Evelina Posted June 16, 2004 Posted June 16, 2004 by mi szybko zmarzlo Czy by ci zmarzło, czy nie, to chyba zależy od partera do gry :-? :roll: Samba, jak slusznie zauwazyla doswiadczona PIKA, przy zagorzalej, parterowej grze z wlasciwym partnerem, G nie powinno ci zmarznac :roll: Quote
argo Posted June 16, 2004 Posted June 16, 2004 A może Samba jest zwolenniczką KRIO...terapii? :roll: I wzory czerpie z eskimoskiego 'pocierania' ... nosów? :lol: Brrrrr ... trafić na 'zamarznięty' :santagri: G :wink: Quote
PIKA Posted June 16, 2004 Posted June 16, 2004 Czy by ci zmarzło, czy nie, to chyba zależy od partera do gry :-? :roll: Samba, jak slusznie zauwazyla doswiadczona PIKA, przy zagorzalej, parterowej grze z wlasciwym partnerem, G nie powinno ci zmarznac :roll:Paluszek mi się omsknął znowu, :roll: ale zdanie sensu nie starciło, wręcz nabrało nowego znaczenia :roll: Brrrrr ... trafić na 'zamarznięty' :santagri: G :wink: Tylko trza uważać, coby ten, no, :oops: sonar nie zamarzł :roll: Quote
Samba Posted June 16, 2004 Posted June 16, 2004 Samba, jak slusznie zauwazyla doswiadczona PIKA, przy zagorzalej, parterowej grze z wlasciwym partnerem, G nie powinno ci zmarznac :roll: Evelinko! :oops: ps. Ale oczywiscie masz racje... Quote
Samba Posted June 16, 2004 Posted June 16, 2004 Co do roznych insynuacji, jakobym lubila zomno, to stanowczo zaprzeczam. Quote
Evelina Posted June 16, 2004 Posted June 16, 2004 Brrrrr ... trafić na 'zamarznięty' :santagri: G :wink: Argo bierze sopel lodu i z przerażeniem stwierdza, że G zamarznięte 8) :lol: Paluszek mi się omsknął znowu, :roll: ale zdanie sensu nie starciło, wręcz nabrało nowego znaczenia :roll: Chyba odpowiedniejszego, bo jakoś towarzystwo nie za bardzo się garnie do gry w karty. :roll: Tylko trza uważać, coby ten, no, :oops: sonar nie zamarzł :roll:Troszczyć się o niego. :roll: Chuchając na ten przykład. :roll:Evelinko! :oops: ps. Ale oczywiscie masz racje... Nie wstydź się Sambinko 8) Co do roznych insynuacji, jakobym lubila zomno, to stanowczo zaprzeczam. Samba, jak widzisz Argo sugeruje zimno choć sam przyznaje ze na zamarznięte trafić by nie chciał, wiec się nie przejmuj. :lol: Quote
PIKA Posted June 16, 2004 Posted June 16, 2004 Paluszek mi się omsknął znowu, :roll: ale zdanie sensu nie starciło, wręcz nabrało nowego znaczenia :roll: Chyba odpowiedniejszego, bo jakoś towarzystwo nie za bardzo się garnie do gry w karty. :roll: Ale i tu, tu poprzekładać należy :roll: Tylko trza uważać, coby ten, no, :oops: sonar nie zamarzł :roll:Troszczyć się o niego. :roll: Chuchając na ten przykład. :roll: :No, nie tylko :roll: Rozgrzać tez w ciepłej dłoni można :roll: i natrzeć :roll: Quote
argo Posted June 16, 2004 Posted June 16, 2004 No, nie tylko :roll: Rozgrzać tez w ciepłej dłoni można :roll: i natrzeć :roll: Otóz To :wink: , otóż TO Ale i tu, tu poprzekładać należy :roll: ŁAAAAŁ .... :lol: :lol: :roll: :wink: :roll: :lol: Quote
Samba Posted June 16, 2004 Posted June 16, 2004 A wyscie, siostry, mialy watpliwosci co do jego plci... Teraz chyba sie rozwialy... 8) Quote
PIKA Posted June 16, 2004 Posted June 16, 2004 Argo ales mnie podsumował :oops: A wyscie, siostry, mialy watpliwosci co do jego plci... Nie miałysmy 8) Teraz chyba sie rozwialy... 8) niekoniecznie. 8) Kobitka tez tak zrobic może i jeszcze byc pełna entuzjazmu 8) Quote
argo Posted June 17, 2004 Posted June 17, 2004 Argo ales mnie podsumował :oops: :oops: Absolutnie nie było to moim :wallbash: zamiarem :calus: BTW.Opiszę, przy okazji, moje perypetie z zakochanym w 'zapachu' labem. Dodam, teraz, tylko tyla, ze 'zapach' dochodzi z sąsiedniego balkonu. RRety ... ile trwa cieczka? :Rose: :hand: Quote
PIKA Posted June 17, 2004 Posted June 17, 2004 :o Argo a Ty co tak rano? :o Argo ales mnie podsumował :oops: :oops: Absolutnie nie było to moim :wallbash: zamiarem :calus: No tak to jest, jak człowiek jeden emot za mało wstawi :oops: :roll: Tam powinno byc jeszcze to " :wink: " :calus: BTW.Opiszę, przy okazji, moje perypetie z zakochanym w 'zapachu' labem. Dodam, teraz, tylko tyla, ze 'zapach' dochodzi z sąsiedniego balkonu.RRety ... ile trwa cieczka? Co piesek chce do sąsiada po balustradzie przejść? :-? odpowiadam - trzy tygodnie :roll: Quote
argo Posted June 17, 2004 Posted June 17, 2004 No tak to jest, jak człowiek jeden emot za mało wstawi :oops: :roll: Tam powinno byc jeszcze to " :wink: " :buzi: Dopiero TERAZ :wink: mogem TO wstawić :lol: Dzięki :lol: :lol: ...ale mnie zmartwiłaś, jeeeeszcze TYLE :( , ja TO przezywam od 3 dni Quote
PIKA Posted June 17, 2004 Posted June 17, 2004 Dopiero TERAZ :wink: mogem TO wstawić :lol: Dzięki :lol: A ja od początku myslałam, że wiedziec bedziesz iż se jaja robie, jak zawsze zreszta :wink: :lol: ...ale mnie zmartwiłaś, jeeeeszcze TYLE :( , ja TO przezywam od 3 dni Nie chciałam :( ale dla pocieszenia tylko, oszukiwac nie będę :roll: Teraz już wiem, czemu tak wcześnie sie dzisiaj pojawiłeś, spiewający pies pewnikiem Was pobudził :-? :roll: Uważaj na Argo, bo mu naprawdę może cos do łeba strzelić i wsadzic głowę pomiedzy prety balustrady balkonowej na ten przykład, albo bedzie próbował przeskoczyc na balkon sąsiada. Psy są bardzo pomysłowe w tej kwestii :roll: Quote
Samba Posted June 17, 2004 Posted June 17, 2004 Psy są bardzo pomysłowe w tej kwestii :roll: Suczki podobno tysz :D (ten entuzjazm) Argo, w sprawie balkonowej (Szekspir mi sie przypomnial :lol: ), to zainwestuj w paczuszke pastylek chlorofilowych i wrecz w prezencie sasiadowi, niech podkarmia psice. Ja to stosuje na Sambie i od razu koncza sie pielgrzymki pod nasza furtka. Chlorofil bowiem niweluje zapachy skutecznie :D I jeszcze nos sie od tego robi ciemniejszy. Quote
argo Posted June 17, 2004 Posted June 17, 2004 ... spiewający pies pewnikiem Was pobudził :-? :roll: Uważaj na Argo, bo mu naprawdę może cos do łeba strzelić i ... Prawdę powiedziawszy to tylko mnie. :roll: Tylko dlaczego robi to, od 3 dni, o 5.15? :-? Pierwszego dnia dałem sie grzecznie wyprowadzić na spacer. Drugiego też. Dzisiaj siem zbuntowałem i zanim wyszlismy wypiłem sobie kawę. :P A 'rudzielec' leżał w przedpokoju i delikatnie mnie ponaglał do wyjścia. :x Jeszcze siem zastanawiam DLACZEGO raptem zrezygnował z 'diety' i guupiej dbałości o 'wcięcie' i 'linię' :wink: - przez pierwsze dwa dni nie był uprzejmy wylizać michy. :hmmmm: Zjadł raptem ze 2 kromki chleba. I to suchego. Trzeciego dnia, po południu, udało się mi go 'przekupić' szyją indora i lanymi kluskami zmieszanymi z surowym mięchem. :P Dzisiaj rano był, wreszcie, tak miły i zeżarł 200 gram 'bobów'. WRACA DO NORMY? ROZUM MU WRÓCIŁ? :wink: GDY jest na balkonie to pilnuję go czyli 'warrrczę' na tyla skutecznie, że wraca :P Na szczęście BANIĘ ma już na tyla rozwiniętą, że przez balustradę mu nie przejdzie. Skok na drugi balkon? :hmmmm: Ano, w przyszłym tygodniu będę musiał i TO wziąć pod uwagę. :modla: Właśnie ocieplają mi blok i, na przyszły tydzień, przenoszą się z rusztowaniami na stronę balkonową. :lol: :hmmmm: Argo, w sprawie balkonowej ... to zainwestuj w paczuszke pastylek chlorofilowych i wrecz w prezencie sasiadowi, niech podkarmia psice. ... Dzieki. :lol: 'Pogadam' z sąsiadką :wink: :roll: :wink: Aleś 'trafiła' z Szekspirem ... ta JEJ istotka swobodnie mieści sie Argulowi pod brzuchem :lol: Nooo, ale balkon to balkon :wink: :roll: BTW. Miomo wszystko wolem mieć psiura niż 'panienkę' :wink: Kurde :lol: - czworonóg w majtasach baaardzo mnie pobudza do smiechu :oops: :grins: :pepsi: :hmmmm: :gent: :hand: Quote
PIKA Posted June 17, 2004 Posted June 17, 2004 ... spiewający pies pewnikiem Was pobudził :-? :roll: Uważaj na Argo, bo mu naprawdę może cos do łeba strzelić i ... Prawdę powiedziawszy to tylko mnie. :roll: Masz słabszy sen :roll: Tylko dlaczego robi to, od 3 dni, o 5.15? :-? Pierwszego dnia dałem sie grzecznie wyprowadzić na spacer. Drugiego też. (..........) Ciesz, się. :-? Mojej jak się „chłopa chcialo” to o 1 w nocy chciała wychodzić, bo pod oknem czekał spiewający narzeczony. Ale ja tylko przez jeden tydzień tak miałam Ty masz przed sobą jeszcze 2,5 tygodnia :roll: Generalnie możesz mówić do Argo „Zakochany Kundel” :iloveyou: :lol: Skok na drugi balkon? :hmmmm: Ano, w przyszłym tygodniu będę musiał i TO wziąć pod uwagę. :modla: Właśnie ocieplają mi blok i, na przyszły tydzień, przenoszą się z rusztowaniami na stronę balkonową. :lol: :hmmmm: ups To mu elegancka ścieżkę wyłożą do narzeczonej. :lol: Jak mnie ocieplali budynek w zeszłym roku to mi koty do mieszkania właziły :lol: BTW. Miomo wszystko wolem mieć psiura niż 'panienkę' :wink: Kurde :lol: - czworonóg w majtasach baaardzo mnie pobudza do smiechu :oops: :grins: : A ja tam wole panienke, bo przy takich okazjach mam znią problem TYLKO 3 tygodnie, a własciciele panów praktycznie bez przerwy :lol: Bo to jak jednej sąsiadce się skończy to drugiej zaczyna i tak w koło Macieju :lol: A moja w majtkach nie chodzi 8) Quote
Samba Posted June 17, 2004 Posted June 17, 2004 Pierwszego dnia dałem sie grzecznie wyprowadzić na spacer. Drugiego też.Dzisiaj siem zbuntowałem i zanim wyszlismy wypiłem sobie kawę. :P A 'rudzielec' leżał w przedpokoju i delikatnie mnie ponaglał do wyjścia. :x Nastepna raza strzel sobie kawke profilaktycznie o 2:30 w nocy. To o tej 5:15 pies Cie nie bedzie musial ponaglac :D (chyba, ze akurat na Ciebie kawusia nie dziala moczopednie, tak sobie mysle, moze piwo byloby lepsze...). Jeszcze siem zastanawiam DLACZEGO raptem zrezygnował z 'diety' i guupiej dbałości o 'wcięcie' i 'linię' :wink: - przez pierwsze dwa dni nie był uprzejmy wylizać michy. :hmmmm: Zjadł raptem ze 2 kromki chleba. I to suchego. Trzeciego dnia, po południu, udało się mi go 'przekupić' szyją indora i lanymi kluskami zmieszanymi z surowym mięchem. :P Dzisiaj rano był, wreszcie, tak miły i zeżarł 200 gram 'bobów'. WRACA DO NORMY? ROZUM MU WRÓCIŁ? :wink: Nie chce Cie martwic, ale on ma objawy ciazy urojonej... :Help_2: :wink: Aleś 'trafiła' z Szekspirem ... ta JEJ istotka swobodnie mieści sie Argulowi pod brzuchem :lol: Nie to ladne, co ladne, tylko co sie komu podoba, jak mawiala moja (nieboszczka) babcia. Nooo, ale balkon to balkon :wink: :roll: Racja. Balkon zobowiazuje. Poza tym mamy wiosne... BTW. Miomo wszystko wolem mieć psiura niż 'panienkę' :wink: Kurde :lol: - czworonóg w majtasach baaardzo mnie pobudza do smiechu :oops: :grins: :pepsi: :hmmmm: :gent: :hand: To wcale nie jest smieszne. Chocbys szelkami przypial i skoczem poprzyklejal, zawsze spadna... A moze wyjdz na przeciw oczekiwaniom pupila i idz do kina, gdy tymczasem... Quote
00000 Posted June 23, 2004 Posted June 23, 2004 http://www.albartus.com/motas/ Wciąga:) Juz kiedyś przeszłam to całe, ze trzy razy:) Quote
Samba Posted June 23, 2004 Posted June 23, 2004 http://www.albartus.com/motas/ Wciąga:) Juz kiedyś przeszłam to całe, ze trzy razy:) Ja tez to przeszlam kiedys (z pol roku temu), ale wlasnie, grzebiac w starych papierach, natrafilam na sciage z interesujacymi linkami :D A probowalas tego: http://www.garfield.com/fandg/arcade/scavenger.html http://www.garfield.com/fandg/arcade/scavenger2.html ? Mam nadzieje, ze jeszcze sa, na 1go listopada byly :) Chociaz najlepszy ze wszystkich byl: http://www.freshsensation.com/samorost.swf ale jakis czas temu zniknal :cry: :cry: :cry: Natomiast zaskoczylo mnie http://www.datacraft.co.jp/takagism/index_e.html bo kiedys byl tam "CRIMSON ROOM", a teraz najwyrazniej powstal nastepny pokoj "VIRIDIAN ROOM", ale nie udalo mi sie go dzisiaj zrobic, bo przekroczony zostal limit czasu na tej stronie :cry: Trza poczekac do polnocy...? Quote
Bila Posted June 24, 2004 Posted June 24, 2004 http://www.albartus.com/motas/ Mam klucz, potem dwa śrubokręty i jakiś poster z gołą babą. :o :Help_2: Quote
Bila Posted June 24, 2004 Posted June 24, 2004 To już zrobiłam, ten śrubokręt zmienił mi się na jakiś klucz francuski? Quote
00000 Posted June 24, 2004 Posted June 24, 2004 Raczej na wytrych :wink: Wsuń plakat pod drzwi i pogmeraj tym wytrychem w drzwiach...:D Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.