akucha Posted August 11, 2007 Posted August 11, 2007 Wiola jutro na wystawę bieży. Szykuje się, bo będzie zbierać na schronisko. I Deedee będzie i Chmurka :lol: Dobrze, że to mleczko nie kiśnie... Quote
kaerjot Posted August 13, 2007 Posted August 13, 2007 Czy mnie się zdaje, czy Millarca jakieś fotecki kotecka Motecka obiecała? Quote
Lemoniada Posted August 13, 2007 Posted August 13, 2007 kaerjot napisał(a):Czy mnie się zdaje, czy Millarca jakieś fotecki kotecka Motecka obiecała? Oooo, właśnie!:p Quote
millarca Posted August 15, 2007 Posted August 15, 2007 Hmm... no więc tak: na początku chciałabym serdecznie i oficjalnie podziękować za pomoc dla Niemotka!!! Postaram się zdobyć dokładniejsze dane i podziękować imiennie ofiarodawcom. Na razie wiem tylko, że Niemotka otrzymała: 1. 07.07.07 od pana Andrzeja, ktory znalazł ją chorą i bezradną na ulicy i nie pozwolił, by tam umarła: 100 zł 2. 18.07.07 na moje konto wpłynęło dla koteczka: 15 zł 3. 19.07.07 -//-//-//-//-//-//-//-//-//-//-//-//-//: 20 zł 4. 20.07.07 -//-//-//-//-//-//-//-//-//-//-//-//-//: 10 zł 5. 25.07.07 -//-//-//-//-//-//-//-//-//-//-//-//-//: 10 zł 6. 31.07.07 -//-//-//-//-//-//-//-//-//-//-//-//-//: 60 zł Czyli razem Niemotka dostała 215 zł Za te pieniądze kupiłam: 1. 08.07.07 suchą karmę ROYAL CANIN BABY CAT 34 (400g + 400g gratis w promocji) za: 14.49 zł 2. 10.07.07 puszkę 70g ALMO NATURE KITTEN za 3,49 zł i puszkę 200g ANIMONDA CARNY KITTEN za 2,99 zł (razem 6,48 zł) 3. 16.07.07 2 saszetki ANIMONDAY dla kociąt za 3,20 zł sztuka (razem 6,40 zł) 4. 16.07.07 preparat mlekozastępczy KIT-I-MEL BOGENY za 25 zł i butelkę do karmienia kociąt za 5 zł (razem 30 zł) 5. 03.08.07 BIOSTYMINę (10 ampułek) za 12,90 zł 6. 11.08.07 suchą karmę ROYAL CANIN BABY CAT 34 (400g) za 14.49 zł Razem wydałam: 84,76 zł Czyli zostało mi: 134,24 zł Osobom zainteresowanym chetnie prześlę kopię paragonów pocztą albo okażę oryginały osobiście. Jeszcze raz dziękuję za pomoc!!! Quote
millarca Posted August 15, 2007 Posted August 15, 2007 A teraz skrócona historia Niemotka w obrazkach: Zacznijmy od tego, że Niemotek oficjalnie ma na imię Szarotka, a nie żaden Niemotek, zaś ja zwracam się do niej per "Okruszku". 06.07.07 - zaraz po przyjezdzie do domu. Okruszek jeszcze nie do konca wypakowany (w tle widac transporterek): http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/061f8fa9307b5500.html 07.07.07 - dzień drugi: http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/95592d0f6185f820.html 08.07.07 - kąpiel w pularylu: http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/9673edac0a02d6ab.html 09.07.07 - drapanie po brzuszku; http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/d33aef01410faea7.html 10.07.07 - zaczynam się niepokoić o zdrowie Okruszka (tak jakby osłabł mu apetyt, nie interesuje się żarciem do południa). Dlatego kupuję puszki. Kiedy jednak wracam z zoologicznego zastaję suchą karmę spałaszowaną. Oddycham z ulgą. 12.07.07 - budzę się i widzę, że Okruszka przy mnie nie ma. Zrywam się przerażona, w pokoju śpi jeszcze Ramol - Pogromca Kotów!!! A tymczasem kicia sobie slodko śpi: http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/a4f108fc5120b041.html 14.07.07 - Okruszek przestaje jeść, zaczyna za to wymiotować jak kot. 16.07.07 - Okruszek nie je i wymiotuje już trzeci dzień. Kupuję jej saszetki, ale i to nie wzbudza jej zainteresowania. Jest bardzo slaba, ma obniżoną temperaturę. Najpierw opłakuję bidulkę, potem biorę się w garść, kupuję mleko dla kociąt i butelkę. Smoczek zostaje zniszczony juz przy pierwszej próbie karminia. Ładuję więc mleko w Okruszka na siłę z plastikowego zakraplacza. http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/ca111a84ee92bc30.html http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/241e40de8f33a369.html http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/04fd980502e449b0.html http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/04fd980502e449b0.html 17.07.07 - walczymy o Okruszka. http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/2875a794e825962e.html http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/78a66294f7d164b4.html A tak zapakowany Okruszek jeżdzi do weterynarza: http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/47a87661b25e9e00.html Okruszek zaczyna szybko powracać do zdrowia. 24.07.07 - okruszek je, nie wymiotuje. Kąpię go w pularylu po raz drugi: http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/d8e56f2734c0606b.html 26.07.07 - "A to co ma znaczyć?" - zapytała moja mama, gdy zobaczyła to zdjęcie: http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/2dff75ed4bd34d5e.html 08.08.08 - Okruszek, piłeczka i legowisko Ramola: http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/649b0b82590875cf.html 12.08.07 - znowu drapanie po brzuszku (tu widać, że Okruszek urosła): 13.08.07 - Czyli dzisiaj-wczoraj: http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/46ffd2ba34cc3889.html Byłyśmy u weterynarza. Z oczkiem lepiej, ale Okruszek ciągle kicha. Koteczka została odrobaczona po raz kolejny. Mam podawać detreomycynę do oka i biostyminę do pyszczka i jeśli nic niepokojącego nie bedzie się działo, zgłosić się do weterynarza w ostatnim tygodniu sierpnia. Wówczas Okruszek zostanie w miarę mozliwości zaszczepiona i pobierzemy jej krew do badań (niepokoje się o jej nerki, ma nieprzyjemny zapach z pyszczka i duzo pije, ale miejmy nadzieję, że tylko panikuję. weterynarz powiedzial, ze to na pewno warto sprawdzić, ale zapach wiąże się najprawdopodobniej ze zmianą uzębienia). W każdym razie Okruszek z dnia na dzień robi się coraz żywsza i przybiera na wadze. A gdy zostanie zaszczepiona, zabierzemy się za poszukiwanie NAJLEPSZEGO DOMU NA ŚWIECIE DLA NAJCUDOWNIEJSZEGO KOTKA. Quote
kaerjot Posted August 15, 2007 Posted August 15, 2007 Okruszek oczywiście przecudowna. Millarca, Ty naprawdę jesteś "Kocim Aniołem" Quote
Kasia25 Posted August 15, 2007 Posted August 15, 2007 Widząc po tym jak z zagubionego Ramisia, ewaulował Ramol, Millarca to nie tylko "Koci Anioł". Można się spłakać oglądając ten komiks, tyle dziewczyny razem przeszłyście, Szarotka rośnie i pięknieje, cudeńko małe!!! Quote
pucka69 Posted August 15, 2007 Posted August 15, 2007 no ładnie! to ja cały czas myslałam że to "kotek-motek-niemotek", a tu się teraz okazuje ze to jakaś szarotka-okruszek? ;) Quote
pucka69 Posted August 15, 2007 Posted August 15, 2007 No może - ale zobacz tytuł - jak byk " kotek-niemotek" - atu jakieś arystokratyczne - szarotki, okruszki ;) Quote
brazowa1 Posted August 18, 2007 Author Posted August 18, 2007 ten też jezeli zyje ktores z jego rodzenstwa,to przeniesie sie za TM wkrotce. Quote
Lemoniada Posted August 18, 2007 Posted August 18, 2007 Coooo? Motek za TM??:crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: Quote
brazowa1 Posted August 18, 2007 Author Posted August 18, 2007 Lemoniada napisał(a):Coooo? Motek za TM??:crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: Nie! Motek zdrowieje i rosnie sobie spokojnie. To kociaczki,ktore zamiescilam 2 tygodnie temu. Oleńko,kotow jest 200,w tym maluchow wczoraj bylo 38.Wszystko to na małej przestrzeni.Dodaj chorowitosc kotow i ich brak odpornosci na stres.Codziennie donoszone sa nowe koty.Ludzi nie przeraza fakt,ze one nie przezyja.To nie kwestia braku lekow,czy braku dobrej woli,bo wet dwoi sie i troi,nie mowiac juz o pracownikach. Quote
Lemoniada Posted August 18, 2007 Posted August 18, 2007 brazowa1 napisał(a):Nie! Motek zdrowieje i rosnie sobie spokojnie. To kociaczki,ktore zamiescilam 2 tygodnie temu. O mamuniu..:mdleje: Boże dzięki Ci. Koteczki[']:( Quote
kaerjot Posted August 20, 2007 Posted August 20, 2007 [*] [*] [*] dla wszystkich zapomnianych stworzeń Quote
brazowa1 Posted August 20, 2007 Author Posted August 20, 2007 Niemotek właśnie jedzie do weta. Bawił sie i biegal i tuz pod nogami Ewy mamy, z oka Niemotka,pod cisnieniem trysnał mu jakis płyn,podobny do wody,bezbarwny i bezwonny. Ewa boi sie,ze my oko wytrysnie w autobusie. Kurde no. Sam kotek czuje sie dobrze i niczego nie zauwazył. Quote
brazowa1 Posted August 20, 2007 Author Posted August 20, 2007 Juz od weta. Na razie oko ratowane detromycyna.Jezeli sie nie uda,a jest to prawdopodobne,bedzie trzeba jednak usuwac.Ale wtedy dochodzi narkoza,a kot ciagle zasmarkany,wiec narkoza bardzo ryzykowna. Na razie kot ma byc smarowany i obserowany. Wiecie,ja myslałam,ze my w oczach mamy jakas maz.A tu sie okazuje,ze mamy baloniki wypełnione woda. Quote
olenka_f Posted August 20, 2007 Posted August 20, 2007 na Fige detromecyna wcale nie podziałała, jak chcesz to moge przesłać te kropelki które miała bo ona teraz już inne następne dostaje:shake: Quote
pucka69 Posted August 20, 2007 Posted August 20, 2007 akucha napisał(a):Biedna Mała :-( Biedna Ewa... :thumbs: :thumbs: :thumbs: :thumbs: :thumbs: UWAGA! Akcja trzymania kciuków "za Motka" - kto sie dołącza? :eviltong: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.