Jump to content
Dogomania
Sign in to follow this  
etka1973

kaganiec i smycz - czy obowiązkowo?

Recommended Posts

[quote name='Niki-lidka']ja mialam do czynienia z dwoma seterami irlandzkimi, ktore pogryzly ludzi ( jednemu zdarzylo sie tylko raz, u drugiego to bylo juz wielokrotnie w tym kilka razy dotkliwie)wlasciciele poprosili mnie o pomoc w sprawdzeniu co robia nie tak ( na szczescie to byli wlasciciele swiadomi tego ze zachowanie psa wynika z ich jakiegos popelnionego bledu a rzadko sie tacy zdarzaja)..tak naprawde nie ma reguly, ze jak idzie pies danej rasy to on napewno nie ugryzie ( a co z duzymi kundlami w takim razie- wszystkie w kagancu, czy wszystkie bez kaganca?)...jestem psią maniaczką, kocham je wszystkie, ale moim zdaniem w miejscach publicznych kazdy pies bez wzgledu na rase powinien byc na smyczy lub w kagancu i z doroslym czlowiekiem, ktory jest w stanie go kontrolowac w razie czego...niestety pewnie sie tego szybko nie doczekam o ile wogole...:([/quote

Seter, który pogryzł człowieka?! :crazyeye: A może te setery nie były czystymi seterami? Setery są przecież z reguły psami bardzo prostymi w wychowaniu, ja byłam początkującą właścicielką psa i doradzono mi, że właśnie seter nie jest trudny w wychowaniu i nieagresywny, nawet jeżeli wykona się jakiś błąd w wychowaniu. Często tak się zdarza, że psy nawet łagodnych ras są agresywne, przez nieczystość rasy. Ja w sumie kiedyś spotkałam się z labradorem, który był agresywny do ludzi, ale to było spowodowane na pewno nieczystością tego psa, ponieważ został on znaleziony i miał parę wad, jeśli chodzi o wzorzec. O agresywnych seterach jeszcze nie słyszałam.

Share this post


Link to post
Share on other sites
magmar KAZDY pies nawet ten super seter rodowodowy moze pogrysc a nawet zagrysc to nie zalezy od rasy tylko od podejscia.wychowania i socjalizacji jest wiele czynnikow po prostu jedne rasy sa bardziej na to podatne inne mniej co nie zmienia faktu ze jezeli ktos mysli ze ma setera czy goldena to nie trzeba z nim pracowac nad wychowaniem i socjalizacja to jest w ogromnym bledzie. Moja kolezanke "hapsnął" rodowodowy golden szkolony bo chciala mu wziac patyk z pyska...

Share this post


Link to post
Share on other sites
dokladnie...kazdy pies wymaga pracy z nim, zader rodowod nie zagwarantuje idealanego zachownia psa lub braku agresji...rodowod i czystowsc rasy daje nam wzrorzec jesli chodzi o wyglada i predyspozycje jesli chodzi o charakter...reszta to wychowanie, codzienne zycie...

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='magmar']jeździ straż miejska i upomina właścicieli, ale chyba tych, którzy wypuszczają psy ras łagodnych bez kagańca nie upominają, bo mnie np. jeszcze nigdy nie upomnieli, kiedy spuszczałam Nea ze smyczy bez kagańca, a osoby które chodziły np. z owczarkami niemieckimi upominają.[/quote]

No to troche to dziwne bo owczarki nie sa wpisane na liste psow agresywnych :roll:

Share this post


Link to post
Share on other sites
no ja tam sie smialam z tej "wiedzy" strazy miejskiej....kazdy duzy pies powenien miec kaganiec ( w miejscu publicznym oczywiscie) bez wzgledu na rase i kolr masc itp, chyba ze jest na smyczy z dorolsym opiekunem wtedy mzona sobie darowac ten kaganiec....ale to tylko moje zdanie:)

Share this post


Link to post
Share on other sites
jezeli pies jest choc w najmniejszym stopniu agresywny to kaganca nie mozna darowac. My po osiedlu chodzimy bez zawsze w autobusie roznie teraz jak kupilismy skorzany kaganiec to z a moja kolezanke wywalili z busa z Flatka bo nie miala ubranego kaganca. Kierowca wyszedl i ja wywalil ;P nam sie jeszcze nie zdarzylo po miescie chodzimy z kagancem i na smyczy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ja, tzn Lena ma kaganieć fizjologiczny Chopo( Maszer), i Materiałowy z Ferplasta. W naszym miescie w Rzeszowie, pies powienien chodzic na smyczy i w kagańcu ale mało osób chodzi z psem na smyczy, co dopiero w kagańcu :roll: , ja niemieszkam w miescie ( nawsi niedaleko rzeszowa), wiec na spacerach w okolicy chodzimy tylko na smyczy, a jak wybieramy się do miasta, to w centrum chodzimy w kagańcu, ale w parkach i w miejscach gdzie mało ludiz przebywa, jesteśmy na smyczy ( najczęsciej flexi, by Lena mogłą sobie lużniej pochodzić)...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ja uważam, że powinno.Wyobraź sobie, że psy takie jak amstaff, pit bull, dog argentyński czy owczarek kaukaski jest bez kagańca. Zjadł by Cię w minutę. Masz dobermankę,dla dobra psinki powinnaś zakładać smycz, później gdyby była agresywna i nie będzie przyzwyczajona będzie się bardziej męczyć, a ma 5 miesięcy czyli już powinnaś.Pomyśl poza tym, że szedłby jakiś koleś z dobermanem, który nie ma smyczy przestraszysz się a chodzi o to, że jest bezpieczniej. Kocham psy, niedawno straciłam małą pluszową kulkę, umarł z niespodziewanie, ale nie wybaczyłabym sobie gdyby jakiś inny pies zrobiłby mu krzywdę nawet najmniejszą gdyby żył oczywiście. Może masz kogoś na jakiejś działce tam pies mógłby się wybiegać.przemyśl sobie, bo mogę się mylić ale tu nie powinno Ci chodzić o stronę prawną tylko o jej dobro.A Ci którzy pozwalają psom chodzić bez zabezpieczenia powinni się zastanowić czy robią dobrze.pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites
nie patrz na strone prawna w polsce... bo sugerujac sie nia mozna dojsc do jednoznacznego wniosku: ze posiadanie psa w polsce jest niemozliwe. zaczynajac od niewidzialnych kublow na psie kupy a konczac na katowaniu psa chodzac z nim na sznurku. rozmawialem dzisiaj z sasiadem, ktory opowiedzial o dzisiejszej podworkowej akcji i sie zalamalem (dobrze ze mnie tam nie bylo bo zabilbym straznika wiejskiego i poszedlbym siedziec). na spacer wychodzi babcia o kulach lat 85 ze swoja suczka, ktora rowniez ledwo chodzi (tak naprawde wychodzi tylko zrobic co musi). podszedl straznik miejski i w chamskim stylu wreczyl babci mandat. 3 godziny pozniej po babcie przyjechala karetka :/
a wracajac do tematu... jezeli pies nie jest agresywny i bardzo dobrze wykonuje podstawowe komendy to nie widze potrzeby uzywania smyczy.
jak ktos mowi, ze sie boi psa bez smyczy "bo go kiedys ugryzl bla bla itp" to zawsze mowie, ze sie boje ludzi ktorzy mnie zaczepiaja bo kiedys mi taki jeden zrobil krzywde :P

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='orzech']jezeli pies nie jest agresywny i bardzo dobrze wykonuje podstawowe komendy to nie widze potrzeby uzywania smyczy.
[/quote]
...pies moze bardzo dobrze wykonywac komendy i nie byc agresywny, ale miasto to nie jest miejsce gdzie pies moze biegac luzem...i to nie chodzi o to czy ten pies jest potencjalnym zagrozeniem dla kgos czy tez nie, lub czy sie ktos moze pzrestaszyc jak biega luzem( bo jak sie ktos boi psow to niech sie na odludzie przeprowadzi!) chodzi o bezpieczenstwo psa...nagly huk, samochody, inne agresywne psy...

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='orzech']nie wiem jak inni ale ja z psem nie spaceruje po rynku, dworcu czy ulicy.
jezeli musze przejsc przez ruchliwa droge to zapinam, bo ludzie maja rozne pomysly... albo podeptaja psa, ktory odskoczy na ulice, przejada rowerem albo czyms wystrasza. ale jezeli w odleglosci kilku metrow nie ma zadnej ulicy to nie panikuje, puszczam ze smyczy ale nie ze wzroku. czesto wychodzilem z 4 psami "luzem" i jeszcze zadnemu sie nic nie stalo.
bardziej irytuja mnie bezmyslni ludzie z automatami kiedy sie mijamy: ja widzac, ze ktos idzie z psem na smyczy, wolam swojego do nogi i ide dalej a co drugi "poprawny obywatel" rozwija ta swoja smycz i pcha sie z jakims burkiem do mnie. mialem juz dwie sytuacje kiedy psy sie zaplataly w "rozwijany sznurek" innego "psiarza" i kto tu jest niebezpieczny? puscil by taki swojego burka i ladnie by sie pobawily... a tak lipa - odrazu mowie, zeby spadal :P dodam jeszcze, ze to "sznurkowcy" psuja nam opinie... psy "poprawnie wyprowadzane" ktore nigdy nawet nie powachaly kolegi z podworka i szarpane smycza przy kazdym napotkanym czworonogu sa zazwyczaj agresywne ;) poza tym nikt mi nie wmowi, ze mozna wybiegac psa na smyczy (no chyba ze na rowerze).
p.s.
a mi moje powiedzialy w wigilie, ze lepiej im bronic sie lub uciekac przed agresorami kiedy nie sa przywiazane...[/quote]
a no jesli tak to widzisz to oki:lol: ja mowilam o bieganiu "luzem" w centrum miasta, bo i tacy sie zdarzaja...co dop smyczy automatycznym to moj sam n atakiej chodzi i jestem bardzo z takiej smyczyb zadowolona i mysle ze on tez bo na miescie moze spokojnie maszerowac po calym trawniku i wlasic w busze a jak stoje na chodniczku:eviltong: ...tylko jak do wszystkiego do uzywania takiej smyczy trzeba miec troche wyobrazni ...smycz musi byc porzadna(blokujesz psa i sie sciaga a nie jak podchodzisz w pozycji zablokowanej to sie luzzuje i pies gna do przodu...jak go wtedy opanowac?) a i wlascciel jak widzi innego psa powienien po prostu psa wziasc blizej do siebie...ale co ja tutaj bede pisac jak ty to wiesz a inni po prostu nie:shake:
co do wybiegania psa na smyczy...da sie...20 km biegu wzdluz obwodnicy-dlatego wlasnie na smyczy...ja swojego dzis wykonczylam...siebie tez:evil_lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites
heh spoko, ja nie mam nic do automatow tylko do niektorych ludzi bez wyobrazni, ktorzy nieumiejetnie sie nimi posluguja :)
20km? WOW teraz wierze, ze sie da :D (biedny piesek :D)
ale mi to nawet rowerem by sie nie chcialo :eviltong:

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='orzech']heh spoko, ja nie mam nic do automatow tylko do niektorych ludzi bez wyobrazni, ktorzy nieumiejetnie sie nimi posluguja :)
20km? WOW teraz wierze, ze sie da :D
ale mi to nawet rowerem by sie nie chcialo :eviltong:[/quote]
oj wiesz...to nie bylo bez przystankow..kilku...kilkunastu:eviltong:
a i tak myslalam, ze ducha wyzione:evil_lol:
teraz zaczynam jezdzic rowerem:evil_lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites
szkoda, ze jeszcze nie ma ze mna mojego futra... tez bym go tak zameczyl... w irlandii szukajac pracy w czasie wakacji mozna zrobic nawet 50km na nogach :D poczekaj... przyjedzie moj psiur to pobijemy wasz rekord :P chyba, ze praca sie wczesniej znajdzie :P

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='orzech']szkoda, ze jeszcze nie ma ze mna mojego futra... tez bym go tak zameczyl... w irlandii szukajac pracy w czasie wakacji mozna zrobic nawet 50km na nogach :D poczekaj... przyjedzie moj psiur to pobijemy wasz rekord :P chyba, ze praca sie wczesniej znajdzie :P[/quote]
ja juz wiecej nie dam rady:shake: ...moj pies tez juz stary i ledwo mi kroku dotrzymuje....wezme sobie malamuta...on mnie bedzie ciagnal:evil_lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='orzech']do tego jakies fajne rolki i moze wam sie uda :P
zycze wam kota po drodze :evil_lol:
[SIZE=1][COLOR=deepskyblue]ale swiniak ze mnie :P[/COLOR][/SIZE][/quote]
wredne, podle ...na szczescie z wroclawia!! A to daleko wiec pewnie nigdy sie nie spotkamy:eviltong:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

Announcements

×
×
  • Create New...