Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 208
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Hmm... no więc tak: na początku chciałabym serdecznie i oficjalnie podziękować za pomoc dla Niemotka!!!

Postaram się zdobyć dokładniejsze dane i podziękować imiennie ofiarodawcom. Na razie wiem tylko, że Niemotka otrzymała:
1. 07.07.07 od pana Andrzeja, ktory znalazł ją chorą i bezradną na ulicy i nie pozwolił, by tam umarła: 100 zł
2. 18.07.07 na moje konto wpłynęło dla koteczka: 15 zł
3. 19.07.07 -//-//-//-//-//-//-//-//-//-//-//-//-//: 20 zł
4. 20.07.07 -//-//-//-//-//-//-//-//-//-//-//-//-//: 10 zł
5. 25.07.07 -//-//-//-//-//-//-//-//-//-//-//-//-//: 10 zł
6. 31.07.07 -//-//-//-//-//-//-//-//-//-//-//-//-//: 60 zł

Czyli razem Niemotka dostała 215 zł

Za te pieniądze kupiłam:
1. 08.07.07 suchą karmę ROYAL CANIN BABY CAT 34 (400g + 400g gratis w promocji) za: 14.49 zł
2. 10.07.07 puszkę 70g ALMO NATURE KITTEN za 3,49 zł i puszkę 200g ANIMONDA CARNY KITTEN za 2,99 zł (razem 6,48 zł)
3. 16.07.07 2 saszetki ANIMONDAY dla kociąt za 3,20 zł sztuka (razem 6,40 zł)
4. 16.07.07 preparat mlekozastępczy KIT-I-MEL BOGENY za 25 zł i butelkę do karmienia kociąt za 5 zł (razem 30 zł)
5. 03.08.07 BIOSTYMINę (10 ampułek) za 12,90 zł
6. 11.08.07 suchą karmę ROYAL CANIN BABY CAT 34 (400g) za 14.49 zł

Razem wydałam: 84,76 zł

Czyli zostało mi: 134,24 zł

Osobom zainteresowanym chetnie prześlę kopię paragonów pocztą albo okażę oryginały osobiście.

Jeszcze raz dziękuję za pomoc!!!

Posted

A teraz skrócona historia Niemotka w obrazkach:

Zacznijmy od tego, że Niemotek oficjalnie ma na imię Szarotka, a nie żaden Niemotek, zaś ja zwracam się do niej per "Okruszku".

06.07.07 - zaraz po przyjezdzie do domu. Okruszek jeszcze nie do konca wypakowany (w tle widac transporterek):

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/061f8fa9307b5500.html

07.07.07 - dzień drugi:
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/95592d0f6185f820.html

08.07.07 - kąpiel w pularylu:
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/9673edac0a02d6ab.html

09.07.07 - drapanie po brzuszku;
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/d33aef01410faea7.html

10.07.07 - zaczynam się niepokoić o zdrowie Okruszka (tak jakby osłabł mu apetyt, nie interesuje się żarciem do południa). Dlatego kupuję puszki. Kiedy jednak wracam z zoologicznego zastaję suchą karmę spałaszowaną. Oddycham z ulgą.

12.07.07 - budzę się i widzę, że Okruszka przy mnie nie ma. Zrywam się przerażona, w pokoju śpi jeszcze Ramol - Pogromca Kotów!!!
A tymczasem kicia sobie slodko śpi:
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/a4f108fc5120b041.html

14.07.07 - Okruszek przestaje jeść, zaczyna za to wymiotować jak kot.

16.07.07 - Okruszek nie je i wymiotuje już trzeci dzień. Kupuję jej saszetki, ale i to nie wzbudza jej zainteresowania. Jest bardzo slaba, ma obniżoną temperaturę. Najpierw opłakuję bidulkę, potem biorę się w garść, kupuję mleko dla kociąt i butelkę. Smoczek zostaje zniszczony juz przy pierwszej próbie karminia. Ładuję więc mleko w Okruszka na siłę z plastikowego zakraplacza.

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/ca111a84ee92bc30.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/241e40de8f33a369.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/04fd980502e449b0.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/04fd980502e449b0.html

17.07.07 - walczymy o Okruszka.
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/2875a794e825962e.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/78a66294f7d164b4.html

A tak zapakowany Okruszek jeżdzi do weterynarza:
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/47a87661b25e9e00.html

Okruszek zaczyna szybko powracać do zdrowia.
24.07.07 - okruszek je, nie wymiotuje. Kąpię go w pularylu po raz drugi:
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/d8e56f2734c0606b.html

26.07.07 - "A to co ma znaczyć?" - zapytała moja mama, gdy zobaczyła to zdjęcie:
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/2dff75ed4bd34d5e.html

08.08.08 - Okruszek, piłeczka i legowisko Ramola:
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/649b0b82590875cf.html

12.08.07 - znowu drapanie po brzuszku (tu widać, że Okruszek urosła):


13.08.07 - Czyli dzisiaj-wczoraj:
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/46ffd2ba34cc3889.html

Byłyśmy u weterynarza. Z oczkiem lepiej, ale Okruszek ciągle kicha. Koteczka została odrobaczona po raz kolejny. Mam podawać detreomycynę do oka i biostyminę do pyszczka i jeśli nic niepokojącego nie bedzie się działo, zgłosić się do weterynarza w ostatnim tygodniu sierpnia. Wówczas Okruszek zostanie w miarę mozliwości zaszczepiona i pobierzemy jej krew do badań (niepokoje się o jej nerki, ma nieprzyjemny zapach z pyszczka i duzo pije, ale miejmy nadzieję, że tylko panikuję. weterynarz powiedzial, ze to na pewno warto sprawdzić, ale zapach wiąże się najprawdopodobniej ze zmianą uzębienia). W każdym razie Okruszek z dnia na dzień robi się coraz żywsza i przybiera na wadze. A gdy zostanie zaszczepiona, zabierzemy się za poszukiwanie NAJLEPSZEGO DOMU NA ŚWIECIE DLA NAJCUDOWNIEJSZEGO KOTKA.

Posted

Widząc po tym jak z zagubionego Ramisia, ewaulował Ramol, Millarca to nie tylko "Koci Anioł".

Można się spłakać oglądając ten komiks, tyle dziewczyny razem przeszłyście, Szarotka rośnie i pięknieje, cudeńko małe!!!

Posted

Lemoniada napisał(a):
Coooo? Motek za TM??:crazyeye: :crazyeye: :crazyeye:


Nie! Motek zdrowieje i rosnie sobie spokojnie.
To kociaczki,ktore zamiescilam 2 tygodnie temu.

Oleńko,kotow jest 200,w tym maluchow wczoraj bylo 38.Wszystko to na małej przestrzeni.Dodaj chorowitosc kotow i ich brak odpornosci na stres.Codziennie donoszone sa nowe koty.Ludzi nie przeraza fakt,ze one nie przezyja.To nie kwestia braku lekow,czy braku dobrej woli,bo wet dwoi sie i troi,nie mowiac juz o pracownikach.

Posted

Niemotek właśnie jedzie do weta. Bawił sie i biegal i tuz pod nogami Ewy mamy, z oka Niemotka,pod cisnieniem trysnał mu jakis płyn,podobny do wody,bezbarwny i bezwonny. Ewa boi sie,ze my oko wytrysnie w autobusie. Kurde no. Sam kotek czuje sie dobrze i niczego nie zauwazył.

Posted

Juz od weta.
Na razie oko ratowane detromycyna.Jezeli sie nie uda,a jest to prawdopodobne,bedzie trzeba jednak usuwac.Ale wtedy dochodzi narkoza,a kot ciagle zasmarkany,wiec narkoza bardzo ryzykowna.
Na razie kot ma byc smarowany i obserowany.
Wiecie,ja myslałam,ze my w oczach mamy jakas maz.A tu sie okazuje,ze mamy baloniki wypełnione woda.

Posted

akucha napisał(a):
Biedna Mała :-( Biedna Ewa...


:thumbs: :thumbs: :thumbs: :thumbs: :thumbs:

UWAGA! Akcja trzymania kciuków "za Motka" - kto sie dołącza? :eviltong:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...