Jump to content
Dogomania
Sign in to follow this  
etka1973

kaganiec i smycz - czy obowiązkowo?

Recommended Posts

Napiszcie jak wygląda w Polsce kwestia chodzenia na spacer . Czy pies musi mieć zawsze kaganiec. Czy kiedy jestem pod swoim blokiem z moją 5 - miesięczną dobermanką nie wolno mi jej spuścić ze smyczy? Poza tym chyba oczywistym jest, że psy ziajając chłodzą się w upały, czy kiedy jest temperatura pow. 30 stopni i tak pies ma być w kagańcu mimo, że jest młody i nieagresywny? Chciałabym poprostu wiedzieć jak to wygląda od strony prawnej.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Wydaje mi się że pies w mieście musi chodzić na smyczy. Co do reszty ,nie będe się wypowiadać bo nie wiem.

Jeżeli o strone prawną chodzi to zaglądnij[URL="http://www.dogomania.pl/forum/forumdisplay.php?f=27"] tutaj[/URL].

Share this post


Link to post
Share on other sites
w kazdym miescie obowiazuja inne przepisy.znajdziesz je w um, albo pspzukaj na dogo w dziale prawo. co do kaganca i upalow... w kagancu fizjologicznym psu upal nie przeszkadza.. kazdy kaganiec na spacery dla psa ma byc dobrany tak aby pies mogl otwierac szeroko pysk!! ostatnio sie zdziwilam bo cos takiego tlumaczykl jeden chlopiec swojemu koledze.. a dzieciaki mialy ok 10 lat.. nie wiecej!

Share this post


Link to post
Share on other sites
W naszym mieście jest po prostu porażka, nawet w lesie pies ma być na smyczy inaczej leśniczy ma prawo odstrzelić. Kiedyś była możliwość spuszczania psów w parku [prawnie nie, ale nikt tego nie pilnował], odkąd jest wybieg dla psów [ jest to naprawdę mała powierzchnia na bardzo duża ilość psów jaka jest w Goleniowie] park jest tylko na smyczy pod warunkiem chipa, tak to można dostać ostry mandat zarówno w parku jaki W LESIE !!! Nie raz zdarzyło mi się szybko łapać psa i skręcać w środek lasu gdyż mandaty wynoszą 200zł . Ale szczerze mówiąc nie stosuję się do takiego rygoru, smycz na mieście to chyba jest norma nawet gdy nie ma tego w prawie. Dla dobra psa [samochody] i uniknięcia nie przyjemności trzymam psa na smyczy w mieście, kaganiec mam zakupiony gdy wchodzę do autobusu ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='kiniaczeq']żartujesz? :crazyeye:[/quote]

[quote name='karjo2'] Zakaz spuszczania psow w lesie obowiazuje w calym kraju.[/quote]

Kiniaczeq to widzisz to nawet w całym kraju jest :shake: :-( :placz: Psa można luzem mieć tylko na wybiegu i nie żartuję z tym prawem do odstrzelenia psa, raczej tego nie robią ale gdyby do tego doszło nic nie możesz zrobić .... :-( :placz: :-(


Dodam że pies nie może też być na linkach które są dłuższe ... pies ma być w odległości [nie chcę skłamać ale to jest chyba 2 czy 5 metrów] od właściciela. Inaczej traktowany jest jakby był luzem, moja suka trzyma się wmiare bliziutko więc ją puszczam ... gdzieś muszę borderowi dać luzu ...

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='palma']Kiniaczeq to widzisz to nawet w całym kraju jest :shake: :-( :placz: Psa można luzem mieć tylko na wybiegu i nie żartuję z tym prawem do odstrzelenia psa, raczej tego nie robią ale gdyby do tego doszło nic nie możesz zrobić .... :-( :placz: :-(


Dodam że pies nie może też być na linkach które są dłuższe ... pies ma być w odległości [nie chcę skłamać ale to jest chyba 2 czy 5 metrów] od właściciela. Inaczej traktowany jest jakby był luzem, moja suka trzyma się wmiare bliziutko więc ją puszczam ... gdzieś muszę borderowi dać luzu ...[/quote]

ja mojego psiaka nie mogę spuszczać ze smyczy bo pogryzł 3osoby i tyle samo razy miał być uśpiony, no ale wybroniło się pieska więc nic innego nie wchodzi w grę jak smycz plus czasem kaganiec jak ma szczekliwy dzień.. przykre no ale trzeba.. :shake:

a to co napisałaś z tym odstrzałem to jest straszne, niech by tylko ktoś tknął mojego psa :x

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ale dlaczego doszło do pogryzienia ludzi przez twojego psa, i to tyle razy? Czy po pierwszym razie nie dało to Ci nic do myślenia? Dlaczego już wtedy nie trzymałaś go na smyczy i w kagańcu dla jego dobra i dobra otoczenia?!

A co do prawa ... straszne ale prawdziwe :shake:

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='palma']Ale dlaczego doszło do pogryzienia ludzi przez twojego psa, i to tyle razy? Czy po pierwszym razie nie dało to Ci nic do myślenia? Dlaczego już wtedy nie trzymałaś go na smyczy i w kagańcu dla jego dobra i dobra otoczenia?!

A co do prawa ... straszne ale prawdziwe :shake:[/QUOTE]

Nie miałam na tym wpływu tylko przy 1 sytuacji byłam obecna

za 1 razem pogryzł kogoś w windzie i w tedy brat był z nim
Za drugim razem rzucił się na taką panią ale to był spory odstęp czasu od tego co zdarzyło się za 1 razem (chyba z 4 lata) był wieczór i mama ze mną wyszła z psem porzucać piłkę
Za trzecim razem mama była z psem na smyczy ale bez kagańca bo bobik ma astme i jak ma kaganiec to jak się zaczyna dusić to bardziej no i już była pod blokiem pod klatką i wielki pies (te duże psy) czarny się zjawił.. no i pies w atak tak jak tamten... pogryzł troche właściciela..
jeszcze jakaś sytuacja była ale nie pamiętam..

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='palma']O to dobrze ... a jak ze spuszczaniem ? ? ?[/quote]

nie może biegać tak bo wystarczy jedna osoba w pobliużu i coś mu do łba strzeli i haps, za noge, albo tymbardziej pies w pobliżu - mój pies taki waleczny i nawet jak drugi 3 razy większy to sie rzuca na niego ;)

pomyśleć taki słodki a taki groźny..


[IMG]http://images27.fotosik.pl/31/84050559110687demed.jpg[/IMG]

Share this post


Link to post
Share on other sites
U mnie też smycz obowiązkowo, co do kagańca to nie wiem. Pomine fakt, że w pobliżu nie ma żadnego miejsca w którym pies mógł by sobie luźno pobiegać... Zawsze wybieramy się w dalsze rejony, poza miasto. Na osiedlu wole nie ryzykować i prowadzić psa na smyczy. Straż miejska się czasem czepia, jak wiadomo nie mają nic lepszego do roboty...

Share this post


Link to post
Share on other sites
moj pies jest zawsze na smyczy(w zasiegu jakichkolwiek zabudowan), co prawda chodzi na smyczy rozciaganej (5metrowej) ale pozwalam mu sie tak oddalac tylko jak w poblizu nie ma zadnych ludzi a ni zwierzat, luzem biega oczywiscie codziennie ale na polach( mieszkam na skraju miasta wiec 20 minut i jestem juz na polach), co do kaganca to ma zawsze w autobusach i jak ide z nim do centrum gdzie wiadomo ludzie wlażą na ciebie dosłownie( zdarzyc sie moze nieumyslne nadepniecie psa itp) no i jak ide z nim gdzies gdzie mam zamiar go samego zostawic( np przed sklepem)

Share this post


Link to post
Share on other sites
U nas przepisy mówią, że ma byc na smyczy albo w kagańcu, a spuszczać można w kagańcu i w miejscach mało uczęszczanych. Hak w mieście zawsze chodzi na lince 10 m, przyzwyczaił się już , i ja też :) , potrafi się na niej wyszaleć do upadłego. Za miasto jeździmy poza sezonem pylenia - niestety alergik, teraz tylko na strzyżone miejskie trawniki.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ja wogóle nie wyobrażam sobie żebym szła z Boogie w mieście bez smyczy :-o ładny by 'porządek' zaprowadziła :diabloti: :evil_lol: :diabloti: Najbardziej dokucza mi zakaz spuszczania w parku .... co do leśnego zakazu lekceważę go chociaż niby mamy wybieg przeznaczony dla psów, ale tak jak teraz np. gdzie mam iść z suką która ma cieczkę ?! A co mam jej powiedzieć ''słuchaj Boogie, nie biegasz luzem przez miesiąc bo będą na Ciebie pieski skakały?'' Zresztą na tak małej powierzchni psy by mnie tam 'zjadły' :shake:

Share this post


Link to post
Share on other sites
W moim mieście można puszczać psy bez smyczy, ale w kagańcu. A jak piesek idzie na smyczy to nie musi mieć kagańca. Większość ludzi i tak nie zakłada kagańców psom, które biegają luzem, chyba że są to psiaki, które mogą zaatakować innego psa. Takich, które mogą zaatakować człowieka ludzie zazwyczaj nie puszczają na takich łąkach, gdzie przychodzi połowa miasta z psiakami, żeby mogły się wybiegać. Ja też nie zakładam mojemu psiakowi kagańca, ponieważ mam setera irlandzkiego, który jest z natury psem bardzo łagodnym, a takim kagańcem mógłby zrobić więcej krzywdy, np. kiedy by na kogoś skoczył z radości, albo podczas szybkiego biegu mógłby kogoś uderzyć np. w nogę. Raz dziewczyna, która szkoliła mojego psiaka miała przypadek ze swoim owczarkiem niemieckim, który z rozpędu walnął w nogę jej kolegi i niestety złamał mu tą nogę. Dosyć często w miejscach, gdzie ludzie spuszczają ze smyczy swoje psy
jeździ straż miejska i upomina właścicieli, ale chyba tych, którzy wypuszczają psy ras łagodnych bez kagańca nie upominają, bo mnie np. jeszcze nigdy nie upomnieli, kiedy spuszczałam Nea ze smyczy bez kagańca, a osoby które chodziły np. z owczarkami niemieckimi upominają.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='Niki-lidka']gratulacje dla tych ze strazy miejskiej....widze ze sie zaczeli interesowac tym ktore rasy sa lagodne a ktore nie...hihi...[/quote]

Tak, ale niektórzy przechodni czasami się czepiają, że ten pies powinien być w kagańcu, w szczególności to dotyczy mam, które wyszły na spacer ze swoimi dziećmi. Czasami takie głupie baby potrafią naprzeklinać na psa albo na mnie. :angryy: :angryy: :angryy: :angryy: Ale na szczęście normalni ludzie się nie czepiają. Kiedyś spotkałam faceta, który się czepiał, że jest na smyczy, a nie ma kagańca! :crazyeye: No bez przesady, nie słyszałam nigdy o seterze irlandzkim, który pogryzł jakiegoś człowieka!

Share this post


Link to post
Share on other sites
ja mialam do czynienia z dwoma seterami irlandzkimi, ktore pogryzly ludzi ( jednemu zdarzylo sie tylko raz, u drugiego to bylo juz wielokrotnie w tym kilka razy dotkliwie)wlasciciele poprosili mnie o pomoc w sprawdzeniu co robia nie tak ( na szczescie to byli wlasciciele swiadomi tego ze zachowanie psa wynika z ich jakiegos popelnionego bledu a rzadko sie tacy zdarzaja)..tak naprawde nie ma reguly, ze jak idzie pies danej rasy to on napewno nie ugryzie ( a co z duzymi kundlami w takim razie- wszystkie w kagancu, czy wszystkie bez kaganca?)...jestem psią maniaczką, kocham je wszystkie, ale moim zdaniem w miejscach publicznych kazdy pies bez wzgledu na rase powinien byc na smyczy lub w kagancu i z doroslym czlowiekiem, ktory jest w stanie go kontrolowac w razie czego...niestety pewnie sie tego szybko nie doczekam o ile wogole...:(

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

Announcements

×
×
  • Create New...