brazowa1 Posted July 25, 2007 Author Posted July 25, 2007 a ja mam lepsza wiadomosc;kotek zwawszy! i druga dobra wiadomosc: oko zaczelo sie obkurczac i wet wcale juz nie jest taki pewien,czy konieczna bedzie operacja . Quote
masienka Posted July 25, 2007 Posted July 25, 2007 [LEFT]Aaaaaaa:multi: to dlatego, ze go na Motek przechrzcili:loveu: [/LEFT] Quote
brazowa1 Posted July 25, 2007 Author Posted July 25, 2007 Rodzina z ktora mieszka nadała mu juz tyle imion,ze moze byc i Motek :) Quote
brazowa1 Posted July 28, 2007 Author Posted July 28, 2007 zaden z kotkow dymnych nie poszedł do domu.Co z nimi bedzie ?:shake: a Niemotek lepiej-w kazdym razie kazde info z ostatnich dni od Ewy napawało optymizmem.Najgorzej,ze kupa ciagle nie taka. Quote
Fanaberia Posted July 28, 2007 Posted July 28, 2007 a już chciałam pisać, że sezon uropowy i wieści brak, ale Brązowa czuwa :loveu: Motek trzymaj się a kaska jest? Quote
brazowa1 Posted July 28, 2007 Author Posted July 28, 2007 zawsze podpytuje opiekunke kotka,jak stoi z kasa.Jeszcze jest reszta z tej poczatkowej stowy ofiarowanej przez pana,ktory przyniosł Niemotka do schroniska. Millarca ma ogromny talent do wzbudzania w wetach poczucia przyzwoitosci i jej wet liczy po kosztach. Fanaberia,to co,odwiedzisz nas? :razz: Quote
Fanaberia Posted July 28, 2007 Posted July 28, 2007 ale ja się boję :oops: do Was jechać, wogóle źle znoszę wizyty w schronach, ale Millarce chętnie uprowadzę i będę zabierać do weta, tak w celu zniżki uzyskania :evil_lol: Quote
pucka69 Posted July 29, 2007 Posted July 29, 2007 brązowa - wywaliłam gdzieś nr konta - gdzie wpłacac z bazarku, przepraszam. Daj raz jeszcze. Wszyscy już wpłacili, dodam trochę dla równego rachunku i pójdzie 60,00 dla Motka:) EDIT - konto znalazłam, ale mi napisało przy robieniu przelewu, ze jest nieprawidłowe. To poprosze raz jeszcze! Quote
brazowa1 Posted July 30, 2007 Author Posted July 30, 2007 Zaraz wysle konto.Pucko,dziekuje z całego serca.I w ramach podziekowan kolejna porcja dobrych wiesci :) Motek zrobił dzis kupe w misce Ramisia (staruszek-piesek ze schroniska) i starannie przysypał ja karma.Na szczescie, to Millarca pierwsza wyczuła niespodzianke,zanim Ramis sie dobral do miski-a byłby wrecz zachwycony.:p Kotek ma dokumentowany cały przebieg leczenia fotkami,tylko Millarca musi w koncu dopchac sie do kompa. Quote
akucha Posted July 31, 2007 Posted July 31, 2007 Ogłosiłam sopockie kociątka. Dostałam takiego maila, że wymiękłam. Ludzie są beznadziejni: Witam serdecznie! Czy mogłabym dowiedzieć się gdzie mieści się schronisko? widziałam ogłoszenie na Trójmiasto.pl. Razem z moim narzeczonym chcemy kupić kotka, ja wolę pospolite dachowce lecz stanęło na perskim, więc moje pytanie brzmi czy może są Persy o maszczeniu niebieskim? Pozdrawiam i dziękuję za odpowiedź Co z tymi bidulami będzie :-( Ani one persy, ani niebieskie... Quote
deedee77 Posted July 31, 2007 Posted July 31, 2007 Mogłaś ich podesłac może z pustymi rękami by nie odeszli... Quote
Kasia25 Posted July 31, 2007 Posted July 31, 2007 Nie płacz Akuszko to som przecież PerSopoty! Zasługują na najlepszych, zresztą a nuż urzeknom, kogoś:p Biedny RAMOL, biedny:crazyeye: Brawo dla Motka siłacza:multi: niech szybciej jeszcze do zdrowia powraca! Quote
brazowa1 Posted August 1, 2007 Author Posted August 1, 2007 deedee77 napisał(a):Mogłaś ich podesłac może z pustymi rękami by nie odeszli... ja nie wiem Deedee,pewnie zapytaliby,czy sa rasowe koty i poszliby sobie.Dla mnie,jak ktos pyta o rasowego kota w schronie,to szuka taniej okazji.Niebiskie kociaki jeszcze jakos sie trzymaja.Juz w leczeniu....:-( a ludzie ciagle donosza nowe koty.Ostatnio był pan,ktory przyniosł kota,przybłakał sie do jego ogrodka.Mowil,ze musi oddac,bo kot nie moze sie tam odnalezc.Pokazałam kociarnie i zapytałam,czy uwaza,ze tu kot sie odnajdzie... Oczywiscie go zostawił. Kicia z galaretkowatym okiem chyba na stałe zaadoptowała sobie miseczki Ramisia-dzis zrobiła tam siku :) Quote
Lemoniada Posted August 1, 2007 Posted August 1, 2007 brazowa1 napisał(a): Kicia z galaretkowatym okiem chyba na stałe zaadoptowała sobie miseczki Ramisia-dzis zrobiła tam siku :) No cóż, jak się karmi psa żwirkiem to takie są tego efekty...:roll: ;) Quote
brazowa1 Posted August 2, 2007 Author Posted August 2, 2007 Lemoniada! mało nie popłakałam sie ze smiechu ! W sobote poprosze osobiscie Millarce,zeby kupiła Ramisiowi karme :evil_lol: zamiast dawac mu zwirek z wkładka. Quote
Jola_K Posted August 3, 2007 Posted August 3, 2007 Lemoniada napisał(a):No cóż, jak się karmi psa żwirkiem to takie są tego efekty...:roll: ;) tez sie ubawilam Lemonaida, 10 punktow za skojarzenie :) pozdrawiam i usciski dla futrzakow :) Quote
brazowa1 Posted August 4, 2007 Author Posted August 4, 2007 Ciotki Trojmiejskie! Jakbyscie miały stara makulature w domu, zapraszamy z tym do schroniska -mamy wysyp małych kociakow,one zuzywaja kilogramy gazet. Podobnie rzecz sie ma ze szmatkami-rowniez pilnie potrzebne. Quote
olenka_f Posted August 5, 2007 Posted August 5, 2007 Wiola tych szmat to ja mam sporo dodatkowo przyszła w piątek paczka dle niemotka od wiskasa ale jak mam to dostarczyć może paczkę wyślę, bo z tym moim przyjazdem to coś nie wychodzi:shake: Quote
pucka69 Posted August 5, 2007 Posted August 5, 2007 słuchajcie - muszę Wam sie przyznać do czegoś strasznego! Nie wiem co to jest KK - jeżeli chodzi o kota - a kota mielismy w domu rodzinnym. Jedyne co mi przychodzi do głowy to koci katar. Czy tak? Musiałam sie przyznać :( Quote
akucha Posted August 5, 2007 Posted August 5, 2007 Tak, to katarek koci jest ;) Dlaczego ja nie mieszkam w trójmiejście? :cool3: Szmat mam, makulatury też... Quote
brazowa1 Posted August 6, 2007 Author Posted August 6, 2007 A u Niemotka jak zwykle hustawka-jego KK ma sie lepiej,a oczko gorzej. Olenko,nie wysylaj paczki-szkoda pieniedzy,podjade w czwartek rowerem,co Ty na to? Quote
millarca Posted August 6, 2007 Posted August 6, 2007 A ja dziękuję wszytkim bardzo, bardzo serdecznie za pomoc i zaangazowanie!!! Szarotka-Niemotka Okruszkiem zwana czuje się dobrze, choc katar ciągle do konca nie minął, a z oczkiem raz lepiej, raz gorzej. I mruczy z zadowolenia, że ma tylu przyjaciół. Obiecuję, że w krótce się poprawię, napiszę coś więcej, zamieszczę zdjęcia i rozliczę się ze wszystkiego, ale tym razem dorwałam sie do komputera tylko na chwilkę. Na dodatek żeby prosić o pomoc dla kolejnego kociaka-nieszczęścia. Oto co napisałam o Mruczusiu na miau: "Nie mam nawet jego zdjęcia. Na moje oko to kociak-kocurek w wieku ok. 2 miesięcy. Jest makabrycznie chudy. Ma pokaleczone łapki. Wzięty na ręce od razu zaczyna mruczeć: nareszcie choc przez chwilkę czuje sie bezpiecznie! Biały w drobne bure łatki, jeśli przeżyje, wyrosnie na slicznego kotka. Jeśli przeżyje... Mruczusia znalazły małe dzieci. Leżał słabiuteńki w krzakach. Zabrały go do weterynarza, który udzielił mu pierwszej pomocy. Potem musiały zanieść kociątko do schroniska. Jeszcze nigdy nie widziałam tak zabiedzonego kociaka. Po prostu szkielecik obciagnięty cieniusieńką jak pergamin skórą. Futerko zszarzałe od pchlich odchodów. I te łapki Jakby przerazony w poszukiwaniu mamusi biegał po rozbitym szkle. Mruczuś dostał antybiotyk, glukozę i witaminy. Został odpchlony i odrobaczony. Na razie nie wyglada na chorego (antybiotyk dostal osłonowo - ze wzgledu na łapki), tylko bardzo wycienczonego kotka. Jest słabiutenki. Tak slaby, ze nie wiem, czy znajdzie siły by dożyc jutra... Taki kociak w schronisku nie ma zadnych szans: żeby żyć potrzebuje domu, ciepla, miłości. Musi miec dla kogo walczyć! Kazda minuta spędzona w schronisku to krok w strone tęczowego mostu Potrzebny dom jak najszybciej!!! Przynajmniej tymczasowy. Czy ktos mógłby pomóc??? Mruczuś prosi o zycie! Kociątko walczy ze śmiercią w schronisku w Sopocie. Więcej informacji pod moim numerem telefonu: 601 23 05 91" A to link do jego wątku: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?t=63988 Mruczuś walczy o życie, w schronisku ta walka bedzie przegrana. Dlatego proszę o podrzucanie jego watku, żeby nie zaginął. I trzymajcie kciuki. Kociak jest tak słaby, że boję się, czy jutro nie będę musiała pisac, że to nieaktualne Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.