Jump to content
Dogomania

SCHRONISKO ELBLĄG-Psy do adopcji: POST NR 1, NR 4.Miejsca na 80,a psów 220! Pomocy!


Recommended Posts

Posted

A z tego, co pamiętam, na spacerze były: Jop, Działka, Kelly, Tito, Bajadera, Majlo, Diana, Iskra, Brazylia, i około 6-7 innych piesków, ale nie pamiętam dokładnie :)

  • Replies 12.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

Charly napisał(a):
gops nnie wiem kto z tym panem rozmawiał, moze ja, moze gosia, moze p. kierownik, może Basia- moze nie dzwonił wcale (??). co się tyczy sterylki- nie uwierzę, ze ktokolwiek od nas odmowil wysterylizowania suczki- my nakłaniamy ludzi do tego wręcz- ujmując to delikatnie, więc gops to jakie ogromne nieporozumienie.

edit: ach i kilka dni temu dzwoniła pewna pani bardzo grzecznie prosząc o sterylkę- zdziwiłam się trochę, ze prosiła i wpisalam w kalendarz. moze to ona.

gops może podasz na pw numer do tych państwa- sama do nich zadzwonie i załatwimy to.

to moj dobry znajomy , dzwonil i tak mu powiedzieli , a ze on sam nerwowy to tez cos klapnal znajac zycie
zadzwoni jego zona za jakis czas i spokojnie wytlumaczy jescze raz :) narazie suka karmi i nie moze miec sterylki
dzieki za odpowiedz, teraz mysle ze znajac sytuacje nikt tak nie powie jak wtedy
oczywiscie zeby nikt sie nie obrazil na mnie za ten post

Posted

przepraszam, wiem, że jestem troche niewidzialna, ale czy ktoś może mi odpowiedzieć? od kiedy ida jest w schronisku i jak do niego trafiła? jeśli ktoś pamięta oczywiście. chciałabym to jakoś wpleść w ogłoszenie. pliska pliska? :P

Posted

Rupaczku!
Jak tam pierwsza noc?
Lew się okrutnie wiercił, nie mógł się ułożyć do 2 w nocy... w końcu znalazł na ziemi starą 'poduszkę' (z którą nie wiem co mam zrobić, bo pochodzi ze starego łóżka i tak sobie leży) ułożył się na niej i zasnął. ;)
Strasznie chrapie :)

Posted

Vitka napisał(a):
Rupaczku!
Jak tam pierwsza noc?
Lew się okrutnie wiercił, nie mógł się ułożyć do 2 w nocy... w końcu znalazł na ziemi starą 'poduszkę' (z którą nie wiem co mam zrobić, bo pochodzi ze starego łóżka i tak sobie leży) ułożył się na niej i zasnął. ;)
Strasznie chrapie :)



Ida była grzeczna, tylko obudziła mnie chyba o 3 w nocy, bo było jej gorąco. nie może się przyzwyczaić do domowego ciepełka ;) później obudziła mnie o 4:30 i musiałam wyjść z nią na dwór. w dalszym ciągu boi się schodów :shake: zewnętrznych nie, tylko tych w domu. zapodaje zdjęcia ;)



Posted

ale wiadomosci!
dopiero pzreczytalam o tych Dt
swietnie dziwczyny!

a wlasnie wrocilam z parku , i spotkalam Vitke wlasnie z Lwem!
swietny pies, troche warknal na moja suke z wzzjemnoscia hehe
naprawde swietny, i ta jego grzwya ;D

Posted

Rupak napisał(a):
przepraszam, wiem, że jestem troche niewidzialna, ale czy ktoś może mi odpowiedzieć? od kiedy ida jest w schronisku i jak do niego trafiła? jeśli ktoś pamięta oczywiście. chciałabym to jakoś wpleść w ogłoszenie. pliska pliska? :P


nie jesteś Rupaczku, tylko ja nie pamiętam od kiedy Ida jest.gosia jest jutro w schronisku to pewnie sprawdzi:)

Posted

gops napisał(a):
to moj dobry znajomy , dzwonil i tak mu powiedzieli , a ze on sam nerwowy to tez cos klapnal znajac zycie
zadzwoni jego zona za jakis czas i spokojnie wytlumaczy jescze raz :) narazie suka karmi i nie moze miec sterylki
dzieki za odpowiedz, teraz mysle ze znajac sytuacje nikt tak nie powie jak wtedy
oczywiscie zeby nikt sie nie obrazil na mnie za ten post



wczoraj rozmawialam z Gosią i mówila, ze prawdopodobnie ona rozmawiala z tym panem- byc może..Ale nie pytal o sterylkę, nawet nie doszli do tego. zapytaj dlaczego nie uśpil miotu i i co zamierza zrobić ze szczeniakami? otworzyć hodowle?

i przede wszystkim dlaczego nie zadzwonil do schroniska jak suka byla jescze w ciązy zeby wysterylizowac ją aborcyjnie? od kiedy ma tego psa?

przypadkowo zaszla w ciąze i karmi młode- faktycznie sie nie dziwie, że nie doszli do porozumienia- szlag może człowieka trafić.

Posted

Charly napisał(a):
wczoraj rozmawialam z Gosią i mówila, ze prawdopodobnie ona rozmawiala z tym panem- byc może..Ale nie pytal o sterylkę, nawet nie doszli do tego. zapytaj dlaczego nie uśpil miotu i i co zamierza zrobić ze szczeniakami? otworzyć hodowle?

i przede wszystkim dlaczego nie zadzwonil do schroniska jak suka byla jescze w ciązy zeby wysterylizowac ją aborcyjnie? od kiedy ma tego psa?

nie uspil miotu calego poniewaz weterynarz powiedzial ze lepiej dla suki bedzie jak zostawia 1 psa (7 uspal) zeby odciagal mleko , bo zastrzyki na zatrzymanie laktacji sa bardzo szkodliwe
ten pies mieszka na dworzre tylko teraz w te mrozy na noc mieszkala w domu , a od kiedy urodzila to non stop jest w domu , tylko na sapcer wychodzi
ale gdy odkarmi malego, ktorego sobie chca zostawic (pies) spowrotem bedzie mieszkac na dworze ,jesli sczeniak edzie mial odpowiednia siersc rowniez bedzie mial bude , dlatego tak wazna jest sterylka w tym przypadku
jakby mieli ja w domu to by zauwzyli oznaki cieczki ale jak suka mieszkala w kojcu to nawet sie nie kapneli, dopiero po fakcie
a nie zadzownil wczesniej poniewaz nie wiedzial,( ja sie dowiedzialam jak juz urodzila) wet powiedzial ze sttrylka pzrepadla po 2 tyg ! dopiero ja im powiedzialam jak maluchy byly juz na siwecie ze maja sterylke jak ze schronu normlanie, po wczesniejszym spytaniu sie tutaj rupak bodajze mi odpwiedziala
maja ja kolo roku , miala 2 miesiace jak ja zabrali ze schronu, to zwykly sredni kundelek
i naparwde nie ma tam zle , jedzienie spacery i ogorodek po ktorym biega do woli
podejzewam ze zadzwoni jego zona dopiero jak suczka przestanie karmic

Posted

Charly napisał(a):
uff. ok. przynajmniej tyle. myślalam, ze zostawili cały miot. wysterylizujemy tę suńkę- niech zadzwonią i zapytają o termin.

dzieki charly , powtorze im :)
zadzwonia jak skonczy karmic, wiec za jakis miesiac moze ciut wiecej

Posted

gops napisał(a):
ale wiadomosci!
dopiero pzreczytalam o tych Dt
swietnie dziwczyny!

a wlasnie wrocilam z parku , i spotkalam Vitke wlasnie z Lwem!
swietny pies, troche warknal na moja suke z wzzjemnoscia hehe
naprawde swietny, i ta jego grzwya ;D

A no, byliśmy sobie w parku ;)
Lew jak widzi dużego psa (większego od siebie) to już na zaś z 30 metrów warczy i szczeka... odważniaczek! ;)

Posted

gops nie będę pisać, co myślę o ich weterynarzu, o tym, że nie usunął 2tygodniowego płodu, o tym, że antybiotyk jest szkodliwy, ale sam poród dla suki to pestka. nie pamiętam tez dokladnie jak wyglądała umowa adopcyjna rok temu. ale gdyby coś takiego (ciąża) "przytrafiła" się komuś kogo znasz rasz jeszcze, poproś żeby najpierw dzwonili do nas. dzieki:)

Posted

Charly napisał(a):
gops nie będę pisać, co myślę o ich weterynarzu, o tym, że nie usunął 2tygodniowego płodu, o tym, że antybiotyk jest szkodliwy, ale sam poród dla suki to pestka. nie pamiętam tez dokladnie jak wyglądała umowa adopcyjna rok temu. ale gdyby coś takiego (ciąża) "przytrafiła" się komuś kogo znasz rasz jeszcze, poproś żeby najpierw dzwonili do nas. dzieki:)


pewnie ze tak zrobie , ale mam nadzieje ze juz nigdy sie nie przytrafi takie cos nikomu
nie bede rzucac nazwiskami ale znacie ta osobe , tego weta
ja tez dziekuje , teraz napewno bedzie juz okey i suczka spokojnie bedzie mogla biegac po ogrodzie , bo przezywaja strasznie ze jak sterylki nie bedzie to co oni zrobia hehe i takie tam

Posted

Vitka napisał(a):
A no, byliśmy sobie w parku ;)
Lew jak widzi dużego psa (większego od siebie) to już na zaś z 30 metrów warczy i szczeka... odważniaczek! ;)


hehe
ale jest naparwde sliczny , swietna ma ta siersc

Posted

gops napisał(a):
pewnie ze tak zrobie , ale mam nadzieje ze juz nigdy sie nie przytrafi takie cos nikomu
nie bede rzucac nazwiskami ale znacie ta osobe , tego weta
ja tez dziekuje , teraz napewno bedzie juz okey i suczka spokojnie bedzie mogla biegac po ogrodzie , bo przezywaja strasznie ze jak sterylki nie bedzie to co oni zrobia hehe i takie tam


no znamy. możemy sobie żyly wypruwać, a póki co "najlepsi w miescie weterynarze" dbają o to, abyśmy naszej pracy nie straciły.

Posted

Jak na razie utrzymuje czystość, ale jeszcze sam w domu nie był. Wszystko przed nami.
Chodzi za mną krok w krok, jak siadam to on się kładzie. Bardzo wysoko podskakuje, gdy się cieszy. Lubi się uczyć i już się uczymy podstawowych komend ;)
Bawi się trochę piłką, ale szybko mu się nudzi. Prawie go nie widać.
Mówiłaś, że kogoś ugryzł? Jak na razie to nie wiem co trzeba mu zrobić żeby to zrobił. Dziś nawet Borsuczek próbowała, nie ma w nim cienia agresji ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...