Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ciężka teraz pogoda, każdy padnięty...trzeba pewnie jeszcze chwilkę poczekać i zdjęcia się pojawią. Ciekawe jak tam Ares radzi sobie z upałami. Pozdrowienia :)

Posted

Szkoda tylko czasu, trzeba psiątko ogłaszać i ogłaszać...

 Ogłaszam go cały czas (wznawiam) ze starymi zdjęciami. Teraz na Skierniewice i Rawę Mazowiecką(jak najbliżej hoteliku). Jak będą nowe zdjęcia, opłacę wyróżnienie. Póki co - cisza :(

  • Upvote 1
Posted

Dzisiaj  miałam telefon - dzwoniła 10 letnia dziewczynka. Powiedziałam, żeby mi dała do telefonu Mamę. Odpowiedziała, że telefon Mamy, przyśle mi SMSem, bo go nie pamięta. I napisała do mnie  SMSa, pytając, czy ten pies, to jest szczeniaczek......Oczywiście, bez nr. telefonu do Mamy ;)

Posted

Mieliśmy problem z internetem, na wsi net działa nam koszmarnie niestety... w zal fotki Aresa. Coraz lepiej Chłopak zaczął się dogadywać z innymi psiakami. Upały znosi całkiem nieźle, psiaki wykopuja w ziemi doly i tam sie chłodzą. Ares słucha się, spuszczony ze smyczy bez problemu przychodzi gdy się go woła. Pozdrawiamy.

  • Upvote 1
Posted

Czekam na potwierdzenie płatności za wyróżnienie ogłoszenia na Zgierz9PayPal). Jak dotrze, wyróżnię na Skierniewice. Wczoraj długo korespondowałam smsami z 10 letnią dziewczynką, o której napisałam wyżej. Pytała kolejno:

czy ma pani szczeniaki yorki?

czy ma pani jakieś szczeniaki?

czy zna pani kogoś kto ma szczeniaki?

czy kupi pani od mojej mamy"żułwia" stepowego średnica skorupy 16 cm za 500-400zł ...................- i to chyba o to głównie chodziło w tej konwersacji, w której powtarzałam cały czas -" nie ".

  • Upvote 2
Posted

Coraz lepiej zsocjalizowany jest nasz Chłopak:) bardzo lubi bawić się patykami, kocami, piłkami:) trochę mniej skaczący ale jednak..:) jedno jest pewne: potrzebuje ruchu, lubi się wybawić ze swoim ludziem, potem spokojnie odpoczywa w swoim boksie:)

Posted

Zawsze był głośny, więc pewnie nadal taki jest. Dla psa stróżującego, jest to zaleta (podobno)

To jego szczekanie, zawodzenie i skomlenie  na krótkim łańcuchu zamotanym na szyi, które kilka razy dziennie słyszałam wychodząc na spacery z moimi psami, spowodowało, że psa zabrałam za zgodą właściciela. Nie mogłam spokojnie słuchać, jak płacze, chcąc na wolność i do ludzi.......

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...