Jump to content
Dogomania

SCHRONISKO ELBLĄG-Psy do adopcji: POST NR 1, NR 4.Miejsca na 80,a psów 220! Pomocy!


Recommended Posts

  • Replies 12.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Borsuczek']ten rudy piesek po wypadku to pies mojej kolezanki ;/[/QUOT
Piesek u nas został z uwagi na duży uraz powypadkowy i brak możliwości wzięcia go do mieszkania. Pies mieszka w budzie. Właściciele nie podjeli się dalszej opieki nad nim. Szkoda bo Rydzuś cieszył się bardzo na ich widok a z drugiej strony to bardzo chory pies, walczylyśmy o niego prawie tydzien i żle by sie stalo aby coś przeszkodzilo dalszym jego leczeniu. Pies co dnia jest wypróżniany przez nas, doglądany, karmiony z ręki. Zawładnął naszymi sercami, bo to bardzo fajny piesek .Szkoda tylko, ech....

Posted

ehhh... jakoś nie zwróciłam uwagi dzisiaj na budy.
szkoda mi go ! wiem, że jego włascicielka bardzo go kochała i strasznie sie przejmowała jak jej uciekł...
coż...trudno.. ale moze dobrze ze piesek został w schronisku? bynajmniej ma szanse na zycie.

Posted

no tylko tydzien potrzebowala, az zawitala do schroniska. a potem nie przejeła się tym, że jej rodzice planują uspic lub zostawic w schronisku. przejęła się natomiast jak jej tato zaplacil za niego.

poza tym z tego co mówił jej tato, piesek nie uciekł, tylko "pobiegl sobie na spacer jak zawsze, tylko, że zawsze wracał, a tym razem nie"

Posted

malawaszka napisał(a):
oo a to gagatek! ale do jakiego stopnia zadziora? wszczyna bójki? powinien być jedynym psem?


no tak trochę. ale wiesz psy tak czasem mają w zamknięciu. cięzko powiedziec, ale do tej pory byl tam spokoj. a teraz gnębi naszego Jeżyka mlodziutkiego. będę go miala na oku. .

Posted

ehhh... jakoś nie zwróciłam uwagi dzisiaj na budy.
szkoda mi go ! wiem, że jego właścicielka bardzo go kochała i strasznie sie przejmowała jak jej uciekł...
cóż...trudno.. ale możne dobrze ze piesek został w schronisku? bynajmniej ma szanse na życie.

Posted

Dobrze, że jutro już będę w schronisku.
Dlaczego dziewczyny nie macie czapek na spacerach?? Juro bez czapki, nie ma wyjścia.
Wasi rodzice dzwonią, proszą, żeby dopilnować, macie mieć czapki, szaliki, rękawiczki i kurtki za pupę!
I macie pić ciepłą herbatkę!

A jak nie, to Bratkiem poszczuję!

Posted

Charly napisał(a):
no tak trochę. ale wiesz psy tak czasem mają w zamknięciu. cięzko powiedziec, ale do tej pory byl tam spokoj. a teraz gnębi naszego Jeżyka mlodziutkiego. będę go miala na oku. .


Niezupełny spokój.... Już małego Rona stamtąd zabrałam, bo jak go pewnego dnia Kaspar zagonił pod kaloryfer, tak następnego biedak wciąż tam siedział.... Ale mimo to narazie nie upierałabym się, że musi być jedynym psem. Jeśli chodzi o Rona i Jeżyka to z tego, co widziałam, Kaspar tylko ich zajadle obszczekiwał.

Posted

Ja też ostatnio zauważyłam, że Kaspar zawzięcie zaczepia Jeżyka. Młody się bał, uciekał.
Potrzebowałabym teksty dla Skoczka, Szczoty i Sary, mam zamiar porządnie je ogłosić :)

Posted

malkawil napisał(a):
Niezupełny spokój.... Już małego Rona stamtąd zabrałam, bo jak go pewnego dnia Kaspar zagonił pod kaloryfer, tak następnego biedak wciąż tam siedział.... Ale mimo to narazie nie upierałabym się, że musi być jedynym psem. Jeśli chodzi o Rona i Jeżyka to z tego, co widziałam, Kaspar tylko ich zajadle obszczekiwał.


no własnie, pamiętam, że wspominałas cos o Kasparze raz, tylko pewna nie byłam.

Posted

malkawil napisał(a):
Niezupełny spokój.... Już małego Rona stamtąd zabrałam, bo jak go pewnego dnia Kaspar zagonił pod kaloryfer, tak następnego biedak wciąż tam siedział.... Ale mimo to narazie nie upierałabym się, że musi być jedynym psem. Jeśli chodzi o Rona i Jeżyka to z tego, co widziałam, Kaspar tylko ich zajadle obszczekiwał.


no własnie, pamiętam, że wspominałas cos o Kasparze raz, tylko pewna nie byłam.

Posted

Za szybko wyrokować sznaucer jest psem " zaczepnym ". One inaczej zachowują się w boksie zupelnie inaczej w domu. Psy obecnie mało przebywają na dworze, siedzą w ogrzewanych boksach, na dosyć małej powierzchni, nie wytrzymują tego.Są dni , że jest spokojnie i są takie, że zawsze wybuchają zadymy.Dzisiaj u sznaucera bylo cicho za to obok u onków awantury. Wcalę się im nie dziwię, energię muszą gdzieś wyładować. W każdym boksie po pewnym czasie ukatywnia się dominant.

Posted

Rybc!a napisał(a):
Ja też ostatnio zauważyłam, że Kaspar zawzięcie zaczepia Jeżyka. Młody się bał, uciekał.
Potrzebowałabym teksty dla Skoczka, Szczoty i Sary, mam zamiar porządnie je ogłosić :)


to do mnie ? ;D

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...