Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

 

natomiast po południu jechałam na pół godz i zostawiłam go i nic ..cicho ,nic nie obszczane, nie obgryzione. nadzieja.

 

Co miał protestować , jak miał Panią Babcię do towarzystwa?

ryteczko kochana, wierzę w Twój talen praco-ręczny;  tekturka, nożyczki, flamaster, tasma klejąca i adresówka będzie jak talala...

 

Faktura za kastrację dzisiaj przelana. Całe 270,00 zł.

Możesz się śmiało wetowi pokazywać na oczy...

 

Timon cały, zdrowy, młody.

Nikłe nadzieje że ktoś wpomoże.

Będę musiała się fantami zająć, pofocić i może jakaś dobra dusza wystawi bazarek na gamonia, bo ja w tym mało kumata.

  • Replies 86
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

no kocha babcie jak siora przyjechała i połozyła sie do babci to nawrczał na nią;)Szymek jset bystry wie juz ,ze do babci spać nie może chodzić nie musze juz  mu mówić może mnie posłuchał a może przekonał sie ,ze babcia z parkinsonem i demencja zaawansowana( nie chodzi nie mówi)     ale psa za kłaki chwyci i wytarmosi jak trzeba:)

Nie wiem jakby to było jakby całkiem sam został ale piski pod drzwiami jak wychodze sa juz mniejsze .siory pies tak ma,ze sam moze zostac kilka godz  bez prolemu ale jak ktos przyjdzie, gosc i chciałoby sie go zamknąć /odizolować w pokoju to naszczy napewno.

Dziś miałam robiś zdjęcia Szymonowi na spacerku ale  raz pozowac nie chciał dwa spacerk zepsuł nam kto   jak nie kot Madryt,który sledził nas ..my drogą on przy drodze polem kukurydzy..Szymon cos tam czuł bo spozierazł sie na kukurydze ale myslałam,ze jakie dzikie zwierze.Madryt krył sie bo z nami szedł pies znajomej co jest powszechnie znany,kotom jako ich największy wróg.No i wszystko fajnie tylko jak znajoma wyciagneła piłke piszczącą to Madryt nie wytrzymał i sie ujawnił.Oczywiscie Pikus go pogonił M wlazł na drzewo co miało gruby pien  korone izadnych gałezi od ziemi tak 3 metry .Nie mogłam go tak zostawić bo płakał strasznie wiec mówie mu musisz skoczyc nie ma rady skacz na mnie... i skoczył mi na łeb mam szrame na gębie.

 

ps.robótki ręczne nie dla mnie ja nawet guzika nie przyszyje.postanowiłam wiec odpiąc Lodkowi adresatke patrze on tez nie ma to plaga jakaś:)ktos kradnie chyba.znalazłam jakąs staraą beczółke od kotów i przypiełam.

Posted

moje tez swoje psy kochaja czyli Lodka i psy mojej siory(ktora mieszkała ze mną jakis czas z zwierzami) Atosa i Mele  koty były nauczone z nami chodzic na spacer ganiały sie z psami razem a teraz musza sie ukrywać bo jakis Timon i jeszcze na dodatek z psam sąsiadki:(tak wygladały nasze spacery w zeszłym roku Lulki nie widac ale ona zawsze bokiem;

f9ae809195c17426med.jpg

 

tyle tylko udało mi sie Tymona obfocic na spacerze'

fa136c791ba340d1med.jpg

 

592623bd7c3e37abmed.jpg

a tak sie lodek nim opiekował po kastracji

93510236f8d907e8med.jpg

Posted

 sama mu zaproponowałam,jak sie ma słuchac to sie nie słucha a tu za pierwszym razem zrozumiał ;)

 

Timon kreci piruety jak szlony,skoczny tez niesamowicie i pojetny do agility czy tym podobnych by sie nadawał ;)

nie potrafie wkleic  filmu wiec przesyłam link do filmiku z Tymkiem baletmistrzem;)

https://www.youtube.com/watch?v=yQnLLorAhNU&feature=youtu.be

Uroczy!

 

Ryteczko, a jak tam jego podogonek ? Goi się chłopak?

Posted

ale ten Timon ma ze mną przekichane...wczoraj kosiłam trawnik nie było mnie z godz. w domu spokój ,dzis wyrzucam zwierza z pokoju na kilka mninut 15-20 min.tego nie zniosło by 80% psów:)a Tiomon nawet nawet  spoko po 10min. troche popiskuje ale to wszystko...chyba go niepotrzebnie obczerniłam;)

Kot Madryt dzis załatwił żarcie dla psów na 2 dni nieopacznie wyszłam z domu z psami a nie przykryłam mięsa w garnku...

 

ps wczprej Madyt stanął w obronie Lodka kiedy myslał,ze Timon go atakuje a Timon muche gonił a Lodek szczeknął wiec lać Timona naszych bije;)Moj Madryt swoja rodzine całą broni nawet Lodka buca,którego sam leje ale tak delikatnie bez pazurów ...

Posted

Timonek fajny chłopak, ale Madryta nikt nie pobije  :evil_lol:

 tak Madryt jest najlepszy;)jest do wzięcia jakby co to tymczasowicz ;ze stazem  u mnie 2,5 roku w zasadzie nie przyjechał do mnie na dt ponieważ był bardzo niegrzeczny obszczywał gryzł i wsciekał sie na psy w wczesniejszym dt i w głowie mu było tylko wyjśc na dwór dt stwierdził,ze na siłe nie ma co go więzić i wypuścić go w bezpiecznej okolicy.U mnie na wsi okolica  w miare bezpieczna a ja miałam mieć oko na niego bo znany był,ze pakuje sie w kłopoty ( w dt pierwszym  znalazł  sie dlatego,ze  znaleziono  go poranionego /pobitego w miescie)Juz pierwego dnia po wypuszczeniu na wolnosc 10 razy musałam interweniowac bo kocury chciały go zjesc chyba tym zdobylam jego sympatie byłam jego bodyguardem :)nie ma dnia,zeby czegos nie wywinał ,kiedy był ze mna u siory w Tychach stał sie maskotka osiedla wylegiwał na ławeczce przed blokiem bijac dzieci ,ktore tym sie nie zrazały i przypinały mu do obrozy wisorki.na obrozy miał imie i tel. wiec znany był po i mieniu słyszałam jak go nawołują ganiaja itp.a raz grupa dzieci przyszła pod drzwi do siory;prose pani cy Madryt dzis wyjdze?siora nie nie wyjdze jest chory.Taki z niego kocur.

dzis postanowił ostatecznie pozbyc sie Timona musiałam podjechac do siory na poł godz.zamykam dzwi zakluczam(ak mi sie wydawało)a M chce ,zeby go wpuscic ja mówie mu nic z tego poczekaj az przyjade .Wracam a tu..Timon lata po podwórku a Lodek i M siedza na schodach musiałam nie zakluczyc drzwi i M wypuscił psy...boshe szczescie,ze Timon nie ma zamiaru nigdzie zwiewać ;)

Posted

przeznaczenie...nie martw sie ciotka przywiozłam odwioze :grins: choć znajoma moja płacze już za nim ,autentcznie łezki się jej pokulały.Namawia mnie żebym sobie Tymka zostawiła(mowy nie ma) zakochała sie i  Lodek tez go uwielbia traktuje go jak suczke .Tymuś taki dziewczęcy z urody i zachowania wieć staruszek ma prawo sie pomylić i mizia sie do niego i liże;)Madrty juz przebolał i zaakceptował gada jeszcze Lulka sie focha ale Madryt juz nie daje sie jej podpuszczać .Sama  znajoma chetnie by go wzieła ale powiedziałam jej,ze nie przejdzie wizyty pa  :evil_lol:powaznie ma juz psa i i nie ogarnia drugiego bym jej nie dała.

Sam bohater dzis jakiś markotny jeść nie chce,Nie wiem może zeżarł coś na spacerze wieczorem  bo on lubi wszelkie swinstwa do buzi brać,Przedwczoraj była burza i Tymon strasznie sie boi grzmotów wskakuje na kolana wtedy człowiekowi.Jest śmiesznie zazdrosny jak Lodek przychodzi sie miziać to Tymon tak zawodzi jak baba ojojo ojojoj :-D  podszczupuje Lodka popłakuje pojękuje i wkoncu zaczyna piskliwie szczekać.

Posted

tak Timon już wcina normalnie .Jak domek czeka na Tymka ?11.pazdziernika jade do Tychów wiec przeznaczenie jak nic;)

Szymonek to typowy słodziak przylepa faktycznie nadaje sie do łóżka bo mało gubi sierści, ślicznie pachnie- naprawde najbardziej pachnący pies jakiego znałam i siersc jak jedwab..takiemu łóżka nie odmówie;)Niestety aparat odmówił mi już dalszej pracy bo pokazałabym jak sie z Lodkiem slicznie bawią no Timon lubi starsze psy i ludzi i koniec.Wczoraj wieczorem na spacerku cos tam zobaczył podjarał sie i zaczął mi sie kręcić na smyczy najpierw do niego mówie nie dociera więc pochyliłam sie co by zwrócił na mie uwage a ten chyba myslał ,że lanie dostanie bo jak zapiszczał mimo,ze nie zdązyłam go dotknąć.

Posted

napewno wie ale chyba nie spedza mu to snu z powiek   .Podobnie jak Madryt go lał na poczatku  to pózniej  potrafił piszczeć w niebogłosy nawet jak tylko M przymierzał sie do lania(szedł do niego) przewidując ,ze zachwile będzie bolało...

Posted

 

Szymonek to typowy słodziak przylepa faktycznie nadaje sie do łóżka bo mało gubi sierści, ślicznie pachnie- naprawde najbardziej pachnący pies jakiego znałam i siersc jak jedwab..takiemu łóżka nie odmówie;

 

To samo powiedziała o Nim p.Ewa, która Go wiozła do Tychów na kolanach.

Nawet z buzi mu ponoć wiosennie pachniało... :fadein:

Posted

ponoć...to TY togaa nie powachałaś? żałuj pachnidełko:)Timonek z prawie ideału robi sie ideał..coraz bardziej sie słucha pokonuje są zazdrość i pozwala już mi miziać koty i Lodka coraz lepiej z zostawaniem samemu no wyrabia sie chłopak.Ladnie przytył juz nie przypomina miniatury setera raczej mimi owczark długowłosy;)

Posted

Tymonek  powoli sie pakuje ;)Pani Tymonka dzwoniła,ze juz mu kupiła legowisko u mnie Tymek lubi w łóżku(czego ja nie pochwalam) ale też bardzo chętnie leży w przedpokoju .Gdyby miał ' siedzieć' u mnie dłużej to napewno  też kupiłabym mu spanko i w przedpokoju mu właśnie zainstalowała  .

 

a ciocia togaa juz nie zagląda nawet a tu by spełnił sie jej czarny scenariusz dziś...Tymon na spacerze pognał w kukurydze za kotem(nie moim) sam  gdyby był to by posłuchał sie mnie ale byłam z znajoma i jej psem wiec czuł sie' mocny' głupota kolegi i obaj pognali.Kukurydza na ponad 2 metry i znikneły po 5 min. wyskoczył  pies znajomej a Tymka nie ma. ja juz mam wizje ,ze musze skosic całe pole z 5 ha ale po chwili wypadł i Tymon .

Posted

Ryteczko kochana :calus:   , zaglądam, zaglądam i czytam po 4 razy, bo wiesz; twoja składnia i zdania mające 5 metryów,  więc się muszę wczytać... ;-) .

A potem rechoczę przez godzinę i sił już brak na komentowanie... :kiss_2: .

Posted

Ryteczko kochana :calus:   , zaglądam, zaglądam i czytam po 4 razy, bo wiesz; twoja składnia i zdania mające 5 metryów,  więc się muszę wczytać... ;-) .

A potem rechoczę przez godzinę i sił już brak na komentowanie... :kiss_2: .

 

Ja mam dokładnie to samo czytając posty rytki 2

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...