Ulka18 Posted April 7, 2009 Posted April 7, 2009 Co do przyzwyczajenia do rodziny, byłam pewna, że jak w poprzednim domu lubił najbardziej pana z hotelu, to będzie wolał męską stronę tej rodziny. Otóż, woli mnie i drugą pancię, czyli mamę Marcina. Przychodzi już do nas na wołanie, słucha się, daje się miziać. Bardzo szybko Roanek zaufal, bardzo szybko. Jaki to mądry pies. LadyMartusia, Tobie tez sie nalezy podziekowanie za cierpliwosc :Rose: Quote
Reno2001 Posted April 8, 2009 Posted April 8, 2009 Super Roan! Mądre podejście do psa i ten od razu zaczął wyczuwac o co chodzi :multi:. Quote
Reno2001 Posted April 12, 2009 Posted April 12, 2009 Poczekajcie chwilę. To dopiero tydzień po adopcji. Psiak przeżył duży stres, do tego ta kleszczowa przygoda. Dojdzie do siebie, to na pewno zacznie lepiej jeśc. To powszechny problem wczesnopoadopcyjny u bardzo wielu psów ;). Quote
Ewusek Posted April 12, 2009 Posted April 12, 2009 jak wygląda sytuacja zdrowotna Roana ? Z tego co pamietam powinien byc na karmie typu hepatic, ktora jest wysokostrawialna, a tutaj widze, kasze, rosołek, paróweczki, podroby... Kasze sa bardzo niebezpieczne dla psów i są w minimalnej ilości strawiane... Ja wiem, że teraz trzeba go pozytywnie wzmacniac, ale na podstawowe posiłki powinien dostawac karme... Quote
esperanza Posted April 12, 2009 Posted April 12, 2009 Zdecydowanie przy babeszjozie należy przez pewien czas prowadzić dietę, bo wątroba jest znacznie obciążona i potrzeba kilku miesięcy, by się zregenerowała. Imizol (domyślam się, że właśnie to dostał w zastrzykach) jest środkiem skutecznym, ale toksycznym, dlatego trzeba uważać na psiaka. Co do lecznic, raczej polecałabym klinikę na Śreniawitów 9, a w trudniejszych przypadkach Can Felis na Berensona. Artykuły: [url=http://www.babeszjoza.com/]Babeszjoza (babeszioza, babeszja, piroplazmoza) - Chro Quote
Murka Posted April 13, 2009 Posted April 13, 2009 Ewusek, Roan już daaaawno pożegnał się z karmą wątrobową ;) Badania krwi, które robiliśmy na początku pobytu Roana u nas wykazały, że jest zdrowy :razz: i że nie musi być na specjalistycznej karmie. Dostawał u nas karmę lekkostrowną (jagnięcina z ryżem), zdarzały się smakołyki itp. i nie miał żadnych rewolucji. Czy Roan miał/ma bebeszjozę? Trzeba koniecznie zabezpieczyć go przed kleszczami/pchłami. Środek, który dostał u nas skończył już swoją ważność. Roan generalnie nie je wiele, u nas często zostawiał karmę i czekaliśmy aż opróżni całkowicie miskę aby dosypać mu nową porcję. Bardzo lubi gotowane jedzenie (sucha karma mu się już przejadła). Ryżyk z mięskiem będzie mu z pewnością baaardzo smakował :lol: a dla odmiany sucha karma ;) Quote
joaaa Posted April 13, 2009 Posted April 13, 2009 Ladymartusia, cieszę się, że podjechaliście do weta i już lepiej. Jak nam przerwało rozmowę, to potem nagrałam wiadomość. Quote
fona Posted April 13, 2009 Posted April 13, 2009 ladymartusiu, z tym jednym zastrzezeniem, ze po kropli na kark przez dwa-trzy miesiace pies bedzie mial ochrone przeciwpchelna. na kleszcze to dziala tylko przez miesiac... ciesze sie, ze Roan zaczyna kochac nowy dom ;] Quote
Ulka18 Posted April 13, 2009 Posted April 13, 2009 ladymartusia napisał(a):Jak psa nauczyć jeść normalnie, a nie żeby pies nas nauczył gotować mu jagnięcinkę pierwszego sortu? U mnie dzialaja puste miski i regularne karmienie w wyznaczonych porach tzn. rano, gdy Ulka wychodzi do szkoly daje bialy ser z oliwa, po pracy ok. 17 daje sucha karme pomieszana z drobniutko pokrojonym, gotowanym mięsem, polaną rosolkiem lub oliwa. Gdy sunki nie chca jesc, zabieram miski i do rana nic nie dostaja. Nie rozpieszczam, nie cackam się z dogadzaniem, gdyby nie chcialy jesc. Psy mają dobrą karmę (Hills, Royal, Acana), codziennie ciastka do czyszczenia zębow i na siersc, niczego im nie brakuje (wg mnie). Quote
Ra_dunia Posted April 14, 2009 Posted April 14, 2009 Zgadzam się z Ulką :) Jak nie chce jeść tego co mu dajesz - to niech nie je ;) Jak już wielokrotnie było na dogo pisane, jeszcze żaden pies nie padł z głodu przy pełnej misce :razz: Trochę się przegłodzi to i szybko zacznie doceniać walory suchej karmy :cool1: Quote
asiaz Posted April 16, 2009 Posted April 16, 2009 ladymartusia napisał(a): Co do kleszczy - tak jesteśmy świadomi tego krótkiego działania na kleszcze - mamy zamiar go zaszczepić, ale wpierw musi trochę odżyć po tych zastrzykach - tak powiedziała pani vet. od razu jest pełniejszy życia - mówię wam. Słyszałam od weterynarza, że szczepionka przeciwko babeszjozie znacznie obciąża wątrobę, więc nie wiem czy w przypadku Roana jest wskazana. Nie wiem też ile jest prawdy w tym co mówi wet, ale dogomanki posiadają spore doświadczenie i na pewno wiedzą to lepiej. Piszę o tym tak na wszelki wypadek. I trzymam kciuki za Roanka. Quote
idusiek Posted April 16, 2009 Posted April 16, 2009 Grzybek zrozumie - on sam z Ostrowi ;) Witam, witam, Zwracam się do Ciebie z ogromną prośbą o zagłosowanie na wolontariuszki z Ostrowi Mazowieckiej w ankiecie Krakvetu na kwiecień - głosowanie już trwa. Prosimy - każdy głos się liczy: Forum o psach i kotach Drugi raz bierzemy udział w głosowaniu, w skrócie telegraficznym napiszę tylko, że działamy fizycznie w 6 osób plus kilka kibicuje nam duchowo przed kompami. Obecnie mamy pod swoją opieką 20 psów zabranych ze schroniska w Ostrowi Mazowieckiej. W płatnym DT i hotelach oczekują na swoje nowe domki, których my zawzięcie szukamy. Szukamy z dużymi sukcesami, bo udało nam się pomóc już 50 psiakom od początku tego roku. Naszych bid przybywa, niestety – za każdym zabrany psiakiem rosną też koszty…. Pomóż nam wygrać w głosowaniu, pomóż nam nakarmić nasze pociechy ! Nasze psiaki można zobaczyć na : www.psyniczyje.pl Przedmioty użytkownika - Aukcje internetowe Allegro http://www.dogomania.pl/forum/f28/ostrow-maz-170-psow-zamiast-70-schronisko-jest-przepelnione-pomozmy-w-adopcjach-17010/index1250.html#post12098801 Dla tego i innych powodów, których jeszcze nie zabrałyśmy ze schroniska - Serdecznie proszę Cię o oddanie głosu na nas: http://www.krakvet.pl/forum/viewtopic.php?t=9625 Z góry dziękujemy za każdy głos ! Proszę również - przekażcie tą wiadomość znajomym. Dziękuję i pozdrawiam, Idusiek ;) Quote
Szerman Posted April 19, 2009 Posted April 19, 2009 Bardzo proste. Ronnie mówi "respect" najbliższej ekipie pogotowia, straży albo policji, która właśnie jedzie na sygnale w promieniu 2-3 kilometrów :diabloti:. Właśnie z takiej odległości nasze pieski wyłapywały dźwięk syreny, po czym cała piętnaska siadała na zadach i zaczynała zawodzić jak na jakimś pobojowiszczu :shake: (na syrenę z remizy OSP reagowały identycznie. A jak sobie z tym radzić? Nie wiem. Może karmić ;)? U niego to zawsze i na wszystko pomagało :evil_lol:. Quote
*zaba* Posted May 10, 2009 Posted May 10, 2009 Podczytuje po cichutku watek i cos nagle sie taka cisza zrobila?? :-o Moze jakies zdjatka?? :p Quote
ronja Posted May 10, 2009 Author Posted May 10, 2009 ja też ostatnio myslałam co słychać u Roana:p Quote
fona Posted May 13, 2009 Posted May 13, 2009 Z kretami to pewnie nie żart, ale z pawiem i kotami to na poważnie?? Quote
fona Posted May 13, 2009 Posted May 13, 2009 Dla pawia ['] i krecików ['''] PS Nie wiedzialam, ze pawie sie je. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.