ronja Posted August 1, 2007 Posted August 1, 2007 wycięłam, zeby na guuupka nie wyjśc, co nie umie czytać:eviltong: Quote
ronja Posted August 1, 2007 Posted August 1, 2007 Asia,a Ty masz tel do p. Beaty?bo ja nie mam do Ciebie. fajnie, jakbyś mogła z nią pojechać Quote
AśkaK Posted August 1, 2007 Posted August 1, 2007 Nie mam tel do p.Beatki, ale mogę swój podać: 660 998 628 Jakbyś przekazała mój nr ronju to super! Tylko plisss, do 11 śpię!:lol: Proszę wcześniej nie budzić! Po dzisiejszej wesołej nocy spodziewam się że i ta nie będzie cicha, jedyna szansa to wyspać się rano. Acha, do weta mogę pojechać najwcześniej o 15. Quote
auraa Posted August 2, 2007 Posted August 2, 2007 moja sunia jest grrzeczna. Budzii mie o 6 . Dzis w kupie znalazłam robala, biała gliste :p Mała dziś jest w lepszej kondycji, od rana sie bawi. kupy brzydkie :cool3: Quote
AśkaK Posted August 2, 2007 Posted August 2, 2007 Dziewczyny, nie mam nic na karcie i nie mogę z domowego zadzwonić! Dostałam ronju Twojego smsa, ja się wybieram z maluchami do weta tak po 14, wcześniej nie mogę. Proszę o instrukcje do której lecznicy mam pojechać? Finansowanie leczenia mnie przerośnie na pewno, nie wiem ile może kosztować ta dzisiejsza wizyta ale ja mam na wydanie 30 zł. Help! Czy mam jechać na gagarina i tam macie otwarty rachunek? Quote
lika Posted August 2, 2007 Posted August 2, 2007 Powinnaś jechać do kliniki Białobrzeska na roku ul. Białobrzeskiej i Częstochowskiej. http://www.bialobrzeska.waw.pl/ Tam już w tej chwili jest już p. Beata z dwoma małymi na kroplówce. Będzie tam przez 2-3 godziny, bo tyle trwa kroplówka. Możesz więc, jeśli się szybko wybierzesz, wejść bez kolejki (tam się niestety w kolejce czasaem siedzi i 2 godziny). P. Beata rozmawiała w klinice, żeby zapłacić zbiorczo za leczenie psiaków. Wstępnie się zgodzili, tylko pismo musi Fela im złożyć z prośbą o rozliczenia w cyklu miesięcznym i opłatę przelewem. Quote
AśkaK Posted August 2, 2007 Posted August 2, 2007 Chciałam tylko powiedzieć, że na kroplówkach w lecznicy spędziłam dziś z małymi 5 godzin, po czym one wszystko to co przyjęły chyba od razu wysiusiały.:evil_lol: Jestem umordowana, ale wieści są dobre - po odrobaczeniu i wspomaganiu sceniorów kroplówami i lekami rozkurczowymi i przeciwbiegunkowymi wszystko powinno być ok. To raczej nie wirus tylko robale. Niech szlag trafi to odrobaczanie w schronisku.:angryy: Gdybym wiedziała że takie kwiatki wyjdą, to w pon. bym chłopaków odrobaczyła i może nie byłoby tego co dziś jest. A tak to przez "zwykłe" zarobaczenie takie problemy.:shake: Jutro małe dostaną pastę na robale. Mam nadzieję że do poniedziałku będzie znacznie lepiej. Quote
auraa Posted August 3, 2007 Posted August 3, 2007 u nas, ok. dostała zastrzyk i pastę. Dzis kupa była w porządku tfuj, tfuj,żeby nie zapeszyc. Pokazałam wet. co dostają maluchy ale tu nie ma takiej potrzeby. Quote
Herspri Posted August 3, 2007 Posted August 3, 2007 I jak tam moje słoneczka :loveu: ? Na jednego szczeniora mam już chętnych... domek sprawdzony bo mojej siostry :cool3: Jakieś zdjęcia maluszków moża prosić ;> I jak tam sprawy robaczo-koopkowe ? Quote
AśkaK Posted August 3, 2007 Posted August 3, 2007 Herspri, działasz błyskawicznie, jeszcze maluszków nie masz a już domek tak!:lol: Słoneczka różnie...tzn. jeden najsilniejszy, czarny podpalanek - Cezar :cool3: - ma się całkiem nieźle, dokazuje i zamęcza swoich braciszków. Drugi - szaraczek Benuś jest najsłabszy.:oops: Rudawy Frodzio tak pół na pół. Cezarek i Frodzio mają apetyt,najbardziej martwi mnie szarowinka bo od wczoraj mu się pogorszyło, nic nie je. Zaraz jedziemy na zastrzyki i kroplówy. Przesunę chyba termin wyjazdu na wtorek, żeby trochę sił nabrały. Wtorek może być Herspri?:cool3: Owieczko, odezwij się do mnie czy ten domek to aktualny? Bo jeśli na 100% pewny, to powiem Halbinie z Zabrza żeby brała na tymczas innego malucha. Bo tak to ona czeka na jednego z mojej trójeczki. Quote
ronja Posted August 3, 2007 Posted August 3, 2007 byłam dziś u p. Beaty. maleństwa mają się ciut lepiej, kupki są już ładniejsze. dziewczynki cały czas dostają leki i kroplówki do niedzieli. jedna ma strasznie czerwony i wielki kuperek, p. Beta samruje maścią, ale nawet smarowanie ją boli, płacze nawet jak siada:-( . P. Beata jest strasznie dzielna - kupy są co 20 minut, kałuże siuskowe też. Dziś w nocy p. Beata maniejszą dziewczynkę do piątej rano trzymała na rekach, bo mała płakała strasznie:-( . Po lekach troszkę się ożywiły i nawet przez chwilkę się pobawiły, potem poszły spać. Mysle sobie tylko, ze jakby zostały w schronisku, to już byłoby po nich... Quote
halbina Posted August 3, 2007 Posted August 3, 2007 AśkaK napisał(a): Owieczko, odezwij się do mnie czy ten domek to aktualny? Bo jeśli na 100% pewny, to powiem Halbinie z Zabrza żeby brała na tymczas innego malucha. Bo tak to ona czeka na jednego z mojej trójeczki. Czeka, ale nienerwowo... są jeszcze kłopoty z odbiorem Rubika, a on nieszczepiony, więc wolałabym nie ryzykować dłuższego przebywania pod jednym dachem. Myślę, że idealnie byłoby podleczyć maluchy przed kolejnym przerzucaniem ich... A jeśli ma przyjechać, proszę o informację i intrukcje, w co mam się zaopatrzeć? menu maluchów? Quote
AśkaK Posted August 3, 2007 Posted August 3, 2007 Podleczyć się muszą na pewno, nikomu chorowitków nie oddam! Szaraczek jest bardzo słaby, ale myślę że cała trójka za dzień-dwa będzie się miała lepiej. Miały zrobiony dziś test na parwo, bo biegunki i to osłabienie niepokoiły wetkę, wyszedł ujemny. Diabli wiedzą czy to przez robale czy jednak jakaś wirusówka, chłopcy dostali dziś cały komplet leków, za godzinę dam im pastę na odrobaczenie. W lecznicy byli bardzo grzeczni, 3 godziny pod kroplówką prawie przespali, poza przerwami na siq i koopę i żygańsko...:roll: Z każdej strony im leci... W domu nastąpiło nagłe ożywienie, tylko szaraczek nadal słaby. Cezar i Fro pojedli trochę, potarmosili się za łby i teraz śpią. Niejadek Benuś napił się glukozy i też poszedł w kimę. I na mnie chyba czas, jutro rano powtórka z rozrywki. Proponuję zmienić tytuł wątku, że maluchy chore i leczone i że funduszy brakuje.:oops: Rachunek w lecznicy za leczenie całej piątki będzie spory, antybiotyki, leki na biegunkę, na wymioty, odżywki, kroplówki... A zanim jeszcze doszłam do lecznicy spotkałam na ulicy bokserkę, bez obroży, za to z wielkim guzem na udzie. Ktoś się jej pozbył pod lecznicą.:angryy: Na szczęście od razu znalazła się dziewczyna która zdecydowała się wziąć sunię do domu. PS.Ronja, ja też chcem takie ładne zdjęcia!:placz: Quote
Wilejkaros Posted August 3, 2007 Posted August 3, 2007 Tak mi się teraz przypomniało, że Agi Luka nie miała żadnych Lambii, tylko KOKCYDIOZĘ. Chorobę drobiu i chyba królików. Leczyło się to prawie 2 tygodnie, antybiotyki, kroplówa itp. Pamiętam, ze brali próbki kupala do badań. Quote
ronja Posted August 4, 2007 Posted August 4, 2007 Asiu, a gdzie Twój aparacik????? jakbyś blizej mieszkała, to bym podjechała,ale na długo nie mogę wychodzic, bo Bródka sika, wychodzę z nią jak widzę,że się kręci podejrzanie wokół posłania Karmelka... Wilejka, masz aparat? Quote
Wilejkaros Posted August 4, 2007 Posted August 4, 2007 Będę miała jutro pod wieczór, jak Rodzice wrócą z działki, bo się urlopują. Ale mam taki chyba 2MB piksele w telefonie. Quote
lika Posted August 4, 2007 Posted August 4, 2007 Wczoraj było ogłoszenie maluchów w GW. Ciekawe czy ktoś chętny na adopcję dzwonił do esperanzy? W poniedziałek będzie ogłoszenie ze zdjęciem w "Ofercie". A co nowego u maluszków? Quote
ronja Posted August 4, 2007 Posted August 4, 2007 Zawiozłam dziś 3 paczki podkładów p. Beacie. Małe mają się lepiej, ta mniejsza słabsza z czerwonym obrzmiałym kuperkiem już lepiej wygląda - mniej zaogniona jest i mała już nie płacze przy smarowaniu. Jutro ostatnia kroplówka. Małe są wesołe, podgryzają się i wszystkie nogi, jakie są na wyciagnięcie pyszczka - ja też dostałam po kostkach:evil_lol: Quote
Herspri Posted August 5, 2007 Posted August 5, 2007 Nyo Wtorek pasuje :) Środa w razie czego też ^^ I prosiłabym zeby podzucić mi kilka chociaz podkładów,a na szczeniorków leczenie wystawię bazarek niedługo ;) Wpadne jeszcze na dogo wieczorem to uzupełnie swoją wypowiedź ;) Quote
auraa Posted August 5, 2007 Posted August 5, 2007 u nas ok. wczoraj była kupa przed południem a następna dziś rano. Mała dostała nifuroksazyd. Jest weselsza. Quote
Magdarynka Posted August 5, 2007 Posted August 5, 2007 Pytanie z Allegro: "jakiej one beda wielkosci?" Quote
esperanza Posted August 5, 2007 Author Posted August 5, 2007 Jestem znowu przy kompie po kilkudniowej przerwie. Zaraz zmienię tytuł. Dzwoniły tylko 2 chętne osoby, obu podałam telefon AśkiK, by mogły się z nią umówić na spotkanie. Może jutro będzie więcej telefonów. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.