gops Posted February 14, 2010 Posted February 14, 2010 Charly napisał(a):gops nnie wiem kto z tym panem rozmawiał, moze ja, moze gosia, moze p. kierownik, może Basia- moze nie dzwonił wcale (??). co się tyczy sterylki- nie uwierzę, ze ktokolwiek od nas odmowil wysterylizowania suczki- my nakłaniamy ludzi do tego wręcz- ujmując to delikatnie, więc gops to jakie ogromne nieporozumienie. edit: ach i kilka dni temu dzwoniła pewna pani bardzo grzecznie prosząc o sterylkę- zdziwiłam się trochę, ze prosiła i wpisalam w kalendarz. moze to ona. gops może podasz na pw numer do tych państwa- sama do nich zadzwonie i załatwimy to. to moj dobry znajomy , dzwonil i tak mu powiedzieli , a ze on sam nerwowy to tez cos klapnal znajac zycie zadzwoni jego zona za jakis czas i spokojnie wytlumaczy jescze raz :) narazie suka karmi i nie moze miec sterylki dzieki za odpowiedz, teraz mysle ze znajac sytuacje nikt tak nie powie jak wtedy oczywiscie zeby nikt sie nie obrazil na mnie za ten post Quote
Rupak Posted February 14, 2010 Posted February 14, 2010 przepraszam, wiem, że jestem troche niewidzialna, ale czy ktoś może mi odpowiedzieć? od kiedy ida jest w schronisku i jak do niego trafiła? jeśli ktoś pamięta oczywiście. chciałabym to jakoś wpleść w ogłoszenie. pliska pliska? :P Quote
Vitka Posted February 14, 2010 Posted February 14, 2010 Rupaczku! Jak tam pierwsza noc? Lew się okrutnie wiercił, nie mógł się ułożyć do 2 w nocy... w końcu znalazł na ziemi starą 'poduszkę' (z którą nie wiem co mam zrobić, bo pochodzi ze starego łóżka i tak sobie leży) ułożył się na niej i zasnął. ;) Strasznie chrapie :) Quote
Rupak Posted February 14, 2010 Posted February 14, 2010 Vitka napisał(a):Rupaczku! Jak tam pierwsza noc? Lew się okrutnie wiercił, nie mógł się ułożyć do 2 w nocy... w końcu znalazł na ziemi starą 'poduszkę' (z którą nie wiem co mam zrobić, bo pochodzi ze starego łóżka i tak sobie leży) ułożył się na niej i zasnął. ;) Strasznie chrapie :) Ida była grzeczna, tylko obudziła mnie chyba o 3 w nocy, bo było jej gorąco. nie może się przyzwyczaić do domowego ciepełka ;) później obudziła mnie o 4:30 i musiałam wyjść z nią na dwór. w dalszym ciągu boi się schodów :shake: zewnętrznych nie, tylko tych w domu. zapodaje zdjęcia ;) Quote
gops Posted February 14, 2010 Posted February 14, 2010 ale wiadomosci! dopiero pzreczytalam o tych Dt swietnie dziwczyny! a wlasnie wrocilam z parku , i spotkalam Vitke wlasnie z Lwem! swietny pies, troche warknal na moja suke z wzzjemnoscia hehe naprawde swietny, i ta jego grzwya ;D Quote
Charly Posted February 14, 2010 Posted February 14, 2010 Rupak napisał(a):przepraszam, wiem, że jestem troche niewidzialna, ale czy ktoś może mi odpowiedzieć? od kiedy ida jest w schronisku i jak do niego trafiła? jeśli ktoś pamięta oczywiście. chciałabym to jakoś wpleść w ogłoszenie. pliska pliska? :P nie jesteś Rupaczku, tylko ja nie pamiętam od kiedy Ida jest.gosia jest jutro w schronisku to pewnie sprawdzi:) Quote
Charly Posted February 14, 2010 Posted February 14, 2010 gops napisał(a):to moj dobry znajomy , dzwonil i tak mu powiedzieli , a ze on sam nerwowy to tez cos klapnal znajac zycie zadzwoni jego zona za jakis czas i spokojnie wytlumaczy jescze raz :) narazie suka karmi i nie moze miec sterylki dzieki za odpowiedz, teraz mysle ze znajac sytuacje nikt tak nie powie jak wtedy oczywiscie zeby nikt sie nie obrazil na mnie za ten post wczoraj rozmawialam z Gosią i mówila, ze prawdopodobnie ona rozmawiala z tym panem- byc może..Ale nie pytal o sterylkę, nawet nie doszli do tego. zapytaj dlaczego nie uśpil miotu i i co zamierza zrobić ze szczeniakami? otworzyć hodowle? i przede wszystkim dlaczego nie zadzwonil do schroniska jak suka byla jescze w ciązy zeby wysterylizowac ją aborcyjnie? od kiedy ma tego psa? przypadkowo zaszla w ciąze i karmi młode- faktycznie sie nie dziwie, że nie doszli do porozumienia- szlag może człowieka trafić. Quote
gops Posted February 14, 2010 Posted February 14, 2010 Charly napisał(a):wczoraj rozmawialam z Gosią i mówila, ze prawdopodobnie ona rozmawiala z tym panem- byc może..Ale nie pytal o sterylkę, nawet nie doszli do tego. zapytaj dlaczego nie uśpil miotu i i co zamierza zrobić ze szczeniakami? otworzyć hodowle? i przede wszystkim dlaczego nie zadzwonil do schroniska jak suka byla jescze w ciązy zeby wysterylizowac ją aborcyjnie? od kiedy ma tego psa? nie uspil miotu calego poniewaz weterynarz powiedzial ze lepiej dla suki bedzie jak zostawia 1 psa (7 uspal) zeby odciagal mleko , bo zastrzyki na zatrzymanie laktacji sa bardzo szkodliwe ten pies mieszka na dworzre tylko teraz w te mrozy na noc mieszkala w domu , a od kiedy urodzila to non stop jest w domu , tylko na sapcer wychodzi ale gdy odkarmi malego, ktorego sobie chca zostawic (pies) spowrotem bedzie mieszkac na dworze ,jesli sczeniak edzie mial odpowiednia siersc rowniez bedzie mial bude , dlatego tak wazna jest sterylka w tym przypadku jakby mieli ja w domu to by zauwzyli oznaki cieczki ale jak suka mieszkala w kojcu to nawet sie nie kapneli, dopiero po fakcie a nie zadzownil wczesniej poniewaz nie wiedzial,( ja sie dowiedzialam jak juz urodzila) wet powiedzial ze sttrylka pzrepadla po 2 tyg ! dopiero ja im powiedzialam jak maluchy byly juz na siwecie ze maja sterylke jak ze schronu normlanie, po wczesniejszym spytaniu sie tutaj rupak bodajze mi odpwiedziala maja ja kolo roku , miala 2 miesiace jak ja zabrali ze schronu, to zwykly sredni kundelek i naparwde nie ma tam zle , jedzienie spacery i ogorodek po ktorym biega do woli podejzewam ze zadzwoni jego zona dopiero jak suczka przestanie karmic Quote
Charly Posted February 14, 2010 Posted February 14, 2010 uff. ok. przynajmniej tyle. myślalam, ze zostawili cały miot. wysterylizujemy tę suńkę- niech zadzwonią i zapytają o termin. Quote
gops Posted February 14, 2010 Posted February 14, 2010 Charly napisał(a):uff. ok. przynajmniej tyle. myślalam, ze zostawili cały miot. wysterylizujemy tę suńkę- niech zadzwonią i zapytają o termin. dzieki charly , powtorze im :) zadzwonia jak skonczy karmic, wiec za jakis miesiac moze ciut wiecej Quote
Vitka Posted February 14, 2010 Posted February 14, 2010 gops napisał(a):ale wiadomosci! dopiero pzreczytalam o tych Dt swietnie dziwczyny! a wlasnie wrocilam z parku , i spotkalam Vitke wlasnie z Lwem! swietny pies, troche warknal na moja suke z wzzjemnoscia hehe naprawde swietny, i ta jego grzwya ;D A no, byliśmy sobie w parku ;) Lew jak widzi dużego psa (większego od siebie) to już na zaś z 30 metrów warczy i szczeka... odważniaczek! ;) Quote
Charly Posted February 14, 2010 Posted February 14, 2010 gops nie będę pisać, co myślę o ich weterynarzu, o tym, że nie usunął 2tygodniowego płodu, o tym, że antybiotyk jest szkodliwy, ale sam poród dla suki to pestka. nie pamiętam tez dokladnie jak wyglądała umowa adopcyjna rok temu. ale gdyby coś takiego (ciąża) "przytrafiła" się komuś kogo znasz rasz jeszcze, poproś żeby najpierw dzwonili do nas. dzieki:) Quote
Charly Posted February 14, 2010 Posted February 14, 2010 vitka a jak lew w domu się zachowuje? utrzymuje czystość? jest spokojny czy wariatuńcio? Quote
gops Posted February 14, 2010 Posted February 14, 2010 Charly napisał(a):gops nie będę pisać, co myślę o ich weterynarzu, o tym, że nie usunął 2tygodniowego płodu, o tym, że antybiotyk jest szkodliwy, ale sam poród dla suki to pestka. nie pamiętam tez dokladnie jak wyglądała umowa adopcyjna rok temu. ale gdyby coś takiego (ciąża) "przytrafiła" się komuś kogo znasz rasz jeszcze, poproś żeby najpierw dzwonili do nas. dzieki:) pewnie ze tak zrobie , ale mam nadzieje ze juz nigdy sie nie przytrafi takie cos nikomu nie bede rzucac nazwiskami ale znacie ta osobe , tego weta ja tez dziekuje , teraz napewno bedzie juz okey i suczka spokojnie bedzie mogla biegac po ogrodzie , bo przezywaja strasznie ze jak sterylki nie bedzie to co oni zrobia hehe i takie tam Quote
gops Posted February 14, 2010 Posted February 14, 2010 Vitka napisał(a):A no, byliśmy sobie w parku ;) Lew jak widzi dużego psa (większego od siebie) to już na zaś z 30 metrów warczy i szczeka... odważniaczek! ;) hehe ale jest naparwde sliczny , swietna ma ta siersc Quote
Charly Posted February 14, 2010 Posted February 14, 2010 gops napisał(a):pewnie ze tak zrobie , ale mam nadzieje ze juz nigdy sie nie przytrafi takie cos nikomu nie bede rzucac nazwiskami ale znacie ta osobe , tego weta ja tez dziekuje , teraz napewno bedzie juz okey i suczka spokojnie bedzie mogla biegac po ogrodzie , bo przezywaja strasznie ze jak sterylki nie bedzie to co oni zrobia hehe i takie tam no znamy. możemy sobie żyly wypruwać, a póki co "najlepsi w miescie weterynarze" dbają o to, abyśmy naszej pracy nie straciły. Quote
Charly Posted February 14, 2010 Posted February 14, 2010 ---------------------------------------------------------- Quote
basia0607 Posted February 14, 2010 Posted February 14, 2010 -------------------------------------------------------------;) Quote
Charly Posted February 14, 2010 Posted February 14, 2010 kochana Florentynka weszla w odpowiednim momencie. dzięki:) Quote
Vitka Posted February 14, 2010 Posted February 14, 2010 Jak na razie utrzymuje czystość, ale jeszcze sam w domu nie był. Wszystko przed nami. Chodzi za mną krok w krok, jak siadam to on się kładzie. Bardzo wysoko podskakuje, gdy się cieszy. Lubi się uczyć i już się uczymy podstawowych komend ;) Bawi się trochę piłką, ale szybko mu się nudzi. Prawie go nie widać. Mówiłaś, że kogoś ugryzł? Jak na razie to nie wiem co trzeba mu zrobić żeby to zrobił. Dziś nawet Borsuczek próbowała, nie ma w nim cienia agresji ;) Quote
Rupak Posted February 14, 2010 Posted February 14, 2010 A Ida sama weszła po schodach :multi::multi: Quote
Vitka Posted February 14, 2010 Posted February 14, 2010 Rupak napisał(a):A Ida sama weszła po schodach :multi::multi: Szaaał! :cool2::cool3: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.