Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

pers35.gif :D

Dziękuję za pamięć, życzenia pocztówkowe :roll: i forumowe :D

Troszkę 'bombelków' na miłe rozpoczęcie dnia ? :wink:

boisson_78.gif

... napoju

Bogów ? :P

boi20.gif

... czegoś 'konkretniejszego' ? :roll: aliment_88.gif

:wink: :wink: :roll: :D

Jednym słowem :D fete_135.gif

:roll: :D

  • Replies 4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

Tadeusz,

wszystkiego wszystkiego najlepszego z okazji imienin!

Spóźnione, ale szczere :buzi:

Zachraniarka – jak to nie jest to co napisała Samba to ja nie wiem.

O tym co napisała Samba też nie wiedziałam, do tej chwili :lol:

Ja o tym co napisała Samba też nie wiedziałam, do tej chwili :lol:

Puder do pielęgnacji niemowląt jest nieodłącznym atrybutem ratownika, ponieważ jego rozpylone cząsteczki zachowują się dokładnie tak jak mikrocząsteczki zapachu. Patrząc jak się zachowuje puder w powietrzu można:

1. szybko obrać odpowiednią taktykę ustawiając psa w zależności od potrzeb pod wiatr lub z boku wiatru

2. sprawdzić miejsce, które oznacza pies by zobaczyć, z ktorej to szpary mu na gruzach wylatuje zapach i czy przypadkiem gdzieś się on nie odbija

Hi hi to na tyle mądrości ratowniczych :D

Wniosek: psi nos plus puder daje wspaniałe efekty :lol:

Posted

ASIA

Dzięki :D

Ależ oczywiście, obserwacja wyrwanego własnoręcznie włosa też się sprawdza :lol: :lol:

WY Sobie niczego NIE wyrywajcie. :roll: :wink:

Sposób żeglarski - 'icki' czyli powiewające na wiaterku 'frędzle' - materiału, nitek. :D

Noooo :wink:

Już sobie wyobrażam Asię, na zwałowisku, z teleskopowym długopisem, na którym ma zawieszone kawałki nici :roll: :lol:

Od razu określi kierunek wiatru. :D

BTW.

Obserwowałem ostatnio, pracę, 1,5 rocznego laba wyszkolonego do wykrywania narkotyków i mat. wybuchowych.

TO było niesamowite.

ON nie zwracał uwagi na NIC innego.

Zignorował mnie :oops: :wink:

Na moje pytanie do przewodniczki - 'CZYM karmiony jest lab'?, odpowiedziała - 'TO tajemnica służbowa '

Nie napiszem CO Jej odpowiedziałem :oops: :wink:

:roll: :roll: :D

:o

poimprezujemy?
dodtakowa okazja to taka, ze dzisiaj

a.gif

AAAA - PIĄTEK :lol: :wink:

JAk TO miło gdy jestaj juz PIATEK :roll:

:angel: :angel: :angel:

:D MARTA

Dzieki. :D :roll:

:D

:lol: :lol: :roll: :lol:

Posted

Samba!

Coś dla ciebie!

tutaj

:buzi: :buzi: :buzi:

A tak w ogole to widze, ze dzisiaj wesolutki dzionek, za piateczek i piateczki w szkole, za imieniny Argo po raz drugi i za poczatek weekendu i za British Open i za moje ampularie, a co mi tam, niech tez cos z zycia maja!

:drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking:

Posted

:lol: Samba

A ile tych piątek, w piątek, w szkole dostałaś? :roll:

:wink:

Mam LEPSZY fijolecik dla Ciebie :lol: :roll:

Skuul :D

boisson_85.gifboisson_85.gifboisson_85.gifboisson_85.gifboisson_85.gifboisson_85.gif

:wink:

:hmmmm:

A może cuś z drugiej półkuli ?

boi23.gif :roll:

:D

Posted
:lol: Samba

A ile tych piątek, w piątek, w szkole dostałaś? :roll:

:wink:

Dzisiaj w domciu siedzialam, bo moj Myszek ma "grype zoladkowa" :( i do przedszkola nie poszedl. Ale za to zrobilam duuuzo porzadkow i jeeeeszcze wiecej fasolki po bretoñsku! Pychota!

Mam LEPSZY fijolecik dla Ciebie :lol: :roll:

Skuul :D

boisson_85.gifboisson_85.gifboisson_85.gifboisson_85.gifboisson_85.gifboisson_85.gif

:wink:

Bomba! Takie lubie!

:hmmmm:

A może cuś z drugiej półkuli ?

boi23.gif :roll:

:D

Ach... Z plasterkiem cytrynki i szczypta soli, mniam...

Chociaz podobno prawdziwi twardziele (znaczy sie kowboje, co to siem podcierajom kaktusem :o ) pija boi23.gif solo.. (bez solo)

Posted

F A S O L K A :roll: :ylsuper: OCHHH!!! :roll:

Tyż lubiem... ale musi byc w niej boczek :oops:

Słuchej ... :smhair2: :(

Z tą grypą to ni ma żartów. :(

Kolega z pracy to 2 tygodnie siem kurował. :(

Posted
F A S O L K A :roll: :ylsuper: OCHHH!!! :roll:

Tyż lubiem... ale musi byc w niej boczek :oops:

KILOGRAM, moj drogi, K_I_L_O_G_R_A_M! Na kazde 1.5 kg fasoli "Jas" daje 1 kg boczusia. I do tego kilka petek kielbaski wyborczej (wybornej), pokrojonej w cwierctalarki i dobrze przysmazonej (boczus tez przysmazony, of course). I jeszcze prawie kilogram cebulki i dwa koncentraty p. (takie w sloiczkach, Pudliszek). Mniodzo, normalnie!

Słuchej ... :smhair2: :(

Z tą grypą to ni ma żartów. :(

Kolega z pracy to 2 tygodnie siem kurował. :(

Ja wiem, ale to jest "grypa", a nie GRYPA. To po prostu wirusowa infekcja przewodu pokarmowego. Taki katar (niezyt), ktory nie pojawia sie w nosie, tylko w sluzowce przewodu pokarmowego. Mysz na GRYPE jest szczepiony co roku, wiec nawet jesli zachoruje, to bedzie mial lekki jej przebieg i bez powiklan.

Posted

Samba

Nooo ... jeśli to 'grypa', i to w dodatku zabezpieczona szczepieniami, to z Bogiem sprawa. :lol: :thumbs:

Ale Twoje 'proporcje' :wink:

KILOGRAM, moj drogi, K_I_L_O_G_R_A_M! Na kazde 1.5 kg fasoli "Jas" daje 1 kg boczusia. I do tego kilka petek kielbaski wyborczej (wybornej), pokrojonej w cwierctalarki i dobrze przysmazonej

som boskie :D :eating:

To ja idem tera do kuchni dziabnąć se 'torta' śledziowego jakby co to służe przepisem, poprawić schabikiem ze śliwkom i czosnykiem, popić herbatką z cytrynom :roll: :lol:

:lol:

Posted

Ale Twoje 'proporcje' :wink:

KILOGRAM, moj drogi, K_I_L_O_G_R_A_M! Na kazde 1.5 kg fasoli "Jas" daje 1 kg boczusia. I do tego kilka petek kielbaski wyborczej (wybornej), pokrojonej w cwierctalarki i dobrze przysmazonej

som boskie :D :eating:

Ale 'moje' proporcje po zjedzeniu moich 'proporcji'... :-?

To ja idem tera do kuchni dziabnąć se 'torta' śledziowego jakby co to służe przepisem, poprawić schabikiem ze śliwkom i czosnykiem, popić herbatką z cytrynom :roll: :lol:

:lol:

No i cos Ty zrobil! tera muszem isc do kuchni i cos sobie wyszperac do pociamkania...

ps. Dawaj przepis na torta. Ja siem mogiem zrewanzowac kartofelna salatka sledziowa.

Posted

'Proporcje' to 'proporcje'.

Kilo fasolki im nie zaszkodzi. :wink:

Troche ruchu i już :roll:

:lol:

Mój 'tort' to zmodyfikowana kartofelna sałatka.

Oprócz ziemniaczków,pokrojonych filetów Lisnera /tylko odsączonych/, cebulki dymki, majonezu, odrobiny musztardy, dodaje siem jeszcze przetartego na tarce gotowanego buraka, układa warstwami w przezroczystej misce.

Na 'przegryzienie siem' wystarcza 2 - 3 godziny.

Do tego chleb z masełkiem i kiełbaską. :roll:

:lol:

Posted

KILOGRAM, moj drogi, K_I_L_O_G_R_A_M! Na kazde 1.5 kg fasoli "Jas" daje 1 kg boczusia. I do tego kilka petek kielbaski wyborczej (wybornej), pokrojonej w cwierctalarki i dobrze przysmazonej (boczus tez przysmazony, of course). I jeszcze prawie kilogram cebulki i dwa koncentraty p. (takie w sloiczkach, Pudliszek). Mniodzo, normalnie!

:eating:

Kurna i co żeś zrobiła :evil: ledwie do kompa siadłam muszem iść coś zjeść :evil:

:wink:

To ja idem tera do kuchni dziabnąć se 'torta' śledziowego

:siara: a fuj :sabber:

Jeść mi się odechciało :-?

popić herbatką z cytrynom :roll:

:o herbatką? Przeca rybka lubi pływać :drinking:

Mój 'tort' to zmodyfikowana kartofelna sałatka.

Oprócz ziemniaczków,pokrojonych filetów Lisnera /tylko odsączonych/, cebulki dymki, majonezu, odrobiny musztardy, dodaje siem jeszcze przetartego na tarce gotowanego buraka, układa warstwami w przezroczystej misce.

Na 'przegryzienie siem' wystarcza 2 - 3 godziny.

Do tego chleb z masełkiem i kiełbaską. :roll:

:lol:

:lol: :lol: toć to tzw sałatka żydowska :lol: Zamiast śledzia ja na dno tych kolorów tęczy daje grzybki marynowane :lol:

przekładam to jeszcze marchewkom :wink:

Posted
Mój 'tort' to zmodyfikowana kartofelna sałatka.

Oprócz ziemniaczków,pokrojonych filetów Lisnera /tylko odsączonych/, cebulki dymki, majonezu, odrobiny musztardy, dodaje siem jeszcze przetartego na tarce gotowanego buraka, układa warstwami w przezroczystej misce.

Na 'przegryzienie siem' wystarcza 2 - 3 godziny.

Do tego chleb z masełkiem i kiełbaską. :roll:

:lol:

:lol: :lol: toć to tzw sałatka żydowska :lol: Zamiast śledzia ja na dno tych kolorów tęczy daje grzybki marynowane :lol:

przekładam to jeszcze marchewkom :wink:

Ja zamiast marchewki czy buraczkow daje korniszonki. No i grzybki marynowane of course tysz daje. Ale u mnie to siem nie zdarzy przegryzc, bo ludziska wyjadajom wczesniej... Mozna w wersji salatkowej jeszcze zlagodzic nieco te marynowatosc kukurydza z puszki, albo gotowana fasolka. Ale wiecie, to takie troszke "na winie".

Jeszcze mam jedna fajna: zolty serek w kosteczke, wedlinke w kosteczke, surowa papryke w kosteczke, cebulke w kosteczunke, kukurydze w kosteczkach :) , to wszystko z majonezem (nie trzeba solic, bo polowa rzeczy slona z definicji), mozna ciut pokropic cytrynka. Acha, i mozna tez dodac wypelniacz w postaci ugotowanego ryzu, albo np. kuskusu. Wypelniacz opcjonalnie. Bardzo lubiem.

Posted
:lol: :lol: toć to tzw sałatka żydowska :lol: Zamiast śledzia ja na dno tych kolorów tęczy daje grzybki marynowane

przekładam to jeszcze marchewkom :lol:

:hmmmm: :haha:

Najgorzej bywa gdy człek siem nagle dowiaduje, że 'mówi prozą' :roll:

:wink:

A propos rybek :wink: które ...

Lubia, lubią :lol:

Ale ja nie lubię wieczorkiem :roll: ... chyba, że jest impreza.

No ale ile można imprezować. :roll:

A z kuchni zydowskiej to chciałem zjeść karpia w galarecie.

Ale było to za słodkie. Więc Argo miał wyżerkę.

Ale węgorz w galarecie, z olbrzymia ilością KOPRU, jest niepowtarzalny.

Wędzony zresztą tyż.

:P :eating:

Aaaaa ... :oops: zapomniałem siem przywitać :roll:

Witam i udanego dnia w kuchni, przy stołach i na spacerkach z psiurami życzę. :D

:hand:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...