Jump to content
Dogomania

Ramzes-dobermaniatko-ledwo slysze,malo widze a i tak mam cudowny dom:):):)DZIEKUJEMY!


Recommended Posts

  • Replies 765
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

przyjechał do nas jakiś facet (od weta Kani z Krzeszowic) i pyta się czy on mógłby dopuścić Ramzesa ze swoja suczką :D
Mama mu życzyła powodzenia :D

Ciekawe czy mu wet powiedział, że Ramzes nie słyszy :) Nie ważne - i tak odjechał z kwitkiem :)

ale za to Ramzes mu się bardzo podobał :)

Posted

no nie? mama nie pytała o szczegóły, ale ciekawi mnie ile ta suczka ma lat - przecież lepiej dla niej jakby ją wysterylizować: zdrowiej, mniej problemów (sama o tym wiem najlepiej, ale Nemezis nigdy nie chciała być matką :D)

Posted

niestety obok bydlakow,ktorzy zarabiaja na swoich "maszynkach do rodzenia szczeniakow" sa tez tacy co np. daja ogloszenie,ze ich ukochany pies szuka zonki bo pragna miec po nim potomka:angryy:ehhh ciekawe wlasnie czy zastanowil by sie nad tym,ze Ramzio nie slyszy czy olal,bo przeciez wcisnie szczeniaka i np obnizy cene,a potem kolejny dobek wyladuje w schronie.....

  • 3 weeks later...
Posted

prócz dzisiejszej walki psów - którą zaczęła Nemezis, ale wygrał w sumie Ramzes (chociaż jak rozdzielałam, to on nie doskakiwał do Nemezis tylko się wystraszył bo jej trochę wargę uszkodził i biedny uciekł) wcześniej była sielanka



  • 3 weeks later...
Posted

gonitwa za głuchelcem - urządził sobie rajd po wsi - jak kaskader na styk zamknięcia bramy przeleciał:mad::mad:

sąsiedzi mieli ubaw bo chciał się ze wszystkimi bawić :diabloti:

  • 2 weeks later...
Posted

Gemini666 napisał(a):
czujemy się dobrze :) może potem będą jakieś fotki :)

O tak o tak :multi:
Dawno u Was nie byłam :oops:, a tu takie atrakcje :evil_lol:

No pięknie sobie czas "umilacie": walki psów, fiesta de san fermin z Ramzesem na przedzie :lol:
Ładnie ładnie... ;)

Posted

:D i karczycho mu się zwija - dobrze, będzie budzić respekt :) nie może być chudzina - przybiera na wadze (w granicach rozsądku) i ma apetyt :) co mnie cieszy - teraz wygrzewa się na łóżku przed pójściem spać do koszyczka :)

  • 3 weeks later...
Posted

mój Ramzes zgłupiał - nawet Nemezis nie porywała się na takie coś - wyszukał na działce jeża i wziął go do pyska jak gdyby nigdy nic (czucia nie ma czy co? przecież te kolce są okropne) i chodził z nim przed domem jak z piłką - musiałam stworzonko ratować (żyje) i popatrzeć czy ten mały głupek się nie pokaleczył, jeszcze jutro trzeba pryskać go preparatem na pchły ... i skubaniec nie chciał oddać tego jeża

Posted

hehehe :D to mało widzisz to bł chyba chwyt reklamowy :D zauważył jeża z odległości 50 metrów o 23 w nocy kiedy teren nie był oświetlony - ja już myślałam, że to kot :D może on jakąś infrawizję ma w oczach :D

Posted

ehh jak oduczyć Ramzesa, aby nie gryzł prania? co wieszam to zawsze coś ściągnie i pogryzie :/ Dałam mu w zastępstwie taką szmatę nawet, ale on niszczy pranie :( Nie mam już pomysłów

Posted

Hmmm kiedys czytałam o oduczaniu ściągania ze stołu, ale może się nada... jako wabika trzeba użyć czegoś jakiejś szmaty i powiesić tam gdzie pranie i to popieprzyć (pieprzem) :eviltong: może mu sie odechce... tylko jak on czucia nie ma to nie wiem czy zadziała... :roll:;)

Posted

[quote name='Jagienka']Hmmm kiedys czytałam o oduczaniu ściągania ze stołu, ale może się nada... jako wabika trzeba użyć czegoś jakiejś szmaty i powiesić tam gdzie pranie i to popieprzyć (pieprzem) :eviltong: może mu sie odechce... tylko jak on czucia nie ma to nie wiem czy zadziała... :roll:;)
z tym pieprzeniem pieprzem to dziwna sprawa:evil_lol:

Posted

karusiap napisał(a):
z tym pieprzeniem pieprzem to dziwna sprawa:evil_lol:

nie chciałam, żeby to zostało opacznie zrozumiane... bo wtedy by nie pomogło na bank... Ramzes pewnie by sie tylko szczerze zdziwił :evil_lol:

Posted

próbowałam pieprzem, ale on bardzo lubi :D jak wpadnie w szał ściągania ubrania to nic nie pomoże - to samo było z ogrodowymi figurkami - wszystkie są pochowane i czekają na lepsze czasy :/ nie wspomnę o lampkach solarowych :mad: a takie ładne były, raz z ciekawości dałam mu trochę chrzanu dla spróbowania - oj jadł jak głupi :) cytryny nie lubi, ale na świeżym powietrzu zapach długo nie wytrzymuje a skórki też nic nie dają :/

ehh - liczę na to, że się oduczy po jakimś czasie - narazie chwytam go za karczycho i pokazuję, że nie wolno to odpuszcza wtedy

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...