Gemini666 Posted November 11, 2007 Posted November 11, 2007 heheh - brawo :multi::multi: :) gonią teraz po ogrodzie znowu i ani myślą iść do domu - wytarmosiły się poczwarki na śniegu :) Quote
Gemini666 Posted November 24, 2007 Posted November 24, 2007 trochę fotek :):cool3::cool3: skarcony za bałaganiarstwo szukamy co jest w śniegu chcę do domu - zimno!! jeszcze tylko umyć łapki trochę czułości nareszcie spokój :) Quote
karusiap Posted November 24, 2007 Author Posted November 24, 2007 :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:pierwszy snieg w zyciu malego-musi miec frajde:)rewelacyjne fotki!!!! strasznie sie ciesze ze Nemezis go tak przyjela:) Quote
Gemini666 Posted November 25, 2007 Posted November 25, 2007 nie mogłam się powstrzymać :) i jeszcze bonusik http://pl.youtube.com/watch?v=Ep05RWD2tNU http://pl.youtube.com/watch?v=j8GrrTvGRzc Quote
karusiap Posted November 25, 2007 Author Posted November 25, 2007 nie wytrzymaaaaam!!!!!!!jejku!!!!!!!!!jakie pycho,jaki nochal:loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
Gemini666 Posted November 28, 2007 Posted November 28, 2007 Niepokoi mnie u Ramzia jedna sprawa - pije mało wody w porównaniu z Nemezis :/ sika normalnie (spore ilości), nie widzę, aby miał problemy z kałem - nawet mu daję bardziej wodnisty posiłek, aby uzupełniał płyny (śnieg też podżera), ale miska z wodą nietknięta ;/ Żadna postać - zwykła, gotowana, mineralna - nie chce :/ Nawet herbaty - czasami jakiś sok i mleka sporo, ale wody nic :( Quote
karusiap Posted November 28, 2007 Author Posted November 28, 2007 hmmm faktycznie dziwne...Sylwia a moze on tej wody nie widzi czy cos??moze sprobuj mu z reki podac i pokazac ze to w misce jest bo faktycznie dziwne...zeby sie nie odwodnila bida mala Quote
Gemini666 Posted November 28, 2007 Posted November 28, 2007 on widzi wszystko doskonale - to nie jest problem akurat (przykładowo cukierka jem w ciemnym pokoju a on już przy mnie bo widzi sreberko) naturalnie dostawał wodę z ręki, ale jej nie chce - polizał troszkę i tyle, odszedł a potem drapał mnie o jedzenie :) mnie zastanawia, że mimo wszystko dużo sika (może śniegiem nadrabia) a jakoś nie widać, aby pił tą wodę :shake: jutro spróbuję jeszcze dać mu z kostkami lodu - może przypomni mu się śnieg ogólnie nie ma objawów odwodnienia (przynajmniej tych popularnych) - świeża woda przegotowana jest zawsze w misce, nie dobiera się do wody z ubikacji czy komuś do szklanki nalewam mu tej mineralnej co pił wtedy w samochodzie, więc walory smakowe te same :/ może jestem przeczulona, ale mimo wszystko go obserwuję, jeszcze chyba zadzwonię do weterynarza i spytam czy to normalne (może to co ma w obiedzie mu wystarcza + śnieżek) Quote
karusiap Posted November 28, 2007 Author Posted November 28, 2007 moze faktycznie nadrabia sniegiem,ale masz racje-warto dopytac weta...ehh Ramzio to ma opieke:loveu: Quote
Jagienka Posted November 29, 2007 Posted November 29, 2007 Jak psiaki jedzą gotowane, to zazwyczaj mało piją :) Mam to samo :) Quote
Gemini666 Posted November 29, 2007 Posted November 29, 2007 właśnie też mi wet tak mówi, że póki sika normalnie i nie ma innych problemów to, aby się nie przejmować :) tylko Nemezis taki chloc :) :) a Ramzes przed chwilą wywrócił szafkę małą, bo otworzył sobie szufladę w pogoni za cukierkami :) teraz lizus przeprasza:loveu::loveu: Quote
karusiap Posted November 29, 2007 Author Posted November 29, 2007 hahah oj tak,na niego zapewne ciezko sie gniewac:evil_lol::loveu: Quote
Gemini666 Posted December 1, 2007 Posted December 1, 2007 dobra wiadomość - wody Ramziu nie lubi, ale mleko chętnie (wypił 0,5 litra) - będę mu stopniowo to mleko z wodą rozcieńczać, aby się bardziej przyzwyczaił do takiej formy płynu :) Quote
t_kasiek Posted December 2, 2007 Posted December 2, 2007 no to dobrze, ze sie sprawa wyjsnila :) Quote
Gemini666 Posted December 6, 2007 Posted December 6, 2007 oj wystraszyłam się dzisiaj nie na żarty (poprzednio jak mama była z psami sama w domu też sie zdenerwowała) - psiaki zaczęły się nieźle tarmosić i prysnął mit Ramzesa uległego ... o co poszło? Bo się z nim Nemezis nie chciała bawić i jedno i drugie uparte i zaczęły się kąsać (na szczęście nie żreć) i awantura na całego ... Wniosek? Psy nie mogą jednak same zostać w domu - jedno w pokoju a drugie na polku lub salon (tutaj myślę o Nemezis) I Ramzes potrzebuję już zacząć gryźć kości bo oderwał mi listwę wykończeniową i obgryza płytki/fugi :) Quote
Klementynkaa Posted December 6, 2007 Posted December 6, 2007 to Ramzio jeszcze kosci nie jada? a tarmosić się zaczną... on jednak dojrzewa i na nowo sobie z Nemezis będą układać współpracę :) Quote
Gemini666 Posted December 6, 2007 Posted December 6, 2007 Tylko z kurczaka - z cielęcą nie dał sobie rady (za twarda dla niego była) - być może teraz sobie da radę Z ta współpracą to ja wiem - już przez to przechodziłam, tylko myślałam (oj ja głupia), że będzie z niego taki pantoflarz :) :loveu::loveu::evil_lol::evil_lol: Quote
karusiap Posted December 6, 2007 Author Posted December 6, 2007 sloneczko kochane:loveu:kurcze myslalam,ze juz z Nemzeis maja wszytsko jasne....oby to byly chwilowe nieporozumienia... Quote
aisaK Posted December 6, 2007 Posted December 6, 2007 jak dobrze, że ma ciepły kącik:loveu: kto sie lubi ten sie czubi? ;) Quote
Gemini666 Posted December 6, 2007 Posted December 6, 2007 My się z mamą tylko martwiłyśmy co będzie jak zostaną same - na zewnątrz jak siedzą to problem znika, bo każdy robi swoje :) W domu Ramzes się bawić chce a Nemezis już poważna seniorka i stąd te ujadania - po prostu zamykam w osobnych pokojach :) Myślę, że po kastracji Ramzesa on sie też trochę uspokoi - wybieram się w nim z lutym Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.