Jump to content
Dogomania

Ramzes-dobermaniatko-ledwo slysze,malo widze a i tak mam cudowny dom:):):)DZIEKUJEMY!


Recommended Posts

Posted

No taka chuda dupcia :D Je więcej niż Nemezis a efektu nie widać - tzn karczycho mu się zwija i już nie tak łatwo się go nosi na rękach (ciężki skubaniec) - nie wiem w co mu to idzie ... chyba w energię do wariowania :D

  • Replies 765
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • 4 weeks later...
Posted

Ramzes ostatnio jest nieznośny - węzeł do zabawy nie pomaga

Zgryzł mi 4 lampki solarne i bierze się za żabę ceramiczną z ogródka (nowy przyjaciel?)

a tu fotki psotnika





i z księżniczką Nemusią - jej wierny sługa (kominek najważniejszy)

Posted

[quote name='karusiap']Diabel wcielony:diabloti:a moze czuje,ze zbliza sie wazne wydarzenie i jest zazdrosny?:cool3:
nooo ja też to obstawiam... zazdrosny facet i to o faceta to najgorsze co moze być... (no może oprócz koebiety zazdrosnej o kobiete) :siara:

Posted

mnie zastanawia kiedy diabły przestaną toczyć boje o dominację grrrrr :angryy::angryy::angryy: moje biedne nerwy ledwo to wytrzymują - zwłaszcza jak sama mam je rozdzielać :placz::mad:

Posted

zastrzegam nie na śmierć i życie - to podobno tzw. "kontrolowana walka o dominację" - ostatni raz był dla mnie bardzo nerwowy bo byłam sama i trudno je było rozdzielić (naturalnie to wina Nemezis) - mam nadzieję, że więcej nie dojdzie do takiej sytuacji :/

ogólnie mały tyje (essenciale forte działa) więc jest bez ran (na Nemezis ani śladu - Ramzes małe zadrapanie) - tylko wygląda to z boku okropnie i mi ciotka przyszła ostatnio na ratunek (myślała, że to mnie się krzywda dzieje)

za czas pobytu Ramzesa u nas doszło ogólnie do 4-5 takich walk

mam nadzieję, że to się szybko skończy - dzieje się to tylko w naszej obecności tzn. nie wiem to są jakieś ataki zazdrości Nemezis? Przecież teoretycznie to i tak ona śpi w łóżku a mały w koszyku (w nocy).

A może to tylko takie awantury starego małżeństwa - szarpią się i tyle

Nie bójcie się małego nigdzie nie oddam :) Mój ci on :) Jeżeli faktycznie by się coś działo to wtedy jeden pies idzie do dziadka do domu, ale to jest już sytuacja awaryjna. Póki co to ja muszę być uważna - za późno zareagowałam (chociaż czasami nie wiele trzeba)

Posted

jak to 4 - 5 starcie to chyba nie tak źle przez tyle miesięcy. Ludzie też się żrą mieszkając razem pod jednym dachem:-)

  • 2 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...