natalia_aa Posted March 15, 2008 Posted March 15, 2008 Olu tylko wywiedz sie wszytsko dokladnie, trzymam kciuki. A co z kastracja? Quote
olenka_f Posted March 16, 2008 Posted March 16, 2008 kastrowany był już jakiś czas temu pojechał chłopak z Panem Panią i malutkim Pańciem do domku Ludzie fantastyczni a syneczka mają przekochanego Chico wywalał co chwilę brzuszek do głaskania , mnie oczywiście potraktował jak zawsze - byłam brudna i trzecią smycz pogryzł na trzy części - ale płakał za mną no ja oczywiście też - no bo co taki biduni był mój pupilek a teraz pod Szczecinem zamieszka Państwo mają domek i bardzo duży ogrodzony teren potem wstawie ostatnie zdjęcia moje nim a Kasia ma już te Panem bo mi baterie siadły Quote
andzia69 Posted March 16, 2008 Posted March 16, 2008 super wiadomosc!!!!!!!!!:multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi: Quote
szuwar Posted March 16, 2008 Posted March 16, 2008 Super!!!!! Świetna akcja dziewczyny, jesteście wielkie!!! Quote
olenka_f Posted March 16, 2008 Posted March 16, 2008 nie wiem czy ktoś zauważył stan moich spodni, tak wyglądałam awsze po spacerku z Chico, teraz jakaś czysta będę wracała ze schronu :evil_lol: Quote
andzia69 Posted March 16, 2008 Posted March 16, 2008 piękne zdjecia:loveu: dopiero na nich Chico wyszedł naprawdę ślicznie - może dlatego, że cały czas się uśmiechał?:cool3: ze szczęścia?:loveu: Quote
kaj-ka Posted March 17, 2008 Posted March 17, 2008 Dobrze, że on juz poszedł do domu. W tym schronisku tak sie zapasł, ze zachodziła obawa, że nie będzie mogł się podnieść. Jaki ten pies miał apetyt!!!! A jak piszczał jak widzial, ze daje kuleczki psiakom. On oczywiście musiał dostac pierwszy. W samochodzie siedział taki dumny że az mi się śmiac chciało. Ludzie przesympatyczni. Bądź szczęśliwy piesku. Quote
natalia_aa Posted March 17, 2008 Posted March 17, 2008 Swietnie, to trzeba tylko tytul watku zmienic, co by moderatorzy przeniesli do innego dzialu :) Quote
Diana S Posted March 18, 2008 Posted March 18, 2008 Takie wiadomości zawsze cieszą bardzo....:loveu::loveu: dużo dobrego w nowym domku....:p Quote
szuwar Posted March 18, 2008 Posted March 18, 2008 Klucha się z niego zrobiła i tyle :) Ale wygląda na takiego psa "pozytywnie zakręconego". Po prostu sama radość... Quote
olenka_f Posted March 18, 2008 Posted March 18, 2008 kopiuje co dostałam od nowych Państwa - no powiedzcie jak Tych Ludzi nie kochać witam!! Chico to prawdziwy diabel:)podroz minela nam dobrze,Chcio byl bardzo spokojny,nie szczekal,nie rozrabial i czul sie jak ryba w wodzie-co nas pozytywnie zaskoczylo:))rozsmieszal nas co niemiara:zainteresowal sie przez chwile wycieraczkami(niestety zlapal nas deszcz po drodze),nie mogl sie dobrze ulozyc i przyjmowal smieszne pozycje-spal z tylkiem na recznym hamulcu,potem glowe kladl na dzwigni do zmiany biegow...lizal Marcina po rekach.byl jeden niebezpieczny moment zaraz jak wyjechalismy z kokoszek-zaczal zaczepiac Marcina lapami podczas jazdy, w zwiazku z czym musielismy krocej przywiazac smycz do drzwi.caly czas obserwowal nas.kladl glowe na oparciu fotela pasazera i patrzyl blagalnym wzrokiem zeby go poglaskac i ...czy mialam jakis wybor??:))lizus z niego:))po drodze (bylo juz ciemno) natrafilismy na wypadek co opoznilo nasz powrot ale znowu nas pies zaskoczyl-tym razem czujnoscia.gdy stalismy i czekalismy az droga stanie sie przejezdna,przed nami z samochodu wysiadl facet i chico zareagowal na niego szczekaniem.w pierwszej chwili wystraszylismy sie zeby nie bylo tak, ze zacznie szalec po calym aucie.potem facet przeszedl przed naszym samochodem zeby wejsc do lasu zalatwic potrzebe a Chico caly czas szczekal...swoja droga glosny jest:))no trzeba bylo go uspokoic...jedyne co moglismy mu dac to...herbatnika:)))ze 3 mu dalismy a pozniej juz tylko szelescilam i odwracalam jego uwage..najlepsze bylo to ze juz blizej szczecina zaczely sie swiatla i co sie zatrzymywalismy to podnosil sie i wypatrywal kogos,na kogo moglby poszczekac:))) chodzi przy nodze-tak nas pilnuje,a najbardziej Marcina.nawet jak zacznie jesc i zniknie mu z pola widzenia to odrywa sie od miski i szuka:))) teraz czeka nas praca-z jednej jak i z drugiej strony,zeby zaufac sobie.mam pytanie:czy chico reaguje zle na jakies slowa,komendy czy ruchy,czyny?zauwazylismy,ze jest bardzo inteligenty i w miare posluszny.ma temperament psina.tylko to jego skaknie...musimy go okielznac:))kupilismy mu kaganiec skorzany,zeby zakladac jak ktos przyjdzie,boimy sie ze moze kogos udziabac.wczoraj przyszedl znajomy do Marcina,Marcin trzymal Chico za kolczatke, ale jak facet zaczal wyciagac reke zeby sie przywitac to Chico napial miesnie i tak "inaczej"patrzyl na goscia.przezorny zawsze ubezpieczony.albo nigdy nie nosil albo nie lubi kaganca,probuje go zdjac-ale nie skacze jak ma pysk w kagancu:)) To by bylo narazie na tyle.Wkrotce sie odezwiemy,nie mamy teraz zbytnio czasu zeby porobic jakies zdjecia ale dolaczam do maila fotki z podrozy:)) Quote
natalia_aa Posted March 18, 2008 Posted March 18, 2008 No to ciotka gdzie te fotki z podrozy? :diabloti: Dawaj je tu szybciutko, co sie ociagasz... Quote
natalia_aa Posted March 18, 2008 Posted March 18, 2008 No! Szkoda tylko, ze takie male i nie da rady powiekszyc :cool3: Quote
olenka_f Posted March 18, 2008 Posted March 18, 2008 natalia_aa napisał(a):No! Szkoda tylko, ze takie male i nie da rady powiekszyc :cool3: a ja nie wiem czemu takie małe i chyba nie umiem powiększyć :oops: Quote
gonia2x Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 hey wszystkim!!pierwszy raz pisze na jakimkolwiek forum:) oto news o psiaku-zaczyna chudnac:) poza tym kupilismy dzis psiakowi w sklepie zoologicznym na przekaske (doslownie) 60-ciocentymetrowego gnata i zezarl go w ... 2 godziny.Matko kochana, co za pies!! :loveu: mialo to byc zajecie na dluzej...ale trudno:) zalatwilam dla niego tabletki na powstrzymanie jego energii seksualnej i jak narazie dziala-przestal skakac i zrobil sie bardziej przytulniejszy:)weterynarz powiedzial,ze przez jakies okolo 3 miesiace powinnismy miec spokoj z jego...checiami:)chociaz wydaje mi sie ze troszke go ponioslo:)no ale zobaczymy.czy ja dobrze przeczytalam na forum,ze jest wykastrowany?czy jesli chcielibysmy kiedys wpasc w odwiedziny to czy to jest dobry pomysl wracac w miejsce gdzie Chico dlugo przebywal oczekujac na adopcje? Quote
olenka_f Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 Chico ma wydmuszki a że ma te pędy no to sprawa temperamentu , resztą tą kastracje może potwierdź bo ja mam wieści tylko ze schronu gnat widać mały a chyba każdy dla niego będzie za mały co do odwiedzin to do mnie pewnie ale do schronu może nie będzie sie bał że go zostawicie a jak Chico do ślicznego synusia? Quote
gonia2x Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 do Matiego to tak jak wtedy przed schronem-wie,ze on jest ale go tak nie zaczepia,no czasem polize,obwacha:)ale i tak najbardziej jest za Marcinem:)no chodzi za nim krok w krok.ja jestem najlepsza wtedy jak daje psie smakolyki:) Quote
olenka_f Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 zawsze mówiłam że to kochany pierdołek jest a tylu ludzi się go bało :evil_lol: dobrze że Maluszka pokochał a te buziaki to cieszą go czy ucieka bo on taki delikatny chłopczyk jest Quote
gonia2x Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 no jasne,ze ucieka:)Mati to nietykalski i ma bzika na punkcie czystosci:))) Quote
natalia_aa Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 Witamy szczesliwa rodzinke ;) Wizyte w schronisku zdeycdowanie odradzam to bedzie za duzy stres dla psiaka, najlepiej spotkac sie na jakims bardziej neutralnym gruncie na spacer. Cieszymy sie, ze wszystko ok u pieknisia i bardzo prosimy o wiecej fotek w wiekszych rozmiarach :) Quote
gonia2x Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 jak mi sie uda to po swietach jakies foty wkleje:) Quote
natalia_aa Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 Trzymam za slowo. Czekam z niecierpliwoscia. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.