Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Historia lubi się powtarzać.
Późne popołudnie.
Przyszedł Pan zapytać, czy można psa uśpić.
Słyszy Kategoryczne NIE.
Pytam jednak uprzejmie,co się pieskowi stało?
Krótka odpowiedź "krew z tyłka leci".
Pytam o wiek?
Szczeniak.
Proszę aby Pan jednak przyniósł pokazać pieska,może da się jeszcze coś zrobić.
Odpowiedź jest zaskakująca Pan jutro wyjeżdża i nie może psa leczyć.
Pan wychodzi.
Nerwowe oczekiwanie...
Po 30 minutach przychodzi Pan i Pani.
Krótki wywiad i badanie psa -sunia ma parwo.
Stan ogólny ciężki,koszmarne odwodnienie...
Decyduję,że sunia musi zostać w lecznicy i państwo mają się zgłosić w poniedziałek.
Z wywiadu dowiedziałam się,że sunia adoptowana była pierwszego czerwca ze schroniska,ma książeczkę zdrowia i prawdopodobnie w schronisku była szczepiona.
A oto wczorajsze zdjęcia wtedy jeszcze bezimiennej suni






Dzisiaj sunia otrzymała nowe imię Aisha.
Po wyleczeniu ma już domek tymczasowy.
Wczoraj wahałam się ,czy sunia ma trafić do starego domku,zakładając,ze w ogóle ktoś po nią przyjdzie.
Dzisiaj już nie mam tych wątpliwości :mad:
Mam nadzieję,że katya opisze wcześniejsze losy Aishy.

  • Replies 262
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

No tak Buniu, już opisuję.
Przedwczoraj wiozłyśmy z Magdą801 i moim TZ szczeniorki do Medoru i zatrzymaliśmy się przed sklepem niedaleko fundacji.
Pod sklepem stały łyse dryblasy, tzw. dresy, jakieś dziewuszyska i co chwilę było słychać kwilenie szczeniaka.
Magda i Łukasz weszli do sklepu, ja zostałam w samochodzie i obserwowałam. Co chwilę szczeniak piszczał, wtedy jeszcze go nie widziałam. Później dziewczyna zaczęła wkładać szczenię do samochodu, a facet za chwile je wypuszczał i tak parę razy. Szczeniak został m.in położony np. na zagłówku w samochodzie. Bardzo się zdenerwowałam i mówię do Madzi, że piesek chyba jest bezdomny i służy za zabawkę pod sklepem. Madzia stwierdziła, że skoro ma obrożę to pewnie ich, a z takim towarzystwem nie będziemy gadać, psa im nie zabierzemy. Racja. Pojechałyśmy dalej. Dziś pojechałyśmy z Samem do Buni i uwierzyć własnym oczom nie mogłyśmy, bo na kocyku leżał właśnie ten szczeniak. Czerwona obróżka z karabińczykiem, czarny ogonek - wszystko się zgadza. Gdybyśmy wtedy sunię wzięły, 5 szczeniąt prawdopodobnie już by nie żyło (sunia ma parwo). Na Aishą jednak czuwa wielka opatrzność, trafiła na Bunię, teraz musi wyzdrowieć i znaleźć dobry domek!

1 czerwca - piesek wzięty ze schronu na dzień dziecka :angryy: Trzeba jeszcze ustalić, z którego schronu.

Posted

Wiecie,że tego nie można nawet czytać spokojnie bo szlag człowieka trafia.Nieodpowiedzialność ludzi biorących psy ze schroniska (a szczególnie szczeniaki), niefrasobliwość pracowników schronu wydających byle komu szczeniaki,byle tylko poszły,woła o pomstę do nieba.Przecież to się nigdy nie skończy! Sunia miała wielkie szczęście w tym swoim nieszczęsliwym życiu,że trafiła do Buni!

Posted

Dziękuję wszystkim za pomoc i zainteresowanie:loveu:
Pomocy finansowej nie potrzebujemy,w sumie to dopiero 14 pies pod moimi skrzydłami:oops:
Prosimy tylko o pomoc w szukaniu stałego domku i przede wszystkim zdrówka dla maleństwa:lol:
Aisha sama wyszła siusiu i kupkę zrobić:crazyeye:
Kupka już bez krwi,ale sama woda i taka...ciut smierdząca:razz:

Posted

Buniu,
bedziemy szukac domu.

Poniewaz oglaszam stale jakiegos kolaka na allegro, powinny byc wolne domki dla kolakow z tych aukcji. Wiem o domach w Sremie, Katowicach i Kielcach. Podeslalam ten watek do Irenki, ktora jest podana jako kontakt na kolakowych ogloszeniach, mam nadzieje, ze szybko znajdziemy dobry dom dla Aiszy. Mam tez wolny domek dla suczki (w Krakowie), ale kontakt mam zapisany w pracy, wiec napisze do tych panstwa w poniedzialek.

Malutka Aiszko trzymaj sie dzielnie i zdrowiej :kciuki:

Posted

Niestety w wiekszosci schronisk nie sprawdza sie domow ani przed, ani po adopcji. Kto przyjdzie, pokaże dowod, wplaci datek ma psa jakiego chce. No chyba, ze od wejscia nie spodoba sie pracownikom schroniska, to bramy moze nie przekroczyc (tak jest w Mielcu).

Posted

Buniu jesteś niesamowita!
Pisze przy okazji o Frodo - piesek w nowym domku i niestety Cie nie odwiedzimy:roll:. Fajny domek - ma w nim wszystko... o szczepienia sie nie martwie:lol:.

Posted

Buniu,
jak pisalam wczesniej mamy kilka wolnych kontaktow z ogloszen kolakowych (z moich aukcji allegro) na domki, ktore sa zdecydowane adoptowac collie. Wiem o domach w Kielcach, Katowicach, Sremie, te domy sa jeszcze niesprawdzone, ale Irence, ktora dziala jako 'wstepny filtr', te kontakty sie podobaja, w tych miastach mamy tez dogomaniakow.
A Irenka zadnego psa nie odda bez sprawdzenia domu ;)

Jutro np. do Kedzierzyna jedzie nasz mielecki collie Mawi, po 5 latach
w schronisku i 2 miesiacach w hoteliku.

Posted

Ulka18 jesteś koffana.
Ja drugą noc przy maleńkiej będę czuwać.
Jak tylko wyjdzie na prostą dam znać .
Tak bardzo się o nią martwię:-(

Posted

Buniu,
gdyby byla potrzebna pomoc finansowa, zaraz prosze daj znac :modla:
Na pw lub na maila : [email protected].

O dom sie nie martw, znajdziemy malej super domek jak wyzdrowieje.

Trzymaj sie Buniu...Ty biedaku druga noc nie bedziesz spac :oops:

Trzymamy kciuki i lapki za Aiszke (ja oraz moje dwie kolaczki)

Posted

Witaj, Kochana Ulka dala mi znac prosze ratuj Malutka, podaj konto przesle pieniadze na leczenie i dobra karme.
Pozdrawiam serdecznie i zycze Wam sily i zdrowia
Lucyna w

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...