Ulaa Posted October 8, 2007 Posted October 8, 2007 ewadr napisał(a):Wydrukowałam chyba ze 100 nowych plakatow, obwiesze nimi całą okolice. Super :cool2::multi: Chciałabym Koffi. Pasowałaby mi taka gustowna sofka i poducha - w jednym :loveu: Quote
ewadr Posted October 8, 2007 Posted October 8, 2007 bea_m napisał(a):Oby to pomogło :( Ciotki powiedzcie mi . Kofi to nadaje się do bloku z kotem i psem? Jasne. W DT sa 4 koty, Koffi wie, ze sa malutkie i nasze - tak do niej mowia i nie robi im nic. Bardziej od kotów interesuje ja ich miska, czy przypadkiem nie zostało w niej troche kociego jedzonka. Do bloków tez, jest spokojna, nie szaleje w domu, oczywiscie musi miec zapewnione dwa długie spaceryt dziennie, no chociaz jeden bardzo długi.:lol: Quote
Ulaa Posted October 8, 2007 Posted October 8, 2007 Wiecie, nie chcę się wtrącać, ale mam pewną sugestię. Zauważyłam, że poza domem Koffi jest mało zainteresowana ludźmi. Właściwie niczym, oprócz szukania jedzenia po chaszczach. W domu z kolei sprawia wrażenie dość zaborczej o względy. MOże by ja ukierunkować trochę bardziej na współpracę? Tzn nie karmić "za darmo" (bo między innymi to powoduje zaborczość) tylko na spacerach oraz "za coś". Na spacerku przestanie olewać ludzi i węszyć w poszukiwaniu czegoś do zjedzenia, gdy zorientuje się, że człowiek jest ciekawszy - dostrcza coś, czego ona pragnie najbardziej - jedzenia. Bo ona wogóle motywacji nie ma. Ja wtedy akurat miałam saszetkę ze smaczkami i udało mi się dość szybko ją skupić na sobie - fajnie by było to wykorzystać. Jak Marta słusznie zauważyła - Koffi nawet nie wie, że ma na imię Koffi, bo to słowo z niczym się jej nie kojarzy ;) Przynajmniej w terenie. Zajęta tylko węszeniem. A tak niewiele trzeba, by to zmienić :cool3: Quote
bea_m Posted October 8, 2007 Posted October 8, 2007 Ula widzę że twoje uwagi są bardzo cenne. Domek rzeczywiście mógłby spróbować. Może się opłaci. Quote
Ada-jeje Posted October 8, 2007 Posted October 8, 2007 Dzisiejszego wejscia Ewy na dogo nie mamy sie co spodziewac, biedaczka tak przepracowana ze zrobilo jej sie slabo i runela z drabiny. Rozmawialam z nia juz po tym zdarzeniu ale byla po prochach. Ewciu zdrowiej nam jak najszybciej bo na chorowanie zycie jest zby krotkie. :shake: Quote
bea_m Posted October 8, 2007 Posted October 8, 2007 :crazyeye: z drabiny? A nie łatwiej z podłogi? No ja nigdy tych kobiet nie zrozumię :shake:. Ewcia nie wygłupiaj się. Nabieraj sił. Zima idzie! Będzie piknie :) Quote
Ada-jeje Posted October 8, 2007 Posted October 8, 2007 bea ty o zimie to lepiej nie wspominaj, bo ja chetnie na zime w niedzwiedzia bym sie zamienila zebym mogla ja przespac. Quote
bea_m Posted October 8, 2007 Posted October 8, 2007 .. noja też raczej z tych ciepłolubnych jestem. Ale cóż zrobić. Trzeba się cieszyć z tego co będzie. Quote
Ada-jeje Posted October 8, 2007 Posted October 8, 2007 zeby tylko jak najwiecej psiakow przed zima nam sie udalo uratowac, zwlaszcza tych ktore maj krotka siersc z przerazeniem mysli sie o tym wszystkim. Quote
bea_m Posted October 8, 2007 Posted October 8, 2007 Ada i mi to mówisz? Ja zajmuje się psiakami w kropkowych piżamkach. Dalmataki po prostu :( Quote
Ulaa Posted October 9, 2007 Posted October 9, 2007 Ada-jeje napisał(a):Dzisiejszego wejscia Ewy na dogo nie mamy sie co spodziewac, biedaczka tak przepracowana ze zrobilo jej sie slabo i runela z drabiny. Rozmawialam z nia juz po tym zdarzeniu ale byla po prochach. Ewciu zdrowiej nam jak najszybciej bo na chorowanie zycie jest zby krotkie. :shake: O boże :crazyeye: Ewcia nasza kochana zdrowiej szybko!!!!! :calus: Drabiny to podstępne stwory, najlepiej trzymać się od nich z daleka :shake: Quote
bea_m Posted October 9, 2007 Posted October 9, 2007 Ciotki a telefon przestał dzwonić w sprawie Koffi? Co robić? Biedne maleństwo :placz: Quote
Ulaa Posted October 9, 2007 Posted October 9, 2007 Wsadzimy ją znowu do gazety na przyszły tydzień. Quote
ewadr Posted October 9, 2007 Posted October 9, 2007 Porozwieszałam ogłoszenia, tato obkleił cały Libiąż. I był telefon - nie wiem czy pisac dalej. Pan zapytał czy ona przypomina troche amstafa - bez komentarza:shake: Quote
Gonitwa Posted October 9, 2007 Posted October 9, 2007 Oj maleńka Ty chociaż grzejesz doopkę w DT a inne biedaki marzną w budach:( Quote
Ulaa Posted October 9, 2007 Posted October 9, 2007 ewadr napisał(a):Porozwieszałam ogłoszenia, tato obkleił cały Libiąż. I był telefon - nie wiem czy pisac dalej. Pan zapytał czy ona przypomina troche amstafa - bez komentarza:shake: A je jestem ciekawa co temu panu odpowiedziałaś :eviltong: Quote
Ulaa Posted October 9, 2007 Posted October 9, 2007 PS. widzieliście? nowy, z dzisiaj http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=88376 fajny prawda? Quote
bunia Posted October 9, 2007 Posted October 9, 2007 Niby tak,ale gdyby "maleńka " znalazła stały domek,to kolejna kropkowana bieda grzała by dupkę w domku tymczasowym :p A co telefonów z ogłoszenia.... Mam bardzo podobne :angryy: Quote
MichalMi Posted October 9, 2007 Posted October 9, 2007 burakom mówimy NIE! dogomaniakom mówimy KUPUJTA!: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=7715906 ;) Quote
ewadr Posted October 10, 2007 Posted October 10, 2007 Zaryzykuje i puszczam Koffi w Zołtym Jeżu" To taka lokalna bezpałtna gazeta. Quote
Ulaa Posted October 10, 2007 Posted October 10, 2007 ewadr napisał(a):Zaryzykuje i puszczam Koffi w Zołtym Jeżu" To taka lokalna bezpałtna gazeta. Ewa to bardzo dobry pomysł. Jak miałam Fredka to też dałam do ŻJ i ludzie dzwonili nawet o 12 w nocy i o 7 rano :razz: Niestety 80% nie wiedziała nawet, jakiej wielkości jest dalmat i że ma zbyt krótką sierść by iść do budy.... Pijani też dzwonili :roll: Uroki gazety za darmo... Jednak to właśnie z ŻJ zgłosili się ludzie z Luszowic (od kaczuszek), którzy wzięli sznaucerkę Ponuraka i chcą z nami współprcować jako DT :cool3: A więc perełki też się trafiają :multi::multi::multi: Quote
parowka50 Posted October 10, 2007 Posted October 10, 2007 Ogloszenia sa rozwieszone i w dalszym ciagu nie ma zadnego odzewu :( Ale Koffi nie bardzo sie smuci tym faktem bo dalej bawi sie w najlepsze :) wiec czekamy cierpliwie az znajdzie sie jakis domek dla niej Quote
bunia Posted October 10, 2007 Posted October 10, 2007 U mnie też cisza,ale też się jakoś trzymamy i cierpliwie czekamy. Śliczne fotki :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.