Gemini666 Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 Pewnie tak, ale zakupiłam nowy płaszczyk :) Będzie izolowany od małego póki co :) Dziewczyny mam pytanie - koleżankę spotkała straszna rzecz (nie znam dokładnie szczegółów czy to pies został sprowokowany czy sam z siebie) ma psa (od małego) w domu i niestety on się na nią rzucił i to tak dotkliwie, że biedna na 3 miesiące przed ślubem wylądowała na chirurgi plastycznej, ma na nosie przeszczep skóry i kilkadziesiąt szwów :/ narazie nie chce myśleć co się stanie z psem (siedzi w domu póki co), ale domyślacie się jakie są możliwe scenariusze :/ moje pytanie brzmi: jakiś zaprzyjaźniony treser lub doradca w takich sprawach na terenie Krakowa? ja bym chciała aby ona sobie porozmawiała z taką osobą, która obejrzałaby tego psa i doradziła jej co dalej Quote
Dea Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 o kurcze, to niefajnie... niestety nie znam nikogo z Krakowa, szkoda psa i dziewczyny, może się czymś wystraszył??? Quote
karusiap Posted March 20, 2008 Author Posted March 20, 2008 hmm no dziwne,moze faktycznie cos sie stalo...Sylwia do p.Kłosińskiego behawiorysty mam numer.A jaki to pies? Quote
Gemini666 Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 Karolina chętnie wezmę - nie chcę narazie ciągnąć koleżanki za język bo to delikatna sprawa - ona w psiaku zakochana, a tu takie nieszczęście piesek wygląda tak (nie wiem co to za rasa - tzn nie pamiętam dokładnie) http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/7b5e51ab82d9bf54.html http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/a7d6fd472cb32c81.html wraz z właścicielką :/ chce jej podać już coś konkretnego jak będę drążyć temat Quote
karusiap Posted March 20, 2008 Author Posted March 20, 2008 no gonczy chyba jakis nie? wysylam na PW numer Quote
Gemini666 Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 Dea chyba masz racje - ja już zostawiłam info koleżance na gg (Karolina dzięki za maila) - jak się dowiem coś więcej to napiszę narazie bierzemy się za pieczenie ciast i trzeba pilnować składników, bo stróż czuwa :loveu::loveu: Quote
Dea Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 święta święta i po świętach, dziękujemy za życzenia, a jak tam rodzinka przeżyła ten czas:cool3: Quote
Gemini666 Posted March 26, 2008 Posted March 26, 2008 bardzo dobrze i spokojnie nawet prócz tego, że Ramzes zgryzł już doszczętnie gumę w metalowej misce i musiałam kupić plastikowa (już nóżki lekko obgryzione) Przez śnieg książę wogóle nie wychodzi pobiegać na polu - nawet Nemezis nie umie pomóc :evil_lol::evil_lol: Próby kończą się na załatwieniu podstawowych potrzeb i hop w ramiona paniusi - a waży on trochę :loveu::loveu: Ciasta przeżyły, kurczak też - i dziwo nie dopadł go :) I można było spokojnie wszystko upiec i ulubione zajęcie - wylegiwanie się przy kominku :) Małe fotki z "Walki" o kamień z Nemezis http://images32.fotosik.pl/192/5931db6cc3397a9emed.jpg http://images30.fotosik.pl/183/1a94b237c28a95efmed.jpg http://images25.fotosik.pl/182/b671215f0107778emed.jpg http://images23.fotosik.pl/182/aa7c84a91ed42ce1med.jpg http://images34.fotosik.pl/192/0ef14ea9860d7916med.jpg http://images32.fotosik.pl/192/56aae9a8b9c550a5med.jpg po skończonej zabawie wiemy gdzie iść spać :D Quote
karusiap Posted March 26, 2008 Author Posted March 26, 2008 czy Ramzio ciagle rosnie wzwyz?:cool3::evil_lol: Quote
Gemini666 Posted April 4, 2008 Posted April 4, 2008 powoli, powoli - narazie to tylko cięższy jest :D Quote
Gemini666 Posted April 5, 2008 Posted April 5, 2008 sokół w nocy wypatrzył jeża - oj działo się i to z jakiej odległości - nawet ja tak daleko nie sięgam - jednak po reprymendzie wrócił grzecznie do domu :D Quote
karusiap Posted April 5, 2008 Author Posted April 5, 2008 Ramzio:loveu::loveu:teraz co raz cieplej,pewnie szaleje po ogrodku caly czas?:) Quote
Gemini666 Posted April 6, 2008 Posted April 6, 2008 szaleje w domu pod pierzynką :) jak jest słońce to albo siedzi na fotelu na tarasie, albo węszą z Nemezis na końcu działki i obszczekują Rexa (sąsiedni dom) albo leżą z drugiej strony domu na trawie, bo tam mało wieje :) Najlepszy numer to tzw. niby ucieczka z domu - jak się wyjeżdża z garażu to czasem Ramzes się wyrwie i wtedy chwile grozy, ale parodiuje Nemezis czyli wybiegnie na chwilę za bramkę a jak lecę za nim to on już na tarasie (wariat) - nie zmienia to faktu, że na ogrodzie jak się mu pokaże to przychodzi do nogi Niestety na spacerach do lasu jest katorga - strasznie ciągnie, zainteresowany wszytskim wokoło - muszę kupić taką uzdę specjalną, aby nauczył się chodzić Quote
karusiap Posted April 6, 2008 Author Posted April 6, 2008 hihi cwaniaczek:) z ta uzda (halti?) to dobra sprawa,moja Hera ladnie na niej chodzi.Ale trzeba uwazac,pies wczesniej musi juz cos umiec lub nie ciagnac za mocno,bo przy tej formie kaganca jak bedzie wariatem to moze sobie krzywde z kregami zrobic... Quote
Gemini666 Posted April 6, 2008 Posted April 6, 2008 jak go trzymam za obrożę to idzie ładnie, ma takie momenty, że jak zobaczy psa czy coś, że szarpie (nawet mój Tomek jest w szoku na to co Ramzes potrafi) - najczęściej jest jednak tak, że jeszcze dobrze nie dojdziemy do lasu a on już hop na ręce bo zmęczony :D dosłownie parodia - ostatnio go niosłam już z lasu i był spokojny, dumny bo ogląda okolice nie męcząc się Karolina gdzie mogę takie coś dostać? Niestety w Krzeszowicach nie ma :/ I jaki rozmiar jest dobry na dobermana? Zwykłe szelki odpadają bo je zje (zwłaszcza w aucie :( ) potrzebuje takie złożone (chociaż tamte szeleczki też były dobre - ale zostały poszarpane) Quote
karusiap Posted April 6, 2008 Author Posted April 6, 2008 hahahahha nosisz go na rekach??:crazyeye:dzielna jestes:evil_lol: hmm wiesz co...ale chodzi Ci o taki kaganiec typu halti ?na pysk tylko jakby uzda taka? jesli tak to spytam siostry bo ona kupowala i popatrze po sklepach tu u mnie. Quote
Gemini666 Posted April 6, 2008 Posted April 6, 2008 tak - widziałam w programie o psim psychologu, że wtedy pies się łatwiej nauczy spokoju (dajesz mu delikatnie pyszczek do ziemi i on wtedy widzi, że coś jest nie tak) - poza tym na same spacerki potrzebowałabym znowu szelek :/ tylko jakieś niedrogie jakby chciał znowu gryźć Karolina coraz cięższy jest - śmiali się ze mnie sąsiedzi, ale dosłownie taki urwis był (pierwsze wyjście do lasu) a jak idą obydwoje z Nemezis to już horror - dlatego wychodzą osobno, albo jak jest mój Tomek - większa siła :D Quote
Gemini666 Posted April 16, 2008 Posted April 16, 2008 byliśmy dzisiaj zrobić badania - próby wątrobowe, nerki - Ramziu zdrowy - po prostu taki chudy :D Jeden enzym nieznacznie podwyższony- zaleca branie essencial forte profilaktycznie Quote
karusiap Posted April 16, 2008 Author Posted April 16, 2008 :multi::multi::multi:bardzo sie ciesze:) alej ta dupka taka chuda?taki jego urok widocznie:loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.