Ulka18 Posted August 22, 2007 Posted August 22, 2007 Aiszko mala kruszynko zdrowiej nam :kciuki: Quote
agusiazet Posted August 22, 2007 Posted August 22, 2007 Mały, śliczny, psi dzieciaku - zdrowiej!!! Quote
bunia Posted August 22, 2007 Author Posted August 22, 2007 A my sobie tak śpimy... I tak śpimy... Quote
Ulka18 Posted August 22, 2007 Posted August 22, 2007 Koffany slodziaczek :loveu: :loveu: :loveu: Quote
Ulka18 Posted August 23, 2007 Posted August 23, 2007 Buniu, kolejna noc chyba nieprzespana za Toba :roll: Jak bedziesz mogla, to napisz prosze co u Was :modla: Quote
Reno2001 Posted August 23, 2007 Posted August 23, 2007 Tak, tak. Czekamy na info o stanie zdrowia małej. Quote
bunia Posted August 23, 2007 Author Posted August 23, 2007 Dzień dobry mówi wszystkim Aisza:loveu: Wczoraj ,tzn około 2 rano dostała 2 łyżeczki przetartej piersi z kurczaka i marchewki. Dzisiaj o 6 dwa pawiki bez kurczaka,ale z marchewką:crazyeye: Kupy brak. Od rana chodzi za mną jak cień i pierwszych pacjentów z" dzieckiem na ręku" musiałam przyjmować,ponieważ wisiała mi na fartuchu jak parasol na krześle:evil_lol: Świeżo ugotowaną pierś obwąchała ,polizała i tyle. Czekamy więc na poprawę apetytu. Teraz się krplówkujemy Quote
Reno2001 Posted August 23, 2007 Posted August 23, 2007 Oj, malutka musisz zacząć jeść i nabierać sił :roll: . Quote
Ulka18 Posted August 23, 2007 Posted August 23, 2007 Buniu, nie wiem jak to jest mozliwe, ze malutka strawila kurczaka, a marchewki nie :crazyeye: zadziwiajace to jest :-o Jesli mala jest taka przyklejona do Ciebie, to chyba dobrze :loveu: Quote
szajbus Posted August 23, 2007 Posted August 23, 2007 To oznacza, że mała okupuje bunie. Nieźle! Bunia niedługo będzie musiała sobie załatwić nosidełko :diabloti: Zastanawiam się jak ta kobitka stanie przy stole operacyjnym.:eviltong: Aisza, bez numerów proszę!!!!! Ciotki tu trzymają kciuki, dopingują ci, a ty co? Masz jeść kochana i nabierać sił. I pamiętaj marchewka jest jadalna,nie tylko samo mięcho. Quote
agusiazet Posted August 23, 2007 Posted August 23, 2007 Aisza, jesteś na prawdę mądrym pieskiem - poznałaś się kto dobrym człowiekiem i już nie puścisz. Zdrowiej malutka i jedz!!! Quote
bunia Posted August 23, 2007 Author Posted August 23, 2007 Aisza czuje się się coraz lepiej. Bardzo lubi spacerować i musi wszystko dokładnie obwąchać Od 16 zero wymiotów Jemy malutko,ale często I śpimy tak,że każdy się zachwyca,ona nawet najtwardsze serce złamie Ala ,netoperek Aisza pozdrawia wszystkich i dziękuje Pani Agnieszce:loveu::loveu::loveu: Quote
szajbus Posted August 23, 2007 Posted August 23, 2007 to jedyna dobra wiadomość w ciagu całego dnia. Tak trzymaj słoneczko, ale cioteczka nadal trzyma kciuki. Quote
bea_m Posted August 23, 2007 Posted August 23, 2007 Moim zdanie Aisza i tak już "6 w totka " trafiła. Tylko żeby jeszcze domek był taki jak u Buni. Quote
Ulka18 Posted August 24, 2007 Posted August 24, 2007 Ale slodziak :loveu: :loveu: :loveu: Jak sie ten slodziak dzisiaj czuje ? Quote
Ulka18 Posted August 24, 2007 Posted August 24, 2007 Buniu, tutaj rady do Twojego pw na temat strachliwosci suni: Irjaw Dołączył: 17 Maj 2007 Posty: 564 Skąd: Zabrze Register IP: Wysłany: Pią Sie 24, 2007 9:14 Ze ściśniętym sercem przeczytałam słowa Buni, sunia musiała być w bardzo złych rękach. Proszę jej absolutnie nie głaskac i nie przytulać, bo to utwierdza sunię w jej zachowaniach. Moim zdaniem lepszym wyjsciem jest kontakt z dużą ilością ludzi i psów, sunieczka szybciej wróci do równowagi w częstych kontaktach. Trzymam mocno kciuki za Aiszę _________________ Irena Zloty Nurt Quote
bunia Posted August 24, 2007 Author Posted August 24, 2007 Dzień dobry mówi wszystkim Aisza:loveu: Zdrówko dopisuje. Rano przywitała mnie bardzo radośnie podskakując i szczekając z radości. Apetyt taki sobie,ale pomalutku i często podjadamy z miseczki. Dzisiaj od rana rwetes w lecznicy. Aisza przy pierwszych trzech pacjentach strasznie dziamotała ,a jak widziała,że nikt na nią uwagi nie zwraca,to myk "pod spódnice" pańci i tyle. Po dziesięciu pacjentach zrezygnowana poszła spać. Oczywiście po wyjściu "wroga maleńka pędem do miseczki i zajada:evil_lol: Strasznie śmieszna jest i jak delikatnie całuje. A jaka z niej przylepa:lol: Ulka18 bardzo dziękuje za rady. I dopiero dzisiaj zobaczyłam,że tajemnicza Pani Agnieszka ,to Ty we własnej osobie:crazyeye: Aisza bardzo dziękuje:loveu: Quote
Ulka18 Posted August 24, 2007 Posted August 24, 2007 Oczywiście po wyjściu "wroga maleńka pędem do miseczki i zajada To dobry znak, ze Malutka ma apatyt :p bardzo sie ciesze :multi: Co do tej Agnieszki, to rzeczywiscie ja :diabloti: Beda jeszcze wplaty od Lucynki z forum collie, jak tylko Lucynka wroci do siebie do domu. Znajac Lucynke zawsze dotrzymuje slowa....no i chyba wplata bedzie troche wieksza niz moja ;) Quote
Ulka18 Posted August 24, 2007 Posted August 24, 2007 Buniu, jak minal dzien ? Czy mala Aiszka jest juz troche odwazniejsza? Quote
bunia Posted August 24, 2007 Author Posted August 24, 2007 Aiszka jest niesamowita. Po kilkunastu godzinach pracy mamy pewne efekty. Kiedy malutka wpada w szał i atakuje pacjenta wystarczy,że głośno powiem fee i na miejsce. Idzie i jest obrażona:cool1: No, może nie za każdym razem,ale widzę,ze działa. Dzisiaj od rana zero wymiotów i zero kupy. Apetyt niestety nie jest wilczy,ale coś tam jemy. Dzisiaj już bez kroplówek ,tylko leki w zastrzykach dostaje. Chodzi za mną jak cień,cały czas chce na kolana,drapie w drzwi jak mnie nie widzi.... A ja małpa jedna muszę ją oddać:placz::placz::placz: Ale ktoś będzie miał radość z posiadania tego maleństwa. Jest przekochana i przesłodka. O rany znów w dzrzwi drapie musze panienkę na kolana wziąść. Mam nadzieję,że pozostałe ,moje potwory mi i jej wybaczą... Quote
Ulka18 Posted August 24, 2007 Posted August 24, 2007 Niestety kazde rozstanie boli....tym bardziej z taka kochana sunieczka....Aiszka zawdziecza Ci Buniu zycie, mysle, ze ona to wie. Quote
Reno2001 Posted August 24, 2007 Posted August 24, 2007 Oby ten nowy domek znalazł sie w miare szybko, bo jeszcze troche i obie z mała przwiążecie sie do siebie na amen... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.