Bila Posted January 12, 2005 Posted January 12, 2005 Bardzo możliwe. Teraz płyty od Windows 2000 już nie tykam, co nie oznacza, ze nie tkne czego innego 8) Quote
zachraniarka Posted January 12, 2005 Posted January 12, 2005 Arga napisał(a):Słyszałam , słyszałam- Argiszon znowu bedzie miał ubaw a ja jeszcze większy :) :) No jeżeli to z powrotem zimy to prawda to ja się załamię. Moje sprytne psisko bowiem przybrało już szatę letnią. Od początku stycznia zaczął zrzucać swój zimowy obfity puch. Obecnie jest szorstkowłosym golasem, jak przyjdą mrozy to mu doopa odmarznie. Co do kompów, to ostatnio też mi jakoś nie chodził mój jak trzeba. Zaprosiłam kolegę by go obejrzał fachowym okiem i skończyło się na tym, że zabrano mi kompa na całe 3 dni :cry: Trzeba było system stawiać od nowa, straszne rzeczy, teraz kiedy już wrócił wszystko jest jakieś inne, ale za to chodzi dużo szybciej :) Quote
Bila Posted January 12, 2005 Posted January 12, 2005 [quote name='zachraniarka']No jeżeli to z powrotem zimy to prawda to ja się załamię. Moje sprytne psisko bowiem przybrało już szatę letnią. Od początku stycznia zaczął zrzucać swój zimowy obfity puch. Obecnie jest szorstkowłosym golasem, jak przyjdą mrozy to mu doopa odmarznie. Jak Huguś szybko pobiegnie, to może nie zdąży zmarznąć :lol: :wink: Gorzej jak te nasze małe cholery zażyją kąpieli, a że zażyją to raczej pewne. Samba miałaś rację, że ten Oridermyl jest świetny. Grzyb zakończył swoją działalność. :D Ale poddał się dopiero po tej maści. Quote
Niebieska Posted January 12, 2005 Posted January 12, 2005 [quote name='PIKA']Niebieska i co? Kazali Ci rachunek zapłacić? No baaaaaaaa.............. Całe szczęście nie działało tylko kilka dni i już nawet nie pamiętam jak ja to naprawiłam :lol: A może to nie ja :hmmmm: Quote
Samba Posted January 12, 2005 Posted January 12, 2005 £omatko! Od kilku dni sie dobijam, nawet posty wysylam (cytuje:" a kuku") a tu kupa! Ale widze, ze na reszcie zaczelo wszystko dzialac. :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: Bilus na pohybel grzybom! :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: Zachraniarka moje wszystkie siersciuchy zrzucaja pioorka, a doopki maja powycinane we wzorki, bo musialam pobrac probki siersci to testow alergologicznych. To wycinalam z portek :lol: :lol: :lol: :lol: Bombowo wygladaja :lol: :lol: :lol: :lol: Ale ja sie Wam przyznam po cichutku, ze ja bardzo na sniezek licze. Jakos moj organizm przy obecnej aurze zimy sobie w glowce nie odhaczyl i jestem skolowaciala. Truszke sniezku, tak na takie malusie igloo, takie na prawde niewielkie, takie ciutciut, wystarczy 2x2x2 metry... Quote
Bila Posted January 12, 2005 Posted January 12, 2005 Nio, my byśwa też kcieli troszku białego :drinking: Quote
argo Posted January 12, 2005 Posted January 12, 2005 :lol: :lol: :lol: OOOOO ... :lol: wszystko ruszyło. :wink: To ja WAM powiem, że i ja, i rudy, i komp nie działał ostatnio tak, jak powinny. :hmmmm: Łańcuszek NIE ... szczęścia? - jak to Ktoś, onegdaj, słusznie zauważył ? :lol: Quote
argo Posted January 12, 2005 Posted January 12, 2005 [quote name='Bila']Co z Rudym??? Pisz szybciutko :D Tak, jak kiedyś pisałem jest metereopatą. :wink: Gdy zbiera się na deszcz wiosenny w zimie to on jest senny. Ale natychmiast ożywia sie na spacerze. No i ... nauczył się aportowania kurczaka do domu. :roll: :lol: Quote
PIKA Posted January 12, 2005 Posted January 12, 2005 argo napisał(a): : OOOOO ... :lol: wszystko ruszyło. :wink: To ja WAM powiem, że i ja, i rudy, i komp nie działał ostatnio tak, jak powinny. :hmmmm: :o To ja i Was zablokowałam? :o Quote
Bila Posted January 12, 2005 Posted January 12, 2005 :laugh2_2: :laugh2_2: :laugh2_2: :laugh2_2: Quote
argo Posted January 12, 2005 Posted January 12, 2005 [quote name='PIKA'][quote name='argo'] : OOOOO ... :lol: wszystko ruszyło. :wink: To ja WAM powiem, że i ja, i rudy, i komp nie działał ostatnio tak, jak powinny. :hmmmm: :o To ja i Was zablokowałam? :o Powiedzmy, że przyczyny natury technicznej. :wink: Łaczność bywa zawodna. Wyłączajac, :wink: wystawianie rachunków. :oops: :) :lol: Quote
Samba Posted January 12, 2005 Posted January 12, 2005 [quote name='Bila']Pika, a czemu nie masz żaróweczki? :laugh2_2: :laugh2_2: :laugh2_2: :laugh2_2: Argo Argo tak spokojnie tego kurczaczka przynosi??? Sambisko-zebisko pochloneloby go natychmiast! Czy ja juz Wam pisalam, ze labek zapamietuje 10 kuropatw??? (bo ja nie zapamietuje czy juz pisalam, czy nie...) :hmmmm: Quote
argo Posted January 12, 2005 Posted January 12, 2005 [quote name='Samba'][quote name='Bila']Pika, a czemu nie masz żaróweczki? :laugh2_2: :laugh2_2: :laugh2_2: :laugh2_2: Argo Argo tak spokojnie tego kurczaczka przynosi??? Sambisko-zebisko pochloneloby go natychmiast! Czy ja juz Wam pisalam, ze labek zapamietuje 10 kuropatw??? (bo ja nie zapamietuje czy juz pisalam, czy nie...) :hmmmm: Samba :D Nie odpowiadaj TAK szybko bo mi wyłażą zmieniane posty. :-? :wink: Argo ma w głowie finał więc :D FINAŁ :roll: :D Quote
Samba Posted January 12, 2005 Posted January 12, 2005 A w ogole to ten styczen, ech, nie bede nawet, kuna, klac, kuna. Dwa zdjatka spacerkowe w galerii. Quote
zachraniarka Posted January 12, 2005 Posted January 12, 2005 [quote name='Samba']Argo Argo tak spokojnie tego kurczaczka przynosi??? Sambisko-zebisko pochloneloby go natychmiast! Czy ja juz Wam pisalam, ze labek zapamietuje 10 kuropatw??? (bo ja nie zapamietuje czy juz pisalam, czy nie...) :hmmmm: Ja też jestem pod wrażeniem umiejętności Arga. Hugo aportuje wszystko, ostatnio nawet ćwiczyliśmy podnoszenie 10 groszówki z ziemi i się udało. Jednak to co jadalne trafi do pyska to już z niego nie wraca, zostaje wchłonięte bezpowrotnie :evilbat: A z tym zapamiętywaniem to jest bardzo ciekawa sprawa. Jednak to chyba musi być lab uwarunkowany użytkowo do takich działań i jeszcze odpowiednio przygotowywany. Widziałam kiedyś labiszcza przygotowywanego do konkursów aporterów, 6-miesięczny biszkopt Hugo (jaka ładna zbieżność :wink: ) i był niesamowity. Właścicielka rzucała do lasu 5 identycznych aportów, a on w kolejności wyrzucania zbierał je i przynosił. Mój by tak nie zrobił, wydaje mi się, że zbyt dużo kanapowych pokoleń dzieli go od swoich użytkowych krewniaków :roll: Quote
PIKA Posted January 12, 2005 Posted January 12, 2005 [quote name='Bila'] Pika, a czemu nie masz żaróweczki? Bo ja jestem cicho ciemna (z akcentem na to drugie) [quote name='argo'] [quote name='PIKA'][quote name='argo'] : OOOOO ... :lol: wszystko ruszyło. :wink: To ja WAM powiem, że i ja, i rudy, i komp nie działał ostatnio tak, jak powinny. :hmmmm: :o To ja i Was zablokowałam? :o Powiedzmy, że przyczyny natury technicznej. :wink: Nie no, ta moja blokada to tez czysto techniczna, naturalnie :lol: Pytanko, czy Wam, w porównaniu z innymi stronami dogo tez tak wolno chodzi? :roll: Quote
Niebieska Posted January 12, 2005 Posted January 12, 2005 zachraniarka napisał(a):Jednak to co jadalne trafi do pyska to już z niego nie wraca, zostaje wchłonięte bezpowrotnie :evilbat: Wraca napewno tylko w nieco zmienionej formie i drugą stroną :lol: Quote
argo Posted January 12, 2005 Posted January 12, 2005 DOGO TO MUŁ :evil: wiec biore sie za robote :wink: :D :hand: Quote
Samba Posted January 12, 2005 Posted January 12, 2005 [quote name='argo']DOGO TO MUŁ :evil: wiec biore sie za robote :wink: :D :hand: A mnie chodzi calkiem calkiem! Znaczy sie w miare normalnie... Co do kuropatw i innych labich zdolnosci, to sie zastanawiam, czy takie preferencje danej rasy do czegos (w przypadku labow i innych retrieverow do aportowania) wynikaja z samej rasy, czy z tego, ze przodkowie danego egzemplarza byli szkoleni pod tym kontem? Chodzi mi o to, ze z takiej, a nie innej krzyrzowki (spaniej, nowofunland i sweterek) wyszedl labek, i sie okazalo, ze jest dobrym aporterem, bo tak akurat wyszlo przez przypadek? Czy labki sa dobrymi apotrerami, bo od zawsze pokolenia labow byly szkolone w tym kierunku, bo tak sobie ludzie zalozyli? Jak to jest? I co z brakiem strachu przed strzalami i hukiem? Quote
Bila Posted January 12, 2005 Posted January 12, 2005 No, ja własnie nie wiem. Strzałów i huku Bilbadło się nie boi, natomiast łon chyba raczej z grupy wąchaczy, a nie aporterów. Drewno, owszem ale tylko do konsumpcji, w związku z czym w naszym przypadku klocek aportowy drewniany odpada, to samo z kijami. Jak już to je taszczy, pastwiąc się nad tym wrogiem straszliwie (dodam, że najfajniejsze to bez mała drzewka, nie kijki). Aport wychodzi nam jedynie na piłkę i tę może przynosić (ale taki aport PT-owski, znaczy regulaminowy, to przy piłce średnio mu wychodzi), bo chłopię tak jest podniecone i rwie do przodu, ze hej. Ale bardzo lubi szukać i juz rozumie tę komendę. Mój to chyba nie łaporter. :oops: Quote
Samba Posted January 12, 2005 Posted January 12, 2005 Bila napisał(a): Aport wychodzi nam jedynie na piłkę i tę może przynosić (ale taki aport PT-owski, znaczy regulaminowy, to przy piłce średnio mu wychodzi), bo chłopię tak jest podniecone i rwie do przodu, ze hej. Ale bardzo lubi szukać i juz rozumie tę komendę. Mój to chyba nie łaporter. :oops: Moja bardzo ladnie aportuje, a przedmiot pod tytulem "aport" to dowolna sambowa zabawka (ma ich kilka, wszystkie z lanej gumy, pancerne). Z pilkami nic nie wychodzi, wszystkie sa na pniu zagryzione na smierc. W Sylwestra wykonczyla 19 balonow w czasie ponizej dwoch minut... I wszystkie pingponzki koncza marnie. Przerobila ich juz dziesiatki. W zasadzie jedyna okragla rzecz, jakiej nie zagryzla na smierc, to globus, chociaz jak Mysz (moje dziecie) rozmontowal temu globusu nozke i globus z niej zlecial, to tez probowala przegryzc. Sie nie udalo, bo globus jakis taki twardy... Quote
zachraniarka Posted January 12, 2005 Posted January 12, 2005 Samba napisał(a):Co do kuropatw i innych labich zdolnosci, to sie zastanawiam, czy takie preferencje danej rasy do czegos (w przypadku labow i innych retrieverow do aportowania) wynikaja z samej rasy, czy z tego, ze przodkowie danego egzemplarza byli szkoleni pod tym kontem? Chodzi mi o to, ze z takiej, a nie innej krzyrzowki (spaniej, nowofunland i sweterek) wyszedl labek, i sie okazalo, ze jest dobrym aporterem, bo tak akurat wyszlo przez przypadek? Czy labki sa dobrymi apotrerami, bo od zawsze pokolenia labow byly szkolone w tym kierunku, bo tak sobie ludzie zalozyli? Jak to jest? I co z brakiem strachu przed strzalami i hukiem? Preferencje danej rasy wynikają z hodowli ukierunkowanej na dane coś. Szkolenie nie ma na to wpływu, natomiast pokazuje czy pies ma porządane preferencje. Ludziom pracującym na kutrach u wybrzeży Kanady był potrzebny pies, który będzie im wyławiał wszystko z lodowatej wody. Krzyżowali, więc psy w oparciu o te, które posiadały cechy, których potrzebowali. Te, które nie spełniały kryteriów nie były po prostu używane do rozrodu. Tak powstał labrador. Do Anglii trafił, bo myśliwi pomyśleli, że ten pies równie dobrze jak wszystko inne będzie wyławiał kaczki. Potrzebny był jednak do tego pies, który jeszcze dodatkowo posiada odpowiedni chwyt i brak reakcji na strzały. Więc znów psy, które nie spełniały tych warunków były odsuwane od hodowli, a korzystano z tych, które świetnie sprawdzały się w pracy. Obecnie labradory hoduje się praktycznie tylko i wyłącznie ze względu na wygląd. Nie ma obowiązkowych prób pracy, więc rodzicami szczęniąt zostają również te psy, które nie posiadają cech charakteru odpowiednich dla rasy. W ten sposób wiele labradorów, mimo że bardzo lubi się bawić o wrodzonym aporcie nie ma pojęcia, tak samo jak o stabilnych chwycie, czy też umiejętności zapamiętywania wyrzuconych przedmiotów tzw. marking. Niespotykana jest już cecha, która kiedyś była wizytówką tej rasy, czyli "will to please" nie wiem jak to odpowiednio przetłumaczyć.. Chociaż oczywiście są też hodowle użytkowe, które dobierają psy w pierwszej kolejności ze względu na predyspozycje do szkolenia, a dopiero później ze względu na wygląd. Są też takie, które starają się połączyć jedno z drugim. Jednak znakomita większość skupia się wyłącznie na odpowienim wyglądzie. Są też tacy, którzy po prostu rozmnażają nie zastanawiając się nawet nad tym co chcieliby uzyskać :-? I tak to w skrócie wygląda, się rozpisałam straszliwie :D Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.