LILUtosi Posted April 3, 2009 Posted April 3, 2009 Na tym drugim zdjęciu - ten wzrok wpatrzony w opiekuna.... Nie wiem jak Murka, ale ja zawsze płacze jak oddaje tymczasa. :cool3: Roanku zyj sobie do końca swoich dni otoczony miłością :multi:. Quote
joaaa Posted April 3, 2009 Posted April 3, 2009 Roanowi chyba spodobali się nowi państwo, szczególnie nowa młoda pani. Byliśmy tam chyba z 1,5 g, a młoda pani chodziła z nim cały czas po ogrodzie, podtykając pod nos smakołyki.:p Mnie też podobał się nowy dom, Mariuszowi chyba też. Najfajniejsze było, kiedy starszy pan domu przyniósł do stołu, jak dumny tatuś, tłusty kłębek futra, z którego sterczały królicze uszy. :evil_lol: To ulubienica pana, którą musiał kupić, bo sobie go wybrała. W czasie rozmowy z nami cały czas siedziała u pańcia na kolanach. Jedyne nasze wątpliwości wzbudziła luźna na dole siatka ogrodzenia zewnętrznego. Ale państwo obiecali, że ją zabezpieczą, a na razie Roan będzie mieszkał w tylnej, ogrodzonej osobno, częsci ogrodu. Zostawilam sój telefon, gdyby mieli jakieś problemy, ale mam nadzieję, że nie będzie potrzebny. Prosiłam, żeby zawiesili na obroży adresówkę, pan obiecał, że to zrobią. Murka, masz bardzo fajnego TZ-ta. Wcale się nie zdenerwował, jak pojechaliśmy, dzięki mojemu pilotowaniu, na Białołękę przez Wawer i Zielonkę(z Mokotowa). Ale dzięki temu unikneliśmy korków. :evil_lol: Quote
Reno2001 Posted April 4, 2009 Posted April 4, 2009 Super, ze psiak już u siebie. Czekamy teraz na wieści. Quote
joaaa Posted April 4, 2009 Posted April 4, 2009 Roanek rozpoczął strajk okupacyjny. :evil_lol: Siedzi w budzie i nie chce wyjść, a jak państwo chcą podejść, to szczeka. Jedynie wychodzi do młodej pani. POwiedziałam, żeby dali mu czas, a jak będzie wychodził, to maja mu dawać smaczki. Mam nadzieję, ze będzie dobrze. Trzymac kciuki proszę!!!!!!!!! Quote
Panca Posted April 4, 2009 Posted April 4, 2009 bedzie dobrze tylko pewnie zmiana miejsca go zestresowala i potrzebuje czasu zeby sie zaaklimatyzowac...ten pies byl dlugo u Murki i to byl jego swiat wiec zapewne teraz teskni a szczekaniem wyraza strach przed nieznanym..smakolyki na pewno pomoga rozladowac stres Quote
Ra_dunia Posted April 4, 2009 Posted April 4, 2009 Powodzenia w nowym domku Roaniku. Byłeś moim ulubionym uszatkiem w hoteliku :loveu: (ech te sterczące skrzyżowane uszyska...). Mam nadzieję, że szybko nasz ogromny puchatek przekona się, że jest u siebie :loveu: Quote
Ulka18 Posted April 4, 2009 Posted April 4, 2009 joaaa napisał(a):Roanek rozpoczął strajk okupacyjny. :evil_lol: Siedzi w budzie i nie chce wyjść, a jak państwo chcą podejść, to szczeka. Jedynie wychodzi do młodej pani. POwiedziałam, żeby dali mu czas, a jak będzie wychodził, to maja mu dawać smaczki. Mam nadzieję, ze będzie dobrze. Trzymac kciuki proszę!!!!!!!!! Trzymamy, trzymamy, zeby wszystko sie ulozylo :kciuki: :kciuki: :kciuki: Roanku, badz grzeczny, zaufaj swojej Rodzinie :modla: Quote
Murka Posted April 4, 2009 Posted April 4, 2009 Państwo od Roana dzwonili koło południa, p.Marcin był trochę przestraszony. TZ poradził im karmić Roana z ręki i towarzyszyć młodej pani, do której Roan ma pozytywne nastawienie. Mam nadzieję, że nie poddadzą się, bo u nas Roanek na początku też powarkiwał przy byle okazji i pilnował swojego kojca... Quote
Ewusek Posted April 5, 2009 Posted April 5, 2009 trzeba dac mu czas... Grzybek nie jest latwym psem... napewno to troche potrfa ale musimy wierzyc, ze nowi Panstwo Grzybka maja na tyle sily i cierpliwosci, zeby przeczekac ten okres klimatyzacji do nowego otoczenia... Ja dodatkowo mysle, ze trzeba dac mu czas i napewno nie narzucac mu sie... nawet troche go lekcewazyc, zeby zobaczyl "z boku" jak wyglada zycie w tej rodzinie. Dla niego to jest jeszcze bardziej stresujaca sytuacja niz dla jego nowej rodziny... Pamietajcie, ze przez ostatnie miesiace Grzybek myslal, ze jego rodzina, jest rodzina Murki... psu nie powiesz, nie wytlumaczysz, ze jest tylko w hotelu, ze czeka na dom... Jak mu jest dobrze, to tam ma rodzine... Teraz musi nabrac zaufania do nowych opiekunow... Nic na sile... Quote
joaaa Posted April 5, 2009 Posted April 5, 2009 Będzie dobrze, mam nadzieję! Dziś nie dzwonili. Ewusek, mówiłam im to samo na miejscu, karmienie z ręki, nie zmuszanie do kontaktów i nagradzanie za każdą chęć kontaktu. Tylko na pozytywnym wzmocnieniu! :p Myślę, ze Państwo złapali o co mi chodziło. Trzymajmy kciuki nadal!!!! Quote
fona Posted April 5, 2009 Posted April 5, 2009 ladymartusiu, cierpliwie, ze spokojem i bez strachu - obejrzyj zdjecia Roana na watku, bedzie dobrze, tylko nie nalezy go bombardowac zbyt wieloma bodzcami, bo na razie jest oszolomiony trzymam kciuki! PS Witaj na dogo :) Quote
Ulka18 Posted April 5, 2009 Posted April 5, 2009 Metoda zaskarbiania sobie nieznanego psa na smakolyki jest najskuteczniejsza i tylko w ten sposób pies będzie sobie nową rodzinę kojarzyl pozytywnie. Nie ma w tym nic z przekupstwa. Pies nie wie co sie dzieje, skad sie wzial w nowym miejscu, czego sie od niego oczekuje, kto przyjaciel, a kto wróg. Ta psina i nie tylko Roan, ale kazdy pies jest calkowicie zalezny od czlowieka, co czlowiek postanowi, tak sie z nim stanie. Quote
Murka Posted April 5, 2009 Posted April 5, 2009 Roanowi przede wszystkim potrzeba czasu. U nas też na początku warczał i pilnował swojego kojca. Przez długi czas nie chciał się od niego oddalać. Dopiero po czasie można było nakręcić takie filmiki ;) Wrzuta.pl - MVI_6883 Wrzuta.pl - MVI_6877 I zrobić takie zdjęcia: Także nie przejmujcie się początkowymi trudnościami. Jak nie ma ochoty, nie zmuszajcie go do kontaktu na siłę. On z czasem sam zacznie tego kontaktu szukać ;) Naprawdę warto dać mu szansę. Dużą zaletą Roana jest to, że nie ma w ogóle skłonności do ucieczek i że nie kopie dołów :lol: Quote
Jo37 Posted April 6, 2009 Posted April 6, 2009 Trzymam kciuki . Roan ma taki charakter , warczy na każdego na początku znajomości . Myślę ,że będzie dobrze . To taki fajny pies . Quote
joaaa Posted April 6, 2009 Posted April 6, 2009 A to nas wyśledziła! :evil_lol: Ladymartusia, tak trzymać! Dajcie mu czas na podchodzenie i chęć bliskich kontaktów. Z tego co piszesz, to jest dobrze! Quote
Ra_dunia Posted April 6, 2009 Posted April 6, 2009 Witamy :multi: Jest dobrze a będzie jeszcze lepiej! Na pewno Roanikowi potrzebny jest czas. Teraz na pewno jest totalnie skołowany. :roll: Quote
Panca Posted April 6, 2009 Posted April 6, 2009 po prawie dwoch latach sciagam najstarszy banner jak mi sie ostal w podpisie...Roana...:multi::multi::multi:tak soe ciesze ze to koniec tulaczki dl atego pieknego psa Quote
idusiek Posted April 7, 2009 Posted April 7, 2009 no widzisz - czas czas jest dobry na wszystko ;) powodzenia a Grzybkiem - Roanem :multi: Quote
joaaa Posted April 7, 2009 Posted April 7, 2009 No to super!!!!!!!! :p Ale Ladymartusia, może się zdażyć, że którego dnia cofnie się. Wtedy nie należy się przejmować, tylko przeczekać. Quote
Ra_dunia Posted April 7, 2009 Posted April 7, 2009 super wiadomości! Tak jak pisze Joaaa - nawet jak się Roanek wycofa nagle, to nie ma się co przejmować, ale ja obstawiam, że się nie wycofa ;) skoro już tak fajnie reaguje :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.