iiwcia Posted August 18, 2007 Posted August 18, 2007 Bardzo proszę o mocne kciuki za maleńką, musi wyzdrowieć. Aisha trafi do mnie na tymczas jak tylko jej zdrówko się poprawi, już nie mogę się doczekać kiedy będę mogła ja zabrać do siebie:) Quote
MichalMi Posted August 18, 2007 Posted August 18, 2007 jeżeli jest w rękach buni, to nie może być w lepszych rękach :) Quote
bea_m Posted August 18, 2007 Posted August 18, 2007 MichalMi napisał(a):jeżeli jest w rękach buni, to nie może być w lepszych rękach :) Święte słowa MichaleMi. Święte słowa! Bunia star się jak może a Pan BÓG KULE NOSI. Oby te kule były ślepakami. Powodzenie malutka :) A tobie Buniu spokojnego snu. Quote
MichalMi Posted August 18, 2007 Posted August 18, 2007 rano czekamy na wieści - oby młoda szybko do zdrowia wróciła :) Quote
bunia Posted August 19, 2007 Author Posted August 19, 2007 Dzień dobry Wszystkim mówi Aisha:lol: Dzisiaj druga doba i trzeci dzień leczenia malutkiej. Na razie widocznej poprawy nie ma. Co prawda już 'Krew jej z tyłka "nie leci:angryy:,ale leci żółta woda ze śluzem. Maleństwo mimo tych wszystkich zastrzyków i kroplówek w wolnych chwilach chodzi za mną jak cień. Bardzo potrzebuje kontaktu z człowiekiem,muszę okazywać jej jak najwięcej zainteresowania i uwagi aby wiedziała,że ma po co żyć i opowiadam jej o nowym wspaniałym domku,gdzie będzie bardzo kochana;) Poranna porcja zastrzyków i kroplówka z głowy. Zabieram małą na słoneczko,widzę,że bardzo lubi wygrzewać się w jego ciepłych promykach... Quote
Ulka18 Posted August 19, 2007 Posted August 19, 2007 leci żółta woda ze śluzem Buniu, czy to znaczy, ze jest juz leciutka poprawa? Dobrze, ze mala jest tak spragniona kontaktu z czlowiekiem, to znaczy, ze ci jej 'panstow' nie spaczyli jej calkiem charakteru i ze mala jednak ludziom ufa. Quote
Lucyja Posted August 19, 2007 Posted August 19, 2007 I ja trzymam mocno kciuki za malutką Aishe. Jestem sercem z tą bidusią, aby los pozwolił jej nacieszyć się życiem u boku normalnego człowieka, który ma serce. Quote
bunia Posted August 19, 2007 Author Posted August 19, 2007 Nie jest dobrze. Ze względu na duże ilości śluzu podałam Aishy Banminth rano. Efekt... Piorunujący. Straszne ilości paskudnych,długich nicieni zaczęły opuszczać jej brzuszek:-( To dodatkowa komplikacja przy parwo. Cudu nam potrzeba. Aisha walczy i ja walczę. Maleństwo Portecik Jest o co walczyć. Quote
Kar0la Posted August 19, 2007 Posted August 19, 2007 Ile ta sunia już przeszła... Walcz maleństwo, tyle ludzi trzyma za ciebie kciuki. Quote
Ulka18 Posted August 19, 2007 Posted August 19, 2007 Walcz suczynko malutka, walcz....domek ci znajdziemy malutka, tylko sie nie poddawaj :kciuki: :modla: :kciuki: Quote
magda801 Posted August 19, 2007 Posted August 19, 2007 Ja też trzymam kciuk, ale mała jest dzielna i da radę !!!! Buziaczki dla małej i również dla BUNI !!!:loveu: Quote
olenka_f Posted August 19, 2007 Posted August 19, 2007 maleństwo walcz i nie poddawaj sie:loveu: Quote
Ulka18 Posted August 20, 2007 Posted August 20, 2007 Buniu, jak minela noc? Jak sie czuje mala Aisza? Quote
szajbus Posted August 20, 2007 Posted August 20, 2007 Aisza, walcz malutka. Czeka cię wspaniałe życie, masz o co walczyć. Czyli dranie jej nawet nie odrobaczyli. Niedobrze mi sie robi. Quote
jola od jadzi Posted August 20, 2007 Posted August 20, 2007 Buniu, jak malutka dzisiaj się czuje? Quote
bunia Posted August 20, 2007 Author Posted August 20, 2007 Dopiero teraz mam chwilkę coś napisać. Aisza stabilnie. Wyraźnej poprawy jednak nie widać. Po wczorajszej,skomasowanej ewakuacji nicieni dzisiejsza noc i przedpołudnie są prawie suche. Wczoraj biedactwo przeżyło aż 5 myć pupki,gdyż robiło po prostu pod siebie:oops: Niedługo kończymy przyjmować porcje elektrolitów,później czeka nas porcja aminokwasów. Zastrzyki znosi w miarę dobrze,no i mieliśmy poranną wymianę wenflonu gdyż nam żyłka pękła. Walczy maleństwo jak lew,ja natomiast po dwóch czuwających nocach wyglądam jak po porządnej balandze;) Acha i oczywiście Aisza przesyła pozdrowienia:loveu: Quote
Ulka18 Posted August 20, 2007 Posted August 20, 2007 Buniu, dziekujemy Ci za trud i wysilek i nieprzespane noce :Rose: Gdyby nie Ty, to malutka dawno by sie poddala :roll: Czy sa potrzebne pieniadze na leczenie malutkiej? Quote
bunia Posted August 20, 2007 Author Posted August 20, 2007 Tak wygrzewamy się na słoneczku i czekamy na siusiu Ulka18 bardzo dziękuję za oferowaną pomoc,ale jest tyle innych psiaków w potrzebie,czekających na pilne operacje... Bardzo dziękujemy. Aisza ma najlepsze leki i na niczym nie musimy oszczędzać :lol: Quote
Ulka18 Posted August 20, 2007 Posted August 20, 2007 Buniu, ale gdybysmy wplacili na AISZE, to mialabys na leczenie innych psiakow. Forum collie ma pieniadze na ratowanie kolakow, a ja rozmawialam jeszcze wczoraj z Lucynka W, ktora rowniez deklarowala pomoc finansowa. Quote
olenka_f Posted August 20, 2007 Posted August 20, 2007 Aisza jest piękna:loveu: Buniu jesteś WIELKA:loveu: Quote
szajbus Posted August 20, 2007 Posted August 20, 2007 Aisza, walcz słoneczko, nie poddawaj się. Trafiłaś w złote ręce, teraz najwięcej zależy od ciebie. Zobacz ile dobrej energii wysyłaja cioteczki w twoja stronę. Quote
bunia Posted August 20, 2007 Author Posted August 20, 2007 Aisza chyba ciut lepiej:roll: Nie ma od wczoraj kupy. Niestety troszkę się maleństwu odbija i śluzem ulewa,ale odpukać od ostatniego napicia się wody do teraz minęło 4,5 godziny i nic. Nadal jednak lezy jak szmatka,tylko wodzi za mna wzrokiem,budzi się gdy wołam do niej po imieniu. Boje się kolejnej nocy i kolejnych niespodzianek:-( Dobre wiadomości to takie,że państwo w ogóle dzisiaj po nią nie przyszli:mad: I chwała im za to,bo nie wiem czy bym nie narobiła bigosu:diabloti: Ulka18 jeżeli tak wygląda sytuacja,to umówmy się na zwrot kosztów leków dla malutkiej:loveu: Z wdzięczności prześlę zdjęcie śpiącej królewny po ostatniej kropówce:evil_lol: Bardzo dziękujemy za ciepłe myśli i słowa otuchy. Wszystko na bieżąco przekazuje Aiszy. Dzisiaj nawet dwie ciocie maleństwo odwiedziły:loveu::loveu::loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.