Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ale ładne te zwierzątka Zmysła :p
Zwłaszcza koty :multi:
Mój kot nazywa sie Czesław :evil_lol: Jest i Maciek, i Ruda...Nastepny będzie sie nazywał Edward, bo mam takiego kierownika :diabloti:

Posted

Rewelacja!!
Dobra robota, Zmysł! :loveu:

Może i ja sie skuszę na te broszurki? :evil_lol:

A Majeczka coś posmutniała, jadła trawe, teraz zwymiotowała ją. I na podłodze w salonie śmierdzaca kupka, na tarasie też, widać nie zdażyła do ogródka...
Oczywiście, znow sie martwię :shake:

Posted

malagos napisał(a):
Rewelacja!!
Dobra robota, Zmysł! :loveu:

Może i ja sie skuszę na te broszurki? :evil_lol:

A Majeczka coś posmutniała, jadła trawe, teraz zwymiotowała ją. I na podłodze w salonie śmierdzaca kupka, na tarasie też, widać nie zdażyła do ogródka...
Oczywiście, znow sie martwię :shake:

To bidulinka kochana:shake:

Posted

Zrowiej Majeczko i nie martw pani !!!!!Moze coś jej "siadło" na żołądku?Moja poprzednia sunia też jadła trawę ,takie ostre końcówki,kiedy miała niestrawność .Kochała zbierać na spacerach różne świństwa!

Posted

Wieczorem zaparzyłam siemię lniane, ostudziłam, wziełam babcinkę na kolana i wlewałam po troszku, wypiła tak z 6,7 łyżeczek. Nie bardzo się broniła, bo siemię nie jest jakieś niesmaczne. Nie ma goraczki a nie jakichś niepokojących objawów. W nocy obudziło mnie jej dreptanie, więc wyniosłam ja na trawkę ( a noc jaśniutka, ksieżyc w pełni :p ), pochodziła chwilkę i sama wróciła na podusię. Rano też sama wstała i wyszła przez otwarte drzwi do ogrodu. Chodziłyśmy wszystkie po sadzie ze 20 min. Ugotowałam raniutko udko z ryżem i włoszczyzną (po dożynkach przywiozłam kilka "eksponatów" płodów rolnych i mam wielką reklamówkę warzyw ze wsi :p ) Żadnej niespodzianki na podłodze już nie było.
Dzwoniłam teraz do domu z pracy, żeby Aga wypuściła znów towarzystwo na siusiu, Majeczka grzecznie śpi.

Posted

Wyglada na to, ze niedyspozycja minęła. Majeczka ślicznie zjadła kurczaka z ryżem i nawet czekała na dokładkę. Ale jeszcze dostanie kolacje, wiec nie powinna się uskarżać na warunki w moim hotelu :p
Dzis po pracy weszliśmy oboje z mężem. To, ze wszystkie suczydła wtedy wyją, szczekają, skaczą, jamnik śpiewa, bokser przynosi wszystkie zabawki pod nogi - to normalne. aAe Majuś wypadła z pokoju pędem i z radości zaszczekała, tak przeciagając sylaby, jakby też śpiewała!
Cóż, jakiś dziwaczny mam ten zwierzyniec :diabloti:

Posted

malagos napisał(a):
Wyglada na to, ze niedyspozycja minęła. Majeczka ślicznie zjadła kurczaka z ryżem i nawet czekała na dokładkę. Ale jeszcze dostanie kolacje, wiec nie powinna się uskarżać na warunki w moim hotelu :p
Dzis po pracy weszliśmy oboje z mężem. To, ze wszystkie suczydła wtedy wyją, szczekają, skaczą, jamnik śpiewa, bokser przynosi wszystkie zabawki pod nogi - to normalne. aAe Majuś wypadła z pokoju pędem i z radości zaszczekała, tak przeciagając sylaby, jakby też śpiewała!
Cóż, jakiś dziwaczny mam ten zwierzyniec :diabloti:

Kochają Was te zwierzaczki

Posted

Tzn. że Majeczka zadomowiła się w "Waszym hotelu" na dobre i na nic się nie uskarża...;) Czas leci...Mówisz że to już miesiąc? Kurczę, nawet się nie obejrzałam...

Posted

Miło się czyta,ze Majeczka już zdrowa !Napędziła nam stracha na całego !!!!Kochają was te psiaki .....bardzo kochają !!!!Jak dobrze, że ze wzajemnością !!!

Posted

malagos napisał(a):
Czy Wy wiecie, drogie dziatki, ze to już miesiac odkad Majeczka jest u nas?
juz miesiąc :roll:

Ależ ten czas zasuwa. Jeszcze wczoraj kryliśmy się z Majeczką przed burzą.

Posted

Zmysł napisał(a):
Ależ ten czas zasuwa. Jeszcze wczoraj kryliśmy się z Majeczką przed burzą.



a my jechaliśmy po Majeczkę cały czas w tęczę :smile:
Jeszcze nigdy tak długo tęcza sie nie trzymała na niebie, i to podwójna, a obu stron szosy dotykała ziemi. A kolory wyrażne, jak na rysunku :-o A my jechaliśmy ciagle jakby pod nią, w nią jak w bramę.
Nigdy dotąd nie widziałam tak pieknego zjawiska.

Posted

malagos napisał(a):
a my jechaliśmy po Majeczkę cały czas w tęczę :smile:
Jeszcze nigdy tak długo tęcza sie nie trzymała na niebie, i to podwójna, a obu stron szosy dotykała ziemi. A kolory wyrażne, jak na rysunku :-o A my jechaliśmy ciagle jakby pod nią, w nią jak w bramę.
Nigdy dotąd nie widziałam tak pieknego zjawiska.

:lol: :lol: :lol:

Posted

A ja z Majeczką do Malagos też jechałam w tą tęczę ale była tylko z jednej strony...
Pomyślałam sobie w tedy, że to dobry znak dla nas wszystkich...Że tak to miało być i że wszystko się pomału ułoży...Bardzo potrzebowałam tego znaku...I dla niej i dla siebie...

Posted

malagos napisał(a):
Ale ładne te zwierzątka Zmysła :p
Zwłaszcza koty :multi:
Mój kot nazywa sie Czesław :evil_lol: Jest i Maciek, i Ruda...Nastepny będzie sie nazywał Edward, bo mam takiego kierownika :diabloti:

Chcesz i masz . Zaraz znajdę jakiegoś przystojnego pana ( może rudego dla równowagi) i zaraz jesteśmy U Ciebie :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: .

Posted

Aśka :mad:
No, co, to już pogadać nie można? :cool3:

Dzis wieczorem odbędzie sie uroczysta kąpiel panny Majeczki :p
Mówiła Alpina, zeby ją kąpać właśnie co miesiąc, a dopiero dziś przyjedzie moja siostra z odpowiednim szamponem - niestety u nas w promieniu 50 km nie do dostania.
A więc mogą być zdjecia na golaska :multi: To do Zmysła, bo ciagle chciał Majeczkę w golfiku :cool3:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...