vicvictoria Posted March 30, 2015 Posted March 30, 2015 http://kocialkowo.blogspot.com/2015/03/co-oznacza-zota-wstazka-przywiazana-do.html Quote
wronka Posted March 30, 2015 Posted March 30, 2015 Z żółtą wstążką - mam wrażenie - trzeba ostrożnie, bo u nas ta akcja jeszcze wciąż jest chyba dość mało rozpropagowana i częściej można liczyć na reakcję "ojej, jaką ma słodką kokardkę... muszę pogłaskać" niż na tę właściwą. Moja Bunia była przyjazna wobec wszystkiego co żyje, więc nas temat nie dotyczy, ale koleżanka - opiekunka asta nieco mniej tolerancyjnego - szybciej wstążkę zdejmowała niż założyła :) Quote
chounapa Posted March 31, 2015 Posted March 31, 2015 W naszym kraju to nie wiem czy żółta kamizelka z wielkim napisem "NIE DOTYKAJ MOJEGO PSA!", noszona przez opiekuna, dałaby radę -.- . 2 Quote
Berek Posted March 31, 2015 Posted March 31, 2015 Zważywszy że nie działają napisy na uprzęży psów przewodników "nie dotykaj, pracuję" to pewnie masz rację... 2 Quote
Ares_biz_pl Posted May 29, 2015 Posted May 29, 2015 Niestety racja i moim zdaniem póki co mentalnie nie jesteśmy na to przygotowani,musimy odczekać bo z doświadczenia wiem że taka kokardka tylko przyciągnełaby tłum przechodniów którzy byliby pierwsi do głaskania psa. Czyli efekt zupełnie odwrotny. Quote
Yorkomanka Posted May 29, 2015 Posted May 29, 2015 Chyba sobie powieszę taką wstążkie na smyczy :P tak dla jaj bo raczej nikt nie będzie wiedział o so chozi :) Quote
SzalonaJulia Posted July 21, 2015 Posted July 21, 2015 Może ktoś wie o co chodzi ? Chodzi o żółte wstążki oznaczające, że do tego psa nie można zbliżać się ze swoim psem i ten psiak potrzebuje więcej przestrzeni, bo np. Jest nerwowy lub chory itp. Co o tym sądzicie ? (Przepraszam za błędy orto, ale na telefonie nie da się pisać tego typu tematów :( a jestem bardzo ciekawa co wy na to) Quote
Berek Posted July 21, 2015 Posted July 21, 2015 Co można sądzić? Jeśli chcemy posługiwać się jakimś kodem, powinien być on zrozumiały dla X użytkowników. Jak na razie w Polsce mało kto słyszał o tej akcji. Osobiście uważam ją za niepotrzebną o ile użytkownicy wspólnej przestrzeni zachowują co nieco kultury osobistej; a jeśli nie zachowują, to i żółta kokardka nie pomoże. 2 Quote
Miawko Posted July 23, 2015 Posted July 23, 2015 Znam akcję, ale zgadzam się Berek - w Polsce na razie sama idea kontrolowania psa na spacerze nie jest powszechnie znana i uznana, co dopiero mówić o kodach wstążkowych :) Pomysł fajny, ale na razie niepraktyczny. Quote
Harley Posted July 23, 2015 Posted July 23, 2015 Ja spotkałam "żółte wstążki" na razie tylko raz w Warszawie i raz we Wrocławiu. Akurat się przydało, bo miałam się mijać na wąskim chodniku na moście z buldożkiem. Normalnie bym szła bez oporów, bo mój pies mija inne psy jak powietrze. Zobaczyłam żółtą kokardkę na smyczy, więc poczekałam aż pies przejdzie swobodnie i dopiero poszłam w swoją stronę. W sytuacjach typu "wąskie gardło" ma to faktycznie zastosowanie, ale poza tym nie widzę większego sensu w obwieszczaniu światu że mamy problem. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.